bez komentarza :(
http://kontakt24.tvn.pl/temat,sum-olbrzym-w-jeziorze-rybnickim,20671.html
Rozmaitości
czy ten sum nie był czasami ichtiologicznym szkodnikiem. O ile duża rzeka ze swoimi nieprzebranymi zasobami pokarmu pozwala takiemu sumowi żreć i rosnąć w sposób nieszkodliwy, o tyle w zbiorniku zamkniętym to jest szkodnik...
i tak ogólnie... mylisz się na całej linii... jedynym szkodnikiem w przyrodzie jest człowiek.
No bo karpi jest wszędzie w bród, więc trzeba być zapobiegawczym aby one nie wyginęły
to stać mnie na rybę, jeżeli przyjdzie mi na nią ochota.
Pewnie się komuś narażę, ale mam wyrobione zdanie nt. olbrzymich sumów w sztucznych zbiornikach. Chodzi o to, że takie monstra nie jedzą płoteczek, uklejek i jazgarzy ale szczupaki (te są przysmakiem), karpie i amury czyli te wszystkie ryby, które dorastają do słusznych rozmiarów. Jako, iż każdy kilogram masy ciała suma to 10-12 kg zjedzonych ryb policzcie sobie sami, czy ten sum nie był czasami ichtiologicznym szkodnikiem. O ile duża rzeka ze swoimi nieprzebranymi zasobami pokarmu pozwala takiemu sumowi żreć i rosnąć w sposób nieszkodliwy, o tyle w zbiorniku zamkniętym to jest szkodnik...i tyle.
na zdjęciach widać jak szczęśliwy wędkarz lerzy sobie w przedpokoju i pokoju i się najzwyczajniej przytula do swojego zwierzątka 😄😄😄
przecież prawie każdy ma jakieś zwerzątko w domu: pieska, sierściucha (kotka), rybki, szynszyle, zyrafy, pająki itp. itd 👍
a do tego nie brudzi i nie trzeba wychodzić na spacer 😁
Prawdopodobnie większość z Nas by wypuściła tą rybę bo i po co komuś tyle mięcha, chyba, że robi dużą wigilie, ale skoro została złowiona zgodnie z regulaminem i typ chciał ją wziąć i zjeść to ... jego sprawa i miał do tego prawo...
tu nikt nie roztrząsał praw czy miał prawo zabić... tu nie o to chodzi...
idę na ryby... szkoda gadać... dlaczego jak zaczyna się temat wypuszczania złowionych ryb to zaraz wszyscy zasłaniają się jakimś regulaminem i zgodnie z nim do prawa do zabijania... i że wszystko jest OK i cacy...
Prawda, to, że regulamin tak stanowi nie znaczy, że jest dobry. Jest parę punktów, które zmieniłbym od razu w RAPR czy nawet sięgnął wyżej, do Ustaw i Rozporządzeń. Ustawianie poszczególnych okresów i wymiarów ochronnych dla danych wód to już jest marzeniem, któro spełni się wg mnie najszybciej za 1000 lat jak murzynów dogonimy.
zabić taką rybę to jak zabić człowieka :zly:
zabić taką rybę to jak zabić człowieka :zly:
Ja zawsze przed zabiciem człowieka mam większe wyrzuty sumienia.
P.s. napisałeś tak jak byś zabijał 2 osoby dziennie :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.