Bizonik
21.01.2012 6,371 wyświetleń ~5 min czytania

Drwęca - spotkanie drugie

Jak przystało na Drakersów na drugi wyjazd nad Drwęcę nie musiałem czekać długo. We środę Hairy dzwoni do mnie z pytaniem czy jedziemy. W słuchawce krótkie info że muszę negocjować z żoną, ale na 99% jestem na tak. Podczas rozmowy dowiaduję się, że wstępnie jedzie jeszcze Paweł. Szybkie negocjacje z Magdą i mam zielone światło na wyjazd nad ryby. Ta kobieta jednak rozumie swojego świrusa. Telefon do Pawła i po krótkiej aczkolwiek burzliwej rozmowie wiem, że jedziemy już we trzech. Zostało jeszcze jedno miejsce w samochodzie i wszyscy marudzą, że czasu brak. Szybki telefon do Łysego i Piotruś już gotowy na wyjazd.

Bizonik Autor

Pasjonat wędkarstwa, który dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z nad wody. Chętnie poznaje nowe techniki i miejsca, odkrywając tajemnice polskich akwenów.

19 artykuły Łączne wyświetlenia: 244,818

Jak przystało na Drakersów na drugi wyjazd nad Drwęcę nie musiałem czekać długo. We środę Hairy dzwoni do mnie z pytaniem czy jedziemy. W słuchawce krótkie info że muszę negocjować z żoną, ale na 99% jestem na tak.

Podczas rozmowy dowiaduję się, że wstępnie jedzie jeszcze Paweł. Szybkie negocjacje z Magdą i mam zielone światło na wyjazd nad ryby. Ta kobieta jednak rozumie swojego świrusa. Telefon do Pawła i po krótkiej aczkolwiek burzliwej rozmowie wiem, że jedziemy już we trzech.

Zostało jeszcze jedno miejsce w samochodzie i wszyscy marudzą, że czasu brak. Szybki telefon do Łysego i Piotruś już gotowy na wyjazd. Także skład w komplecie. Hairy jako kierowca, Bizonik pilot-nawigator, Paweł jako wędkarz gawędziarz i Łysy jako spiderman.

Ruszamy w sobotę o 4-tej rano z Wiatracznej. Wesoły octaviobus wraz z 4xP mknie czarno białą szosą w kierunku Lubicza. Czemu tam, no jak to czemu, tylko tam byliśmy, tylko tę wodę widzieliśmy i tylko tam chcemy.

Zeszłym razem Paweł miał tam trotkę na kiju i jedzie wyrównać rachunki z tym salmonem. Pogoda nas nie rozpieszcza, śnieg pada coraz mocniej. W wybrane miejsce docieramy po godzinie 7-ej. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Szybkie przygotowanie?

Nie tym razem. Teraz powoli z pełną gracją ubieramy się w stroje obrzędowe. Niektórzy maja jakąś dziwną technikę, ale cóż, tak widocznie lubią. Brrr zimno, minus 1 na termometrze. Przed 8 jesteśmy gotowi do stoczenia walki z rybą życia.

Zaopatrzeni w kanapki, termosy, podbieraki, plecaki, wędki, no i oczywiście aparaty foto - ruszamy. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Nie, chwila, najpierw pamiątkowa fotka, tym razem przed rybami.

No i czas na ryby, a może po ryby, zobaczymy, czas pokaże. Łysy zostaje pod mostem a trzech dzielnych Drakersów idzie w górę rzeki, Przedzierają się przez gęste chaszcze, którymi Drwęca odgradza się od ciekawskich.

I dotarli, stają obok siebie, ale każdy z osobna. Wspólnie wędkują, ale jednak w samotności. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo I tak gubię towarzyszy z oczu.

Schodzę nad brzeg rzeki, która zauroczyła mnie ostatnim razem. Woda ciut wyższa i lekko trącona. Składam wędkę i zaczynam obławianie co fajniejszych miejscówek. Pogoda ponownie robi nam psikusa, zaczyna wychodzić słonko.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Wraz z pierwszymi promieniami słońca odzywają się ptaki.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ależ tu jest pięknie, cisza i spokój.

Cóż więcej trzeba, aby wędkarzowi było dobrze. Jak to co - ryby, ryby trzeba. No tak, ale czy ona jest potrzebna żeby przeżyć te wspaniałe chwile nad wodą? Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo A to zaraz się wyjaśni.

Mijam chłopaków i schodzę niżej, po drodze spotykam miejscowego wędkarza. Rozmawiamy chwilę o rybkach i okazuje się, że parę dni temu padły dwie trotki i pstrąg. No to jest nadzieja na jakiegoś fisha.

Żegnamy się życząc sobie połamania kija i rozchodzimy się w przeciwnych kierunkach. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Schodzę jeszcze kawałek i docieram do prostki, miejsce wygląda zachęcająco.

Oddaję kilka rzutów, aby wysondować dno – jest czysto z kilkoma kamieniami na dnie. Zakładam swojego ulubionego woblerka i zaczynam obławiać wodę. Nic, totalna cisza. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Czas chyba na lekki odpoczynek.

Siadam biorę termos i kanapki i rozmyślam. Kombinuję, czym by tu tę rybę zwabić, czym ją tu skusić. Wybór pada na wahadełko Dragona srebrno złote. Oddaję kilka rzutów, ale dalej cisza. Idę dalej, po drodze oglądam siedzącego na drzewie dzięcioła pstrego.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Skubany chyba wiedział, że chce mu zdjęcie zrobić, bo idealnie kamuflował się za gałązkami drzewa. Cóż, jak nie to nie, może innym razem. Schodzę na następne miejsce, oj nie będzie łatwo, ścieżka wyślizgana przez bobry.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Jakoś daję radę i docieram nad wodę.

Ale lipa, nie ma gdzie położyć torby, wszędzie woda. Znajduję kępkę trawy, odkładam torbę z podbierakiem. I zaczynam obławiać wodę. Ale fajne dno, blacha co chwilę uderza w jakaś przeszkodę.

Puka o dno jak dzięcioł w drzewo. Ponowny rzut pod przeciwległy brzeg. Zamykam ręką kabłąk bojąc się stukotem zamykania spłoszyć ryby. Blacha schodzi wachlarzem. Napięta plecionka przekazuje każdy ruch przynęty.

Nagle dziwne zachowanie, blacha nie pracuje i wtem jak nie walnie - jak nie huknie!!! Poczułem się jak bym dostał z otwartej ręki w twarz. Zacinam. Wędka wygina się w pałąk. I.. i nic. Podnoszę wędkę wyżej i odjazd z kołowrotka.

Wrrrr, warczy hamulec dragonowskiego młynka. Wrrr, ponowny odjazd. Ciągle jest. Wędka wygięta w piękną parabolę amortyzuje ruchy przeciwnika. Serce bije jak oszalałe, litry adrenaliny krążą już we krwi.

Już w myślach widzę srebrem lśniącą trotkę. Już szukam miejsca aby spokojnie wyholować rybę na brzeg. Podbierak oczywiście przypięty do torby leży kilka kroków za plecami. Dobrze że brzeg jest płaski, dam radę.

Ponowne wrrrr z kołowrotka i nagle... luz. Kurde, co jest. Jak to się mogło stać. Stoję chwilę i nie wierzę. Jak to, czemu tak, co się stało... Analizuję cały hol, nie, nie było błędu, a może jednak.

Zastanawiam się czy mocno zaciąłem. Jestem pewien, że tak. Solidnie dałem rybie w pysk. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Nic tam, trudno, będzie następna.

A może następny. Dzwonię do Pawła pochwalić się kontaktem z rybą. Szybko zdaję relację, a Paweł się mnie pyta. – No i co masz? Jesteś w stanie odróżnić czy to trotka czy łosoś? Szybko tłumaczę, że ryby nawet nie widziałem.

I słyszę w słuchawce jęk zawodu. Paweł informuje mnie, że również miał delikatne przytrzymanie, króciutki odjazd i ryba spada. Ale dzień ledwo jest godzina 11, a my mamy już dwa kontakty z salmonami.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Jak trochę ochłonąłem zaczynam ponownie obławiać miejsce w którym było branie.

Centymetr po centymetrze przeczesuję wodę, ale już bez kontaktu z rybą. Idę dalej, po drodze dzwonię do chłopaków do Warszawy i zdaję szybką relację z ekspresowego holu. Docieram do miejsca, gdzie ostatnio Wojtek miał wyjście ryby do przynęty.

Tym razem nie ma tu nic. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Następne obiecujące miejsce, ale najpierw chwila na odpoczynek.

Siadam wygodnie na śniegu. Gorącą herbata oraz kanapki przywracają mi siły. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ponownie kilka rzutów, ale chyba mam dosyć.

Robię dłuższy odpoczynek. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo W momencie kiedy siadam dochodzi do mnie Paweł.

Reklama
Product

⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!

Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Pijemy herbatkę i rozmawiamy o rybkach.

Fajny naprawdę fajny dziś dzień. Rzucamy jeszcze chwilę i postanawiamy przenieść sie za most. Tam urzędują teraz dwa Piotry. Dzwoni Hairy. – Była skubana!! – sapie do słuchawki. – Ale wariat.

Prawie krzyczy do telefonu. Przyspieszamy kroku i po chwili Piotrek dzieli się opowieścią o potworze z Drwęcy. W skupieniu słuchamy opowieści. Rzuciłem pod drugi brzeg. Obrotówka schodziła wachlarzem ku środkowi rzeki, gdy nagle wędka zaczyna się wyginać.

Zacinam i odjazd. Ryba siada na dnie. Próbuję ja podnieść, rusza nagle, robi szybki zwrot i już czuję prace wirówki. Spadła, skubana spadła!!! Rozmawiamy jeszcze chwilę o rybce i postanawiamy wrócić wspólnie w to miejsce.

Pawłowi się ten pomysł podoba bo jeszcze nie widział tej wody. Chwilę później docieramy do ostrego zakrętu i schodzimy w dół. Nieopodal łowi Łysy. Wykonujemy kilka rzutów, ale chyba już wszyscy mamy dosyć.

Dołącza do nas Piotr i chwilę potem przychodzi miejscowy wędkarz. Opowiada nam o rybach jakie tu łowi. Pokazuje własnej roboty blaszki. Mój wzrok przyciąga jego sprzęt. Stary damowski spinning i do tego wysłużony, lecz zawsze niezawodny kołowrotek ABU C4.

Zachwycam się tym historycznym młynkiem. Rozmawiamy jeszcze chwilę i postanawiamy wracać. Czas na ognisko i kiełbaski. Po drodze do samochodu zbieramy trochę kory z brzozy i igliwia sosny, żeby łatwiej było rozpalić ognisko.

Parę minut szybkiego marszu i jesteśmy na miejscu. Szybciutko organizujemy drewno na ognisko. Łysy roznieca ogień i już za moment jest na czym upiec kiełbaski. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Przy ognisku miło płynie czas, wspominamy piękne hole medalowych ryb.

Jeszcze kilka fotek i czas sie zbierać. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Jak ja nie lubię pakowania.

Jakoś sprawnie nam to dziś idzie. Octavia hairego zapakowana po brzegi stoi gotowa do drogi powrotnej. Jeszcze ostatnie zerknięcie na Drwęcę i obietnica szybkiego powrotu. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Pakujemy się do środka, trzaskamy drzwiami i zmykamy do domu.

No i nadszedł czas podsumowania... Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Nad wodą od godziny 8-ej do prawie 14-tej.

Kilka urwanych przynęt. Jakieś wyprostowane kotwice. Pół karty zdjęć. No i ryby, hm, niestety ryb brak, ale były 3 kontakty i to solidne kontakty. Niezapomniane hole podnoszące poziom adrenaliny we krwi.

Ale właśnie dla takich emocji jeździmy na ryby. Dlatego każdy wyjazd jest inny, niepowtarzalny. I patrząc na dzisiejszy dzień i zadowolone miny myśliwych, tropicieli - ryby są tylko dodatkiem, tą malutką kropeczką nad i. Także z mojej strony Wodom Cześć i do zobaczenia niedługo.

A o moim pierwszym spotkaniu z Drwęcą można przeczytać tu: http://blog.aquamagic.nazwa.pl/2012/01/19/drweca-spotkanie-pierwsze/

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Moje wiosenne klenio - jazie
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Moje wiosenne klenio - jazie

Do niedawna uważałem wczesnowiosenne klenie i jazie za ryby szalenie trudne, wręcz niemożliwe do złowienia dla wyposzczonego po zimowej posusze spinningisty. Dlatego raczej bez wielkiej wiary i z przeświadczeniem, że wypad będzie raczej krajoznawczy i zdrowotny niźli wędkarski - zabierałem nad wodę swojego Black Stara i pudełka z niewielkimi woblerkami i w marcu oraz kwietniu ruszałem nad wodę. Byłem przekonany, że "grunciarze" są wręcz nie do pokonania jeśli chodzi o wyniki w połowach tych ryb wczesną wiosną i spinningista z góry w tym pojedynku jest skazany na porażkę. O ile te sympatyczne skądinąd ryby w marcu są dla mnie nadal wędkarską zagadką, to w kwietniu już czuję się znacznie pewniej w ich poszukiwaniu.

👤 morouk 👁️ 18,788
07.03.2012
Szukając pstrągów
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Szukając pstrągów

O pewnej mazowieckiej rzeczce usłyszałem wiele lat temu. Nie będąc jednak zainteresowany wówczas pstrągami, nie zarejestrowałem w pamięci nazw pobliskich miejscowości. Tylko nazwę rzeczki i rejon. Aż naszło i mnie, żeby pstrągowania popróbować. I... spodobało się. Co prawda do tej pory nie zaliczyłem nawet jednego brania, ale... przecież jest wielu takich, którzy ze Śląska jeżdżą na Pomorze od kilku już lat, a trociowego ogona nie zobaczyli. I dalej jeżdżą...

👤 Bombel 👁️ 1,505
03.08.2010
Jak podebrać rybę i zrobić to dobrze?
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Jak podebrać rybę i zrobić to dobrze?

Jak najlepiej podebrać rybę, jak to zrobić w taki sposób, żeby było to bezpieczne dla ryby i dla wędkarza? Możliwości mamy właściwie dwie, możemy używać podbieraka albo... nie używać podbieraka. W tym artykule opiszę kilka sytuacji, wnioski każdy niech wyciągnie sobie sam, moje podsumowanie znajdziecie na końcu.

👤 bysior 👁️ 3,395
14.04.2020