Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2021
O, a to taki produkt naszego Okręgu Mazowieckiego.....
No cóż. Kasa się musi zgadzać...
Smaczny chociaż? ;)
No ale jakieś brania miałeś i to też jest o tyle pozytywne. A wąs się ładnie prezentuje do zdjęcia :)
W przyszły weekend ma być upał (jak się sprawdzi) i jakieś stroboskopy to pewnie się pojawię nad Księżniczką :)
od 26 a może i 25 czerwca to już do 4 lipca Mazury :)
Dwa dni z rzędu teraz byłem, od 21:00 do 24:00 nawet trącenia... Jak przyjdą upały to kleniami się zajmę (i sumkami), może się trafi z jeden, bo póki co to jeszcze nawet żadnego nie widziałem 😂
Daj znać jak wyniki po wypadzie nad naszą piękną rzekę :)
Nie wiem czy smaczne bo to zdjęcie z netu, jakbym miał to kupić to niestety wolałbym podrzeć 20pln czy tam ile to kosztuje i wyrzucić do kibla niż dać zarobić na tym OM.
Dwa dni z rzędu teraz byłem, od 21:00 do 24:00 nawet trącenia... Jak przyjdą upały to kleniami się zajmę (i sumkami), może się trafi z jeden, bo póki co to jeszcze nawet żadnego nie widziałem 😂
Daj znać jak wyniki po wypadzie nad naszą piękną rzekę :)
Dam na pewno. Ale to jak pisałem za tydzień dopiero. W ten weekend wypad odpada bo spotykam się z kolegami... i mogę mieć problem z błędnikiem by machać spinnem ;)
Mimo wszystko nie wolno się poddawać, dzisiaj kolega złapał 81 cm, który w bardzo dobrej kondycji wrócił do wody :)
Problem z błędnikiem nie jest u nas przeszkodą. Czy trafisz tajną przynętą w wodę czy w krzaki za plecami to rezultat połowów będzie podobny 😂
Mimo wszystko nie wolno się poddawać, dzisiaj kolega złapał 81 cm, który w bardzo dobrej kondycji wrócił do wody :)
Spoko, tylko nie chcę ja wpaść do wody razem z przynętą i wędką ;) :D
No jakaś dobra wieść i to w sumie można powiedzieć prawie z początku czerwca :)
Ten sezon wystartował całkiem nieźle, przynajmniej dla mnie, ryby nie były duże, ale dużo, gryzły nieźle do ok. połowy maja. Potem tarło uklei, leszcza i stopniowo coraz gorzej, a potem masakra 1-4 czerwca nad wodą i praktycznie NIC studnia. Dopiero przedwczoraj przed zmianą pogody 9 okoni i 3 bolki, też nie potwory, ale na kilka godzin łapania to całkiem niezły wynik, no i udało mi się przebić dwucyfrową liczbę świadomie złapanych boleni :)
Pozdrawiam
Wczoraj oprócz tego, że mnie pszczoła w łokieć ugryzła na środku Narwi, to nie działo się jak zwykle nic. Nawet grunciarza widziałem tylko jednego...
Oby dalej było tylko lepiej.
Brań sandaczowych było więcej + 2 szczupaki (w nocy !!!) nie nadające się do zdjęcia
Mam nadzieję, że się ruszą te ryby, bo ostatnio tyle pustych wypadów, że szok. Podobno już na Bugu sumki się ruszyły to i u nas się zaczną niedługo :)
Dziś trzeba odpuścić myślę za to jutro za to może być ciekawie bo idzie zmiana pogody, choć może być niebezpiecznie na wodzie.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.