Savage Gear Parabellum Spin 2.79 3-13g

Wędki

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@qbanerra Archiwum (edytowany 13 lat temu)
15.03.2013 17:25
Witam, Tak jak w temacie, chciałem zapytać, czy ktoś z Was miał to cudo w rękach. Ja mam na klenio-jazie Team Dragona 2-14, 270 i dla mnie jest trochę za pałowaty szczególnie na smużaki. Bardzo proszę o opinie i informacje, gdzie w okolicach Warszawy można pomacać to wędzisko.
http://www.makarfish.pl/index.php?products=product&prod_id=8260
Dzięki za pomoc.
Pozdrawiam,
Kuba
51734 wyświetleń 42 odpowiedzi

Odpowiedzi

42 odpowiedzi · 51,734 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
15.03.2013 18:00 · Odpowiedź #43100
Kolego wszystkie modele mają w W-wie sklep Bass.
15.03.2013 18:01 · Odpowiedź #43101

Kolego wszystkie modele mają w W-wie sklep Bass.

Dzięki za informację.
Pozdro,
Kuba
15.03.2013 18:06 · Odpowiedź #43102

Witam, Tak jak w temacie, chciałem zapytać, czy ktoś z Was miał to cudo w rękach. Ja mam na klenio-jazie Team Dragona 2-14, 270 i dla mnie jest trochę za pałowaty szczególnie na smużaki. Bardzo proszę o opinie i informacje, gdzie w okolicach Warszawy można pomacać to wędzisko.
http://www.makarfish.pl/index.php?products=product&prod_id=8260
Dzięki za pomoc.
Pozdrawiam,
Kuba


Bardzo fajny kij, kolega go posiada, ale jest to taki bardziej uniwersał. Jak zajdzie potrzeba można nim rzucić czymś cięższym. Typowo pod smużaki lepszy będzie np. Konger IRI Lucky. Jest bardziej miękki, szybko przechodzi w głębokie ugięcie. W nurcie przynęty typu Hornet 3 już mocno go gną. Pytanie czy to ma być kij typowo pod malutkie przynęty, czy czasem będziesz chciał rzucić czymś cięższym w nurt.
@qbanerra (edytowany 13 lat temu)
15.03.2013 18:16 · Odpowiedź #43103


Bardzo fajny kij, kolega go posiada, ale jest to taki bardziej uniwersał. Jak zajdzie potrzeba można nim rzucić czymś cięższym. Typowo pod smużaki lepszy będzie np. Konger IRI Lucky. Jest bardziej miękki, szybko przechodzi w głębokie ugięcie. W nurcie przynęty typu Hornet 3 już mocno go gną. Pytanie czy to ma być kij typowo pod malutkie przynęty, czy czasem będziesz chciał rzucić czymś cięższym w nurt.


Dzięki za informacje, ale do rzucania czymś większym jak najbardziej nadaje się TD 2-14, ja mam problem z ciśnięciem nim smużakiem o wadze 0,8 - 1,5 g dalej niż na 10m i szukam czegoś, co pozwoliłoby mi cisnąc nim dalej, a przy tym było znacznie dłuższe niż mikros Kongera.
@bzooora (edytowany 13 lat temu)
15.03.2013 18:32 · Odpowiedź #43104



Bardzo fajny kij, kolega go posiada, ale jest to taki bardziej uniwersał. Jak zajdzie potrzeba można nim rzucić czymś cięższym. Typowo pod smużaki lepszy będzie np. Konger IRI Lucky. Jest bardziej miękki, szybko przechodzi w głębokie ugięcie. W nurcie przynęty typu Hornet 3 już mocno go gną. Pytanie czy to ma być kij typowo pod malutkie przynęty, czy czasem będziesz chciał rzucić czymś cięższym w nurt.


Dzięki za informacje, ale do rzucania czymś większym jak najbardziej nadaje się TD 2-14, ja mam problem z ciśnięciem nim smużakiem o wadze 0,8 - 1,5 g dalej niż na 10m i szukam czegoś, co pozwoliłoby mi cisnąc nim dalej, przy tym było znacznie dłuższe niż mikros Kongera.


To zdecydowanie lepszy od Savagera będzie IRI, albo coś podobnego. Zresztą to już klasyk, sporo o nim znajdziesz "na necie" No i kosztuje tylko 200zł. Ja mam wersję 275cm. i łowię właśnie na smużaki na Bzurze, Rawce i Wkrze.
15.03.2013 18:39 · Odpowiedź #43105
Dzięki za podpowiedź, pomyślę nad tym. Myślałem tylko, że może ten SG będzie w stanie obsłużyć i smużaki i "normalne" łowienie, bo nie uśmiecha mi się ganianie z dwoma kijami nad wodą. No nic, jednak specjalizacja jest coraz większa, pamiętam jak miałem swoją Germinę 180 cm i musiała sobie da radę ze wszystkim... Ale życie prze do przodu i jak to mawiają nasi południowi sąsiedzi "To se ne wrati"...
15.03.2013 18:54 · Odpowiedź #43106

Dzięki za podpowiedź, pomyślę nad tym. Myślałem tylko, że może ten SG będzie w stanie obsłużyć i smużaki i "normalne" łowienie, bo nie uśmiecha mi się ganianie z dwoma kijami nad wodą. No nic, jednak specjalizacja jest coraz większa, pamiętam jak miałem swoją Germinę 180 cm i musiała sobie da radę ze wszystkim... Ale życie prze do przodu i jak to mawiają nasi południowi sąsiedzi "To se ne wrati"...


Savager oczywiście da radę, ale gorzej niż taki Lucky. Dziwne, że ten Dragon aż taki sztywny. Nie znam tego kija. Może Savager będzie ci odpowiadał, bo to nie jest absolutnie sztywna pałka. Smużaka jak najbardziej obsłuży i może czasem się przydać ta "uniwersalność" właśnie po to, żeby drugiego kija nie nosić.
15.03.2013 18:59 · Odpowiedź #43107


Savager oczywiście da radę, ale gorzej niż taki Lucky. Dziwne, że ten Dragon aż taki sztywny. Nie znam tego kija. Może Savager będzie ci odpowiadał, bo to nie jest absolutnie sztywna pałka. Smużaka jak najbardziej obsłuży i może czasem się przydać ta "uniwersalność" właśnie po to, żeby drugiego kija nie nosić.


No niestety nie można mieć wszystkiego. Chcę wybrać "mniejsze zło". Ten TD jest raczej mocno sztywny. Przejadę się do Bassa i pomacam. Co do TD to naprawdę fany kij, ale raczej na kropki niż jazio-klenie. Jak rzucałem mini wahadłami, obrotówkami 1-2 i woblerkami 4-5 cm dawał radę, ale na smużaki trochę za sztywny.
@Mariano (edytowany 13 lat temu)
16.03.2013 12:40 · Odpowiedź #43115
Tak troche się wtrącę o tym TD.Miałem takiego,zakupiłem własnie z myślą o mniejszych przynętach.Tak jak pisze kolega,kijek niema w sobie wogóle dynamiki,jest suchy jak patyk.Rzuty nim to męka,można sobie rękę wyrwac a kij i tak nie odda tej energii.
Sam się zastanaiam zeby nie kupić tego IRI choc mam Avida.Tylko ja łowie jazie na minimum 2-2,5cm wobki,poniżej nie schodze a waga od 3g.
16.03.2013 19:26 · Odpowiedź #43124
Witam,

A czy ten parabellum, o którym mowa to nie jest 2-16, nie widziałem nigdzie wersji 3-13. Jeżeli o tego chodzi to nigdzie w warszawie w tej chwili go nie znalazłem, w basie jest 3-skład 2-12 (myślę że spoko do smużaków) a w Centrum wędkarstwa z kolei 7-23, nigdzie nie mogłem pomacać tego konkretnego 3-16 ale z rozmów ze sprzedawcami wynika że bardzo fajny kij i wszyscy twierdzą że jak tylko się pojawia to od razu zostaje sprzedany a na kolejne dostawy trzeba czekać podobno nawet miesiąc :/ jak uda Ci się go gdzieś znaleźć daj znać też go chętnie pomacam

PZDR
17.03.2013 09:01 · Odpowiedź #43130

Witam,

A czy ten parabellum, o którym mowa to nie jest 2-16, nie widziałem nigdzie wersji 3-13. Jeżeli o tego chodzi to nigdzie w warszawie w tej chwili go nie znalazłem, w basie jest 3-skład 2-12 (myślę że spoko do smużaków) a w Centrum wędkarstwa z kolei 7-23, nigdzie nie mogłem pomacać tego konkretnego 3-16 ale z rozmów ze sprzedawcami wynika że bardzo fajny kij i wszyscy twierdzą że jak tylko się pojawia to od razu zostaje sprzedany a na kolejne dostawy trzeba czekać podobno nawet miesiąc :/ jak uda Ci się go gdzieś znaleźć daj znać też go chętnie pomacam

PZDR


No właśnie mam wątpliwości czy mówimy o kiju 3-16 (http://www.makarfish.pl/index.php?products=product&prod_id=8287), czy o kiju 3-13 (http://www.makarfish.pl/index.php?products=product&prod_id=8260), o który pytałem. Dajcie zna Panowie, który kij macie i czy mieliście też w rękach 3-13.
Pozdrawiam,
Kuba
16.03.2013 19:52 · Odpowiedź #43125
Kupiłem ten kij w grudniu, w Domu Wędkarza(domwedkarza.com.pl) na Sadybie. Niestety jeszcze nie miałem okazji przetestować w terenie, ale na sucho patyk jest rewelacyjny, mam nadzieję że tak samo będę zadowolony po pierwszej wyprawie nad Wkrę😏 Rzeczywiście z dostępnością jest problem, kumpel chciał kupić zaraz po mnie na początku stycznia i usłyszeliśmy, że można zamówić to może pod koniec marca będzie....warto zapytać w tym sklepie, ostatnio jak byłem mówili że ma być dostawa SG.

pozdrawiam
17.03.2013 10:05 · Odpowiedź #43131
Widać te kije zmieniają oznaczenia co roku. W niektórych sklepach są stare modele,w niektórych nowe. Ten z pierwszej serii miał 279cm. 3-16g. Przed chwilą dzwoniłem do kolegi. Nowy ma 279 2-16g. Ja pisałem o tym 3-16. Jest jeszcze 3 skład 2-12 i pewnie o ten ci chodzi. Tego kija na oczy nie widziałem. Savager to w miarę nowa pozycja w sklepach i często występują pomyłki w oznaczeniach. Katalog rozwieje wszelkie wątpliwości http://viewer.zmags.com/publication/a10db76e#/a10db76e/6
17.03.2013 10:16 · Odpowiedź #43132

Widać te kije zmieniają oznaczenia co roku. W niektórych sklepach są stare modele,w niektórych nowe. Ten z pierwszej serii miał 279cm. 3-16g. Przed chwilą dzwoniłem do kolegi. Nowy ma 279 2-16g.

Nie chcę za bardzo Wam mącić w głowach ale czy nie jest tak że ten sam kij wyprodukowany w Shen Zen dla Savage Gear będzie miał właśnie takie oznaczenie ale dla Fenwicka czy Dragona będzie miał zakres 5-18?
Coś mi się wydaje że o napisie na blanku decyduje firma dla której został wyprodukowany a nie producent.

17.03.2013 10:16 · Odpowiedź #43133
Kolego qbanerra napisałem wiadomość do znajomego Rozprowadza wszystko firmy Savage ale na razie też nie ma tego kija u siebie jak się odezwie dam ci znać kiedy będzie dostawa i będziesz mógł go sobie pomacać.
17.03.2013 10:25 · Odpowiedź #43134
Przepraszam, że się wtrącę w dyskusję ;)
Może być tak, że firma zmieniła troszkę opis c.w. wędki. Ja mam parabellum 307cm i c.w. opisany jako 9-32gr i moim zdaniem zarówno "9" jak i "32" jest nieco przestrzelone. Bałbym się machnąć tym kijaszkiem przynętą ważącą więcej niż powiedzmy 25gr. jednak z drugiej strony pięknie ładuje się pod przynętami sporo lżejszymi niż 9 gram. Być może w innych modelach było podobnie (?) i dlatego są jakieś "wahania" w opisach poszczególnych wędek. Nie wiem, takie moje przypuszczenia ;)
17.03.2013 15:28 · Odpowiedź #43147
Kolego Rapa, bardzo dziękuję i chętnie skorzystam.
Kolego Łysy-Wąż, dzięki za informację. Właśnie mam ten kijek 3.07 i szczerze mówiąc jest bardzo fajny. Tak jak pisałeś cw całkiem mocno zawyżony, dlatego myślałem, że może ten 3-13 albo ewentualnie 3-16 też tak ma i będzie miotał smużakami jak marzenie. Zobaczymy, jak będę miał możliwość obejrzenia i przymierzenia, to i może uda mi się założy smużaczka i spróbować jak współpracuje.
(uwaga będzie lizusostwo)
Jestem Panowie pod wielkim wrażeniem i , naprawdę dziękuję za tak obszerną pomoc. Jednak to prawda, że to portal dobrych ludzi.
Pozdrawiam,
Kuba
19.03.2013 17:55 · Odpowiedź #43250
Witam

Dzisiaj była dostawa SAVAGEAR do domu wędkarza na sadybie. Przyszło dwie sztuki parabellum w gramaturze 3-16, z czego jedna już jest u mnie :) Nie zastanawiałem się ani chwili. Kijek oceniam bardzo pozytywnie. Oczywiście na tyle na ile można oceniać kij na sucho, mam nadzieje na jak najszybsze przetestowanie nad wodą. Według mnie nie jest to kij typowo do smużaków ale ja osobiście poszukiwałem takiego "uniwersału", który obsłuży również odrobinę większe woblery i obrotówki. Miałem w rękach chyba każdy kij z górną granicą c.w. między 12 a 18g jaki jest dostępny w Warszawskich sklepach w cenie do 500 zł i ten robi bez wątpienia najlepsze wrażenie. Mam nadzieję że moja opinia nie zmieni się nad wodą ;)

PS. qbanerra gdybyś chciał obejrzeć (jeżeli jakoś Ci to pomoże w podjęciu decyzji) to służę swoim.

Pozdrawiam
20.03.2013 07:10 · Odpowiedź #43268
No właśnie ... Kij fabryczny za 500zł czy używana wędka z pracowni ... Ciekawi mnie Wasza opinia n/t 🤔
20.03.2013 10:19 · Odpowiedź #43283

No właśnie ... Kij fabryczny za 500zł czy używana wędka z pracowni ... Ciekawi mnie Wasza opinia n/t 🤔


Jeżeli masz na myśli ten kij to sporo przestrzeliłeś (ja dałem 369 zł).

Natomiast jeżeli chodzi o używkę z pracowni to życzę Ci żeby udało Ci się znaleźć coś takiego bo wbrew pozorom nie jest to łatwe ponieważ sezon kleniowo/jaziowy trwa (chociaż może mnie poniosło patrząc za okno :) ) Mi się nie udało (a już na pewno nie za 500 zł)

Jeżeli natomiast nosisz się z zamiarem zrobienia kija w pracowni to wiem tyle że same komponenty tej klasy co w parabellum + robocizna wyniosą więcej niż ten kij, a gdzie jeszcze blank?

Pozdrawiam

@bzooora (edytowany 13 lat temu)
20.03.2013 11:01 · Odpowiedź #43292
Ja bym z tą klasą komponentów nie przesadzał. Przelotki to zwykłe "no name" nie żadne Fuji. Np. koledze w kiju Savagera Pro Jig po holu metrowego suma zszedł lakier z pierścieni przelotek. Pomalowane na czarno, pod spodem były srebrne. Buschwhackera 2.40 10-40 (którego uwielbiam) katowałem przez rok plecionkami 2-3 razy w tygodniu i nie ma żadnych śladów zużycia. 370zł. to już prawie pułap cenowy Team Dragonów uzbrojonych w firmowe Fuji, więc bez przesady z tą niską ceną. Niedawno kupiłem nówkę Diaflexa Classic 2.70 10-40 za 280zł. Uchwyt Fuji, przelotki Alconite. Na początku cena Savagerów była wyjątkowo atrakcyjna. Za Bushwhackera dałem 200zł. Kolega za Parabellum 280. Więc cena skoczyła w przeciągu roku o około 100zł. W tym pułapie cenowym chciałoby się już prawdziwe Fuji. Mimo, że to co jest "daje radę" Tak dla pewności, że ma się dobry produkt ;) W pracowni 500zł. kosztują najtańsze kije. Jakieś MHXy z pianką. Rynek używek jest tak mały, że zanim się coś fajnego wypatrzy, to minie wieczność.
20.03.2013 13:25 · Odpowiedź #43303

Ja bym z tą klasą komponentów nie przesadzał. Przelotki to zwykłe "no name" nie żadne Fuji. Np. koledze w kiju Savagera Pro Jig po holu metrowego suma zszedł lakier z pierścieni przelotek. Pomalowane na czarno, pod spodem były srebrne. Buschwhackera 2.40 10-40 (którego uwielbiam) katowałem przez rok plecionkami 2-3 razy w tygodniu i nie ma żadnych śladów zużycia. 370zł. to już prawie pułap cenowy Team Dragonów uzbrojonych w firmowe Fuji, więc bez przesady z tą niską ceną. Niedawno kupiłem nówkę Diaflexa Classic 2.70 10-40 za 280zł. Uchwyt Fuji, przelotki Alconite. Na początku cena Savagerów była wyjątkowo atrakcyjna. Za Bushwhackera dałem 200zł. Kolega za Parabellum 280. Więc cena skoczyła w przeciągu roku o około 100zł. W tym pułapie cenowym chciałoby się już prawdziwe Fuji. Mimo, że to co jest "daje radę" Tak dla pewności, że ma się dobry produkt ;) W pracowni 500zł. kosztują najtańsze kije. Jakieś MHXy z pianką. Rynek używek jest tak mały, że zanim się coś fajnego wypatrzy, to minie wieczność.


Jest sporo racji w tym co piszesz, też nie chciałbym wynosić nad Niebiosa tego kija dlatego nigdzie nie pisałem że te komponenty to jakaś na maxa wysoka półka (ot taka średnia krajowa :) ) ale w odniesieniu do cen pojedynczych komponentów podobnej klasy wypadająca całkiem atrakcyjnie cenowo.
Niestety nie zgodzę się że parabellum to półka cenowa TD (chyba że w jakiejś promocji) ponieważ w tej chwili najtańszy w długości 2,75 na Alledrogo kosztuje 450 zl a to spora różnica, pomijając fakt że to straszy suchar jak wspominali poprzednicy :)
Co do diaflexa to też mam ten kij (3,00, 10-50g) i tez udało mi się go kupić za niewiele ponad trzy stówy ale trzeba pamiętać że pierwotnie katalogowo jego cena dochodziła do 600 zł tak że dziwne by było gdyby był uzbrojony w byle co :oczko:
Jeżeli chodzi o ceny SAVAGEARÓW to faktycznie sporo wzrosły ale co w dzisiejszych czasach nie podrożało??
A wracając do kijów z pracowni to w 100% się zgadzam że znalezienie używki godnej uwagi w dobrej cenie jest bardzo trudne.

20.03.2013 13:42 · Odpowiedź #43304
Niektórzy sprzedawcy robią sobie niezłe jaja:
http://allegro.pl/savagear-spinning-parabellum-2-79m-10-34g-d-smok24-i3089624990.html

http://allegro.pl/savagear-spinning-parabellum-3-07m-9-32g-od-smok24-i3117131582.html
@qbanerra (edytowany 13 lat temu)
20.03.2013 14:16 · Odpowiedź #43306
Lukasz, dzieki za propozycję, jak bedę wybierał się do Wa-wy to się odezwę na priv.
CO do SG i ich cen, to chyba zdobyły sobie całkiem niezłą opinię i faktycznie pomieszało się w głowie niektórym sprzedawcom. Ja za swojego 307 płaciłem w październiku zeszłego roku 340zł. Za 500 z hakiem to na 100 % bym go nie kupił. Problemem chyba jest duży popyt i mało kijków na rynku, szkoda bo te kije w pierwotnej cenie to była naprawdę fajna opcja. Za 450 zł to bardzo, ale to bardzo będę się zastanawiał czy ten kij kupić, tym bardziej, że wolałbym coś dłuższego.
Co do kija z pracowni... Kupienie używki to super opcja, pod warunkiem, że masz od kogo kupić i jeszcze lepiej jak go znasz, bo dla mnie trochę zastanawiające jest sprzedawanie kija robionego pod siebie, ale jak znasz sprzedawcę, to co innego.
Mi się puki co nie śpieszy z zakupem, więc biorę pod uwagę wiele opcji. Jeżeli trafi się coś fajnego z pracowni, chętnie przytulę, jeżeli nie to...
Dzisiaj byłem w Ravenie i kolega Czermin pokazał mi kijek, który naprawdę jest fajny, niestety kosztuje 669 zł....
Czas pokaże.
20.03.2013 15:37 · Odpowiedź #43316


, bo dla mnie trochę zastanawiające jest sprzedawanie kija robionego pod siebie,


Nie ma w tym nic dziwnego.Monter w pracowni pokazuje Ci blank, który jest szybki i Ci odpowiada, potem poleca Ci przelotki, które też Ci bardzo pasują następnie uchwyt, korek jakieś gadżety.Po zmontowaniu i uzbrojeniu okazuje się że wędka straciła znacznie na szybkości lub jest trochę przyciężka bo rodbuilder namawiał Cię na mięsisty blank a nie na chińszczyznę.I co, wędka złożona, trzeba zapłacić i nie ma że nie pasuje.

20.03.2013 15:41 · Odpowiedź #43317



, bo dla mnie trochę zastanawiające jest sprzedawanie kija robionego pod siebie,


Nie ma w tym nic dziwnego.Monter w pracowni pokazuje Ci blank, który jest szybki i Ci odpowiada, potem poleca Ci przelotki, które też Ci bardzo pasują następnie uchwyt, korek jakieś gadżety.Po zmontowaniu i uzbrojeniu okazuje się że wędka straciła znacznie na szybkości lub jest trochę przyciężka bo rodbuilder namawiał Cię na mięsisty blank a nie na chińszczyznę.I co, wędka złożona, trzeba zapłacić i nie ma że nie pasuje.



W sumie racja, nie pomyślałem o tym :) Mea culpa...
20.03.2013 15:18 · Odpowiedź #43314
Myślę że qbanerra ma dużo racji. To stosunek popytu do podaży wygenerował takie ceny no ale 500 zł jak w linkach powyżej to już przesada.

P.S. Kuba za 450 to jest Team dragon, ten kosztuje 369 zł :)

20.03.2013 15:21 · Odpowiedź #43315

Myślę że qbanerra ma dużo racji. To stosunek popytu do podaży wygenerował takie ceny no ale 500 zł jak w linkach powyżej to już przesada.

P.S. Kuba za 450 to jest Team dragon, ten kosztuje 369 zł :)



Tak wiem, ale podejrzewam, że albo czekasz 3 miesiące a jak chcesz od ręki to 450 :)
22.03.2013 14:06 · Odpowiedź #43441
Najdziwniejsze jest to że ktoś robi sobie wędkę w pracowni za 800-1000 zł i co się okazuje że po jednym sezonie wędka mu nie pasuje,nie tak leży.Mam kolegę który można powiedzieć że na kijach z pracowni zjadł zęby,miał wędki na różnych blankach a od 2 sezonów łowi kijem ST.CROIX LEGENDA i powiedział że nie chce innej wędki w sumie ma trzy sztuki,te wędki to jest mistrzostwo świata.
03.05.2013 16:30 · Odpowiedź #44816
Parabellum z bolkiem 75 na końcu:)

ag.JPG
10.05.2013 18:51 · Odpowiedź #45005
Również stałem się posiadaczem tej wędeczki.🎉
Na sucho bardzo pozytywne wrażenie, jutro pierwsze testy na wodzie.😏
10.05.2013 19:54 · Odpowiedź #45011
Ja też nabyłem i nie mogę się doczekać jutrzejszego testowania :)
I potwierdzam - na sucho z lekkim kołowrotkiem bardzo przyjemne wrażenie.
12.05.2013 17:42 · Odpowiedź #45083
No więc jesli chodzi o próbę wody, przeprowadzoną wczoraj na Wkrze: wędka bardzo przyjemna. Lekka, bardzo miło leżąca w ręku z kołowrotkiem 2000. Przynęty lecą tam gdzie się chce. Bardzo dobrze i dość daleko latają drobne woblerki (3 cm), smużaki, obrotówki 0 i 1. Pięciogramowy Soul A. Lipińskiego leci już bardzo daleko (jak na Wkrę oczywiście). Cięższych nie próbowałem.
Bardzo dobrze sprawuje się przy prowadzeniu przynęt pod prąd. Przy najbadziej agresywnych wobkach i prowadzeniu ich pod kątem 90 stopni ugięcie szczytówki było niewielkie, wędka zaczynała delikatnie drgać ale nie na tyle żeby to przeszkadzało.
Dolnik wystaje kilka cm za łokieć ale mi to nie przeszkadzało w machaniu.
I tylko niestety nie mogę stwierdzić jak pracuje przy braniu i holowaniu - cztery godziny kompletnej posuchy bez ani jednego podbicia :(

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2