Wtem z półdrzemki wyrwał go dźwięk dzwonka. Momentalnie zerwał się na nogi i jednym susem znalazł się przy wędce. Zawiesił wzrok na szpuli kołowrotka i wstrzymał oddech. Czas jakby zwolnił a upływające sekundy wydawały się wiecznością.
Najbardziej angażujące treści z ostatnich 7 dni
Taki głodomór z pełnym brzuchem się zameldował
Klenik w ostatniej chwili przed deszczem 😊
W obecnej chwili nie jestem aktywny z wędką , ale pierwszy wyjazd mam za sobą na Jagodnie wraz Marcinem vel Blanek. Kurcze nic nie połowiłem ale ...
Brak popularnych artykułów w tym tygodniu