A co do stałego poziomu - nawet powiem Ci jest mała zmiana, bo ze dwa tygodnie temu ponad, to kilka brań na grunt było, takich bardzo bardzo delikatnych, a ostatnio nawet tego nie 😂
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2023 i 2022
A co do stałego poziomu - nawet powiem Ci jest mała zmiana, bo ze dwa tygodnie temu ponad, to kilka brań na grunt było, takich bardzo bardzo delikatnych, a ostatnio nawet tego nie 😂
Byś się przełamał i pokazał zdjęcie jakiegoś z 4 z przodu, bym chociaż zobaczył jak ryba wygląda... 😂
A co do stałego poziomu - nawet powiem Ci jest mała zmiana, bo ze dwa tygodnie temu ponad, to kilka brań na grunt było, takich bardzo bardzo delikatnych, a ostatnio nawet tego nie 😂
Nie będę się łamał bo mi tak zostanie i na ryby nie będę mógł jeździć :D
Jutro ma padać. Może za tydzień jakieś grzybasy w końcu wyskoczą? Jeszcze 5 dni i urlop :)
Nie odzywałem się bo i czasu brak i druga sprawa, że nie było się czym chwalić :)
Jednak ostatnio się trochę zmieniło.
W ciągu tygodnia dwie ładne rybki wieczorową porą skusiły się na gumę.
Pierwszy 70 cm a za parę dni 86 cm.
Tego się nie spodziewałem :)
Pozdrowienia z Łomży :)
Ja ostatnio też widziałem małą aktywność (dosłownie 15 minut) naszych ulubionych drapieżników, ale jeszcze nie byłem sprawdzić ze spinningiem :)
Poprzegrywam zdjęcia z telefonu to wstawię trochę fotek kleników i widoczków z tutejszego odcinka! 📷
Natomiast generalnie to już leci wrześniowy spinning, pogoda jest super, tylko tak jakby.... ryby w rzece nie ma 🤪
Lato poświęciłem na łowienie sumów i kleni. Suma nie złapałem, napiszę o tym pewnie w wolnej chwili, natomiast kleni trafiło się sporo. Większe takie koło 50 cm trafiły się w sumie tylko dwa, jeden duży się spiął, ale nie widziałem go nawet. Za to całkiem sporo było ryb 40+.
Łowienie kleni z gruntu nie jest takie proste, sporo czasu zajęło mi rozpracowanie co i jak zanim zacząłem łowić pierwsze kluski, potem już było łatwiej.
Za tydzień mam trochę wolnego, więc jeszcze zamierzam wyciągnąć pickerka i zasadzić się kilka razy na jesienne grubaski :)
Jakiś czas temu miałem taką dziwną sytuację, że kilka razy z pierwszego rzutu następowało mocne walnięcie nie do zacięcia... Już miałem wędkę połamać ;) Ale po chwili włączenia mózgu, poprowadziłem przynętę wolno w połowie wody. I już jak walnął to nie musiałem zacinać ;) Kilka dni się kręciły bolenie w tym miejscu, potem pyk i zniknęły :czarodziej:
A sandacze jak cisza?
Wybieram się z kijem na Księżniczkę, ale dopiero 11.11. Ciekawe czy coś się zadzieje?
Na razie uzupełniliśmy zapasy suszonych prawdziwków :)
Ja jestem leniwy i nie chodzę na prawdziwki :)
Sandacze generalnie słabo... tak jak pojedziesz z partyzanta to będzie prawdopodobnie ciężko, o ile nie będziesz miał mega farta :) Ale do 11 to się może dużo zmienić i na przykład przypłynie ławica sandaczy z Zegrza i będzie można połapać :boisie:
Ja jestem leniwy i nie chodzę na prawdziwki :)
No bo to będzie taki partyzancki wyjazd. Obrzucanie miejscówek i może coż wskoczy. Jak sandacze nie będą współpracować to się w ramach desperacji obrzuca miejscówki ze szczupakami. Akurat o tej porze roku to pewniaki ;)
Jak ktoś nie zagląda na stronę to wklejam fotkę jednego z kleników:
I o świcie taka niespodzianka - zamiast sandacza przywalił piękny okoń 42 cm.
Dawno takiego nie złowiłem, a zwłaszcza w Narwi.
Z sandaczami ostatnio słabo, tzn coś tam się dzieje ale rozmiary takie, że się telefonu nie chce wyciągać z kieszeni :)
Ja dziś zrobiłem szybki 2-godzinny wypad przed pracą :) Nad wodą byłem przed 5.00 jeszcze po ciemku.
I o świcie taka niespodzianka - zamiast sandacza przywalił piękny okoń 42 cm.
Dawno takiego nie złowiłem, a zwłaszcza w Narwi.
Z sandaczami ostatnio słabo, tzn coś tam się dzieje ale rozmiary takie, że się telefonu nie chce wyciągać z kieszeni :)
I to jest ryb. Gratulacje. Piękny rzeczny okoń.
I to jest ryb. Gratulacje. Piękny rzeczny okoń.
Dzięki :)
Idąc za ciosem byłem przedwczoraj w tym samym miejscu.
Jeszcze po ciemku mocne kopnięcie i na brzegu wylądował sandacz równe 70 cm.
Potem miałem jeszcze szczupaka 62 cm.
Miejscówka to rozległy blat tuż przy wejściu na starorzecze. I to starorzecze jest tu powodem skupiska drapieżników które przyszły tu za drobnicą.
I to jest ryb. Gratulacje. Piękny rzeczny okoń.
Dzięki :)
Idąc za ciosem byłem przedwczoraj w tym samym miejscu.
Jeszcze po ciemku mocne kopnięcie i na brzegu wylądował sandacz równe 70 cm.
Potem miałem jeszcze szczupaka 62 cm.
Miejscówka to rozległy blat tuż przy wejściu na starorzecze. I to starorzecze jest tu powodem skupiska drapieżników które przyszły tu za drobnicą.
Graty ponowne :)
No opis miejscówki to bardzo mi przypomina miejsce, gdzie jutro będę machać. Oby i mi się poszczęściło :)
Ciekawe jak będzie??
Pociesz się, że u mnie nie ma nawet małych rozmiarów - nic nie ma ostatnio... :zmeczony: Ale walczymy, walczymy, może jeszcze coś wywalczymy w tym roku :)
Ps. Dodam od razu od siebie, że u mnie dalej kicha.... czy na płytkim czy na głębokim, czy tak czy tak... :beczy:
W sumie 7 szczupłych. Kumpel 3 szt. Na starorzeczu a ja z innym kumplem po jednym z nurtu i po jednym na starorzeczu. W nurcie to gumy a żelastwo na spokojnej. Z opadu mialem pstryka, ale zburaczyłem zacięcie w tempo. Wyciągnałem zawiniętą gumę. Do tego jedna spina szczupłego przy samych nigach w nurcie i wyjście oksa. Kumplowi z obrotówkę walnął bolo, ale się nie zaciął. Generalnie bylo fajnie. Przyjemna dniówka :)
Ja wczoraj kontrolnie na trzy rzuty wyskoczyłem wyjątkowo przy piątku, ale bez sytuacja bez zmian :bezradny:
Na pewno na Narwi łapaliście? :dokuczacz: Duże te szczupaki? :boisie:
Ja wczoraj kontrolnie na trzy rzuty wyskoczyłem wyjątkowo przy piątku, ale bez sytuacja bez zmian :bezradny:
Najmniejszy 56, a najwiekszy 67 cm. Narew na bank. Nic nie piłem więc wiem, gdzie byłem :D
No, jeden klenik jest na pewno, jak nie spłynął do Zegrza... 😂
To naprawdę ekstra wynik na ostatnie czasy. Może tylko na tym odcinku ciut bliżej Pułtuska nie ma żadnej ryby :rybka:
No, jeden klenik jest na pewno, jak nie spłynął do Zegrza... 😂
piękny klenik :)
Brania mieliśmy w godzinach 7.40-10.30 potem pustynia.
Ciekawe czy się ruszą w te przymrozki?
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.