Silnik ja mu gaz a on nic...
Łódki, pontony, silniki
Witam , kupiłem silnik ponad miesiąc temu dziś bylem go sprawdzić na jeziorze. Odpala z pierwszych szarpnięć gdy daje mu gaz on zwiększa ładnie obroty , ale śruba słabo się kręci łódka nie daje rady płynąc. Wie ktoś co może być tego przyczyna? Silnik to Mercury 3,3km 2005r
Opisz dokładniej i przepraszam za to co właśnie piszę ale to też może być "przyczyną" - czy włączyłeś bieg?. Wiem że może brzmi to głupio ale od czegoś trzeba zacząć.
Jeśli bieg wchodzi to czy słychać coś niepokojącego typu gwizd, zgrzyt itp?.
Łódka wcale nie rusza? czy rusza ale płynie bardzo powoli mimo że silnik chodzi na wysokich obrotach?.
Sprawdź czy nie ściąłeś klina przy śrubie, unieś silnik, wrzuć bieg i złap za śrubę na środku!! a nie za łopatkę!!! bo palce będą boleć. Miał taki przypadek mój kumpel i gamoń na wiośle wracał 8km bo napęd mu znikł a wystarczyło zmienić klin, który miał przy sobie i płynąć dalej.
Klin masz przy śrubie, nie wiem czy kojarzysz cokolwiek z budowy i napiszę to tak - na samym dole silnika masz takie śmigiełko zwane śrubą i tam znajduje się właśnie klin który jak się zetnie to po wrzuceniu biegu łódka i tak stoi w miejscu. Klin może się ściąć na kilka różnych sposobów, np. przez wrzucenie biegu przy wysokich obrotach lub uderzenie śrubą w coś w wodzie. Jest to takie zabezpieczenie dzięki któremu nie uszkadza się przeniesienie napędu z silnika na śrubę (wał, przekładnia). Klin wygląda jak kawałek drutu, zawleczka jeśli wiesz o czym mówię i sprawdzenie tego i jeśli jest ścięty wymiana załatwi sprawę. Jeśłi nie to trzeba szukać dalej, np. czy zapina się napęd po włączeniu biegu - może być coś z dźwignią itp.
jest w porządku.
Sprawdź na sucho czy na włączonym biegu obraca się śruba, jeżeli tak to na 90% klin.
Chyba chciałeś napisać "nie".
Dobrze napisał. Jeśli włączy w silniku bieg i silnik jest Wyłączony to śruby nie ma prawa obrócić swobodnie ręką, jeśli się obraca z większym lub mniejszym oporem to na 100% ścięty klin.
na wyłączonym silniku jak wrzucę bieg da się kręcić śrubą, ale idzie tak średnio. Ciężej na pewno niż jak jest na luzie.
No to masz ścięty klin na 99%.
Jak robiłeś próbę to prawdopodobnie wydawało Ci się że się śruba kręci, jak podnosiłeś silnik traciła opór wody i zaczynała się obracać a w wodzie już z oporem przestawała i łódka stała w miejscu - w sumie mogłeś ją z popychu bujnąć :dokuczacz:.
Na śrubie masz plastikową zaślepkę, choć dobrze by było żebyś wstawił jakieś foto śruby z każdej strony. Łatwiej będzie cokolwiek doradzić/pomóc bo klin najprawdopodobniej jest schowany pod tą plastikową zaślepką.
PS: możesz się jeszcze upewnić w 100% czy tu jest problem robiąc tak jak wcześniej pisałem czyli złapać za śrubę na odpalonym silniku i wrzuconym biegu. Jeśli się boisz to tego nie rób, jeśli masz ochotę spróbować to odpal silnik, złap za środek śruby przez np. rękawiczkę i dopiero wrzuć bieg przy najmniejszych obrotach - nie łap za same łopatki. Jeśli to klin (a tak podejrzewam) to śruba się zatrzyma.
tego wielowpustu to raczej chyba nie da rady ściąć. prędzej wyciąłeś część trybów w przekładni w spodzinie. zobacz także czy spodzina nie ma luzów sama w sobie bo może Ci się tam coś "rozjeżdża"
W tych 2,5KM-5KM chyba nie ma wielowpustu tylko właśnie klin. Wielowpust jest przy większych mocach, przynajmniej tak mi się wydaje, a nawet jestem przekonany w 99%.
prędzej wyciąłeś część trybów w przekładni w spodzinie. zobacz także czy spodzina nie ma luzów sama w sobie bo może Ci się tam coś "rozjeżdża
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.




