103 kg !!!!!!!! Niestety w łeb !!!

Rozmaitości

Strona 2 z 2
Następna →

Odpowiedzi

47 odpowiedzi · 57,423 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
21.10.2011 08:18 · Odpowiedź #22677
O jeżu kolczasty ludzie to mają poukładane dobrze że oni rodzą się sami ,a nie sieje się ich (przerażający opis warzenia)
21.10.2011 08:51 · Odpowiedź #22679
Koszmarny opis jak i zachowanie się wobec takiego Pomnika Przyrody :nerwus::nerwus: :bezradny::bezradny: Poprostu dramat !!!
21.10.2011 09:02 · Odpowiedź #22680
Próbowałem dodać komentarz na stronie, ale coś się nie udało:(
Ryba piękna, ale niestety była.
Opis ćwiartowania jak z serialu Dexter(ale nie tego animowanego). Szkoda słów:(
21.10.2011 09:08 · Odpowiedź #22681
Mnie też to popsuło humor z rana…
Ale umówmy się, są różni ludzie, jedni szarpią, inni kłusują, a jeszcze inni zabierają takie piękne ryby.
Jest to haniebne i niezrozumiałe. Nie znam smaku takiego suma, ale raczej nie chciałoby mi się jeść tej setki kilograma mięsa przez najbliższe pół roku…
Mnie nurtuje coś całkiem innego.
Jak taki opis mordowania, wożenia taczką, ważenia, ćwiartowania, podania kosztów preparowania łba może się znaleźć na stronie internetowej jednego z czterech najbardziej poczytnych pism wędkarskich w Polsce (niezależnie od tego, że przez ostatni czas nieukazującego się na rynku).
I to na zasadzie wychwalania wędkarskiego sukcesu, na głównej stronie na czerwono o tym piszą!!!
To jest zgroza!!!!!!!!!!
@hapnik (edytowany 14 lat temu)
21.10.2011 09:59 · Odpowiedź #22683

Mnie nurtuje coś całkiem innego.
Jak taki opis mordowania, wożenia taczką, ważenia, ćwiartowania, podania kosztów preparowania łba może się znaleźć na stronie internetowej jednego z czterech najbardziej poczytnych pism wędkarskich w Polsce (niezależnie od tego, że przez ostatni czas nieukazującego się na rynku).
I to na zasadzie wychwalania wędkarskiego sukcesu, na głównej stronie na czerwono o tym piszą!!!
To jest zgroza!!!!!!!!!!


Teraz chyba każdy zrozumie, skąd wzięło się określenie "Mięsiarz Polski" :bezradny: Smutne, ale prawdziwe...
21.10.2011 11:14 · Odpowiedź #22693

a jeszcze inni zabierają takie piękne ryby.

i właśnie na takie trafiło:bezradny:
Jest to haniebne i niezrozumiałe.

Dla Ciebie jest to haniebne,dla niego powód do chwały,hańba i chwała zaczynają się na H (CH). A zrozumieć bardzo łatwo-największy sum w Polsce wiszący wypchany na ścianie🎉toż wszyscy koledzy z koła będą zazdrościli,może jakiś dyplom a może nawet puchar od prezesa koła albo okręgu:dokuczacz:przecież każdy by chciał mieć taki dyplom:dokuczacz:
Nie znam smaku takiego suma, ale raczej nie chciałoby mi się jeść tej setki kilograma mięsa przez najbliższe pół roku…

A gdzie tam,najlepiej wyciąć tam gdzie nie będzie ości,tak z 2-3kg a resztę się sprzeda. Przecież było jak wół napisane że wypreparowanie to koszt ok. 800PLZ,niech sam sum na siebie zarobi.
To jest zgroza!!!!!!!!!!

Nie, na zdjęciach to jest sum na rekord Polski z ch....
Oburzać się nie ma co bo facet w zgodzie z RAPR to zrobił i to że na SD
i innych portalach 1000,2000 czy 3000 wedkarzy się oburzy to facetowi to "wisi" bo pozostałe 597 tys. będzie mu zazdrościło:bezradny:
Nie mam pojęcia jak wpłynąć na PZW żeby wprowadzono górne wymiary ochronne (ja sam posiadam własne) ale też coś kojarzę że ktoś chyba na portalu ZG PZW a może w "WW" pisał że duże ryby należy eliminować:beczy: więc gość wyeliminował.

21.10.2011 09:12 · Odpowiedź #22682
Niezle zryta psyche ma ten kolezka. Brak empatii do stworzen zywych to przejaw psychopatii.
21.10.2011 10:37 · Odpowiedź #22687
Smutne :(
21.10.2011 11:00 · Odpowiedź #22692
Może ktoś orientuje się, ile taki sum mógł mieć lat? Oczywiście w naszych warunkach, bo może w Ebro sumy rosną szybciej ;)
21.10.2011 12:19 · Odpowiedź #22696
Już mam odpowiedź czemu nie udało się skomentować artykułu bezpośrednio na portalu, gdzie się pojawił:
"Witam,
Fajnie, że Państwo wrzucają komentarze... Nie będę ich jednak publikował, bo są obraźliwe dla łowcy i nie wnoszą nic istotnego.
Ja osobiście (nie odpowiadam tutaj za całą redakcję WP) również uważam, że okazom powinno się wolność zwrócić. Pamiętajmy jednak, że łowca miał prawo rybę zabrać i ją zabrał... koniec i kropka. Magazyn Wędkarz Polski jest magazynem dla Wszystkich Wędkarzy a prawo w naszym kraju pozwala taką rybę zabrać. Także ten Pan nie zrobił nic złego.

Proszę pamiętać, że wędkowanie wywodzi się z łowiectwa, nie wyobrażam sobie strzelania do sarny, ranienia jej i wypuszczania w "świetnej kondycji" do lasu ;-).
Ja w sezonie wypuszczam ponad 90% złowionych przez siebie ryb, okazów takich jak opisany nie łowię. Wydaje mi się jednak, że żeby takiej rybie zwrócić wolność to trzeba ją reanimować dość długo i umiejętnie a i tak nie wiadomo, czy przeżyje... Hol, który trwa ponad godzinę wykańcza ją bardzo.

Uważam, że decyzję o wypuszczeniu ryby każdy powinien podejmować indywidualnie. Jeśli ktoś uważa się za takiego miłośnika przyrody i ryb, to niech idzie nad rzekę bez wędki, bo pamiętajmy, że C&R jest w pewnym sensie znęcaniem się nad zwierzętami dla naszej satysfakcji. Pisanie, że ryba wróciła w dobrej kondycji jest jedynie naszym domysłem i to pewnie w dodatku kompletnie nieprawdziwym, bo ta ryba nie będzie żerowała przez najbliższy czas, jest zestresowana, zmęczona i zraniona.

Ja łowię głównie na spinning i drapieżniki wypuszczam tylko dlatego, że jest ich mało albo jakość wody jest kiepska, nie ukrywam, że chętnie bym sobie świeżą rybkę zjadł. W wodach, w których łowię szczupaków jest jednak niewiele i są to maluchy więc wypuszczam. Zdaję sobie równiez sprawe z tego, że drapiezniki i ryby prądolubne są wartościowe dla ekosystemu. Wypuszczam, bo chciałbym łowić więcej i większe sztuki, chciałbym także aby nasze dzieci również mogły obcować z naturą korzystać z "zasobów" naszych wód.
Dal mnie istotnym jest zachowanie umiaru w zabieraniu ryb a nie bezwzględne wypuszczanie "bo tak trzeba".

Komentarz opublikuję jeśli będzie on:
1) nie obraźliwy dla łowcy - w stylu "mięsiarz", "śmierdziel" itp...
2) napisany w języku polskim - zgodnie z zasadami pisowni polskiej, gramatyki i ortografii
3) będzie wnosił coś, np. wyjaśniał dlaczego i jak wypuszczać takie ryby
..."
Żeby nie było: nikomu w komentarzu nie ubliżałem, wręcz pogratulowałem "łowcy",zwróciłem tylko uwagę, że taką rybę lepiej wypuścić oraz na sam opis "ćwiartowania zwłok".

@morouk (edytowany 14 lat temu)
22.10.2011 08:15 · Odpowiedź #22710
Dziwię się, że w ogóle zdecydoiwali się na publikację takiego rzeźnickiego artykułu. Mogli go chociaż ocenzurować, skrócić etc., żeby tak okrucieństwem nie walił po oczach, zgodnie z ich dziennikarskim prawem. W dzisiejszych czasach to jest wielki anachronizm, publikowanie tego typu relacji. Ale jak widzę WP woli publikacje na poziomie epoki pierwotnej, więc ...

Jednak nie sądzę, żeby taki sposób postępowania przysporzył im czytelników na tyle, aby zdołali się podnieść i zacząć znawu wydawać.

Smutne i tragiczne zarazem.

Niestety to właśnie prawdziwy (dominujący) obraz wędkarstwa w Polsce - wędkarstwo rodem z epoki kamienia łupanego, gdzie brak empatii to norma a bezsensowne zabijanie to normalka.

Jednak zmiana pokoleniowa nadciąga nieuchronnie i jest szansa na lepsze dni dla ryb i wędkarzy w kraju nad Wisłą. Tacy łowcy za 30 lat już nie będą mieli siły trzymać wędki i model wędkarstwa przez nich lansowany odejdzie wraz z nimi.

Ech...
@maniek72 (edytowany 14 lat temu)
22.10.2011 08:46 · Odpowiedź #22711
A teraz będzie post z typu; "przepraszam za post nie wnoszący nic do tematu, ale nie moge sie powstrzymać" bo faktycznie nie mogę się już powstrzymać przed komentarzem;
W moich stronach łowi się, a głównie łapie podobne sumy, widziałem kilkanaście sumów około 50cio kilogramowych- wszystkie oczywiście już martwe, i jakoś nikogo to nigdy nie dziwiło, i nikomu nigdy do głowy nie przyszło żeby taką- czy inna rybę wymiarową wypuścić, i te Wasze komentarze brzmią dla mnie jak z kosmosu- wędkuje od 30 lat, i nigdy nie widziałem jeszcze wędkarza wypuszczającego wymiarowa rybę. Nie każdy wędkarz jest internauta, nie każdy chociażby słyszał o C&R, nołkil czy jak to się zwie. Wędkarstwo to nie internet, to kij w reku i łowienie ryb, i zjadanie ich. Tak było, jest i będzie, i nic na to nie poradzicie, a te Wasze komentarze są co najwyżej śmieszne i bezsensowne, bo Ci co naprawdę łowią ryby, i tak nigdy się o nich nie dowiedzą, tak jak nigdy nie dowiedzą się o No kill, czy C&R. Pozdrawiam.
A ten sum był już stary, i tak pewnie wkrótce zdechłby ze starości i tylko zasmrodził zbiornik.
22.10.2011 09:08 · Odpowiedź #22712

A teraz będzie post z typu; "przepraszam za post nie wnoszący nic do tematu, ale nie moge sie powstrzymać" bo faktycznie nie mogę się już powstrzymać przed komentarzem;
W moich stronach łowi się, a głównie łapie podobne sumy, widziałem kilkanaście sumów około 50cio kilogramowych- wszystkie oczywiście już martwe, i jakoś nikogo to nigdy nie dziwiło, i nikomu nigdy do głowy nie przyszło żeby taką- czy inna rybę wymiarową wypuścić, i te Wasze komentarze brzmią dla mnie jak z kosmosu- wędkuje od 30 lat, i nigdy nie widziałem jeszcze wędkarza wypuszczającego wymiarowa rybę. Nie każdy wędkarz jest internauta, nie każdy chociażby słyszał o C&R, nołkil czy jak to się zwie. Wędkarstwo to nie internet, to kij w reku i łowienie ryb, i zjadanie ich. Tak było, jest i będzie, i nic na to nie poradzicie, a te Wasze komentarze są co najwyżej śmieszne i bezsensowne, bo Ci co naprawdę łowią ryby, i tak nigdy się o nich nie dowiedzą, tak jak nigdy nie dowiedzą się o No kill, czy C&R. Pozdrawiam.
A ten sum był już stary, i tak pewnie wkrótce zdechłby ze starości i tylko zasmrodził zbiornik.


To ja pocisnę również nie w temacie suma. Taka mała kontra odemnie w Twoim kierunku (bez zaczepki).

Wiesz dlaczego tak się dzieje że my użytkownicy tego forum tak reagujemy?? już wyjaśniam. Forum to z założenia początkowego miło być forum wędkarskim "noł kilowym", lecz przez jakieś tam dawne małe zgrzyty stało się trochę inaczej, niemniej jednak w regulaminie są zapisy:

- nie wolno zamieszczać zdjęć ryb złapanych w okresie ochronnym, ryb ewidentnie niewymiarowych oraz zdjęć o wątpliwej estetyce – niechlujnych czy też wyraźnie sugerujących ryby martwe. Preferowane są zdjęcia na tle przyrody

- chwalić zabitymi przez siebie rybami, bo to nie powód do dumy

Należy:

- promować wypuszczanie ryb
- poruszać tematy drażliwe – regulamin, limity, zachowanie nad woda, itd. - pamiętając czego robić nie wolno


Puki co my nie robimy nic niezgodnego z regulaminem, który to promuje wypuszczanie ryb, wszystkich ryb w tym i takich okazów.
22.10.2011 09:35 · Odpowiedź #22713
Nie, tu zwrócę honor, ten opis ważenia delikatnie mówiąc; mnie też nie zachwycił, rzekł bym więcej; żenada. ale to że koleś rybę zabił i zabrał, i zjadł jakoś nie robi na mnie wrażenia.
Marcin, ta kontra to nie do mnie- ja nie zabiłem tego suma, ani też nie napisałem nigdzie że zabijam takie czy inne ryby. A co do regulaminu forum to wspomniany łowca z całą pewnością nie jest zalogowany na żadnym forum, bo gdyby znał trendy nowoczesnego (forumowego) wędkarstwa to w życiu by czegoś takiego nie napisał.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 2 z 2
Następna →