damn jak można nie łowić na woblery😛
Bo dla mnie wobler to nie przynęta 😜, jeszcze na takie małe to Ok, połowię ale już taki 5cm i więcej to ja nie daję rady, nie lubię i koniec. Zresztą często się zdarza że za jednym wyjazdem tracę 10 i więcej przynęt, ba jak miejsce bankówka to i w ciągu kilkudziesięciu minut żeby ryb nie płoszyć podpływaniem i odczepianiem traciłem po kilkanaście gum - ale to już cenowo wychodzi taniej bo rzadko uzbrojona guma przekroczy 4zl co przy woblerach dałoby już sumę trzycyfrową :boisie: przy urwanej większej ilości.
Nigdy na woblery nie miałem efektów, być może nie były to takie woblery, może źle je prowadziłem, a może nie tą nogą wstawałem z łóżka. Nie łowię na nie i łowić raczej nie będę, przynęta nie dla mnie. Ja wybieram wahadła i gumy a woblery zostawiam Wam :ostr:.