Przynęty własnej produkcji.
Przynęty
Używałem domaluxa alkilak i nie jestem zadowolony z niego, przede wszystkim miał być bezbarwny, a był żółtawy, szybko gęstniał (robiły się gluty ).
Znalazłem na allegro takie coś:
http://allegro.pl/domalux-lakier-jachtowy-bezbarwny-0-75l-i1667540863.html.
Ja lakieruję tak: do słoiczka wlewam pół do 2/3 słoika lakieru i dolewam do pełnego słoika rozpuszczalnika. Lakier wówczas jest rzadki jak nie wiem co, przez co szybko się lakieruje, doskonale kryje, szybko schnie, nie robią się zacieki na wobkach, mozna kłaść tyle warstw ile się tylko zapragnie bez większych uszczerbków dla wyglądu wobka.
Moim zdaniem domalux do parkietów to number one! Acha ja mam wersję tego domaluxa "połysk".
Pozdrowionka!
A no i ma tę przepiekną zaletę, że można go kupić w mniejszej puszce, nie trzeba od razu kupować w tych wielkich puchach :)
Domalux lakier do parkietów - chyba najlepsiejszy ;) Miałem wczesniej Domaluxa wodoodpornego do powierzchni na zewnątrz, ale sechł długo, powłoka taka sobie (długo twardniał) no i małoodporny na obtarcia etc, więc nie polecam. Natomiast Domalux do parkietów jak najbardziej. Schnie piorunem, powłoka twarda, extra kryje, no same zalety.
Ja lakieruję tak: do słoiczka wlewam pół do 2/3 słoika lakieru i dolewam do pełnego słoika rozpuszczalnika. Lakier wówczas jest rzadki jak nie wiem co, przez co szybko się lakieruje, doskonale kryje, szybko schnie, nie robią się zacieki na wobkach, mozna kłaść tyle warstw ile się tylko zapragnie bez większych uszczerbków dla wyglądu wobka.
Moim zdaniem domalux do parkietów to number one! Acha ja mam wersję tego domaluxa "połysk".
Pozdrowionka!
A no i ma tę przepiekną zaletę, że można go kupić w mniejszej puszce, nie trzeba od razu kupować w tych wielkich puchach :)
I stało się zakupiłem ten lakier "Domalux lakier do parkietów" i powiem szczerze, że się nie dziwie swojej kur.......podczas lakierowania Domalux alkilak, ten jest sam w sobie rzadki i nakłada cienką warstwę i bezbarwny, a ten alkilak był gęsty, żółtawy, glutowaty i w ogóle be.
Właśnie polakierowałem 10 wobków i w poniedziałek teścik czy to pływa czy tonie, ewentualne poprawki i malowanie.
Chociaż tyle radości jak na ryby nie mam kiedy pojechać.
o widzę że morouk był szybciejszy. Ja wolę harzlack (można kupić o poj. 0,35 l)
Powiem szczerze, że nie rozcieńczałem tego lakieru.
Ja daje rozpuszczalnik tylko do gęstego lakiery ktorym gruntuje korpusy, nie radze tak rozcieczonym lakierze zanurzac malowany wobler i wyciagac bo farba splynie.
i drugi z oczkiem w innym kolorze ( tak dla kaprysu) 🤪
już się stęskniłem za mętnookimi 📷
Ciekawa faktura na bokach, czy to jakaś folia holograficzna? Czy może jakiś rodzaj sreberka? :)
Boczki oklejone sreberkiem z czekolady miętowej wyprodukowanej przez NRD czyli już nie do zdobycia.Traktuję ten materiał jak relikwię bo przez tyle lat od połączenia Niemiec nic nawet podobnego nie widziałem :bezradny:.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.