Skończył mi się czarny marabut. Trzeba będzie się w niego doposażyć :)
Moroukowe kręcenie
Wędkarstwo Muchowe
Skończył mi się czarny marabut. Trzeba będzie się w niego doposażyć :)
Morouk na jakich haczykach robisz te pijawki, chodzi o rozmiar?
6 i 8 o ile dobrze pomnę. Struś, zarzuć fotkę tego piórka, zobaczymy co tam masz. Krzysiek, pozory mylą ;) Wydaje mi się, że drogę wędkarską już odnalazłem :)
A czy można zamówić ze dwie? Nie to żebym na muchę zaczynał łowić, ale jak to polak - wykombinowałem patent na muchę bez muchówki :D :D :D
:krzyk: Pierwsza klasa! Chociaż się nie znam na tych muchach, co ciągle powtarzam żeby nie było :P to te wyjątkowo mi się podobają :) Klenio-jazie wiosenne oszaleją 😂
A czy można zamówić ze dwie? Nie to żebym na muchę zaczynał łowić, ale jak to polak - wykombinowałem patent na muchę bez muchówki :D :D :D
Witaj na pokładzie :) Ja w 2000 r. łowiłem pstrągi i klenie w Dunajcu na muchę wyrzucaną ze spinna :D
Puszczałem ją po prostu z prądem ona sobie spływała ile fabryka dała na prostej, po czym ściągałem ;)
Czyli można... :)
Od tamtego czasu wyczynu już nie powtórzyłem.
W tym roku jednak chcę zacząć muchować już z właściwym osprzętem.
:krzyk: Pierwsza klasa! Chociaż się nie znam na tych muchach, co ciągle powtarzam żeby nie było :P to te wyjątkowo mi się podobają :) Klenio-jazie wiosenne oszaleją 😂
A czy można zamówić ze dwie? Nie to żebym na muchę zaczynał łowić, ale jak to polak - wykombinowałem patent na muchę bez muchówki :D :D :D
Witaj na pokładzie :) Ja w 2000 r. łowiłem pstrągi i klenie w Dunajcu na muchę wyrzucaną ze spinna :D
Puszczałem ją po prostu z prądem ona sobie spływała ile fabryka dała na prostej, po czym ściągałem ;)
Czyli można... :)
Od tamtego czasu wyczynu już nie powtórzyłem.
W tym roku jednak chcę zacząć muchować już z właściwym osprzętem.
Jak miałem łódkę to na wylocie jeziorka też stawał pontonikiem taki przyjezdny wędkarz. Zawsze z nim sporo rozmawiałem bo wypływ jeziorka to dobra miejscówka okonkowa z jesienią i ten poznany tam wędkarz też łowił czasami na "muchę". Przypinał ją do zwykłego spinningu i puszczał z prądem Narwi, sam raz widziałem jak przyciął bardzo dużą i grubą płoć. Mówił też że czasem i leszczyk się trafił, kleń - łowił tak wtedy gdy na standardowy spinning nie było efektów.
Inny wędkarz też często spotykany na Zambskach też tym sposobem łowi. Ile razy sobie obiecywałem że taż tak kiedyś spróbuję i tylko na tym jak zawsze się kończy. Pomysł jest, chęci na takie łowienie zawsze brak, bo albo much nie ma, albo wiatr, albo woda faluje - jak to wędkarz ;) zawsze się znajdzie jakieś ale.
[quote='bysior' pid='74070' dateline='1391417805']
:krzyk: Pierwsza klasa! Chociaż się nie znam na tych muchach, co ciągle powtarzam żeby nie było :P to te wyjątkowo mi się podobają :) Klenio-jazie wiosenne oszaleją 😂
A czy można zamówić ze dwie? Nie to żebym na muchę zaczynał łowić, ale jak to polak - wykombinowałem patent na muchę bez muchówki :D :D :D
Witaj na pokładzie :) Ja w 2000 r. łowiłem pstrągi i klenie w Dunajcu na muchę wyrzucaną ze spinna :D
Puszczałem ją po prostu z prądem ona sobie spływała ile fabryka dała na prostej, po czym ściągałem ;)
Czyli można... :)
Od tamtego czasu wyczynu już nie powtórzyłem.
W tym roku jednak chcę zacząć muchować już z właściwym osprzętem.
Jak miałem łódkę to na wylocie jeziorka też stawał pontonikiem taki przyjezdny wędkarz. Zawsze z nim sporo rozmawiałem bo wypływ jeziorka to dobra miejscówka okonkowa z jesienią i ten poznany tam wędkarz też łowił czasami na "muchę". Przypinał ją do zwykłego spinningu i puszczał z prądem Narwi, sam raz widziałem jak przyciął bardzo dużą i grubą płoć. Mówił też że czasem i leszczyk się trafił, kleń - łowił tak wtedy gdy na standardowy spinning nie było efektów.
Inny wędkarz też często spotykany na Zambskach też tym sposobem łowi. Ile razy sobie obiecywałem że taż tak kiedyś spróbuję i tylko na tym jak zawsze się kończy. Pomysł jest, chęci na takie łowienie zawsze brak, bo albo much nie ma, albo wiatr, albo woda faluje - jak to wędkarz ;) zawsze się znajdzie jakieś ale.
[/quote]
Rybarakowi dzisiaj powiedziałem podobny patent - spinning z muchą. Odpowiedź była krótka - albo *** babę, albo dmuchaną lalę... Więc ja już się nie wypowiadam :P
[quote='spining' pid='74089' dateline='1391430311']
[quote='bysior' pid='74070' dateline='1391417805']
:krzyk: Pierwsza klasa! Chociaż się nie znam na tych muchach, co ciągle powtarzam żeby nie było :P to te wyjątkowo mi się podobają :) Klenio-jazie wiosenne oszaleją 😂
A czy można zamówić ze dwie? Nie to żebym na muchę zaczynał łowić, ale jak to polak - wykombinowałem patent na muchę bez muchówki :D :D :D
Witaj na pokładzie :) Ja w 2000 r. łowiłem pstrągi i klenie w Dunajcu na muchę wyrzucaną ze spinna :D
Puszczałem ją po prostu z prądem ona sobie spływała ile fabryka dała na prostej, po czym ściągałem ;)
Czyli można... :)
Od tamtego czasu wyczynu już nie powtórzyłem.
W tym roku jednak chcę zacząć muchować już z właściwym osprzętem.
Jak miałem łódkę to na wylocie jeziorka też stawał pontonikiem taki przyjezdny wędkarz. Zawsze z nim sporo rozmawiałem bo wypływ jeziorka to dobra miejscówka okonkowa z jesienią i ten poznany tam wędkarz też łowił czasami na "muchę". Przypinał ją do zwykłego spinningu i puszczał z prądem Narwi, sam raz widziałem jak przyciął bardzo dużą i grubą płoć. Mówił też że czasem i leszczyk się trafił, kleń - łowił tak wtedy gdy na standardowy spinning nie było efektów.
Inny wędkarz też często spotykany na Zambskach też tym sposobem łowi. Ile razy sobie obiecywałem że taż tak kiedyś spróbuję i tylko na tym jak zawsze się kończy. Pomysł jest, chęci na takie łowienie zawsze brak, bo albo much nie ma, albo wiatr, albo woda faluje - jak to wędkarz ;) zawsze się znajdzie jakieś ale.
[/quote]
Rybarakowi dzisiaj powiedziałem podobny patent - spinning z muchą. Odpowiedź była krótka - albo *** babę, albo dmuchaną lalę... Więc ja już się nie wypowiadam :P
[/quote]
Jednak przysłowia mądrością Narodu :) Samą prawdę Ci rzekł 😄 😂 😁
Jednak przysłowia mądrością Narodu :) Samą prawdę Ci rzekł 😄 😂 😁
Mi ostatnio system rozbił pewien gościu, który na tylnym zderzaku miał naprawdę dużą naklejkę z napisem:
Regularny stolec podstawą dobrego samopoczucia
Stałem za nim na światłach i myślałem że z tych świateł się nie pozbieram 😂😂, widać od razu że gość nie był sztywny akt zgonu.
Dobra, ja ze swojej strony przepraszam za zaśmiecenie tematu, obiecuję poprawę ale nie przysięgam że już tego nie zrobię - czasami nie idzie się powstrzymać.
Widzę,że z flashem ;)
P.S.Jak ci się zdjęcie podobało? 😄
Michał fajna eskadra 👍
Widzę,że z flashem ;)
P.S.Jak ci się zdjęcie podobało? 😄
Zdjęcie w śniegu te sprzed roku jest czaderskie, natomiast niestety mam problemy natury technicznej w odbiorze MMesów i jeszcze nie wiem co tam mi nasłałeś niedawno, ale pracuję nad rozwiązaniem problemu, bo wielcem ciekaw tego ememesa :)
Michał fajna eskadra 👍
Widzę,że z flashem ;)
P.S.Jak ci się zdjęcie podobało? 😄
Już wiem o jakim zdjęciu mowa - odebrałem. I powiem wprost - nie podoba mi się :/
Z flaszem :) Spencjalnie zapupiłem ciemnozielonego flasza na tę okoliczność ;)
Michał bradzo fajne... Coś mi się wydaje ze jak kręcisz to i skuteczne.👏 . Jakieś obciążenie dajesz w tych strimerach?? I pytanie z czego robisz główkę?
Obciążenie to temat rzeka. Czasem się daje, czasem nie. Ja troszkę dałem ale niedużo, bo zakłóca pracę. Ale podobno niektórzy nie dają do pijawek. Wyjdzie w praktyce czy dobrze zrobiłem, czy źle.
Główki są z czerwonej i pomarańczowej nici, allbo z takiego żarówiastego dubbingu w kolorze orange fluo :)
Michał bradzo fajne... Coś mi się wydaje ze jak kręcisz to i skuteczne.👏 . Jakieś obciążenie dajesz w tych strimerach?? I pytanie z czego robisz główkę?
Obciążenie to temat rzeka. Czasem się daje, czasem nie. Ja troszkę dałem ale niedużo, bo zakłóca pracę. Ale podobno niektórzy nie dają do pijawek. Wyjdzie w praktyce czy dobrze zrobiłem, czy źle.
Główki są z czerwonej i pomarańczowej nici, allbo z takiego żarówiastego dubbingu w kolorze orange fluo :)
Podziękował . Z obciążeniem będę kombinował. Może coś się uda sensownego ukręcić.
Ps. Jak wspominałeś wyżej ja dalej czekam na mokre w twoim wykonaniu 😏😄
5teczka jest uniwersalna, 6stka już taka bardziej streamerowa. Łowienie 6stką np. na mokrą w małej nizinnej rzeczce wydaje mi się już toporne.
Zależało mi na tym, żeby nie przewracała się na wodzie, tylko lądowała zawsze na powierzchni i spływała jak to jęteczka - skrzydełkami do góry.
Mam nadzieję, że nad wodą tak właśnie będzie.
Taką jęteczkę ostatnio wymyśliłem.
Zależało mi na tym, żeby nie przewracała się na wodzie, tylko lądowała zawsze na powierzchni i spływała jak to jęteczka - skrzydełkami do góry.
Mam nadzieję, że nad wodą tak właśnie będzie.
Mega!
Teraz tylko musisz jechać na odpowiednią rzekę, gdzie lecą takie piękności. Ja na początku czerwca jadę na jedną pomorską rzekę i może trafię na właściwy moment.
Taką jęteczkę ostatnio wymyśliłem.
Zależało mi na tym, żeby nie przewracała się na wodzie, tylko lądowała zawsze na powierzchni i spływała jak to jęteczka - skrzydełkami do góry.
Mam nadzieję, że nad wodą tak właśnie będzie.
Mega!
Teraz tylko musisz jechać na odpowiednią rzekę, gdzie lecą takie piękności. Ja na początku czerwca jadę na jedną pomorską rzekę i może trafię na właściwy moment.
Szkoda,że u nas na Mazowszu nie ma takich rójek...Na szczęście czasami można trafić na chrusta i też fajnie połowić.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.