Baner profilu Paweł

@Paweł

@Paweł 58 6/6 Legendarny Shrap-Drakers Poziom 58 11 475 pkt

To już ostatnie moje wspomnienia powracające do 2010-ego roku. Tym razem będzie to najbardziej udana, najbardziej przeze mnie zapamiętana przygoda minionego sezonu wędkarskiego….

Skomentuj

Podsumowanie roku 2010 nie byłoby kompletne, gdybym nie wspomniał o przynęcie, która na głowę biła w minionym sezonie pozostałe. Woblery, bo o nich mowa, wspaniale wabiły wszelkie drapieżniki w podwyższonej, zmąconej wislanej wodzie...

Skomentuj

Szósty stycznia 2011 roku, święto Trzech Króli. Dzień historyczny z dwóch powodów. Po pierwsze – nagle jest to dzień ustawowo wolny od pracy. A po drugie...

Skomentuj

Druga odsłona mojego wędkarskiego podsumowania sezonu 2010. Być może od tego tematu powinienem był w ogóle rozpocząć. Bo kaprysy Wielkiej Rzeki rządziły losami wiślanych wędkarzy w minionym sezonie....

Skomentuj

Święta to czas refleksji, wyciszenia. I wspomnień…. Również wędkarskich wspomnień. Ja także przypomniałem sobie jedno wydarzenie z minionego sezonu. Magiczne wydarzenie, które wprawiło mnie w radosny nastrój. Nie tylko mnie zresztą…………

Skomentuj

Za oknem zima, powoli czas podsumować kończący się sezon. Przeglądając notatki i zdjęcia dochodzę do jednego wniosku. Smutnego wniosku........

Skomentuj

Wędkarski sezon 2010, zwłaszcza wiślany, był nieprzewidywalny. Nie da się go przedstawić w kilku słowach. Niniejszy tekst jest początkiem kilkuczęściowego mini – cyklu podsumowującego mój sezon 2010. Zaczynam od sandacza bo to temat najświeższy….

Skomentuj

Trolling w ostatnich latach zrobił ogromną furorę wśród wędkarzy. Jest bez wątpienia atrakcyjną alternatywą dla spinningowania. Więc i ja, zaciekawiony nową metodą postanowiłem spróbować. Ale do prawdziwego zasmakowania trollingu długą drogę przebyć musiałem.

Skomentuj

Pomyślałem sobie, że skoro mamy nowego Shrapa, warto może odświeżyć jakże ważny w obecnych czasach temat. Fotografowanie ryb nad wodą, robienie zdjęcia rybie, którą zamierza się wypuścić.

Skomentuj

Cóż może być piękniejszego dla wędkarza, który nie wychodzi na lód, ani nie złapał łososiowatego bakcyla, jak pierwsza wiosenna płoteczka. Rybka z reguły nieduża, ale jakże wyczekiwana... Późną jesienią, po ostatniej wyprawie czy to za sandaczem czy okoniem kończy nam się sezon.

Skomentuj

Wydawać by się mogło, że wędkarstwo to dość stabilne hobby, choć oczywiście podlegające różnego rodzaju zmianom. Coraz to nowe "rewolucje" sprzętowe jak i doświadczenia czysto wędkarskie powodują, że nasze "prywatne" wędkarstwo z czasem, powoli ewoluuje.

Skomentuj

Jesień. Jakże wyczekiwana przez całe rzesze spinningistów i nie tylko. Marzymy o rekordowych rybach. Ja jednak przewrotnie postanowiłem napisać nie o wielkiej rybie. Ale o okoniu, tym najmniejszym drapieżniku, do tego dość zawężę temat. Do jednej metody. Wędkarstwo to piękne hobby.

Skomentuj
Strona 3 z 3
Następna →