Regeneracja sznura muchowego

Akcesoria

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@Andzia Archiwum
07.02.2011 18:34
Dostałem kilka lat temu sprzęt muchowy (kijek, kołowrotek z linką) i mam zamiar latem połazić za kleniem na rzeczce tylko dla muszkarzy. Niestety, przez lata sznur zrobił się sztywny jak drut. Nie bardzo chciałbym wydawać 2-3 setki na nowy sznur, więc mam pytanie, czy można jeszcze odratować linkę muchową? Może ma ktoś doświadczenie z takimi problemami? Każda porada mnie interesuje, nawet choćby link do czegoś sensownego.
19604 wyświetleń 22 odpowiedzi

Odpowiedzi

22 odpowiedzi · 19,604 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
07.02.2011 18:47 · Odpowiedź #13719
Kup na allegro używkę lub na ebay nową. Cena będzie niska. Jaką linkę potrzebujesz? Klasa i typ. Zapytam się znajomego może coś ma. Ja niestety używam wszystkich które mam.
07.02.2011 18:48 · Odpowiedź #13720
A możesz zarzucić linka, bo ni cholery znaleźć nie mogę. Chciałbym zobaczyć co do za sznury
07.02.2011 19:20 · Odpowiedź #13721
Z tego co rozmawiałem, to mnie najlepiej przypasiłby sznur WF6F, ewentualnie 7, no i kolega polecał Airflow lub Cortland.
@harp (edytowany 15 lat temu)
07.02.2011 19:25 · Odpowiedź #13722
To ja odradzam cortlanda. Wszystkie które miałem były do du...
Co masz napisane na kiju? I czy ma być pływający czy tonący?
07.02.2011 19:35 · Odpowiedź #13723
no f to właśnie chyba floating, ma mieć dociążenie krótkie, bo muchy są z drewna i masywne, kij 6-7
@harp (edytowany 15 lat temu)
07.02.2011 20:42 · Odpowiedź #13733
Rozumiem że jakieś bączki żuczki i że mają pływać.
http://shop.ebay.pl/i.html?_nkw=fly+line+wf7&_sacat=0&_odkw=fly+line+bwf7&_osacat=0&_trksid=p3286.c0.m270.l1313
07.02.2011 21:25 · Odpowiedź #13737
0, dzięki za linka, jakoś dziwnie tanio. Właśnie dostałem miłą wiadomość - dostanę linkę do testowania, jak podpasi to za pół ceny mogę brać. Dla mnie to nowe wyzwanie, machałem dwa lata temu i jakoś mi nie podeszło. Ale jeszcze raz podejdę do tematu. To są niby żuczki i robalki pływające, ale też ala larwy tonące. Liczę na sukces, bo stoją tam fajne ryby. Ale jak mi muchowanie w końcu jakoś pójdzie to na lipienie pojadę z muszkami - takimi kręconymi. Jeszcze raz dzięki
07.02.2011 21:32 · Odpowiedź #13738
Jak jakieś problemy z samym "machaniem" to mogę coś podpowiedzieć lub pokazać w Warszawie.
07.02.2011 22:44 · Odpowiedź #13742
z machaniem to u mnie spoko, z muchówką u nie tylko problemy, ale serce do nauki wielkie, więc bardzo chętnie skorzystam:-)
08.02.2011 05:08 · Odpowiedź #13743
Harp łowisz może muszką w rzekach nizinnych? Zawsze mnie to intrygowało ale nie mogę się zebrać do czynu?
10.02.2011 22:30 · Odpowiedź #13834
Na muchę łowię tylko na nizinach i właściwie tylko w oko;icach Warszawy. Bierz sprzęt i idziemy!!
Łapanie na muchę relaksuje bardziej niż inne metody. To wciąga. Można połapać piękne klenie ,wzdręgi, szczupaki...
wlasciwie wszystkie ryby ale to kraina nie odkryta. Pierwszą moją rybą na muchę był szczupak 60 cm.
Przy okazji podbierania tej ryby poznałem Kaczego hehehe!! Właściewie to On podbierał.
Jeśli potrzebna jakaś pomoc w tym temacie to proszę pisać chęnie na ile mogę to pomogę.
10.02.2011 23:31 · Odpowiedź #13835
Nie ukrywam, że ostatnio tak się dziwnie złożyło, że dwie osoby.... namówiły mnie na muchę! I wkręciłem się - to znaczy mam plan się wkręcić! :) Jeszcze co prawda nie mam sprzętu - ale Rafałek obiecał że skompletuje mi zestawik dla początkującego machacza ;)

A co do machania Harp - to ja również bym się pisał na jakąś lekcję pokazową - nawet połączoną z wypadem na wczesno wiosenną Wkrę :D
11.02.2011 07:42 · Odpowiedź #13838
No to jeśli Harp nie masz nic przeciwko to większą grupą będziemy się uczyć:-) Do wiosny postaram się troszkę poćwiczyć na trawce, żeby nie było, że się owinę własnym sznurem:-)
11.02.2011 09:56 · Odpowiedź #13840
Ja bardzo chętnie. To może jakiś zlocik w celu nauki rzucania w jakimś Warszawskim parku?
11.02.2011 09:58 · Odpowiedź #13841
Ja ostatnio widziałem takie szkolenie naprzeciwko Torwaru na tym boisku :) Trzech panów chodziło i machało muchówkami. Przy zorganizowaniu większej grupy może być bardzo śmiesznie :P
11.02.2011 10:01 · Odpowiedź #13842
proponuję Królikarnię, tam jest trochę miejsca i przy okazji na wodę będzie można popatrzeć. Nie wiem tylko czy innym to miejsce pasuje, ale blisko centrum, więc może...
11.02.2011 10:20 · Odpowiedź #13843
Ja bym się chętnie wybrał ale jak już jakieś terminy się pojawią to się zadeklaruję bo z czasem bardzo krucho :( kijek mam 5 częściowy więc mogę i do Łomży z nim jechać w plecaku :P
11.02.2011 10:35 · Odpowiedź #13844
Może być Skaryszewski. Może być Praski, Szczęśliwicki..
Tam też jest woda.
Kolejne spotkanie to rozumiem że będziemy uczyć się kręcić muchi?
11.02.2011 10:42 · Odpowiedź #13845
A ja deklaruję, że przybędę na takie spotkanie napewno😎!
Przy czym od razu zastrzegam - do ręki tego sprzętu nie wezmę😄.
Życie mi miłe, koordynację ruchów mam wystarczającą do spinningu, ale z muchą to inna bajka prawdopodobnie😄!
Popatrzę sobie, kunszt mistrzów i adeptów popodziwiam, fotorelację mogę przygotować🎉.
11.02.2011 11:03 · Odpowiedź #13847
Rapa Łomżę możemy wziąć ze sobą;)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2