[quote='urasenty' pid='82162' dateline='1417539454']
http://ompzw.pl/skladki_i_oplaty_na_2015_rok,news,566.html
Składki na 2015 r OM. Trolling ze 100 zł na 250 zł :spadaj: PZW
👏👏👏👏.
Stać Was na paliwo do trollingu??? 😂😂😂.
Wiecznie tylko mlaskanie że to za drogo a tamto źle, mogli by jeszcze spinning podnieść choć o stówkę w górę 👍.
Kolego @Marcin tu naprawdę nie ma sie z czego smiać. Chyb żę z tego że jesteśmy dy..... na każdym kroku.
Podnieśli nam składką ze 100 zł na 250 zł tylko co dostaniemy w zamian?? Czy zarybią mi mój ulubiony kawalek rzeki,czy wprowadzą górny wymiar ochronny,czy dalej będzie mi wolno zabrać rybę 2m+,czy przybędzie kontroli itp. Otóż nie!!! Więc dlaczego mam płacić więcej?? BO TAK jAK PISZESZ " STAĆ WAS NA PALIWO"!!! To przyniesie odwrotny skutek,jedna część osób wogóle nie zapłaci bo i tak nie ma kontroli.A jeszcze inni zapłacą i będę napieprzać pałą wszystko co sie rusza bo karta musi się zwrócić.
Moja ulubiona metoda połowu to spinning,ale nie ukrywam że w wolnej chwili i przelotach między miejscówkami wypuszcze wobler. A twoje podejście do trollingu miałem okazję wcześniej już poznać: laska na pokładzie , papierosek,muzyczka itp.
Pozdrawiam
Daniel "urasenty"
[/quote]
Ale ja naprawdę nie widzę w tym nic dziwnego. Czym jest dla Ciebie wędkarstwo?, jeśli hobby to takie pierdoły jak te 100, 200 czy nawet 1000zł rocznie to chyba nie jest jakaś duża suma. Popatrz na osoby trollingujące, są to często dość zamożni jegomoście bardzo często w wypaśnych łódkach gdzie sama echosonda kosztuje niekiedy więcej niż takiego byle gumofilca cały posiadany sprzęt włącznie z Cinqueczento którym to nad wodę dojeżdża. Stać na wypaśne łódki z jeszcze bardziej wypaśnymi silnikami i osprzętem to trzeba becelować. A jak nie to spławiczek czy gruntóweczka i w ten sposób korzystać z tańszej opcji karty. Nikt nikogo nie zmusza, są inne o wiele tańsze hobby jak np. origami 😲.
Co Ty chcesz w zamian za opłacenie składek?, zarybienia za wszystko to co wpłynie do kasy 😁. Oszalałeś chyba. Trzeba by było całość zreformować od podstaw, najlepiej zacząć od podstaw bo to co teraz jest jeszcze długo się nie zmieni. Zacząć trzeba od samych wędkarzy i dopiero piąć się w górę. Co z tego że dajmy na to do jednego zbiornika nawalą po kilka tysięcy ton ryb jak "ci" pseudo wędkarze będą dotąd siedzieć aż wszystko wytną do cna. Co z tego że dziennie będą znosić do domów po kilka czy kilkanaście kilogramów ryb. Co z tego że lodówki już pełne tak u nich jak i u ich znajomych. Co z tego że nikt już odkupić ryb nie chce bo każdy ma nawet kot na widok ryb już z domu spierdziela ale ważne jest to że biorą i jak biorą to łowić i zabierać trzeba. I tą mentalność ludzi jeśli kiedyś uda się zmienić to ryb będziemy mieli bardzo dużo.
@DarekP, sporo przemierzam Nadnarwiańskie brzegi za równo za dnia jak i nocami i ani sieci ani rybaków nie widzę. Nawet jak słyszę gdzieś o jakiś siatkach to najczęściej są to sieci lokalnych kłusowników. Ja nie wiem, nie wiem gdzie teraz w naszych rejonach stawiają jakieś sieci rybackie.