Silnik ja mu gaz a on nic...

Łódki, pontony, silniki

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@patryk93 Archiwum
29.12.2011 14:00
Witam , kupiłem silnik ponad miesiąc temu dziś bylem go sprawdzić na jeziorze. Odpala z pierwszych szarpnięć gdy daje mu gaz on zwiększa ładnie obroty , ale śruba słabo się kręci łódka nie daje rady płynąc. Wie ktoś co może być tego przyczyna? Silnik to Mercury 3,3km 2005r
35137 wyświetleń 39 odpowiedzi

Odpowiedzi

39 odpowiedzi · 35,137 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
29.12.2011 14:10 · Odpowiedź #26426
Będziesz musiał się w tej kwesti zwrócić do Bizonika🤔
29.12.2011 14:26 · Odpowiedź #26428
Mam nadzieje że zobaczy temat i coś poradzi ;/
29.12.2011 14:31 · Odpowiedź #26429

Witam , kupiłem silnik ponad miesiąc temu dziś bylem go sprawdzić na jeziorze. Odpala z pierwszych szarpnięć gdy daje mu gaz on zwiększa ładnie obroty , ale śruba słabo się kręci łódka nie daje rady płynąc. Wie ktoś co może być tego przyczyna? Silnik to Mercury 3,3km 2005r


Opisz dokładniej i przepraszam za to co właśnie piszę ale to też może być "przyczyną" - czy włączyłeś bieg?. Wiem że może brzmi to głupio ale od czegoś trzeba zacząć.
Jeśli bieg wchodzi to czy słychać coś niepokojącego typu gwizd, zgrzyt itp?.
Łódka wcale nie rusza? czy rusza ale płynie bardzo powoli mimo że silnik chodzi na wysokich obrotach?.

Sprawdź czy nie ściąłeś klina przy śrubie, unieś silnik, wrzuć bieg i złap za śrubę na środku!! a nie za łopatkę!!! bo palce będą boleć. Miał taki przypadek mój kumpel i gamoń na wiośle wracał 8km bo napęd mu znikł a wystarczyło zmienić klin, który miał przy sobie i płynąć dalej.
29.12.2011 14:35 · Odpowiedź #26430
2-suw? 4-suw?
29.12.2011 14:55 · Odpowiedź #26431
2-suw. Jak testowałem silnik jakiś facet krzyczał z brzegu że jakiś klin się zepsuł czy coś , nie wiem dokładnie o co chodzi.
29.12.2011 15:02 · Odpowiedź #26433
Dwusuw czy czterosuw różnicy nie robi.
Klin masz przy śrubie, nie wiem czy kojarzysz cokolwiek z budowy i napiszę to tak - na samym dole silnika masz takie śmigiełko zwane śrubą i tam znajduje się właśnie klin który jak się zetnie to po wrzuceniu biegu łódka i tak stoi w miejscu. Klin może się ściąć na kilka różnych sposobów, np. przez wrzucenie biegu przy wysokich obrotach lub uderzenie śrubą w coś w wodzie. Jest to takie zabezpieczenie dzięki któremu nie uszkadza się przeniesienie napędu z silnika na śrubę (wał, przekładnia). Klin wygląda jak kawałek drutu, zawleczka jeśli wiesz o czym mówię i sprawdzenie tego i jeśli jest ścięty wymiana załatwi sprawę. Jeśłi nie to trzeba szukać dalej, np. czy zapina się napęd po włączeniu biegu - może być coś z dźwignią itp.
29.12.2011 15:32 · Odpowiedź #26436
Zawleczka jest na swoim miejscu i napęd się zapina po włączeniu biegu...
@mario (edytowany 14 lat temu)
29.12.2011 15:38 · Odpowiedź #26437
Sprawdź na sucho czy na włączonym biegu obraca się śruba, jeżeli tak to na 90% klin.Być może że ta zawleczka którą widzisz na wierzchu to zabezpieczenie nakrętki, trzeba ją wyjąć odkręcić nakrętkę zdjąć śrubę i zobaczyć czy klin i
jest w porządku.
29.12.2011 15:50 · Odpowiedź #26439
Na sucho jak wrzuciłem bieg śruba zaczyna się kręcić , czyli tak powinno być a jak jest w wodzie nie wiem jutro się przepłynę i sprawdzę wszystko dokładnie.
29.12.2011 15:55 · Odpowiedź #26443


Sprawdź na sucho czy na włączonym biegu obraca się śruba, jeżeli tak to na 90% klin.


Chyba chciałeś napisać "nie".



Dobrze napisał. Jeśli włączy w silniku bieg i silnik jest Wyłączony to śruby nie ma prawa obrócić swobodnie ręką, jeśli się obraca z większym lub mniejszym oporem to na 100% ścięty klin.
29.12.2011 16:16 · Odpowiedź #26452
Może niezbyt dokładnie napisałem, ale chodzi o to że na zgaszonym silniku wrzucamy bieg i ręką próbujemy obrócić śrubę. Jeżeli obraca się lekko to mamy ścięty klin, jeżeli bardzo ciężko ( pokonujemy kompresję) to klin raczej jest w porządku.
29.12.2011 16:19 · Odpowiedź #26454
na wyłączonym silniku jak wrzucę bieg da się kręcić śrubą, ale idzie tak średnio. Ciężej na pewno niż jak jest na luzie.
29.12.2011 16:25 · Odpowiedź #26458

na wyłączonym silniku jak wrzucę bieg da się kręcić śrubą, ale idzie tak średnio. Ciężej na pewno niż jak jest na luzie.


No to masz ścięty klin na 99%.
Jak robiłeś próbę to prawdopodobnie wydawało Ci się że się śruba kręci, jak podnosiłeś silnik traciła opór wody i zaczynała się obracać a w wodzie już z oporem przestawała i łódka stała w miejscu - w sumie mogłeś ją z popychu bujnąć :dokuczacz:.

Na śrubie masz plastikową zaślepkę, choć dobrze by było żebyś wstawił jakieś foto śruby z każdej strony. Łatwiej będzie cokolwiek doradzić/pomóc bo klin najprawdopodobniej jest schowany pod tą plastikową zaślepką.

PS: możesz się jeszcze upewnić w 100% czy tu jest problem robiąc tak jak wcześniej pisałem czyli złapać za śrubę na odpalonym silniku i wrzuconym biegu. Jeśli się boisz to tego nie rób, jeśli masz ochotę spróbować to odpal silnik, złap za środek śruby przez np. rękawiczkę i dopiero wrzuć bieg przy najmniejszych obrotach - nie łap za same łopatki. Jeśli to klin (a tak podejrzewam) to śruba się zatrzyma.
29.12.2011 16:19 · Odpowiedź #26455
Miejmy nadzieję że kolega ma troszeczkę pojęcia i wyczucia i nie wrzuca biegu przy maksymalnych obrotach silnika bo wtedy nie tylko klin się ścina ale też i wieloklin wału, całego przeniesienia napędu a wtedy to już ..... koszta.
29.12.2011 16:24 · Odpowiedź #26457
tego wielowpustu to raczej chyba nie da rady ściąć. prędzej wyciąłeś część trybów w przekładni w spodzinie. zobacz także czy spodzina nie ma luzów sama w sobie bo może Ci się tam coś "rozjeżdża"
29.12.2011 16:27 · Odpowiedź #26459

tego wielowpustu to raczej chyba nie da rady ściąć. prędzej wyciąłeś część trybów w przekładni w spodzinie. zobacz także czy spodzina nie ma luzów sama w sobie bo może Ci się tam coś "rozjeżdża"


W tych 2,5KM-5KM chyba nie ma wielowpustu tylko właśnie klin. Wielowpust jest przy większych mocach, przynajmniej tak mi się wydaje, a nawet jestem przekonany w 99%.
29.12.2011 16:35 · Odpowiedź #26461
tego wielowpustu to raczej chyba nie da rady ściąć. natomiast sam klin (przynajmniej tak jest u mnie) trzyma tylko nakrętkę aby się nie odkręcała. idąc dalej ta nakrętka przyciska śrubę napędową która jest nasadzona na wielowpust na całej długości. musiałeś więc pogubić kilka części, najszybciej po 1 klin; po 2 odkręciła Ci się wspomniana nakrętka; 3 poluzowała się śruba i spadła z wielowpustu i jakimś cudem jeszcze tam jest. cudem bo u mnie wielowpust ma długość śruby i raczej niemożliwe jest nieutopienie wszystkiego naraz. Może u Ciebie konstrukcja jest inna.

prędzej wyciąłeś część trybów w przekładni w spodzinie. zobacz także czy spodzina nie ma luzów sama w sobie bo może Ci się tam coś "rozjeżdża
29.12.2011 16:39 · Odpowiedź #26462
no być może. ja mam wielowpust przy 25 KM. wieczorem zejdę i zerknę jak jest w 4 KM w Mercurym z 2007, jak znajdę aparat wstawie Ci zdjęcia z opisem co jest co
29.12.2011 18:30 · Odpowiedź #26486

no być może. ja mam wielowpust przy 25 KM. wieczorem zejdę i zerknę jak jest w 4 KM w Mercurym z 2007, jak znajdę aparat wstawie Ci zdjęcia z opisem co jest co


przy mercurym 4KM tez jest wieloklin więc nie musisz już sprawdzać:)
29.12.2011 16:46 · Odpowiedź #26463
Będę wdzięczny.
29.12.2011 16:46 · Odpowiedź #26464
Spróbuj to sprawdzić jeszcze inaczej. Jeśli na wierzchu śruby masz nakrętkę przez którą przechodzi zawleczka to chwyć ją kluczem i jednocześnie spróbuj obrócić śrubą jeżeli uda ci się to oznacza że zawleczka jest ścięta.
29.12.2011 16:49 · Odpowiedź #26465
Idę zrobić zdjęcia i zaraz wrzucę
29.12.2011 17:12 · Odpowiedź #26466
1)

2)

3)

4)

5)

:)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2