Kijek szczupakowy

Wędki

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@maselinho Archiwum
01.08.2011 16:32
Zamierzam zakupić kijek:

dl. 2,4-2,7
c.w. do 40g.
cena do max 300zł.
rzeka Wisła, Narew
Pomożecie coś wybrać ciekawego:) ?
36089 wyświetleń 38 odpowiedzi

Odpowiedzi

38 odpowiedzi · 36,089 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
01.08.2011 17:04 · Odpowiedź #19089
Hm. Po bardzo długim namyśle. I wielu modelach które brałem pod uwagę. To za tą cenę Ugly stick 3metry do 40 gram (boleniowo szczupakowo sandaczowo wiślany). Lub ponieważ na szczupaki to jest taka piękna węda Daiwa whisker 2.7 do 40gr. Obydwa kije są prawie niezniszczalne.
@bandzior (edytowany 15 lat temu)
01.08.2011 17:55 · Odpowiedź #19094
Jeśli to ma być kij do łowienia z brzegu, to moim zdaniem kup 3 m.
Będzie Ci wygodniej podać przynętę z brzegu, kontrolować ją, oraz dalej rzucić.
Kije krótsze niż 2.75 nadają się wyśmienicie do łownia z łódki.
Ja na przykład posiadając Shikari 2.60 10.5 do 28 gr nie mogę się odnaleźć z tą wykałaczką na brzegu i łowi mi się po prostu pokracznie.
Ale za to na pontonie kij jest super...stwierdził to ostatnio nawet sam Naczelny dzierżąc go w dłoni 😜
01.08.2011 18:01 · Odpowiedź #19095
Naczelny pochwalił kij spinningowy o gramaturze poniżej 100 gram:boisie:?
Nie wierzę:dokuczacz:😜😄
01.08.2011 18:18 · Odpowiedź #19096
Wiesz co było powodem dla którego chwalił...:dokuczacz:
01.08.2011 18:26 · Odpowiedź #19097
Zgadzam się z Przemkiem,jeśli kijek ma służyć wyłącznie do łowienia z brzegu to 270cm,to jest minimum.Jednak ta długość jest uniwersalna,więc wystarczy na dreptanie po rzece jak i również komfortowe łapanie z łodzi,bez zbędnego wydawania kaski na dwie wędki.
Osobiści polecam serie(Milenium HD)Dragona.😎
01.08.2011 18:29 · Odpowiedź #19098
A ja wiele lat biegałem z Team Dragon i bardzo sobie chwalę te kije...lekkie szybkie nie zawodne całe na Fuji 👍
Można też znaleźć używkę jak się poszuka :luzik:
02.08.2011 12:23 · Odpowiedź #19136
Właśnie kilka razy w roku się zdarza, że i na łódce ląduję dlatego myślałem o 2,7.
02.08.2011 13:01 · Odpowiedź #19137
Ja odkąd pamiętam zawsze miałem kijki 2,9m lub 3m.Niestety ostatnimi czasy sytuacja się troche zmieniła i musiałem przywyczaić się do 2,75.Na Wisle ogarniam wszelkie rybki.Jest wygodny,nie powiem.Na łódce tez oka nie wykole.
A jeżeli chodzi o marke to stara seria Dragon Millenium,Daiwa Powermesh,Konger Turbo(green series) albo poprostu pomacaj w sklepach i poszukaj taniej;)
03.08.2011 12:09 · Odpowiedź #19186
Padło na Daiwa Powermesh 2,7, teraz tylko na rybki śmigać. :):):):):):)
03.08.2011 12:10 · Odpowiedź #19187
http://www.team-rapa.pl/recenzja/daiwa-sam-fisher-triforce/ :dokuczacz:
03.08.2011 12:19 · Odpowiedź #19188
heh najlepszy opis testera na końcu :)
03.08.2011 18:56 · Odpowiedź #19201
Myślicie że do tego kija Daiwa Powermesh 2,7m. 20-60g. pasował by Penn slammer 260 na ten wchodzi 0.25mm/220m, czy 360 0,25mm-290m żyłki.
03.08.2011 19:42 · Odpowiedź #19204
Jeden jak i drugi to mocne brzydkie młynki.Podepnij w sklepie i porownaj;)
03.08.2011 20:52 · Odpowiedź #19208
Piękne nie są, ale z tego co wszyscy pisza i mowia to mlynki nie do zdarcia.
04.08.2011 07:58 · Odpowiedź #19223
Faktycznie ładne to one nie są choć to zapewne też ma jakieś tam znaczenie. Do lekkich również nie należą. Ale są nie do zdarcia. Wytrzymała, mocna konstrukcja a przy tym płynna praca..
05.08.2011 18:19 · Odpowiedź #19300
Dla mnie minusem była stosunkowo mała szpula i przełożenie 5;0 lub 5;1 mimo chęci z początku nie posłużył u mnie zbyt długo.Dobry napewno pod wirówy i gumy gdzie tempo nie musi byc wariackie ale na sandokany z podbicia to juz kwestia indywidualna.Jest mocny to jego zaleta.
@bandzior (edytowany 15 lat temu)
05.08.2011 18:44 · Odpowiedź #19304
To już chyba lepiej kupić Penn Beatle te same bebechy ustawione na sztywno bez biegu wstecznego a dużo ładniejsza obudowa i bardzo wysokie przełożenie!
Stasiek miał ostatnio świerzaki prosto z USA za chyba 300 PLN.
29.09.2011 08:29 · Odpowiedź #21558
Odświeżę trochę temat ponieważ rozglądam się powoli za czymś nowym (stary kijek mi się złamał ze starości :( ). Z racji mojego amatorskiego doświadczenia wolę narazie nie wydawać zbyt dużych pieniędzy (myślę że 180-200zł to max). Co polecacie ? Chyba że ktoś z szanownych kolegów Drakersów ma coś ciekawego na sprzedaż ? Uprzedzając pytania łowię z brzegu czyli długość pewnie min 2,7m
30.09.2011 18:44 · Odpowiedź #21662

Odświeżę trochę temat ponieważ rozglądam się powoli za czymś nowym (stary kijek mi się złamał ze starości :( ). Z racji mojego amatorskiego doświadczenia wolę narazie nie wydawać zbyt dużych pieniędzy (myślę że 180-200zł to max). Co polecacie ? Chyba że ktoś z szanownych kolegów Drakersów ma coś ciekawego na sprzedaż ? Uprzedzając pytania łowię z brzegu czyli długość pewnie min 2,7m


Moim zdaniem do łowienia z brzegu nadają się kije tylko powyżej 2.70 a najlepiej 3m czyli popularne teraz 10" ciężar ok 40 gr lb 20...ten zakres mocy linki i ciężaru wyrzutowego pozwoli Ci na komfortowe łownie w większości szczupakowych miejsc bez konieczności tzw stawania szczupakowi na głowie...oraz obsłuży najbardziej popularne szczupakowe przynęty oprócz Jerków itp. Kije poniżej 2.70 świetnie spisują się na wszelkich środkach pływających ale to już odrębny temat i pewnie Cię nie zainteresuje gdyż jak sam piszesz łowisz z brzegu.
w tym przedziale cenowym warto poszukać jakiegoś używanego Team Dragon to kije z szybką akcją, starannie wykończone.
Łowiłem nimi wiele lat i zawsze byłem zadowolony.
29.09.2011 08:53 · Odpowiedź #21560
Myślę że za kwotę o której piszesz , DRAGON THYTAN PIKE 10-35g w długości 270 lub 290 był by nie najgorszym rozwiązaniem .
29.09.2011 18:58 · Odpowiedź #21594
Jeśli zdecydowałbyś się wydać trochę więcej to śmiało mógłbym polecić Ci kijek Cormoran Sensi Power 252 10-44. Zapłaciłem za niego 319 zł i nie żałuję. Łowię nim z brzegu, zarówno nad rzekami jak i mniejszymi zbiornikami ze stojącą wodą. Obsługuje przynęty od tych 10 gram, nie zauważam różnicy w długości rzutów, dłuższym wcale wygodniej mi się nie łowi (ba, wręcz wkurza mnie to, że dłuższe kije z reguły strasznie lecą na pysk) a nawet łatwiej jest mi się przedzierać przez krzaki ;)
Wędka jest szybka, ale przy większym obciążeniu ugina się raczej płynnie. Miałem na kiju kilka zębatych, raczej nie spadały. Przy lżejszym, wolniejszym kijku do 28 g miałem drobny problem z zacinaniem ryb z odległości. Z tą wędką nie ma takiego problemu. Mam zapas mocy, łowię troszkę mocniej bo linka 20 lb i kołowrotek 4000 ale nie ma problemów z braniem niewielkiego okonia na wobler jaxon carpan 7 i inne tego pokroju ;) Ostatnio nawet łowię nim jerkując.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2