No tak, teraz jeszcze po kolei redaktorzy beda odchodzic ... Chlopaki z redakcji, wezcie sobie wszystko wyjasnijcie we wlasnym gronie, potem idzcie na wodke i gwarantuje ze nastepnego dnia wszyscy tzn. my i wy bedziemy juz tylko smiac sie z dzisiejszych wydarzen (dla nas - szarakow zreszta nie do konca zrozumialych).
Swoja droga to naprawde niezly psikus i parados, zeby taka zawierucha i zamieszanie powstalo na tle spotkania wigilijnego... Niechaj kazdy z redakcji wyciagnie dla siebie nauke z tego wydarzenia na przyszlosc i tyle. Podac sobie rece i jechac dalej, a nie mi tu rezygnowac.
Portal sie rozrasta i jak to mowil ojciec mojego kumpla, gdy ten stawal na slubnym kobiercu - sranie po krzakach konczy sie i zaczyna sie prawdziwe zycie (tu: redagowanie). A ze nie ma ludzi nieomylnych, to wyciagnac z tego lekcje na przyszlosc i jechac dalej, a nie po kolei rezygnowac. :-)
Ja tam jestem zdania ze wspolne spotkanie oczysci cala atmosfere. Rapa, Bizonik, Bysior i kto tam jeszcze zwasniony powinni byc na tym spotkaniu, trzasnac po kielichu i po mesku ... puscic wszystko w niepamiec co zle i nauke zachowac na przyszlosc.
A i jeszcze jedno. To Wy droga redakcjo zawsze powtarzaliscie ze to My, ktorzy tu zagladamy tworzymy Razem ten portal. Skoro tak, to proponuje sie tego trzymac i docenic to, ze komus sie chcialo cos zorganizowac. Zwlaszcza ze Glowny, jak wynika z relacji Rapy - zaspal.
Bizonik na pewno mial dobre intencje. Nastepnym razem niechaj redakcja nie zasypia i juz.
A ja proponuje dla ugaszenia pozaru spotkanie Wszystkich w Pikamterii i obalenie flaszki (piwka) pokoju ;-) zgodnie ze staropolskim swiatecznym zwyczajem. :-) ;-)