Oplaty na 2014r okręg mazowiecki

Oplaty na 2014r okręg mazowiecki

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo – ogólnie

Oplaty na 2014r okręg mazowiecki

Wędkarstwo – ogólnie

Odpowiedzi

429 odpowiedzi · 295,530 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MK
06.12.2014 21:01 · Odpowiedź #61199
Marcin, ale Ty jesteś w gorącej wodzie kąpany :)
Żadnych decyzji nie ma na razie, a Ty już oceniasz i analizujesz :)
Poczekaj chłopie aż coś będzie wiadomo :)
bysior
06.12.2014 21:04 · Odpowiedź #61200

Marcin, ale Ty jesteś w gorącej wodzie kąpany :)
Żadnych decyzji nie ma na razie, a Ty już oceniasz i analizujesz :)
Poczekaj chłopie aż coś będzie wiadomo :)


👍
MN
06.12.2014 21:44 · Odpowiedź #61202


Marcin, ale Ty jesteś w gorącej wodzie kąpany :)
Żadnych decyzji nie ma na razie, a Ty już oceniasz i analizujesz :)
Poczekaj chłopie aż coś będzie wiadomo :)


👍


Przekręćcie kilka kartek w tył gdzie Bysior pisze:

Nasze koło jest okręgu ciechanowskiego. I jak płacisz u nasz to kasa idzie na OC - tylko OC musi zapłacić OM za porozumienie, za to że możemy łapać na Narwi, bodajże do Orzyca bo tam się bynajmniej kończy obwód. Więc na pewno część Twojej kasy leci do OM Usmiech


Wnioskuję że OC płaci OM to robi to pieniędzmi pozyskanymi ze składek a nie ze zbiórek makulatury czy złomu. Więc jaki zysk ma z tego OC pozyskując "na siłę" i dopłacając do tych pozyskanych tylko po to by opłacili składki w OC a nie OM.

Ja nie osądzam, nie oceniam tylko pytam. Gdzie jest sens i logika aby takie dopłaty do wędkarzy robić.

No i zapytam jeszcze raz, czysto teoretycznie, co stanie się z kołem Pułtuskim jeśli wędkarze z Pułtuska lawinowo przeniosą się do OM i opłacą składki np. w Zegrzu?.
S7
08.12.2014 01:19 · Odpowiedź #61218

No i zapytam jeszcze raz, czysto teoretycznie, co stanie się z kołem Pułtuskim jeśli wędkarze z Pułtuska lawinowo przeniosą się do OM i opłacą składki np. w Zegrzu?.

Koło pułtuskie będzie uboższe, za to zegrzyński skarbnik zaciera swoje tłuste rączki. Ostatnio podniósł swoją prowizję do 9%.
MN
07.12.2014 17:29 · Odpowiedź #61207
Streści ktoś zebranie jak wrócicie?.
DP
07.12.2014 20:01 · Odpowiedź #61212
Musimy poczekać na decyzję OM.Podobno ma być wiadomo po 15 grudnia.
SA
08.12.2014 07:12 · Odpowiedź #61219
Musimy poczekać na decyzję OM.Podobno ma być wiadomo po 15 grudnia.

Tutaj :
http://www.pzw.org.pl/forum/index.php?topic=3813.0
rzecznik mówi o tym że raczej nie podpiszą z nikim.
MN
08.12.2014 10:10 · Odpowiedź #61223

Musimy poczekać na decyzję OM.Podobno ma być wiadomo po 15 grudnia.

Tutaj :
http://www.pzw.org.pl/forum/index.php?topic=3813.0
rzecznik mówi o tym że raczej nie podpiszą z nikim.



Logować się trzeba :bezradny:.

Skopiujesz?
QA
08.12.2014 10:51 · Odpowiedź #61224


[quote='DarekP' pid='82420' dateline='1417982498']Musimy poczekać na decyzję OM.Podobno ma być wiadomo po 15 grudnia.

Tutaj :
http://www.pzw.org.pl/forum/index.php?topic=3813.0
rzecznik mówi o tym że raczej nie podpiszą z nikim.



Logować się trzeba :bezradny:.

Skopiujesz?
[/quote]
Proszę bardzo:

Cytat:
"Witam,
Każdy z okręgów PZW ma osobowość prawną i odpowiada za prowadzenie racjonalnej gospodarki na użytkowanych przez siebie akwenach. Wiąże się to, w dużym skrócie, z konkretnymi nakładami finansowymi ponoszonymi na zarybianie i ochronę wód i wieloma innymi kosztami, np. badaniami kondycji ryb, zabiegami pielęgnacyjnymi itd. Jeżeli okręg nie wypełnia należycie swoich obowiązków jako użytkownik wód publicznych, tj. należących do skarbu państwa, może stracić prawo do ich użytkowania na rzecz innego podmiotu, np. spółki rybackiej, która przystąpi do kolejnego konkursu na te wody. Tak więc każdy okręg musi dbać o swoje akweny i gospodarować środkami finansowymi w taki sposób, aby sumiennie wykonywać obowiązki nałożone przez polskie prawo na użytkownika wód.
To oczywiście wiąże się z wysokością ustalanej corocznie składki na ochronę i zagospodarowanie wód, a dodajmy, że każdy okręg ustala tę składkę samodzielnie. W przypadku niewielkiego liczebnie okręgu i dużym areale wód, składka ta będzie bardzo wysoka, co niewątpliwie spotka się z uzasadnioną krytyką zrzeszonych w tym okręgu wędkarzy. Większe możliwości w pozyskiwaniu nowych akwenów mają duże liczebnie okręgi, jednak też muszą pamiętać o zachowaniu proporcji pomiędzy liczbą członków a użytkowanym areale wód. Bo jeżeli składka drastycznie wzrośnie na skutek włączenia do okręgu kolejnych akwenów, zawsze znajdzie się grupa wędkarzy niezadowolonych z takiego obrotu sprawy. Dlaczego bowiem mają płacić więcej za możliwość wędkowania np. w odległej o 150 km Warcie, kiedy mieszkają nad Wisłą i tylko tam wędkują?
Można rozważyć również hipotetyczną sytuację, że nie ma żadnego okręgu i wszyscy należymy do PZW, który użytkuje wszystkie dzisiejsze wody Związku – ile wtedy wyniosłaby składka za wędkowanie – 1000, a może 10 000 zł za rok? W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie oddzielnych zezwoleń na każdy akwen lub obwód rybacki. Przykładowy Jan Kowalski kupiłby wtedy całoroczne zezwolenie na dwa lub trzy pobliskie akweny, w których na co dzień wędkuje, a gdyby miał chęć wyjechać nad inne wody, mógłby nabyć zezwolenie okresowe, np. 1- czy 3-dniowe. W myśl złotej zasady: płacisz tam, gdzie łowisz.
Tak właśnie jest teraz w PZW, kiedy mamy 44 okręgi. W każdym dostępne są zezwolenia całoroczne i okresowe. Członek PZW może je nabyć za niewygórowaną kwotę. Wystarczy porównać opłaty w innych podmiotach, np. w gospodarstwach i spółkach rybackich, żądających niekiedy kilkuset złotych za możliwość całorocznego wędkowania w kilku jeziorach.
Dlatego, nie można żądać od władz okręgu, aby podpisało porozumienie z tym czy innym okręgiem, kiedy może to zagrażać jego płynności finansowej. Obawiam się, że gdyby składka za wędkowanie na wodach okręgu wynosiła symboliczną złotówkę, też pewna grupa osób miałaby pretensję, że nie może za tę kwotę wędkować w sąsiednich okręgach.
Pozdrawiam,"

Koniec cytatu...
SA
08.12.2014 11:08 · Odpowiedź #61225
Pierwsza odpowiedź rzecznika:
Witam,
Zarząd Okręgu Mazowieckiego PZW do tej pory nie podpisał żadnych porozumień międzyokręgowych na rok 2015. I raczej nie podpisze. Były prowadzone rozmowy z innymi okręgami, jednak propozycje związane ze wzajemnym udostępnieniem akwenów do wędkowania okazały się niekorzystne dla Okręgu Mazowieckiego, który jest w tej części Polski największym użytkownikiem wód śródlądowych - ponad 22 tys. ha (wraz 25 jeziorami w okolicach Szczytna).
Jeżeli ktoś zamierza wędkować również w innych wodach niż użytkowane przez Okręg Mazowiecki, powinien uzyskać stosowne zezwolenie u właściwego gospodarza wody.
Pozdrawiam,

komentarz Bartka
Szanowny Panie Rzeczniku.
Proszę zasięgnąć informacji w ZOM na temat propozycji porozumienia z Okręgiem w Ciechanowie, Siedlcach, Białymstoku. Może Pan Prezes ZOM zechce wypowiedzieć się osobiście?
Przykład 1: Okręg w Białymstoku zaproponował dostępność wszystkich swoich wód w zamian za dostęp do dwóch obwodów rybackich OM (nie do 22 tys. ha). Zapewne wielka szkoda stała by się wędkarzom mazowieckim.
Przykład 2: ZOM ma podpisaną umowę na czas określony z Okręgiem w Siedlcach na wspólne użytkowanie obwodu rybackiego Bug Nr 5, do roku 2019. Do tej pory podpisywane były dodatkowe porozumienia regulujące wkład finansowy w utrzymanie obwodu. W tym roku ZOM odmówił podpisania takowego i podważa zawartą umowę. Czy kilkadziesiąt tysięcy rocznie wpływające z Siedlec to niekorzystne warunki? Ochrona wody przez nasz PSR i SSR, zarybianie przez naszych wędkarzy, to wszystko niekorzystnie wpływa na funkcjonowanie OM?
Wstyd i hańba Panowie władcy Mazowsza

Później jest ten co Q. skopiował , są też inne pytania do OM
Część mojego komentarza:
Czy propozycje Białegostoku w których udostępnią wszystkie swoje wody za dwa obwody OM jest niekorzystna? Czy zasady współpracy z OS na Bugu też są niekorzystne? Wędkarze z którymi mam kontakt tego nie widzą, ja zresztą też.
Przeniosłem się kilka lat temu do OS nie z powodu braku porozumień bo wtedy jeszcze były ale z powodu nie możności uzyskania odpowiedzi. Oczywiście że może Pan nie pamiętać ale jakieś 8-9 lat temu mailowo pytałem o ilość rybaków i ryb odławianych w wodach OM, odpowiedzi do tej pory brak, 8-9 lat to trochę długo. Na tym forum pytałem poprzedniego rzecznika, okazało się że są to dane wrażliwe :P, niech Pan sobie wygoogla definicję takich danych i gwarantuję że żadnej z grup chronionych tymi danymi podciągnąć się nie da pod rybaków czy ZG PZW.

inny komentarz jakiego nowego kolegi:
Drogi Panie Rzeczniku
Czy mógłby Pan uzasadnić tezę, że porozumienia OM z okręgami ościennymi zagrażają kondycji finansowej OM? W jaki sposób, skoro okręgi ościenne najczęściej słono dopłacają OM do tych porozumień?
Dziekuję za szybką odpowiedź.

i jeszcze jeden Bartka:
Proszę również Pana Rzecznika o zapoznanie się z umową pomiędzy OM i OS na temat wspólnego gospodarowania w obwodzie Bug Nr 5.
Umowa została podpisana ponieważ oba okręgi chciały dzierżawić tenże obwód, a ówczesny ZG chciał uniknąć bratobójczej konkurencji. Aby zapewnić możliwość wędkowania członkom obu okręgów, umowa została podpisana na czas określony, co oznacza, że można ją zerwać tylko i wyłącznie za zgodą obu stron.
Tymczasem ........................, tu odsyłam do ZOM.


Ciekawe czy rzecznik odpowie ?
SS
08.12.2014 12:21 · Odpowiedź #61226
Zapewne pan rzecznik i cały zarząd OM chciał by aby w całej Polsce był tylko jeden okręg zapewne Mazowiecki. Szczycą się że mają 22 tyś wód... Tylko co z tego ... Jeziora wyrabowane do cna. Z rzekami jest nie lepiej. Z roku na rok coraz gorzej . Polityka OM odwzorowuje politykę naszych sąsiadów ze wschodu ... "My jesteśmy zajebiści i to co robimy jest fantastyczne a cala reszta psu w dupę"
SA
08.12.2014 13:15 · Odpowiedź #61228

Zapewne pan rzecznik i cały zarząd OM chciał by aby w całej Polsce był tylko jeden okręg zapewne Mazowiecki. Szczycą się że mają 22 tyś wód... Tylko co z tego ... Jeziora wyrabowane do cna. Z rzekami jest nie lepiej. Z roku na rok coraz gorzej . Polityka OM odwzorowuje politykę naszych sąsiadów ze wschodu ... "My jesteśmy zajebiści i to co robimy jest fantastyczne a cala reszta psu w dupę"

Określiłeś to krótko ale bardziej trafnie się nie da i to powinno dać do myślenia działaczom z sąsiadujących okręgów.

MN
08.12.2014 14:20 · Odpowiedź #61236
Czyli z tego co wyczytałem porozumienia raczej nie będzie.
Nie wiem czy to dobrze czy też źle.
PO
08.12.2014 15:55 · Odpowiedź #61240
o to chodzi, OM nie zależy na nas wędkarzach, na dobru wód. Dzierżawią Bug i Narew i myślą że mogą wszystkim ościennym okręgom grać na nosie( co tu ukrywać duża cześć wędkarzy OS, czy OC wędkuje na tych wodach) i jeśli nie będzie porozumienia sporo członków przeniesie się do OM( i o to chodzi temu całemu zarządowi z OM) ahhh żeby tak wszyscy się zbuntowali i nie opłacili ani jednej składki do tego zasranego OM( rozmarzyłem się)
MN
08.12.2014 16:12 · Odpowiedź #61241

o to chodzi, OM nie zależy na nas wędkarzach, na dobru wód. Dzierżawią Bug i Narew i myślą że mogą wszystkim ościennym okręgom grać na nosie( co tu ukrywać duża cześć wędkarzy OS, czy OC wędkuje na tych wodach) i jeśli nie będzie porozumienia sporo członków przeniesie się do OM( i o to chodzi temu całemu zarządowi z OM) ahhh żeby tak wszyscy się zbuntowali i nie opłacili ani jednej składki do tego zasranego OM( rozmarzyłem się)


No, rozmarzyłeś i to dość mocno.

Ja wiem jedno, choćby OC stawał na głowie to większości wędkarzy (niestety) z tego okręgu nie zależy, ba nawet pokuszę się o napisanie - przeszkadza - wprowadzanie wymiarów widełkowych czy podnoszeniu samych wymiarów ochronnych. Niestety taka prawda i wśród tych wędkarzy większość stanową "Ci" nie reformowali mający w dupie dobro i ochronę ryb - mocno się mylę?.

PO
08.12.2014 16:17 · Odpowiedź #61242
Marcin, nic a nic się nie mylisz, niestety taka jest prawda :beczy:
KL
@krokodyl (edytowany 11 lat temu)
08.12.2014 21:35 · Odpowiedź #61248
Czytałem cos o planie podpisania porozumień pomiędzy Ciechanowem, Siedlcami i Białymstokiem, na ile jest to jeszcze możliwe? Bo wtedy dobrym wyjściem będzie wykpienie składek w jednym z tych okręgów a dopłatę za nizinne zrobić w mazowieckim. Dzięki temu zyskujemy możliwość łowienia w czterech okręgach a jednocześnie ograniczamy wpłatę do OM.
AR
08.12.2014 22:00 · Odpowiedź #61249
A tak przy okazji ja mam takie pytanie. Pewnie ktoś się orientuje.

Czy dany okręg ma taką samą kwotę w budżecie z wędkarza który jest jego członkiem i wykupuje dwa znaczki - członkowską i okręgową jak z wędkarza który ma członkowską w innym okręgu a w tym pierwszym kupuje tylko okręgową?

Chodzi mi o to, że gdzieś słyszałem że opłata członkowska to na utrzymanie związku itp. Wtedy dla budżetu okręgu nie miało by znaczenia czy łowiący na jego terenie wędkarz jest jego członkiem, czy np jest z okręgu na końcu Polski albo sąsiedniego, a tu wykupił np dodatkowo opłatę okręgową jako nazwijmy to "trzeci znaczek" 🤔
DP
09.12.2014 15:42 · Odpowiedź #61253

A tak przy okazji ja mam takie pytanie. Pewnie ktoś się orientuje.

Czy dany okręg ma taką samą kwotę w budżecie z wędkarza który jest jego członkiem i wykupuje dwa znaczki - członkowską i okręgową jak z wędkarza który ma członkowską w innym okręgu a w tym pierwszym kupuje tylko okręgową?

Chodzi mi o to, że gdzieś słyszałem że opłata członkowska to na utrzymanie związku itp. Wtedy dla budżetu okręgu nie miało by znaczenia czy łowiący na jego terenie wędkarz jest jego członkiem, czy np jest z okręgu na końcu Polski albo sąsiedniego, a tu wykupił np dodatkowo opłatę okręgową jako nazwijmy to "trzeci znaczek" 🤔


Składka członkowska jest niezmiernie ważna dla Okręgu.To z niej idą pieniądze na pracę z młodzieżą,na sport,na koło w którym została wykupiona.Niestety aż 10% ze Składki Członkowskiej płynie do Zarządu Głównego :(
Składka okręgowa w całości jest przeznaczona na ochronę i zagospodarowanie wód.
Sensownym wyjściem dla ŚWIADOMEGO WĘDKARZA,przy braku porozumień wydaje się opłacenie Składki Członkowskiej w Okręgu z którego pracy i podejścia do wędkarzy jesteśmy zadowoleni oraz Okręgowej tam gdzie będziemy najczęściej łowić."Trzeci znaczek" tj. opłatę okręgową zawsze można kupić.Koszt porównywalny do szpulki plecionki...

bysior
09.12.2014 19:39 · Odpowiedź #61257


A tak przy okazji ja mam takie pytanie. Pewnie ktoś się orientuje.

Czy dany okręg ma taką samą kwotę w budżecie z wędkarza który jest jego członkiem i wykupuje dwa znaczki - członkowską i okręgową jak z wędkarza który ma członkowską w innym okręgu a w tym pierwszym kupuje tylko okręgową?

Chodzi mi o to, że gdzieś słyszałem że opłata członkowska to na utrzymanie związku itp. Wtedy dla budżetu okręgu nie miało by znaczenia czy łowiący na jego terenie wędkarz jest jego członkiem, czy np jest z okręgu na końcu Polski albo sąsiedniego, a tu wykupił np dodatkowo opłatę okręgową jako nazwijmy to "trzeci znaczek" 🤔


Składka członkowska jest niezmiernie ważna dla Okręgu.To z niej idą pieniądze na pracę z młodzieżą,na sport,na koło w którym została wykupiona.Niestety aż 10% ze Składki Członkowskiej płynie do Zarządu Głównego :(
Składka okręgowa w całości jest przeznaczona na ochronę i zagospodarowanie wód.
Sensownym wyjściem dla ŚWIADOMEGO WĘDKARZA,przy braku porozumień wydaje się opłacenie Składki Członkowskiej w Okręgu z którego pracy i podejścia do wędkarzy jesteśmy zadowoleni oraz Okręgowej tam gdzie będziemy najczęściej łowić."Trzeci znaczek" tj. opłatę okręgową zawsze można kupić.Koszt porównywalny do szpulki plecionki...



A no właśnie dokładnie tak i jak nie będzie porozumienia, to ja opłacam normalnie w OC a dokupuję Warszawę....
MN
09.12.2014 20:24 · Odpowiedź #61258


[quote='anguiler' pid='82458' dateline='1418076036']
A tak przy okazji ja mam takie pytanie. Pewnie ktoś się orientuje.

Czy dany okręg ma taką samą kwotę w budżecie z wędkarza który jest jego członkiem i wykupuje dwa znaczki - członkowską i okręgową jak z wędkarza który ma członkowską w innym okręgu a w tym pierwszym kupuje tylko okręgową?

Chodzi mi o to, że gdzieś słyszałem że opłata członkowska to na utrzymanie związku itp. Wtedy dla budżetu okręgu nie miało by znaczenia czy łowiący na jego terenie wędkarz jest jego członkiem, czy np jest z okręgu na końcu Polski albo sąsiedniego, a tu wykupił np dodatkowo opłatę okręgową jako nazwijmy to "trzeci znaczek" 🤔


Składka członkowska jest niezmiernie ważna dla Okręgu.To z niej idą pieniądze na pracę z młodzieżą,na sport,na koło w którym została wykupiona.Niestety aż 10% ze Składki Członkowskiej płynie do Zarządu Głównego :(
Składka okręgowa w całości jest przeznaczona na ochronę i zagospodarowanie wód.
Sensownym wyjściem dla ŚWIADOMEGO WĘDKARZA,przy braku porozumień wydaje się opłacenie Składki Członkowskiej w Okręgu z którego pracy i podejścia do wędkarzy jesteśmy zadowoleni oraz Okręgowej tam gdzie będziemy najczęściej łowić."Trzeci znaczek" tj. opłatę okręgową zawsze można kupić.Koszt porównywalny do szpulki plecionki...



A no właśnie dokładnie tak i jak nie będzie porozumienia, to ja opłacam normalnie w OC a dokupuję Warszawę....

[/quote]

No ale to czysta głupota i wyrzucanie pieniędzy, poważnie piszę.
Prościej i lepiej jak już wspomniałem zarejestrować stowarzyszenie i tam wpłacać środki zamiast dublować opłaty z których i tak część idzie tam gdzie nie powinna czyli OM. Jest stowarzyszenie, cel to idzie kasa nawet i od państwa idzie coś wyrwać. Jest możliwość zbiórek pieniędzy, odpisów podatku i wiele wiele innych.

Dla mnie możesz opłacać we wszystkich okręgach w Polsce a nawet i kołach i to podwójnie 😜. Ja nie widzę w tym najmniejszego sensu, ani logicznego ani tym bardziej finansowego. Żeby nie było że jestem skąpigroszem, ale powiem Wam że wolę na laskę jechać niż tak kasę stracić w taki sposób.
Możecie się na mnie gniewać, śmiać ze mnie czy co tam chcecie, ale ciekaw jestem ilu takich "dla zasady" się znajdzie i podwójnie zapłaci. Nie tędy droga, tak jak powiedziałem jeśli ktoś z OC będzie chciał naprawdę coś zrobić to zrobi, a jak nie to ze spadkiem środków ze składek pomysł z czasem umrze (oby nie) śmiercią naturalną.
AR
09.12.2014 22:26 · Odpowiedź #61276


A tak przy okazji ja mam takie pytanie. Pewnie ktoś się orientuje.

Czy dany okręg ma taką samą kwotę w budżecie z wędkarza który jest jego członkiem i wykupuje dwa znaczki - członkowską i okręgową jak z wędkarza który ma członkowską w innym okręgu a w tym pierwszym kupuje tylko okręgową?

Chodzi mi o to, że gdzieś słyszałem że opłata członkowska to na utrzymanie związku itp. Wtedy dla budżetu okręgu nie miało by znaczenia czy łowiący na jego terenie wędkarz jest jego członkiem, czy np jest z okręgu na końcu Polski albo sąsiedniego, a tu wykupił np dodatkowo opłatę okręgową jako nazwijmy to "trzeci znaczek" 🤔


Składka członkowska jest niezmiernie ważna dla Okręgu.To z niej idą pieniądze na pracę z młodzieżą,na sport,na koło w którym została wykupiona.Niestety aż 10% ze Składki Członkowskiej płynie do Zarządu Głównego :(
Składka okręgowa w całości jest przeznaczona na ochronę i zagospodarowanie wód.
Sensownym wyjściem dla ŚWIADOMEGO WĘDKARZA,przy braku porozumień wydaje się opłacenie Składki Członkowskiej w Okręgu z którego pracy i podejścia do wędkarzy jesteśmy zadowoleni oraz Okręgowej tam gdzie będziemy najczęściej łowić."Trzeci znaczek" tj. opłatę okręgową zawsze można kupić.Koszt porównywalny do szpulki plecionki...



O to mi właśnie chodziło, dzięki za wyjaśnienie :)

AR
10.12.2014 08:05 · Odpowiedź #61286

Sensownym wyjściem dla ŚWIADOMEGO WĘDKARZA,przy braku porozumień wydaje się opłacenie Składki Członkowskiej w Okręgu z którego pracy i podejścia do wędkarzy jesteśmy zadowoleni oraz Okręgowej tam gdzie będziemy najczęściej łowić."Trzeci znaczek" tj. opłatę okręgową zawsze można kupić.Koszt porównywalny do szpulki plecionki...



Miałem napisać jeszcze wczoraj, że to utopia i pobożne życzenia, bo znając nasze realia i mentalności zdecydowanej większość wędkarzy, to 99% z własnej woli nie pójdzie zapłacić więcej, tylko pojedzie po te parę złotych mniej, ale dziecko mi nie dało dokończyć wpisu :)

Natomiast skojarzyłem teraz, że widziałem gdzieś w czyjejś w legitymacji jakoś sprzed dwudziestu lat jeden znaczek, opłatę tylko członkowską, jeszcze uczestnika. Nie wiem jakim cudem, może jako dzieciak nie wiedział co wykupić, albo mu ktoś nie wytłumaczył. Stąd teraz skojarzyłem, że pewnie można kupić np. tylko członkowską w OC, a dokupić tylko okręgową na Mazowieckie i jako członek OC łowić np. w Narwi. Zamyka to się w tych samych kosztach. I chyba to miałeś na myśli a nie wszyscy od razu załapali, ja też 🤔

MK
@morouk (edytowany 11 lat temu)
09.12.2014 20:54 · Odpowiedź #61261
Dla mnie to jednak nie jest głupota, lecz ważna sprawa.
W realiach, które mogą nastąpić każdy będzie musiał dokonać świadomego wyboru, zwłaszcza Ci, którzy będą chcieli łowić w OC/OS (etc.) i OM.
Ja zamiast na dzi...ki wolę jednak kasę przeznaczyć np. na ochronę wody w okręgu, który jej nie przepierniczy.
Efekt tak wydanych pieniędzy będzie chyba trwalszy.
MN
09.12.2014 21:18 · Odpowiedź #61265

Dla mnie to jednak nie jest głupota, lecz ważna sprawa.
W realiach, które mogą nastąpić każdy będzie musiał dokonać świadomego wyboru, zwłaszcza Ci, którzy będą chcieli łowić w OC/OS (etc.) i OM.
Ja zamiast na dzi...ki wolę jednak kasę przeznaczyć np. na ochronę wody w okręgu, który jej nie przepierniczy.
Efekt tak wydanych pieniędzy będzie chyba trwalszy.


Ilu takich buntowników przeciw systemowi będzie jak Wy?, dziesięciu a może stu 🤔, czyli jakiś promil wszystkich wędkarzy. Wiesz co mówią niemal wszyscy moi znajomi jak im mówię że składkę trzeba zdublować bo OM z OC nie podpisze porozumienia?, że mają to gdzieś i nie będą przepłacać. Mało tego to ilu wśród Waszych znajomych macie wędkarzy opłacających składkę np. w Zegrzu zamiast w Pułtusku bo tam było w ubiegłych latach ze dwie dyszki taniej niż u nas. Sam znam osobę która pojechała z kilkoma kartami aby tam opłacić i mogę ją nawet z imienia i nazwiska wymienić tu na forum i większość z Pułtuszczaków ją kojarzy/zna. A weź teraz tym moim "znajomym" powiedz że OC chce jeszcze zaostrzyć limity i wymiary wprowadzając górne to większość jeśli nie wszyscy odpowiedzą to samo czego może tu przytaczać nie będę.

Powtórzę jeszcze raz, jeśli OC chce naprawdę działać to nie tędy droga by robić jak "mała dziewczynka na złość" i na pokaz mówić że opłaci się tu i tu bo to niestety dla mnie jest głupota. Teraz to wygląda tak jakby OC chciał wymusić na tych co do tej pory byli w OC by nadal tu płacili ale ani ja ani wielu innych nie widzi w tym najmniejszego sensu. Nie wiem czy tu w tym temacie czy gdzieś ktoś cytował by "opłacać tam gdzie pieniądze wydawane są na ochronę wód i zarybienia tam gdzie się najczęściej łowi", więc opłacanie przez Pułtuszczaków w OC jest trochę nietrafne chyba że ktoś często łowi na żwirowni Grabówiec.
SA
09.12.2014 22:18 · Odpowiedź #61275
Powtórzę jeszcze raz, jeśli OC chce naprawdę działać to nie tędy droga by robić jak "mała dziewczynka na złość" i na pokaz mówić że opłaci się tu i tu bo to niestety dla mnie jest głupota.

Marcin, masz racje ale nie do końca. OC jeśli podpisze porozumienie to i tak musi zapłacić dla OM 120 (w/g innej wersji 180 tys.). OM może nie chcieć podpisać bo liczy na to że:
a. większość wędkarzy z Pułtuska i okolic przeniesie się do OM
b nawet jak się nie przeniesie to i tak chcąc łowić w Narwi musi im zapłacić po 118.
Obydwie wersje mogą doprowadzić do tego że w OC zmniejszy się ilość wędkarzy i kasy i jeśli nie w 2015 to rok lub dwa później na spokojnie będzie można przejąć wszystkie wody OC. Jak czytam o te wody się do tej pory dba, chroni, zarybia itd;itp. No to będzie dla OM fajna sprawa, wprowadzi się rybaków, zarybienia się jakoś ograniczy albo zarybi karpiem i będzie git :dokuczacz:

DP
@DarekP (edytowany 11 lat temu)
10.12.2014 00:37 · Odpowiedź #61283

Powtórzę jeszcze raz, jeśli OC chce naprawdę działać to nie tędy droga by robić jak "mała dziewczynka na złość" i na pokaz mówić że opłaci się tu i tu bo to niestety dla mnie jest głupota.

Marcin, masz racje ale nie do końca. OC jeśli podpisze porozumienie to i tak musi zapłacić dla OM 120 (w/g innej wersji 180 tys.). OM może nie chcieć podpisać bo liczy na to że:
a. większość wędkarzy z Pułtuska i okolic przeniesie się do OM
b nawet jak się nie przeniesie to i tak chcąc łowić w Narwi musi im zapłacić po 118.
Obydwie wersje mogą doprowadzić do tego że w OC zmniejszy się ilość wędkarzy i kasy i jeśli nie w 2015 to rok lub dwa później na spokojnie będzie można przejąć wszystkie wody OC. Jak czytam o te wody się do tej pory dba, chroni, zarybia itd;itp. No to będzie dla OM fajna sprawa, wprowadzi się rybaków, zarybienia się jakoś ograniczy albo zarybi karpiem i będzie git :dokuczacz:


Ciągle jesteś czarnowidzem Darku ;) Już któryś rok "wieszczysz" wchłonienie,przejęcie czy też połknięcie OC przez OM i jakoś nic się nie dzieje.Myślę,że władze OC potrafią liczyć i wiedzą co robią.

SA
10.12.2014 09:13 · Odpowiedź #61289
Ciągle jesteś czarnowidzem Darku ;) Już któryś rok "wieszczysz" wchłonienie,przejęcie czy też połknięcie OC przez OM i jakoś nic się nie dzieje.Myślę,że władze OC potrafią liczyć i wiedzą co robią.

Konkretnie drugi rok a nigdy nie twierdziłem że będzie to proces tygodniowy, miesięczny czy roczny. Osobiście mam nadzieję że do tego nie dojdzie.

DP
09.12.2014 22:28 · Odpowiedź #61274
Marcin czy Ty wiesz jak wyglądają zarybienia pułtuskiego odcinka Narwi odkąd jest we władaniu OM?!Przypomnij sobie rybostan Narwi z przed "gospodarki" OM.
Piszesz,że to co robimy to głupota.Może dla Ciebie.Ja jadąc na ryby chcę chociaż mieć szansę na złowienie a nie martwić się czy zaraz nie wpłynę w sieci rybakowi.
A może Ty jesteś rybakiem?Bo rybacy na wodach Twojego ulubionego okręgu mają się świetnie!Smażalnię im postawili i sklep rybny,żeby mogli jeszcze więcej wyciągać sieciami ryb za które zapłacili i zapłacą wędkarze!
Mam nadzieję,że jednak takich jak Ty nie będzie tak wielu jak Ci się wydaje...
Napiszę jeszcze raz tak żebyś zrozumiał:NIE TRZEBA DUBLOWAĆ OPŁAT.

MK
09.12.2014 22:58 · Odpowiedź #61277
Czasem faktycznie odlatujesz Marcin, jak to niedawno napisał hlehle.
Jeszcze troche popiszesz i dojdziesz do absurdalnego wniosku, że jedynym winnym braku porozumienia z OM jest niedobry OC.

Ja zdania nie zmienię - lepiej być świadomym i rozważnie inwestować swoją kasę, niż bezmyślnie napychać woreczek postkomunistycznym reliktom z zacofanego OM.

Ty zrób jak uważasz, ja zrobię jak uważam. Nie masz jednak prawa twierdzić, że moja decyzja jest głupia, tym bardziej, że nikt nie twierdzi że Ty piszesz tu głupoty.

Jeśli o mnie chodzi to możesz i pół swojej wypłaty co miesiąc przeznaczać dobrowolnie na OM i mi nic do tego. Twoja kasa i rób z nią co chcesz.

Pozwól, że ja także będę na takich samych zasadach decydował o swoich pieniądzach.

Jeśli zaś jesteś tak bardzo chętny do pomocy na rzecz wód jak pisałeś kilka postów wcześniej, to chętnie z tej pomocy skorzystamy jednocześnie trzymając Cie za słowo, że chętnie pomożesz.
DP
09.12.2014 23:08 · Odpowiedź #61278

Czasem faktycznie odlatujesz Marcin, jak to niedawno napisał hlehle.
Jeszcze troche popiszesz i dojdziesz do absurdalnego wniosku, że jedynym winnym braku porozumienia z OM jest niedobry OC.

Ja zdania nie zmienię - lepiej być świadomym i rozważnie inwestować swoją kasę, niż bezmyślnie napychać woreczek postkomunistycznym reliktom z zacofanego OM.

Ty zrób jak uważasz, ja zrobię jak uważam. Nie masz jednak prawa twierdzić, że moja decyzja jest głupia, tym bardziej, że nikt nie twierdzi że Ty piszesz tu głupoty.

Jeśli o mnie chodzi to możesz i pół swojej wypłaty co miesiąc przeznaczać dobrowolnie na OM i mi nic do tego. Twoja kasa i rób z nią co chcesz.

Pozwól, że ja także będę na takich samych zasadach decydował o swoich pieniądzach.

Jeśli zaś jesteś tak bardzo chętny do pomocy na rzecz wód jak pisałeś kilka postów wcześniej, to chętnie z tej pomocy skorzystamy jednocześnie trzymając Cie za słowo, że chętnie pomożesz.


Popieram!No chyba,że jesteś rybakiem to wtedy nie ;)

MN
09.12.2014 23:37 · Odpowiedź #61280
Na wstępie przepraszam za użycie słowa "głupia", pisząc to chciałem przekazać że: nieekonomiczna, żeby nie było ;).

Panowie, źle cały czas mnie rozumiecie. Czasami niestety tak właśnie odlatuję, gdy za mocno się napizgam (emocjami ;) ).

To co pisze Sacha to prawda czy nie?, na moje oko przejęcie OC przez OM to tylko i wyłącznie kwestia czasu i co wtedy? - zostawicie wszystko bo przecież w betonie niczego nie zwojujecie i chcąc cokolwiek osiągnąć będziecie musieli zacząć wszystko od nowa dlatego z uporem maniaka wracam słowami do stowarzyszenia bo to może być jakaś furtka. Chętnie też poznam Wasze plany na przyszłość w razie gdy OM przejmie OC a snuć takie musicie bo robi się nieciekawie.
Ilu rybaków jest na Narwi, nie wiem, ile zarybień też nie wiem bo jestem malutkim zwykłym trybikiem płacącym złotówki do tej wielkiej machiny zwanej PZW. Ile Wy zarybiacie też nie wiem i prawdę powiem nie interesowałem/interesuję i interesował nie będę bo to przecież "nie moja woda". Tak możemy sobie to tłumaczyć. Podnosicie wymiary i wprowadzacie górne niezmiernie mnie to cieszy, ale zrozumcie że u większości wędkarzy takim obostrzaniem (niestety) tracicie. Słyszycie co piszą użytkownicy na tym forum, że co i raz są światkami łamania regulaminu czy przez niewymiarowe ryby, czy przez nieprzestrzeganie regulaminu łowiąc na nieprzepisową ilość wędek - regulaminy możecie pozmieniać, mentalności ludzkiej nie. Gdyby nie te forum to nawet bym o waszych działaniach nie słyszał. Popatrzcie ilu jest wędkarzy w Pułtusku, a ilu z nich czynnie uczestniczy w życiu swojego koła - będzie z 1% 🤔 a reszta opłacając kartę chce tylko jednego - łowić. Potrzeba nam kilku jeśli nie kilkunastu lat, Wy z Waszymi inicjatywami wybiegacie za mocno w przyszłość i niestety Ci "nasi" wędkarze nie są jeszcze na to przygotowani.

Mnie i wielu innych wędkarzy z Pułtuska i okolic interesuje jedno - czy jak pójdę w Pułtusku opłacić kartę to czy w tym Pułtusku będę mógł łowić. Zrozumcie jeszcze raz i bez urazy ale większość Pułtuskich wędkarzy opłaci tam gdzie będą mieli gwarancję łowić na swojej wodzie a to że Wy naprawdę działacie wywoła u nich wyłącznie uśmiech na twarzy.
DP
@DarekP (edytowany 11 lat temu)
09.12.2014 23:54 · Odpowiedź #61281
Mnie też trochę poniesło tak,że sorki.Z tym,że my tak zmieniamy regulaminy to przesadziłeś.Zarząd OC zmienia przepisy dostosowując je do czasów w jakich przyszło nam żyć.My to jesteśmy takie małe żuczki,które w pewnym momencie zorientowały się,że zabieranie ryb w ilościach na jakie pozwalają przepisy to strzał w stopę.Zaraz po tym dowiedzieliśmy się,że jest co raz więcej ludzi myślących podobnie i co ważniejsze działających w kierunku poprawy.Czasem zdarzy nam się pomóc i tyle.Faktem jest,że OC jest pionierem wielu pozytywnych zmian w przepisach wędkarskich.Ktoś jednak te zmiany musiał poprzeć a to oznacza,że nie jest do końca z "przeciętnym wędkarzem"tak źle jak mówisz.Czasy się zmieniają i ludzie wbrew pozorom też.Ilu ludzi jeszcze pięć lat temu wypuszczało ryby a ilu teraz?

bysior
10.12.2014 07:01 · Odpowiedź #61284
Wrócę jeszcze do tego co napisał Marcin w wędkarzach z Pułtuska. Niestety też znam takich (też mogę ich wymienić z imienia i nazwiska), którzy brali karty od znajomych i gnali samochodem do sklepu w Zegrzu bo było taniej 20 pln. I dodam, że to ludzie którzy naprawdę nie jedzą tynku ze ściany z biedy, tylko ludzie z pieniędzmi, których stać na konsole za dwa koła dla zabawy czy nowego aj fona. Szczerze mówiąc nawet nie wiem jak to nazwać używając cenzuralnych słów. A potem spotykam takiego na ulicy i mi opowiada, że był na rybach, pach branie takie piękne, opis holu że palę w trakcie dwa pety, a potem się okazuje, że ten potwór z Narwi miał.... 55 cm! Albo że tak okonie wczoraj brały na Gnojnie, piękne okonie. Po chwili się dowiaduję, że piękne okonie to takie po 20 cm. Brawo k... :zly:

Od zawsze jestem OC, byłem w OC i będę w OC nawet jak tak naprawdę na wodach OC nie łowię (raz do roku może na Wkrze). Ale to MÓJ okręg, w dodatku z Dyrektorem, którego można sobie wymarzyć tylko i dopóki okręg będzie istniał, będę tam płacić, a dokupować pozwolenia na wody, na których będę miał zamiar łowić.
DP
10.12.2014 08:38 · Odpowiedź #61288
Dokładnie to miałem na myśli.Kupując Składkę Członkowską w OC np.w Pułtusku i dokupujesz Składkę Okręgową OM gdziekolwiek dalej jesteś członkiem koła w Pułtusku.
DP
@DarekP (edytowany 11 lat temu)
10.12.2014 09:36 · Odpowiedź #61290
Ja myślę,że do tego nie dojdzie.Okręgi,które zostały wchłonięte przez OM były w innej sytuacji niż OC.
Centralne zarządzanie już w Polsce było i dobrze wiemy jak to wyglądało.
Wiem Darku,że Ty byś tego nie chciał.
Pozdrawiam
PO
10.12.2014 16:37 · Odpowiedź #61291
Również mam nadzieję, że nigdy niedojdzie do wchłonięcia OC do OM i choćbym miał płacić podwójne składki to bym płacił wiedząc, że te pieniądze są dobrze gospodarowane, niż jak płacić okręgowi który je marnotrawi. I wolałbym jechać na ryby choćby raz w miesiącu nawet klika set kilometrów, ale płacić tam gdzie coś się robi dla wędkarza, dla wód dla ich ochrony, a nie wyrzucać pieniądze w błoto po to żeby muc łowić tylko pod nosem.
AB
10.12.2014 16:55 · Odpowiedź #61292
Ja pomimo przeprowadzki do Warszawy oraz lepszych wyników na wodach OM niż OC, pozostanę wierny Okręgowi Ciechanowskiemu. Jak nie będą musieli za porozumienie z OM płacić im grubych pieniędzy, to może bardziej zadbają o swoje wody, bo z rybami gorzej niż np na Bugu.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.