<blockquote>
Marcin nie wiem czy jest sens wrzucania takich fot na forum tym bardziej że chyba jest to ciut nie zgodne z zasadami coś tam było o martwych rybach ale jak kto tam chce.
Ja osobiście nie lubię TAKICH fotek i nie popieram pokazywania :dobani:
</blockquote>
Marcist - ja chciałem tylko pokazać do czego są wykorzystywane. Tych fot po stronach jest pełno tak jak i filmów i jeśli "góra" zdecyduje że zdjęcia powinno się usunąć, to ja przecież nie będę miał jakichkolwiek sprzeciwów.
Smutne te zdjęcia, bo ryby złowione tym urządzeniem zostały później zabite i uwędzone, ale to na moje oko kropla w morzu. Ciary mnie przechodzą gdy trafiam na naszą klasę i tam fot martwych ryb jest dużo, wszystkie lub ich większość złowiona na wędki.
A teraz mnie zlinczujcie;
Jestem odmiennego zdania, te "elektryczne wędki" nie są takie złe, jak Wam się wydaje, używa ich nawet sporo moich znajomych; głównie ichtiolodzy, nawet ja wynajmowałem kolesia z takim sprzętem żeby mi przepatrzył ryby - ogólnie chodzi często o profilaktykę, używa się też często takiego urządzenia do pozyskiwania tarlaków- do wykonania sztucznego tarła- przy odpowiednim ustawieniu wszystkich parametrów takiego urządzenia, prąd nie robi żadnej krzywdy rybie, można spokojnie wydusić z niej ikrę, zważyć, zmierzyć, i z powrotem wypuścić w naprawdę świetnej kondycji, a już na pewno przeżywalność ryb w ten sposób pozyskiwanych, jest sto razy wyższa, niż łapanych w drygawice, gdzie z reguły potem taka ryba to już tylko na patelnię. Widziałem ryby w ten sposób łapane i śmiem twierdzić iż do wody wracają (o ile oczywiście wracają) w lepszej formie niż te łowione na wędkę.
Jeśli te "wędki" są użyte zgodnie z prawem, tak jak piszesz to też problemu nie ma. Kup siatkę, drygawicę przez allegro czy inny serwis - to narzędzia kłusownicze i ich dostępność jest mocno ograniczona, wiem bo sam mam staw i chciałem kupić żeby zobaczyć co tam jest. Siatki nie kupiłem a wypompowałem wodę ze stawu, bo siatki kupić jest bardzo trudno a wędki elektryczne ..... .