http://www.petycjeonline.com/stop_legalnym_klusolom#form
Oplaty na 2014r okręg mazowiecki
Wędkarstwo – ogólnie
Nawigacja
Mozna było napisać ta petycje napisać krócej: stop odlowow rybackim na wodach PZW. I odpowiednio uargumentowac wraz z rozbicie miłe kasy z wędkarza a ile z rybaka. lub przynajmniej na całych okręgach.
Mozna było napisać ta petycje napisać krócej: stop odlowow rybackim na wodach PZW. I odpowiednio uargumentowac wraz z rozbicie miłe kasy z wędkarza a ile z rybaka. lub przynajmniej na całych okręgach.
http://www.wedkarskiswiat.pl/petycja-stop-sieciom-w-pzw
Wlasnie cos takiego :)
Wiecie co Wam powiem, że obserwując inne grupy w jakiś sposób powiązane, to u "nich" jakoś można się zebrać i wspólnie o coś zawalczyć. O co mi chodzi, o strajki 😄. Dlaczego my wędkarze nie zbierzemy się w kupę i nie pojedziemy gdzieś czegoś zablokować, spalić jakieś opony, pokrzyczeć jakieś ładne hasła czy w końcu dla sportu porzucać trochę kamieniami wybijając kilka szyb - ja się pytam dlaczego. Teraz w TV głośno o rolnikach że jadą traktorkami stolicę blokować. Górnicy już dłuższy czas strajkują, wcześniej były i pielęgniarki, nauczyciele, taksówkarze a nawet jakieś tam "dżendery" czy jasny uj wie co to było. Zbiorą się, zapakują w autobusy, pociągi czy tam ciągniki, pojadą gdzieś pod urząd, ministerstwo czy też zablokują drogę krajową i po niedługiej chwili nygusom z wiejskiej "mniętknie" rura i dla złagodzenia nastrojów coś tam zawsze dadzą a i sporo naobiecują. A wędkarze co?, było coś kiedyś takiego?, czy mnie umkło 😄.
Jakby nie patrzeć to wędkarz ma, przynajmniej powinien mieć sporo wolnego czasu bo przecież jakoś na te ryby chodzi/jeździ. Może czas się skrzyknąć, kilkaset ludków i zrobić jakąś pikietę (w razie czego mam stare opony), na transparenty wrzucić napisy o tym pogonieniu rybaków z wód PZW i coś się w końcu uda.
A może się nie opłaca i dobrze jest jak jest lub co gorsza tych co widzą problemy w PZW jest tylko marginalna ilość 🤔, bo nie wierzę że jeszcze nikt na to nie wpadł i niczego nie zrobił, czy tam zrobić nie chciał.
PS: od razu dementuję, nie odlatuję i pisząc to niczym nie jestem napizgany. Tak sobie oglądam teraz tefałen dwadzieścia cztery i widzę jadące ciągniki.
Jakby nie patrzeć to wędkarz ma, przynajmniej powinien mieć sporo wolnego czasu bo przecież jakoś na te ryby chodzi/jeździ. Może czas się skrzyknąć, kilkaset ludków i zrobić jakąś pikietę (w razie czego mam stare opony), na transparenty wrzucić napisy o tym pogonieniu rybaków z wód PZW i coś się w końcu uda.
A może się nie opłaca i dobrze jest jak jest lub co gorsza tych co widzą problemy w PZW jest tylko marginalna ilość 🤔, bo nie wierzę że jeszcze nikt na to nie wpadł i niczego nie zrobił, czy tam zrobić nie chciał.
PS: od razu dementuję, nie odlatuję i pisząc to niczym nie jestem napizgany. Tak sobie oglądam teraz tefałen dwadzieścia cztery i widzę jadące ciągniki.
Wiecie co Wam powiem, że obserwując inne grupy w jakiś sposób powiązane, to u "nich" jakoś można się zebrać i wspólnie o coś zawalczyć. O co mi chodzi, o strajki 😄. Dlaczego my wędkarze nie zbierzemy się w kupę i nie pojedziemy gdzieś czegoś zablokować, spalić jakieś opony, pokrzyczeć jakieś ładne hasła czy w końcu dla sportu porzucać trochę kamieniami wybijając kilka szyb - ja się pytam dlaczego. Teraz w TV głośno o rolnikach że jadą traktorkami stolicę blokować. Górnicy już dłuższy czas strajkują, wcześniej były i pielęgniarki, nauczyciele, taksówkarze a nawet jakieś tam "dżendery" czy jasny uj wie co to było. Zbiorą się, zapakują w autobusy, pociągi czy tam ciągniki, pojadą gdzieś pod urząd, ministerstwo czy też zablokują drogę krajową i po niedługiej chwili nygusom z wiejskiej "mniętknie" rura i dla złagodzenia nastrojów coś tam zawsze dadzą a i sporo naobiecują. A wędkarze co?, było coś kiedyś takiego?, czy mnie umkło 😄.
Jakby nie patrzeć to wędkarz ma, przynajmniej powinien mieć sporo wolnego czasu bo przecież jakoś na te ryby chodzi/jeździ. Może czas się skrzyknąć, kilkaset ludków i zrobić jakąś pikietę (w razie czego mam stare opony), na transparenty wrzucić napisy o tym pogonieniu rybaków z wód PZW i coś się w końcu uda.
A może się nie opłaca i dobrze jest jak jest lub co gorsza tych co widzą problemy w PZW jest tylko marginalna ilość 🤔, bo nie wierzę że jeszcze nikt na to nie wpadł i niczego nie zrobił, czy tam zrobić nie chciał.
PS: od razu dementuję, nie odlatuję i pisząc to niczym nie jestem napizgany. Tak sobie oglądam teraz tefałen dwadzieścia cztery i widzę jadące ciągniki.
Pójdzie paru chłopaków ze Shrapa i parunastu z Jerkbaita. Zmieszczą wszystkich do jednej, góra dwóch policyjnych suk :)
Polityka wpisuje się w to, czego oczekuje 99% wędkarzy, więc kto ma palić te opony?
Chciałbym to zobaczyć, pikietujących wędkarzy przed Twardą 😄😄😄. Byłby to chyba ewenement na skalę światową, bynajmniej nigdy nie słyszałem nigdy o podobnej akcji wśród wędkujących. Ale czuję, że mogłaby taka akcją coś zmienić jak włodarze OM poczuli by dym koło dupy. Zbieraj Marcin członków OM i działajcie, pognajcie tą postkomunę z Twardej. 😄😄😄😄😄
Hehe jaja! A i drogę mozna by zblokować łódkami na przyczepkach :)
Ja nie zamierzam niczego organizować, są chyba bardziej zaangażowane osoby ;).
Ciekawi mnie tylko czy tego typu akcja coś by dała, i czy kiedyś coś takiego było, bo nie oszukujmy się ale petycjami cyfrowymi czy nawet tradycyjnymi analogowymi szczerze wątpię by dało radę coś większego zdziałać.
Z nami wędkarzami jest tak że naprawdę dużo gadamy 😄, z jakimkolwiek wędkarzem jak rozmawiam to temat że albo za drogo, albo za mało ryb - i nikt jeszcze nic z tym nie zrobił. Może kiedyś będzie zbyt drogo albo już zbyt mało rybnie i wtedy coś się wydarzy.
Na chwilę obecną patrzę uważnie na rolników 😂. Zobaczymy co oni wywalczą, może jakieś dopłaty do dopłat, albo chociaż większy rabat na upuście za paliwo ;).
Ciekawi mnie tylko czy tego typu akcja coś by dała, i czy kiedyś coś takiego było, bo nie oszukujmy się ale petycjami cyfrowymi czy nawet tradycyjnymi analogowymi szczerze wątpię by dało radę coś większego zdziałać.
Z nami wędkarzami jest tak że naprawdę dużo gadamy 😄, z jakimkolwiek wędkarzem jak rozmawiam to temat że albo za drogo, albo za mało ryb - i nikt jeszcze nic z tym nie zrobił. Może kiedyś będzie zbyt drogo albo już zbyt mało rybnie i wtedy coś się wydarzy.
Na chwilę obecną patrzę uważnie na rolników 😂. Zobaczymy co oni wywalczą, może jakieś dopłaty do dopłat, albo chociaż większy rabat na upuście za paliwo ;).
To by się społeczeństwo uśmiało😜
Ryb złapać nie mogo to protestujo...🤪😄🎉
Sie nauczta łapać i przestańta protestować😄🎉
Ryb złapać nie mogo to protestujo...🤪😄🎉
Sie nauczta łapać i przestańta protestować😄🎉
W ostatnim czasie odbyły się dwie pikiety,jedna w Olsztynie,druga w Orzyszu. Protestowali wedkarze,miejscowi przedsiębiorcy z branży hotelarskiej. Blokowli ulice itp.Walczyli o zaprzestanie odłowów siecowych. Czy coś wywalczyli nie wiem,dodam że zebrało się ponad 200osób.
ps. Z drugiej strony z 600tys wedkarzy nie można zebrać większej grupy i coś zawalczyć :bezradny:
ps. Z drugiej strony z 600tys wedkarzy nie można zebrać większej grupy i coś zawalczyć :bezradny:
Michał u nas w okręgu jest dobrze, na co nam protesty ostatnio na zebraniu sprawozdawczym nawet usłyszałem stwierdzenie, żeby już nie zarybiać za dużo rybów w wodach.
Najpierw wędkarze będą opony palić, Ci bardziej ekologiczni jedynie popatrzą :P że im rybacy ryby wyławiają, a potem rybacy przyjdą że im wędkarze chleba od mordy zabierają. Może zagłosujmy w wyborach na ogórka, muchy też podejmowały różne decyzje ;)
A na koniec przyjdą wędkarze na spółę z rybakami znad morza. Wtedy i my się możemy dołączyć. Ulice samochodami poblokować, Wisłę łódkami (choć co to tam pływa po tej Wiśle w wwie). Potem coś spalić, choć na chwilę obecną to i tak ktoś most podpalił. Było by śmiesznie. A zwłaszcza że Bronek też wędkuje (ale zabija płotki z Mazur).
Proponuję Ku Klux Fishing Clan założyć, kupić ciuchy i pochodnie i ogień :D :D :D No może jeszcze parę dronów :)
A na koniec przyjdą wędkarze na spółę z rybakami znad morza. Wtedy i my się możemy dołączyć. Ulice samochodami poblokować, Wisłę łódkami (choć co to tam pływa po tej Wiśle w wwie). Potem coś spalić, choć na chwilę obecną to i tak ktoś most podpalił. Było by śmiesznie. A zwłaszcza że Bronek też wędkuje (ale zabija płotki z Mazur).
Proponuję Ku Klux Fishing Clan założyć, kupić ciuchy i pochodnie i ogień :D :D :D No może jeszcze parę dronów :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.