Kupione dzisiaj
Rozmaitości
Sorry za słabą jakość, ale fotki z telefonu.
A jeszcze do tego nie bardzo wiem jak wstawiać foty :(
Takie małe zbiory...część rybek pochodzi od Radka (pozdrawiam)
Tak gwoli ścisłości, ja nie nazwałbym odlewów z formy handmade-ami.
👍
A druga sprawa - nie mam nic przeciwko kupowaniu woblerów masowych, te które zakupiłeś mogą być hitami i nie dziwi mnie, że kupujesz coś za 25 PLN zamiast za 40. Całkiem to zdroworozsądkowe przecież. Gdybym sam nie robił woblerów też kupowałbym te tańsze (oczywiście sprawdzone firmy i modele)
To tyle i nie rozumiem dlaczego tak się spieniłeś, bo moja uwaga nie była złośliwością.
Niezależnie od tego co powyżej, uważam, że z arsenału który zakupiłeś kilka rzeczy to potencjalne perełki (z czegokolwiek i jakkolwiek zostały wykonane)
A co do mrówki to jest to kopia mrówek Tomka wykonywana żeby było śmieszniej przez Tomy-ego (Tomka) ale już z żywicy nie z lipy jak w oryginale.
Robaki Obcego też nie mają nic wspólnego z hand made?
Przynęty Wojtka Biszczuka (Wobi) też?
Pienić to się pieni piana ja prowadzę spokojną rozmowę...😛
Ale widzę, że spieramy się niepotrzebnie, bo żaden drugiego nie przekona. Dla mnie coś z formy to nie hand made, dla ciebie Tak. Przyjmuję do wiadomości Twoje stanowisko.
Na koniec - mam bardzo dużo szacunku dla ludzi, którzy sami wykonują przynęty, niezależnie od tego w jakiej materii pracują. Jak napisałeś wcześniej, każda taka praca wymaga wiedzy, doświadczenia i poświęcenia czasu i choćby za sam fakt, że im się chce należy się szacunek.
Najważniejsze by ryby to żarły...obojętne czy lipa, żywica lub piana...👍
Bardzo mnie cieszy Twoje podejście tylko w ten sposób można tworzyć forum 👏
Najważniejsze by ryby to żarły...obojętne czy lipa, żywica lub piana...👍
no, i o to chodzi, a jak się spotkamy nad wodą to będziemy mówić wobler, bez dodatków handmade or nonhandmade, a docenimy te, które i ryby docenią
Nie wiem z czego woblery wobi.
Z tego co kiedyś zaobserwowałem w sklepie na Radzymińskiej to jeden model "robaków" wobiego był jak z formy. Wydaje mi się że pianka, bo każdy tak samo wyglądał.
http://www.woblerywobi.com/
To co pisał Wojtek na swojej stronie jest chłytem metekingowym 😜😄 ?
Wątpię by tak poważna osoba ściemniała...
Tak z ciekawości a nie po to by bić pianę podsyłam link:
http://www.woblerywobi.com/
To co pisał Wojtek na swojej stronie jest chłytem metekingowym 😜😄 ?
Wątpię by tak poważna osoba ściemniała...
Woblery Wobi mogą być robione z drewna bo są bardzo "cienkie" w grubości. Myślę że piana o takiej średnicy po prostu by się łamała.Ale to są moje domysły.Natomiast pisanie 100% hande made nic nie kosztuje i stosowane jest u większości producentów przynęt.Dla mnie w 100 % hande made nawet oczy powinny być albo malowane ręcznie albo wykonane w 3d a nie kupowane na allegro.Spora rzesza "producentów" kupuje korpusy ze stelażami wykonane na kopiarkach,stery wycinane laserowo, oczy 3d składają to do kupy malują aero i wystawiają po 5zł jako 100% rękodzieło.Jak kto lubi :P
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.