Czołem panowie :) Mam do Was taką prośbę bo pewnie jesteście bardziej obeznani w tych kwestiach. Szukam alternatywy dla przyponu z żyłki pod zestaw odległościowy. Do tej pory robiłem je z żyłki trabucco o średnicy 0,14 lub 0,12. Niestety tak się stało, że łowię teraz na zbiorniku z bardzo przejrzystą wodą i ta 0,14 jest dość mocno widoczna w wodzie i w związku z tym myślę, że i brania będą bardziej chimeryczne. Z kolei przejście na 0,12 może się okazać fatalne w skutkach w przypadku holu większej ryby. (Kto miał na wędce lina +40cm szarżującego wśród podwodnej roślinności pewnie wie co mam na myśli). Myślałem nad nanofilem lub fluorocarbonem ale temat jest dla mnie bardzo kosmiczny 😂 Macie jakieś pomysły na czym robić przypon, który byłby wytrzymały na +- 2 kg, mało widoczny w czystej wodzie i zniósł by zaciskanie na nim śruciny sygnalizacyjnej ? 🤔 Pozdrawiam - Grisha