Cóż to za wobki?

Przynęty

← Poprzednia
Strona 1 z 2
30.07.2011 18:47
Witam :)
Podczas allegrowych łowów, razem z pokaźnym stadkiem rękodzieła przemieszanego z rapalami dostało mi się coś takiego:


Ten wyżej ma 13 cm samego korpusu i wygląda na rękodzieło. Ma bardzo ostrą pracę, mój BR do 28 gramów jest dla niego sporo za delikatny.
Drugi jest ciut mniejszy, ma 12 cm i podejrzewam go o bycie produktem seryjnym.😄

I teraz dwa pytania - co toto jest (firma/autor), i ile może być warte? ;)
Pytam, ponieważ rozważam odsprzedanie ich - mimo, że fajnie wyglądają w pudełku, na nocne sandacze są 'trochę' za duże.

Pozdrawiam,
Night Walker
31157 wyświetleń 28 odpowiedzi

Odpowiedzi

28 odpowiedzi · 31,157 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
30.07.2011 18:55 · Odpowiedź #19009
Siema
ten drugi wygląda mi na produkcję tej firmy - WATER SCOUT i rzekłbym że jest prawie pewien natomiast ten pierwszy rzeczywiście wygląda na rękodzieło w miarę zaawansowanego producenta - biorąc pod uwagę wykończenie - choć głowy nie dam sobie uciąć że to rękodzieło.
30.07.2011 19:21 · Odpowiedź #19011
Drugi to rzeczywiście Ares, aczkolwiek trudno spotkać tę 12-to centymetrową płytkochodzącą wersję.
Popularniejsze są siódemki z długim sterem, świetne do trola👋
30.07.2011 19:50 · Odpowiedź #19014
Kurcze jestem do tyłu - to rzeczywiście ares gloga - sory za błąd:bezradny:
30.07.2011 20:05 · Odpowiedź #19015
Dzięki za info :)
A Waszym zdaniem jaka może być wartość tego rękodzieła? I czy to nie jest jakis wczesny Wąchała?
30.07.2011 20:14 · Odpowiedź #19016
Pierwszy wygląda na wobek Wąchały, ma prostokątny ster i widać że ma krawędzie zeszlifowane to napewno bedzie jego produkcja.
04.08.2011 16:09 · Odpowiedź #19244

Pierwszy wygląda na wobek Wąchały, ma prostokątny ster i widać że ma krawędzie zeszlifowane to napewno bedzie jego produkcja.


A pisałem że to Wąchała :) byłem w 100% pewny 👍
30.07.2011 20:31 · Odpowiedź #19017
korpus i ster Wąchałowy.
@Peter (edytowany 15 lat temu)
30.07.2011 20:35 · Odpowiedź #19018
to nie jest wąchała. mam kilka i to nie to. tak wogóle mam dojście do tych oryginalnych wąchalaków. w ilości ok 30 szt
30.07.2011 21:27 · Odpowiedź #19021
W sumie to Wąchała zalewa stery klejem a ten jest czysty.
30.07.2011 22:09 · Odpowiedź #19025
Może coś pomoże, jeśli dodam, że pracuje bardzo agresywnie. Powłoka lakierowa jest chyba dość gruba. Co do steru, to jest wklejony jakimś białym klejem - pewnie distalem.
30.07.2011 22:17 · Odpowiedź #19026
Zrób zdjęcie steru od góry żebyśmy go widzieli, ale wydaje mi się że to Wąchała.
31.07.2011 18:22 · Odpowiedź #19059
Panowie nie szufladkujmy producentów. Średnio zaawansowany dłubacz wobków może się zainspirować "kogoś" twórczością i stworzyć przynętę bardziej lub mniej podobną.
Raczej napewno nie jest to wobek P. Wąchały, z tego co wiem to Wąchałowe były od początku oklejane folia + aerograf.
A to że pracuje bardzo agresywnie jest kwestią jego budowy a nie jakimś wyznacznikiem.
Życzę powodzenia w znalezieniu producenta 😎
@kaczy (edytowany 15 lat temu)
01.08.2011 08:28 · Odpowiedź #19068
@atb69 według mnie masz rację. Pierwszy wobler widać, że inspirowany przynętami tworzonymi przez Pana Zbyszka Wąchałę, ale ma zupełnie inne malowanie i brak charakterystycznych przetłoczeń imitujących łuski.
01.08.2011 08:40 · Odpowiedź #19069
Stare wobki Wachały mialy podobne kolory ale nawet na starych zdjeciach nie widzialem takich paskow i takich oczu
01.08.2011 21:28 · Odpowiedź #19102
Zdjęcia steru:






Może w rozwikłaniu zagadki pomoże drugi wobler, jak sądzę tego samego autora.



02.08.2011 21:26 · Odpowiedź #19156
Jakbyś chciał się ich pozbyć to daj znać, myślę, że się dogadamy:)
02.08.2011 22:03 · Odpowiedź #19158
Jak dla mnie to wczesny Wąchała. Coś sobie przypominam że kiedyś miały trochę inne stery niż dzisiaj.
04.08.2011 13:38 · Odpowiedź #19233
Wąchała na 100%. Bardzo dobre wobki, tylko wymagają specyficznego prowadzenia.
Pozdr
04.08.2011 13:39 · Odpowiedź #19234
Możesz coś napisać więcej o specyficznym prowadzeniu?
04.08.2011 13:45 · Odpowiedź #19235
Trzeba pływać baaaaardzo (troling) powoli, ja u siebie w silniku podkręcam gaźnik i dosłownie pyrka że prawie nie zgaśnie. Pan Zbyszek zawsze powiada że brak wyników na jego wobki to zbyt szybkie pływanie.
Pozdr
04.08.2011 14:26 · Odpowiedź #19238
@chulo potwierdzam, też pływam z Wąchałami najwolniej jak się da.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2