Przynęty własnej produkcji.
Przynęty
Atb - znam i mam Twoje wobki. Fajne bardzo. Kilka deep runnerkow w kleniowym rozmiarze chetnie bym zakupil od ciebie najchetniej w kolorze naturalnym (mialem takiego brzuszek jasny grzbiet i boki srebrne, na bokach takie brazowe kropeczki imitujace luske - rewelka - w zeszlym roku niestety zerwalem. Widac go w moim profilu na fotce).
Szkoda ze juz nie wrzucasz do sklepu w Ciechanowie.
Pozdrowionka!
Panowie, ma ktoś może jakiś fajny patencik na usunięcie resztek steru z woblera jak sie złamie??? Bo zawsze sie z tym męcze niemiłosiernie :zly:
Ja zawsze usuwam brzeszczotem i w każdym przypadku pomaga. Wkręcam wobka w imadło za oczko zaczepowe(te oczko co żyłkę /linkę/agrafkę mocujesz) brzuszkiem do góry, palc (kciuk) służy jako prowadnica. Musisz tak ustawić palec i kąt wobka żeby można było idealnie powoli naciąć brzeszczotem stary ster. Resztę piłuję pilniczkami, czyli rowek równam i usuwam resztki plastiku :P
Druga opcja jest dla steru który wystaje z korpusu.
W miejsce łączenia steru i korpusu nacinam żyletka/nożykiem aby odciąć klej (polecam żyletkę bo jest cieńka). Szczypcami delikatnie próbuje wydostać resztkę steru poruszając go na boki. Pamiętaj, musisz naciąć klej bo możesz wyrać ster z kawałkiem korpusu :P
Ten klej jest bardzo tarwdy jak wyschnie, dlatego ja używam Techniqoll. Można łatwo odciąć ster z rowka. Ale w wiekszości można wyciągnąć ster szczypcami, oczywiście uważając na korpus. Ale żeby wyciągać ster uprzednio trzeba dać stosunkowo małą dawke kleju jak się wkleja ster. Zdarza się że dam troszkę wiecej kleju i czasami korpus się oderwie 😜 Ale zawsze pomaga brzeszczot 👍
W galerii pod tym linkiem:
https://picasaweb.google.com/101285450117571729713/WahadeKaPW?authuser=0&authkey=Gv1sRgCODJ4KaHqPaGjwE&feat=directlink
znajdują się moje wyroby (nie wiem jak je wkleić...)
Lubię wyprawy na trocie i pstrągi. Z tego to powodu i w tym kierunku poszła
moja przygoda z przynętami :)
pozdrawiam
Czy coś się stanie ze sterem z poliwęglanu jak zamoczę go w CAPONIE?
Robię małe woblerki i w niektórych mi się już nie uda wyjąć sterów bez uszkodzenia ich. Stery co prawda nie są jeszcze przyklejone, ale stelaż skutecznie blokuje ich wyjęcie.
Jak zwykle za szybko chciałem zrobić i nie w tej kolejności.
eh...........
Witam rzeźbiarzy :)
Robię małe woblerki i w niektórych mi się już nie uda wyjąć sterów bez uszkodzenia ich. Stery co prawda nie są jeszcze przyklejone, ale stelaż skutecznie blokuje ich wyjęcie.
Jak zwykle za szybko chciałem zrobić i nie w tej kolejności.
eh...........
Możesz wytłumaczyć co to za technologia , żeby nie można było wyjąć nieprzyklejonego steru?
Nic się im na pewno nie stanie :)
Na pewno to się stało :zly:, ster się zrobił miękki jak papier i kruchy.
Dzięki za taką podpowiedź.:zly:
Na pewno to się stało :zly: , ster się zrobił miękki jak papier i kruchy.
Dzięki za taką podpowiedź.:zly:
Prawie z krzesła spadłem 😁 dobre. 😄
Nic się im na pewno nie stanie :)
Na pewno to się stało :zly:, ster się zrobił miękki jak papier i kruchy.
Dzięki za taką podpowiedź.:zly:
Nie wiem co za poliwęglan miałeś, ale swoje woblerki zwykle maczałem w caponie gdy już miały wklejone stery, żaden nie zmiękł czy coś w tym stylu.
Tu akurat jest duży ster więc nie było problemu, ale przy malutkich woblerkach przed przyklejeniem stelażu wkładałem ster na miejsce żeby przymierzyć i po przyklejeniu stelażu steru już się wyjąć nie dało bez jego uszkodzenia :(
Oczko stelaża wchodzi w ster jak na zdjęciu.
Tu akurat jest duży ster więc nie było problemu, ale przy malutkich woblerkach przed przyklejeniem stelażu wkładałem ster na miejsce żeby przymierzyć i po przyklejeniu stelażu steru już się wyjąć nie dało bez jego uszkodzenia :(
Michale propozycja moja jest taka.Wyginasz szczypcami oczko przednie stelaża w dół na tyle żebyś mógł podejść brzeszczotem i wycinasz złamany ster.Jeśli wystaje jakiś kawałek steru poza korpus woblerka, możesz ponacinać miejsce klejenia, czyli miejsce styku pliwęglanu z korpusem ostrym nożykiem i szczypcami próbować wyrwać poliwęglan bez wycinania .Ostrożnie na palce ale powinno się udać.
Pozdrawiam :)
Można kupić w marketach takie wąskie małe brzeszczociki do piłek ramowych, to do małych woblerków (polwęglan ok. 1mm) a do większych stosuj brzeszczot do metalu ( poliwęglan powyżej 1,5 mm)
Dzięki za podpowiedź :) jak ktoś jeszcze ma jakieś uwagi piszcie :) będą mi pomocne :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.




