[quote='bysior' pid='82619' dateline='1418699309']
Ten troll też mnie załamał :/ 250 pln i cheja. Niedługo będziemy się cieszyć jak złapiemy blejkę na bata...
Kolejna, moim zdaniem, mocno chybiona diagnoza. Jak kormorany na Gnojnie…
Trolling (zaznaczam – ja nie stosuję, ostatnio ze 4 lata temu!) jest taką samą metodą jak każda inna i wg mnie dopłata za troling to jest przegięcie! Bo idąc tym tropem trzeba by dopłacać za spinnin, za łowienie na żywca itd.!!!!! Tomku, chciałbyś dopłaty za sandaczowy opad???????
To ludzie są problemem, nie metoda!!!
Paweł, zgadzam się w 100%, jak w każdej metodzie znajdą się dewianci. Problemem tradycyjnie nie jest metoda itd., ale brak kontroli i nieuchronności wysokiej kary za łamanie przepisów, jakie by one nie były... Ja trollingu nie stosuję, ale nie wydaje mi się, że to cudowna metoda, pozwalająca złowić worek ryb w 30 minut...
[/quote]
A ja się nie zgadzam:). Tak jak napisał Peter Narew nie jest rzeką do trollingu, jest zbyt mała i czytelna. Może worka ryb się nie łowi ale kilka sumków z dobrego dnia nikogo nie dziwi raczej. Nie chcę nawet myśleć co by się działo na moim odcinku gdyby zniesiono zakaz trolla. Na chwilę obecną trolling to przysłowiowy gwóźdź do trumny dla i tak zniszczonej już rzeki.