Nadszedł grudzień, w tym roku z typowo jesienną pogodą całkowicie odbiegającą od tej z zeszłego roku. Patrząc na kapiący za oknem deszcz zaczynam wspominać zeszłoroczne lodowe wyprawy na okonie.
Jak przystało na Drakersów na drugi wyjazd nad Drwęcę nie musiałem czekać długo. We środę Hairy dzwoni do mnie z pytaniem czy jedziemy. W słuchawce krótkie info że muszę negocjować z żoną, ale na 99% jestem na tak. Podczas rozmowy dowiaduję się, że wstępnie jedzie jeszcze Paweł.
Planowałem wyjazd na weekend od dłuższego czasu. Kierunek północne jeziora. W piątek pakowanie i przygotowanie łódki. W sobotę rano o 4 pobudka graty w samochodzie łódka zapięta i czas ruszać. Wyruszamy około 6.30 trochę późno 200 km drogi około 9.30 jesteśmy na miejscu.
Udostępnij
Aktywność na forum
Oplaty na 2014r okręg mazowiecki
Wędkarze w 2013 roku wywalili 1200 ton ryb z czego 40% to dr...
23.12.2014 22:09
Wisła w Warszawie
Marcinie myślę że nikt na nikogo się nie obraziłi focha nie...
22.12.2014 22:22
Ratujmy Gnojno!
Czytam i czytam i nie rozumiem jednego, skoro jak wół opisan...
05.12.2014 12:22
Wieści znad Narwi
I tu Daniel masz racje, tak własnie został wprowadzony zakaz...
11.07.2014 11:05
Wieści znad Narwi
Tak lepiej jest sypać tony zanęty do wody a potem się dziwić...
10.07.2014 23:02