Nie wiem jak Wy Drakersi, ale mi tak te kilka tygodni upałów dogryzło, że bodaj pierwszy raz w życiu z niebywałą wręcz radością i ogromną niecierpliwością czekam na jesień!!! Tak tak - ja, który wręcz ze świętością wyczekuję zawsze wiosny, ja, który kocham Maj, ja, który nie lubię szarugi, deszczu i wiatru - czekam na jesień 😎
Nie wiem co się porobiło, ale marzę już o mglistym poranku, o rześkim powietrzu, o wiaterku smyrającym po polikach. Fakt - w moim oczekiwaniu myślę tylko o pięknej polskiej złotej jesieni - nie tej przesadnie szarej i burej, ale co ? Wolno mi 😎 Wyczekuję już tych dni spędzanych nad wodą, ale także tuż obok wody, no bo po wyczerpującym spinningowaniu czasem warto udać się gdzies w bok do zagajnika i zagarnąć wiaderko podgrzybków czy borowików. I choć wiem że po jesieni nadchodzi mało lubiana i długa zima to mimo to czekam na jesień.... Może też za sprawą spenetrowania nowej wody, którą typuje jako moje nowe "mini eldorado". Znów czuję się trochę jak odkrywca! 😎 Ech...rozmarzyłem się
A jak Wy - czekacie na jesień?
Nie wiem co się porobiło, ale marzę już o mglistym poranku, o rześkim powietrzu, o wiaterku smyrającym po polikach. Fakt - w moim oczekiwaniu myślę tylko o pięknej polskiej złotej jesieni - nie tej przesadnie szarej i burej, ale co ? Wolno mi 😎 Wyczekuję już tych dni spędzanych nad wodą, ale także tuż obok wody, no bo po wyczerpującym spinningowaniu czasem warto udać się gdzies w bok do zagajnika i zagarnąć wiaderko podgrzybków czy borowików. I choć wiem że po jesieni nadchodzi mało lubiana i długa zima to mimo to czekam na jesień.... Może też za sprawą spenetrowania nowej wody, którą typuje jako moje nowe "mini eldorado". Znów czuję się trochę jak odkrywca! 😎 Ech...rozmarzyłem się
A jak Wy - czekacie na jesień?