Drop Shot
Wędkarstwo Spinningowe
§ 3, pkt 2c mówi nam o przynętach zwierzęcych. Czyli takich, których przy spiningowaniu używać niewolno (bo wolno tylko sztucznych).
Masz punkt 2e, który mówi:
e/ Przynęty sztuczne to grupa przynęt wykonanych z różnych materiałów naturalnych (ale tu nie można podciągnąc rybki, bo jest ona wyszczególniona i uznana jak zwierzęca-§ 3, pkt 2c, ustawodawca miał na myśli np. pióra) lub sztucznych. Przynęty te mogą być uzbrojone najwyżej w trzy haczyki o rozstawie ostrzy nie większym niż szerokość przynęty sztucznej / z tolerancją do 2 mm /.
I ten wyżej punkt definiuje nam czym można spiningować.
Ja strażnikiem nie jestem, ale u mnie te zapisy traktuje się i interpretuje jako wyraźny zakaz spiningowania rybką (czy jej kawałkiem).
Moim zdaniem, Twoje wytłumaczenie jest niezgodne z wolą ustawodawcy, co tym bardziej dziwi skoro jesteś strażnikem. Podobnie jak stwierdzenie: co nie jest zabronione, jest dozwolone.
PS. żywa rybka to całkiem inna bajka.
I z innej beczki czy wędkowanie przy pomocy żywej rybki podanej na bocznym troku sciąganej załóżmy o metr co 10 minut też jest zabronione?
Wracając do systemiku Drachkovitcha to łowienie nim na wodach PZW jest łamaniem jego Regulaminu, czyli nie wolno... jeśli na końcu jest przynęta naturalna, gdy na ten systemik założymy rippera to wszystko jest OK.
Spinningowanie w pionie jest zabronione, jedynie możemy tak łowić pod lodem, łowienie z opadu to nie jest spinningowanie w pionie!
Wędkowanie przy pomocy żywej rybki podanej na bocznym troku ściąganej załóżmy o metr co 10 minut też jest zabronione? to raczej jest zwykła gruntówka więc tak łowić na pewno wolno...
Obecnie techniki wędkarskie często się przenikają i nieraz coraz trudniej jednoznacznie określić metodę wędkowania, myślę że nowe techniki i sposoby wędkowania powinny być określone w nowych przepisach... a teraz lepiej wędkować metodami jasno określonymi w przepisach, wtedy nie będziemy mieli problemów.
Nie wiem z czego to się bierze, ale wielu aż korci by łamać regulaminy i przepisy, a prawda jest taka że jak ryby nie ma w wodzie to jej nie złowimy nawet wtedy gdy w każdej dłoni będziemy trzymać po spinningu i jeszcze obstawimy brzeg 10 gruntówkami albo żywcówkami...
Jak dla mnie regulamin naszego związku jest beznadziejny. Limity ilościowe, okresy ochronne, długości ochronne ryb... i inne tak jak powyżej... A ryb coraz mniej....
A system Drachkovitch'a, który dostałem w prezencie od Kaza na ostatnim wspólnym Domaniowie ( cholernie trudno go kupić, zestaw, o kupnie Domaniowa nic nie wiem ) prezentuje się u mnie tak:
Kurcze, Bysior - skąd masz takie haki? A ja siedzę i myślę jak na plecionce wiązać zestaw do dropa! A to takie proste. :)
Spoko Kaz. Wszak chyba po to, to forum powstało, aby m.in. wątpliwości różniste sobie wyjaśniać. Luzik! :)
Kurcze, Bysior - skąd masz takie haki? A ja siedzę i myślę jak na plecionce wiązać zestaw do dropa! A to takie proste. :)
Witajcie Wszyscy. W końcu i ja się zalogowałem :)
Przemo, zastosuj dwa, zwykłe haki z oczkiem (jeden z nieco dłuższym trzonkiem). Jeden wiążemy normalnie do linki, stosując palomar z powtórnie przełożonym ramieniem do ciężarka - to ustali hak ku górze - i zbroimy przynętę np. za pysk. Drugi, ten z dłuższym trzonkiem i przełożony wczesniej wbijamy od dołu głowy, w taki sposób, aby ustalić odpowiedni kąt.
Pzdr.
Cinek
Pzdr.
Cinek
[/quote]
Cześć Cinek 😄
Jak ty to robisz bo ja dropa tylko na jednym haku widziałem:bezradny:
Przemo, zastosuj dwa, zwykłe haki z oczkiem (jeden z nieco dłuższym trzonkiem). Jeden wiążemy normalnie do linki, stosując palomar z powtórnie przełożonym ramieniem do ciężarka - to ustali hak ku górze - i zbroimy przynętę np. za pysk. Drugi, ten z dłuższym trzonkiem i przełożony wczesniej wbijamy od dołu głowy, w taki sposób, aby ustalić odpowiedni kąt.
Pzdr.
Cinek
Cześć Cinek 😄
Jak ty to robisz bo ja dropa tylko na jednym haku widziałem:bezradny:
[/quote]
Tak naprawdę stosuję dwa haki tylko w przypadku dużych gum np. Lunker City Finn Fish 4'' i grubszego fluorocarbonu. Po prostu dozbrajam już założoną przynętę dodatkowym hakiem od dołu, aby ustalić kąt 45 st. Pozwala to przy napiętej lince i chwilowym zatrzymaniu skręcania, utrzymanie dłużej, poziomej pozycji przynęty.
Własnie...przynęty do drop shota są różne - niektóre mają rozdwojony ogon, jak wspomniany Lunker, bądź całkowicie tego ogona pozbawione. Te pierwsze w momencie zatrzymania skręcania opadają powoli do dna, nie wykonując żadnej, dodatkowej pracy - są skuteczniejsze do opukiwania stoków, górek itp. Gumki, mające ogon w postaci delikatnej witki, skuteczniejsze są do powolnego prowadzenia, gdzie ciężarek stukający o dno wprawia ją w drgania - to najlepiej sprawdzało mi się na okoniach.
Pzdr.
C.
Przemo raczej żyłkę się stosuje. Ja do plecionki wiążę mały krętlik, a do niego żyłkę (0.24-0.28) około 1.5m.
Można tak zrobić że wiąże się przypon z fluorocarbonu (jak napisał hlehle długości 150cm) do plecionki. Hak wiążemy za pomocą węzła Palomar co właściwie ustawia przynętę.
Przed gwiazdką Cormoran doda do swojej oferty nowe wędki, gumy i ciężarki specjalnie do dropsota, haczyki niestety zapowiedziane są na marzec osobno haki i gotowe przypony.
Jednak w kwestii drop shota jestem (jeszcze :) ) zielony jak cholera. Narazie tylko trochę teorii liznąłem. Od kilku raptem dni intensywnie rozważam możliwość zastosowania dropa przy połowach sandaczy u mnie na Odrze. W tym sezonie wyjątkowo karpyśnie reagują na gumy prowadzone klasycznie. Chciałbym im dłużej zagrać przed nosem. Drop wydaje się idealny do powolnego, prezycyjnego obławiania nieodległych, zagłówkowych dołów i rynirn. Takie łowiska (bliskie i przy tym głębokie) pozwalają chyba najlepiej wykprzystać możliwości tej metody przy połowach z brzegu.
Proszę o ewentualne wskazówki, jeśli ktoś z Was próbował w takich warunkach i w taki sposób wędkować. Na co zwrócić uwagę. Itp. Z góry dzięki.
Cześć Cinek! :) Chyba trzeba zmienić Ci status tego kandydata, co zaraz uczynię! ;)
W przyszłym roku to już nie odpuszczę Bugu, muszę się z tobą spotkać,a i zapraszam na przywitanie Jesieni do nas na Domaniów.👋
Też się chętnie z Tobą spotkam i pogadam :). Chciałbym w końcu wybrać sie na Domaniów, bo już jadę drugi rok i dojechać nie mogę !
Pozdrawiam !
C.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.