kołowrotek Mistrall czy Dragon Wasze opinie ?

Kołowrotki, multiplikatory

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@arazy Archiwum (edytowany 15 lat temu)
23.01.2011 23:53
Witam,

Mam mały dylemat, chce kupić kołowrotek do średniego spiningu, przynęty tak do 15g max!.
Zastanawiam się nad Mistrall Amundson FD 30
LINK - http://allegro.pl/kolowrotek-mistrall-amundson-fd-30-10-lozysk-i1424957410.html

albo

Dragon Manta fd 830i.
LINK - http://allegro.pl/kolowrotek-dragon-manta-830it-bydgoszcz-i1412278002.html

Który kołowrotek Waszym zdaniem jest lepszy ?

z góry dziękuje za odpowiedzi i pomoc

Pozdrawiam !
33057 wyświetleń 25 odpowiedzi

Odpowiedzi

25 odpowiedzi · 33,057 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
24.01.2011 06:49 · Odpowiedź #13221
tymi młynkami nigdy nie kręciłem ale z tego co wiem to częściej na forum wymieniali nazwę mistrall amundson i napewno Ci go polecą
24.01.2011 07:29 · Odpowiedź #13222
kumpel ma tego amundsena i jest ok
24.01.2011 07:48 · Odpowiedź #13223
Ja Manty nie miałem więc nie znam:bezradny:.
Natomiast na Amundsona (choć chyba nieco innego) nie narzekałem.
Tu masz niedawny wątek, trochę w tpodobnym temacie:
http://www.shrap-drakers.pl/forum/showthread.php?tid=538&page=1
👋
@arazy (edytowany 15 lat temu)
24.01.2011 08:06 · Odpowiedź #13224
Panowie dzięki za pomoc :), co do tego postu to czytałem go wcześniej :)
jeszcze jak ktoś bym mógł coś napisać o Mancie :) było by super.

No chyba ,że macie Panowie jakieś inne propozycje w tym przedziale cenowym :) tj,130zł

Pzdr
24.01.2011 09:32 · Odpowiedź #13229
przypomniało mi się jeszcze coś: amundsenowi kumpla siadła rolka, ale ma także mój braciak i jest ok
24.01.2011 10:24 · Odpowiedź #13233
Żadnego nie posiadam ale Mante ma mój Ojciec do takiego właśnie spinningu... moja opinia to: :dobani:
24.01.2011 11:15 · Odpowiedź #13236
Bysior, a możesz dać jakąś inną propozycje w tej cenie :D ?

byłbym wdzięczny za jakieś sugestie :)

Pozdrawiam
24.01.2011 11:44 · Odpowiedź #13238
Hm. Jeśli chodzi o przedział cenowy i tą wielkość - to za dużo powalczyć nie można... Ale jeśli miałbym coś za tą kasę kupić to wybrałbym Shimano Nexave 3000 SFB lub Daiwa CrossFire X 3000 lub Abu Garcia Stamina 4000 FD. Jak nie będziesz ich mocno katował trochę na nie połowisz - a ceny wszystkich poniżej 130 pln.


Poczytaj wątek który podpowiedział Paweł!
24.01.2011 11:54 · Odpowiedź #13239
Za 130zł to sie nie poszaleje jeśli chodzi o spinning. Ja bym kupił coś Dragona albo Okumy bo mają długą 5-cio letnią gwarancje a po sezonie napewno się ona przyda. Jeśli nie zamierzasz spędzićz kołowrotkiem reszty życia kup Shimano Nexave albo Daiwe Crossfire X ze względu na najlepsze hamulce i nawój linki w tej klasie cenowej.
24.01.2011 12:03 · Odpowiedź #13240
Dzięki Panowie za waszą pomoc :) zdecyduje się chyba na Daiwe crossfire X na stronie Rapa Team czytałem kiedyś test tego kołowrotka, i był dość dobrze oceniony jak na sprzęt za tę pieniądze. Heh a już prawie byłem zdecydowany na Dragona Mante :D

Pozdrawiam
24.01.2011 12:28 · Odpowiedź #13247
Tak było a Wozik zostawił go sobie i z tego co czytałem ostatnio dalej na lekkim kiju chodzi :)
@morouk (edytowany 15 lat temu)
24.01.2011 14:50 · Odpowiedź #13251
No i niech Ci się dobrze kręci ta Daiwa. Ja bym wział Amundsona, bo sam mam takiego od 2 lat i poza wymianą łożyska na rolce nic się nie działo. A nowe łozysko załatwilem na gwarancji i śmiga juz prawie rok bezproblemowo. Praca kołowrotka jest taka jakby dopiero wyszedł ze sklepu, czyli aksamitne masełko. No i nie złapał żadnych praktycznie luzów. Czy tak będzie przy Daiwie nie wiem. Wiem natomiast, że niedawno odbierałem od Rapy Swoją Daiwę Procaster 2500 Xi z serwisu bo skrzypiało lożysko na rolce, nawijała żyłkę w stożek. Jeśli teraz brał bym Daiwę to tylko wyższy model, coby rzadziej serwisować. Prawda niestety jest okrutna, że za jakość trzeba niestety zapłacić więcej kaski :)

Amundson to sprawdzony młynek i jeśli ja stałbym przed taim dylematem co ty, to brałmym Mistrala.
Albo dołożył stówe i wziął Penna Sargusa, który jest jak czołg i chyba marliny mozna na nim też holować, ładnie układa plecionkę, jest cały z metalu, ma zapasową szpule też metalową, dwuletnią gwarancję i konstrukcję tak pomyślaną, by jak najmniej rzeczy było możliwych do zepsucia. :)

http://www.youtube.com/watch?v=SbRFe-M6qas

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=SbRFe-M6qas[/youtube]
24.01.2011 15:36 · Odpowiedź #13252
procasterem byłem BARDZO rozczarowany:(
@arazy (edytowany 15 lat temu)
24.01.2011 18:01 · Odpowiedź #13254
Morouk, a jaka wielkość masz tego mistralla ??
Czy jak bym brał tego 3000 to na przynęty do 15g, by starczył?
słyszałem tez o mistralu BigStar ale najniższy model to 5000, ale jest na ślimaku.
Czytałem dzisiaj trochę o Daiwie i z tego co wyczytałem, to jest tam brak zapasowej szpuli w zestawie :/ troche kipa :(
24.01.2011 18:05 · Odpowiedź #13255
:krzyk:
@morouk (edytowany 15 lat temu)
24.01.2011 19:06 · Odpowiedź #13260
Ja mam Mistralla w wiekości 2500. Do jigowania bym wziął jakieś 3000 lub 4000, bo tak będzie wygodniej chyba (większy młynek jest chyba lepszy do cięższych przynęt). Mistrall poza tym ma szeroką szpulę co powinno mieć znaczenie dla plecionki i jej mniejszego skręcania. W zapasie jest też zapasowa, również aluminiowa szpulka.

Jeśli natomiast możesz wysupłać te 100 zł więcej to brałbym w ciemno to:

[youtube]SbRFe-M6qas[/youtube]

Naprawdę w cenie do 150 zł cudów do jigowania nie znajdziesz i wcześniej czy później będziesz musiał się liczyć ze zmianą kręciołka. Ja Mistralla używam do spina kleniowo - jaziowego i z tym sobie daje fantastycznie radę. Cięższych akcji mu nie zlecałem, ponieważ do nich mam kołowrotek do brudnej roboty w postaci Sargusa :) I daje spokojnie radę aż miło, czy to główka 15 g czy 35 g :)

PS. Masło - dzięki za pomoc z linkiem ;)
24.01.2011 20:14 · Odpowiedź #13269
Daiwa Crossfire 2000 chodzi aż miło, ale przyznam że uzytkowana jest tylko na okoniowej witce, więc zbytnio obciążana nie jest. Jesli mogę coś dodać to ostatnio namówiłem na nią dwóch kolegów w wielkości 2500 i jak przyszły to zaskoczony byłem nieco dużą wagą tego modelu....

Dodam jeszcze że miałem przyjemność pokręcić chwil parę Mistralem Morouka. Kręcioł faktycznie wydaje się nie do zajechania 👍
24.01.2011 22:25 · Odpowiedź #13274
To ja bym już sie nie zastanawiał i brał mistrala skoro morouk daje mu w kość nad Wkrą gdzie nawet małe woblery i obrotówki dają ognia plastikowym trybikom.
Mam procastera 2050 x do okoniowego kija 1-9g i z paproszkami działa super. Aż pokusiłem się o zabranie go z shogunem na sandacze pod woblerki 7-8cm. W nurcie nie miał mocy, nie dawałem rady przekręcić korbki. Tzn. mogłem to zrobić na siłe i rozwalić kołowrotek. Wrócił po kilku rzutach do torby.
Arazy ja bym się tak nie martwił wyborem bo na 90% po sezonie spiningowym i to jak piszesz wcale nie lekkim i tak każdy kołowrotek za 130 zł zacznie stukać i mieć luzy. Jeżeli Mistrall na dobry serwis to nie ma sie co zastanawiać :)
24.01.2011 22:51 · Odpowiedź #13275
A że się jeszcze wtrącę w tym temacie - to niestety o Procasterze mam podobne zdanie.... Mam, zajechałem go krótkim czasie i chyba przeznaczę go na leszcze... tym da sobie jeszcze radę przez jakiś czas... :krzyk:
@arazy (edytowany 15 lat temu)
24.01.2011 23:31 · Odpowiedź #13278
Morouk no nie stety nie mam stówki więcej :(
a powiedz mi jeszcze proszę jak wygląda serwis mistralla, tzn jak długo się czeka itp.
Dodam , że ja na rzekach nie łowie, więc aż tak wkość mój kręcioł nie dostanie :D

Jeszcze mam jedną prośbe do Was Panowie :), co sadzicie o tym mistrallu, niej est za duzy do spiningu? no i z tego co piszą jest na przekładni ślimakowej . . .

LINK - http://www.zakupywedkarskie.pl/Kolowrotek_Mistrall_Big_Star_RD5000_2636.html

Kołowrotek będzie z przednim hamulcem, nie tak jak w linku który wkleiłem. . .

dzięki

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2