Grzyby 2014
Rozmaitości
Raczej do jadalnych się nie zalicza ale też bardzo ciekawy.
Proponuję grzybiarskie aktualności pisać w nowym wątku :) Leje jak z cebra teraz to i grzyby się pokażą niedługo :)
Mi to bez kitu nic nie pasuje 😜.
Bysior, weź no zrób edytę tematu o grzybach z zeszłego roku, tzn skasuj dopisek 2013 i zostaw same Grzyby. Będzie wtedy wszystko w jednym temacie a tak tylko się forum zaśmieca, to nie dział o rybach gdzie porządek i chronologia zachowana być musi ;).
znaleźliśmy drobne kurki i te pięknisie poniżej, pierwszy mały sosik w tym roku zaliczony :dokuczacz:
jeden z grzybowych złodziei 🐱
Zaczęło sie od prawdziwków:



Praktycznie kazde grzybobranie kończyło się podobnie.
Podgrzybków, bagniaków czy kołpaków było tyle w lesie, że mało kiedy sie po nie schylałem, wolałem te "szlachetniejsze" grzyby.
Co pawda prawdziwki już się kończą ale zaczyna się to co lubię najbardziej, rydze:


Niedługo mam nadzieję, że wyskocza tez gąski :)
Był ktoś w lasach w rejonach Płońsk, Ciechanów? Nie pytam o konkretne miejsca, tylko bardziej czy w ogóle grzyby są, bo doszły mnie słuchy, że co zbierają to wszystko suche i stare nic świeżego 🤔
Dzisiejsze rydze:
Kosa: szacun za rydze - my nie umiemy ich zbierać lub u nas jest mniej(w tym toku łącznie przez 2 tygodnie mniej niż 30 sztuk) :(
z jednego wypadu to chyba największa ilość jaką mieliśmy :nie:
co robisz z rydzami? smażysz? Mi smakują jak schabowy(podobno borowiki tez smakują jak schabowy, ale zapominamy zostawić z 1 sztukę na smażenie) a żona się ze mnie śmieje
Ja też sporo uzbierałem, 4 słoje takie chyba po 4 litry ususzonych. Aż się boję jak przyjdzie rachunek za prąd bo i suszarka i piekarnik chodziły. Rydzów znalazłem tyle co Ty ale miejscowy kolega ( Andrzej, znasz człowieka) na 2 czy 3 wyjściach po koszyku przyniósł.
Wiesz jak to jest z miejscowymi - mają swoje miejsca.
PS: właśnie wróciliśmy z Martą z ryb z Gnojna, i przywieźliśmy kilka kani 😄.
W okolicach Pułtuska grzyby są tak wyschnięte że nie trzeba ich wiele w suszarkach suszyć. Ja odpuściłem sobie grzybki do momentu aż popada bo jest straszna kiszka.
PS: właśnie wróciliśmy z Martą z ryb z Gnojna, i przywieźliśmy kilka kani 😄.
No właśnie tak jak mówisz Marcin, wióry...
co robisz z rydzami? smażysz? Mi smakują jak schabowy(podobno borowiki tez smakują jak schabowy, ale zapominamy zostawić z 1 sztukę na smażenie) a żona się ze mnie śmieje
Większę smażę ale tylko po zbieraniu góra na drugi dzień, mi smakują lepiej niż schabowe, a do dobrego zimnego trunku to już nie ma co porównywać :)
Mniejsze tradycyjnie marynuje :)
Na te przyjdzie czas już niedługo - ale nie pojemy smardzy faszerowanych po polsku - są pod ochroną.
A ten łapserdaczek borowik żółtopory a może inny z Kampinosu zatem też został na miejscu
A te to listopad zeszłego roku z pewnością
To lasy wiadomo - jodłowe
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.