Dziś rano o godz. 8.00 odbyło się nie oficjalne spotkanie forumowiczów w Jabłonnej nad malowniczo płynącą w tym miejscu Wisłą. Gospodarzem spotkania był Krystek który to dzielnie oprowadzał nas po opasce oraz odnodze oddzielonej przez dużą wyspę.
Zbiórka w Parku.
Dalej już prosto udaliśmy się nad Wisłę.
Humory dopisywały tak samo jak dzisiejsza pogoda...ok 12.00 można już było biegać nad Wisłą w krótkich gaciach...natomiast ja ubrałem się troszkę za grubo i gotowałem się w tym pięknym słońcu...
Kolejne rzuty nie przynosiły upragnionych brań...opaska chłonęła nasze gumy w ekspresowym tempie...(gdzie patyki tam wyniki)
Większość z nas stosowała gumowe wabiki...ogólnie guma była najmocniejszym elementem zestawu!
Nie strudzeni łowiliśmy dalej metr po metrze...
W końcu upragniona wyżerka...kiełba z ogniska jak zawsze pycha...
No i w końcu pierwsza rybka BOLO Oklasky
Krzysiek znów pokazał nam jak łowić bolenie...nawet w listopadzie!
Drugi z Krzyśków wyjął szczupca ale tych fotek już nie posiadam gdyż nie było mnie w pobliżu i go nie uwieczniłem. Wszystkie płetwiaki w dobrej kondycji wróciły do wody. Proszę o wrzucanie pozostałych fajnych zdjęć do postu.
Jeśli ktoś czuje się pominięty to sorki ale nie uczyniłem tego specjalnie...zrobiłem ponad 60 fotek więc ich wszystkich nie zamieszczę ale chętnie wyślę na wskazany na PRIV adres mailowy. Dzięki za wspólne łowienie.
Wodom cześć.
Komentarze
Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami
Dołącz do dyskusji!
Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem