Aparat Foto
Akcesoria
ale za taka kaskę spokojnie kupisz hybryde np Fuji S4000 lub HS20
Ja swoją lustrzankę załatwilem może na trzecim wyjeździe na ryby- woda wlała się do łódki na której podłodze leżał mój Nikon, od tamtej pory koniec- na ryby tylko wodoodporny mały compact, ewentualnie telefon.
Pewnie ktoś napisze że dupne są te aparaty przypominające lustrzanki, że kosztują dużo, że robią "kiepskie" zdjęcia bo są superzoomami itp. Jest w tym mnóstwo prawdy i się z tym zgadzam. Sam za ten aparat wywaliłem ponad 3000zl :krzyk:, i tu się nie pomyliłem z ceną bo do aparatu który jak dobrze pamiętam kosztował 2200zl dokupiliśmy pakiet AC na 5 lat. Czyli w tej chwili biorę ten aparat w rękę, ciskam nim o ścianę, zmiatam części z podłogi i wysyłam pod jakiś tam wskazany adres i oni przysyłają nówkę, a jeśli dany model już nie występuje to wysyłają model który go zastąpił. Dla mnie te ubezpieczenie było bardzo ważne bo użytkuję aparat w ekstremalny sposób 😄.
Jakie zdjęcia robi, powiem szczerze bo mam jeszcze małą starą "małpkę" Samsunga 5mln pix. i oglądając zdjęcia na monitorze ciężko było by rozróżnić którym były robione - nie przesadzam. Są ujęcia w których Canon bije na łeb Samsunga ale tu już w grę wchodzą ujęcia robione manualnie w trybie RAW i później dobrze obrobione, a powiem Ci że podstawą ładnego zdjęcia jest jego obróbka.
Mamy tego Canona od prawie trzech lat, z zakupu jestem nadal zadowolony mimo że w tych pieniądzach mogłem mieć lustrzankę. Z lustrzanką trzeba się dobrze zapoznać aby robić dobre zdjęcia. Ja kiedyś, jeszcze przed zakupem Canona pożyczyłem od kumpla lustrzankę Nikkona, nie pamiętam dokładnego modelu ale wiem że wtedy była warta jakieś 6000zl. Pojechaliśmy na chrzciny więc zdjęcia były robione i w kościele i w domu bez lampy by nie oślepić malutkiego. Następnego dnia gdy przejrzałem zdjęcia byłem w szoku. Z ponad 300 zrobionych może z 50 było nieporuszonych, wiem że to nie wina sprzętu tylko rąk laika który nie potrafił zrobić poprawnego zdjęcia. Po prostu nie umiałem wykorzystać tego aparatu i gdybym miał go kilka tygodni to na 100% zdjęcia były by bajka. Kolejną "wadą" lustrzanek był dla mnie brak zoomu. Oczywiście zoom jakiś tam mamy ale porównując go z 20x zoomem w Canonie kompakcie jest wręcz symboliczny. Aby w lustrze mieć podobne możliwości zoomu trzeba kupić obiektyw których ceny są bardzo często zbliżone do body (korpusu) lustrzanki. Ja potrzebowałem aparatu uniwersalnego którym właśnie jest Canon.
Musisz się dobrze zastanowić czego tak naprawdę potrzebujesz od aparatu i w jaki sposób będziesz go wykorzystywał. Ja potrzebowałem dużego zoomu dlatego kupiłem kompakt dość dobrze wyposażony - pilot który wielokrotnie się sprawdził też i na rybach. Filmy full HD szczerze powiem powalają na kolana, nie oszukuję. Gdy zobaczyłem nagrany film przez Martę z plaży na TV 47cali byłem w szoku a miałem też i kamerę full HD która kręciła według mnie gorszej jakości filmy a kosztowała 4400zl też ok.2 lat temu.
O lustrzankach dużo dyskutować nie będę bo ich nie użytkuję, jedno co mogę powiedzieć to to że taki Canon do pięt nie dorasta nawet najprostszej lustrzance używanej w odpowiednich rękach. Pamiętaj też że nie aparat robi zdjęcia tylko ten co za nim stoi, jeśli dodasz do tego dobrą obróbkę zdjęcia to i telefonem trzaśniesz fajną fotę.
RYBY -> lepszy mały kompakt niż lustrzanka z obiektywem lub dwoma. Naprawdę ciężko pogodzic te dwie pasję aby profesjonalnie robić jedno i drugie podczas tego samego wypadu.
=
Czytałem gdzieś że najgorsza lustrzanka robi ładniejsze zdjęcia od najlepszej cyfrówy.
Dla pasjonatów fotografii lustrzanka jest znakomita, ale trochę uciążliwa do targania ze sobą na ryby... ale jeśli podjeżdżamy nad wodę samochodem i np. potem łódka... to lustrzanka nawet z dodatkowym teleobiektywem to świetna zabawa i możliwość niesamowitych zdjęć...
ale jeśli na ryby chodzisz piechota albo sporo wędrujesz , to niezastąpiony będzie jak najmniejszy aparat... ja polecam coś w stylu Panasonica FT2/FT3 - małe lekkie, wodoodporne, wstrząsoodporne, mrozo... itp
Jak napisał Marcin aparat zdjęć sam nie robi...:P
To doskonały przykład, człowiek który ma pojęcie o robieniu zdjęć i w ręku aparat za 170zl, a teraz daj mi lub komukolwiek kto nie miał lustrzanki w łapach i zrobi taką lipę że lepiej nie wspominać.
Pierwsza i podstawowa rzecz to pojąć o co w tym wszystkim biega i z czym co się je.
Na Twoim miejscu kupił bym samo body jakiegoś lepszego modelu i dokupił do niego obiektyw nawet używany ale taki który jest "najlepszy" do wykonywania pewnych zdjęć - tego 1000D raczej bym odpuścił bo to pewnie coś w stylu lustra dla "ubogich". Nie każdy obiektyw jest stworzony do konkretnych ujęć ale motał nie będę bo nie czuję się, a raczej nie jestem w tym temacie.
Nawet możesz porozglądać się za używanym body. Jego stan można za niewielką opłatą sprawdzić w serwisie danego modelu, my kiedyś z kumplem byliśmy w Canonie bo kupował właśnie używkę z lombardu. W serwisie, ku mojemu zdumieniu odczytują licznik migawki, czyli tyle ile migawka oddała "strzałów" bo w lustrzance jest to mechanika i ma swoją żywotność. Oczywiście migawkę można wymieniać w razie coś ale kosztów nawet przybliżonych nie podam.
Ja jednak na Twoim miejscu brał bym lustro, piszesz że lubisz postrzelać zdjęć to i się szybko "dotrzesz" do możliwości aparatu.
A i nic nie piszesz czy zależy Ci na filmach w dobrej jakości (HD), bo z tego co pamiętam, co ja stałem przed wyborem aparatu to lustrzanki wtedy kręciły filmy HD ale tylko te "wyższe" i droższe modele - a dobrej jakości filmy się przydają.
i jeszcze jedno do zdjęć jest aparat, a do filmów kamera:P
Tyle że ja kupiłem bo była mi bardzo potrzebna, jak się okazało tylko na chwilę 😄, miałem ją może 4 miesiące i sprzedałem tracąc 600zl a używana była może z 10 razy i doszedłem do wniosku że aparat foto kręci lepsze filmy i mogę go trzymać w ręku a nie na ramieniu w dziwnych szelkach jak zawodowy kamerzysta 😜.
PS: możliwość kręcenia filmów się przydaje, a jeszcze jak są w naprawdę dobrej jakości (HD) to już jest super.
Normalny człowiek nie jest w stanie odróżnić zdjęcia z obiektywu nikkora vr 70-200 2.8 za ponad 7tyś od standardowego kita 18-70mm
to tak trochę zależy jak te zdjęcia będzie oglądał...
jeśli odbitka na papierze o rozmiarze 10x15 cm to pewnie nie odróżni
abstrahując od tego że nawet na wspólnej ogniskowej 70mm to tym kitem przy braku odpowiedniej ilości światła zdjęcie może po prostu nie dać się zrobić
no tak tylko współczesnych kamer nie trzeba już trzymać na ramieniu:P polemizować można do bólu:D Dobranoc.
Miałem na myśli tego typu kamery:
Jutro przeszukam dysk bo gdzieś powinienem mieć zdjęcie jak z nią latam na ramieniu (i poszukam jaki to był model), i żeby nie było to była kamera cyfrowa a nie na kasety z lat 90 :dokuczacz:.
Witam. Planuję zakup aparatu fotograficznego📷. Myślę nad lustrzanką ale powiem szczerze że nigdy nie robiłem takim zdjęc:bezradny:. Kwota jaką mam zamiar przeznaczyc to 1500zł:boisie:. Chętnie posłuchał bym rad na temat lustrzanek lub tych dużych cyfrówek podobnych do lustrzanek
W tej cenie mozesz miec Canona PowerShota G11. To kompakt dla ambitnych. Wazy 400gr, miesci sie w malej kieszeni kamizelki, 17 pomocnych scen specjalnych, robi fajne foty i co dla wedkarza jest nieodzowne ma obracany wyswietlacz LCD. Do tego pakuję mikrostatyw i juz niczego wiecej nie potrzebuję w temacie foto na rybach.
PS. Po co Ci przyblizenie zdjecia w pelnej jakosci na rybach? Makro chcesz rybom robic ;)?
...o ile można powiedzieć że to wogóle sprzęt robi zdjęcia, a nie fotograf swoim spojrzeniem i umiejętnością uchwycenia odpowiedniego kadru. 😎
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.