Oplaty na 2014r okręg mazowiecki

Oplaty na 2014r okręg mazowiecki

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo – ogólnie

Oplaty na 2014r okręg mazowiecki

Wędkarstwo – ogólnie

Odpowiedzi

429 odpowiedzi · 295,538 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
AA
18.12.2014 17:11 · Odpowiedź #61471
Nigdy nie łowiłem w ojczystym kraju, ale będąc na święta miałem zamiar... i tu mam pytanie. Karty wędkarskiej nie posiadam zameldowany w Polsce nie jestem czy będę traktowany jak cudzoziemiec i nie muszę tej karty wyrabiać żeby wykupić zezwolenie na jeden dzień? W sumie jak przeczytałem to wszystko wyżej to odechciało mi się łowienia :)
QA
18.12.2014 17:35 · Odpowiedź #61473

Nigdy nie łowiłem w ojczystym kraju, ale będąc na święta miałem zamiar... i tu mam pytanie. Karty wędkarskiej nie posiadam zameldowany w Polsce nie jestem czy będę traktowany jak cudzoziemiec i nie muszę tej karty wyrabiać żeby wykupić zezwolenie na jeden dzień? W sumie jak przeczytałem to wszystko wyżej to odechciało mi się łowienia :)

Nie musisz, o ile jesteś w stanie zasłonić się obcym dokumentem tożsamości. Pamiętaj tylko, że opłaty dla cudzoziemców są złodziejskie...
AA
18.12.2014 17:49 · Odpowiedź #61475
Dokument posiadam a 50zł za dwa dni to niewielkie pieniądze więc chyba oszczędzę sobie biegania za kartą wędkarską. Dzięki!
P3
18.12.2014 18:19 · Odpowiedź #61476
Panowie coraz bardziej nurtuje mnie temat poruszany wcześniej przez kolegę @Marcina, mianowicie założenie stowarzyszenia którego jednym z głównych celów statutowych miałoby być dbanie o nasz pułtuski odcinek Narwi. Dziś miałem luźniejszy dzień w pracy i poszperałem poczytałem i podzwoniłem. Krótko mówiąc załóżmy koło wędkarskie nr jakiś tam w i tu jest cały szkopuł. Pozwoliłem se dziś zadzwonić do zarządu OM. Zeszło sie zanim znalazłem kogoś kto by chciał ze mną porozmawiać ale pozwoliłem se na prywatę w pracy i użyłem nazwy "swojej" firmy i udało się. Okręg możemy założyć nie w Pułtusku ale na terenie dawnego województwa warszawskiego bądź ostrołęckiego. Pułtusk to jak wiadomo dawne ciechanowskie i rewir zarezerwowany dla OC, z wyjątkiem Narwi. Gdyby nam się udało to myślę że mielibyśmy większy wpływ na OM niż w przypadku gdy będziemy płacić składkę członkowską do OC a okręgową do OM. W obecnej sytuacji od 2015 r. nie będziemy w żaden sposób mieli wpływu na poczynania OM w stosunku do naszego pułtuskiego odcinka. Poprawcie mnie jak się mylę.:bezradny:

Marcin pomyśl o tym 👍
MN
18.12.2014 19:31 · Odpowiedź #61477

Panowie coraz bardziej nurtuje mnie temat poruszany wcześniej przez kolegę @Marcina, mianowicie założenie stowarzyszenia którego jednym z głównych celów statutowych miałoby być dbanie o nasz pułtuski odcinek Narwi. Dziś miałem luźniejszy dzień w pracy i poszperałem poczytałem i podzwoniłem. Krótko mówiąc załóżmy koło wędkarskie nr jakiś tam w i tu jest cały szkopuł. Pozwoliłem se dziś zadzwonić do zarządu OM. Zeszło sie zanim znalazłem kogoś kto by chciał ze mną porozmawiać ale pozwoliłem se na prywatę w pracy i użyłem nazwy "swojej" firmy i udało się. Okręg możemy założyć nie w Pułtusku ale na terenie dawnego województwa warszawskiego bądź ostrołęckiego. Pułtusk to jak wiadomo dawne ciechanowskie i rewir zarezerwowany dla OC, z wyjątkiem Narwi. Gdyby nam się udało to myślę że mielibyśmy większy wpływ na OM niż w przypadku gdy będziemy płacić składkę członkowską do OC a okręgową do OM. W obecnej sytuacji od 2015 r. nie będziemy w żaden sposób mieli wpływu na poczynania OM w stosunku do naszego pułtuskiego odcinka. Poprawcie mnie jak się mylę.:bezradny:

Marcin pomyśl o tym 👍


Tylko co te stowarzyszenie miało by robić?, bo jeśli dbać o wodę zbierając z brzegów śmieci i takie tam to OK. Ze statutowym stowarzyszeniem idzie wyciągnąć z różnych urzędów, firm czy ludzi prywatnych całkiem duże pieniądze i można by spożytkować je na np. ławki nad wodą, jakieś zadaszenia czy nawet pomosty na wodzie do stawiania łódek po uzyskaniu zgody od RZGW. Bo jeśli stowarzyszenie miało by zarybiać publiczne wody kupionymi z ośrodków rybackich narybkiem to tu może być strzał w stopę gdyż żadna instytucja poza PZW nie ma prawa do wód w Polsce niczego wpuszczać. Jedynym sposobem byłoby zebrane pieniądze wpłacić na konto np. OC na zarybienie tylko że szczerze wątpię czy mogliby takie pieniądze przyjąć - bo niby jak? a nawet jeśli mogą to samo stowarzyszenie w takim wypadku jest niepotrzebne choć łatwiej w nim prowadzić takie drobnostki jak sprawozdania finansowe.

Oczywiście jest pewnie możliwość uzyskania takiej zgody na zarybienie od marszałka, wojewody czy innego czorta ale to będzie o wiele bardziej trudne niż założenie samego stowarzyszenia.

A i jeszcze jedno. Aby to zrobić potrzeba kilka/kilkanaście osób którym się to naprawdę chce to zrobić i później poprowadzić zgodnie z celami bo jak trochę pogolujecie to w tych czasach stowarzyszenia służą bardzo często jako dodatkowe (lewe, których przyjąć nie może) dochody dla firm ;).
SA
18.12.2014 19:39 · Odpowiedź #61478

W obecnej sytuacji od 2015 r. nie będziemy w żaden sposób mieli wpływu na poczynania OM w stosunku do naszego pułtuskiego odcinka. Poprawcie mnie jak się mylę.:bezradny:

I jak założysz koło dalej wpływu miał nie będziesz :bezradny: Przedstawię to hipotetycznie:
Udalo się założyć koło-ilość członków powiedzmy 50. Po 2-3 latach niech ich będzie 300 albo 500.
Nie znaczy to że przedstawiciel koła będzie w zarządzie okręgu, jak obserwuję to tylko największe koła mają
przedstawicieli w ZO. Kiedy to koło osiągnie ilość zbliżoną do największych kół, jakieś 4-5 tysięcy?
No dobra, załóżmy że prezes koła 500 osobowego zjawi się na zebraniu prezesów (NIE na posiedzeniu ZO) i będzie sugerował np. wymiar szczupaka i sandacza 60-80cm a suma 100-120. A prezesi kilku kół kilkutysięcznych powiedzą że nie ma mowy szczupak/sandacz 30-50 a sum od 60, czyja wersja zostanie poddana pod głosowanie na ZO? Gwarantuję że prezesów. No i na koniec-obawiam się że jak się nie ma układów w ZO to żadne pomysły nie przejdą.
P3
18.12.2014 19:46 · Odpowiedź #61479
Przedstawilem znajomym pomysla - myslą nad nowym kolem nieopodal Pultuska ale juz w OM
GX
18.12.2014 21:52 · Odpowiedź #61483

Przedstawilem znajomym pomysla - myslą nad nowym kolem nieopodal Pultuska ale juz w OM


I to jest bardzo fajny pomysł
NU
19.12.2014 09:16 · Odpowiedź #61492

Przedstawilem znajomym pomysla - myslą nad nowym kolem nieopodal Pultuska ale juz w OM


3mam kciuki, żeby coś pozytywnego wykluło się z tej inicjatywy. 👍
MK
19.12.2014 10:13 · Odpowiedź #61494


Przedstawilem znajomym pomysla - myslą nad nowym kolem nieopodal Pultuska ale juz w OM


3mam kciuki, żeby coś pozytywnego wykluło się z tej inicjatywy. 👍


Rybacy pewnie też trzymają ;)
Piszę żartobliwie, ale ... chyba prawdziwie :)
Ja szczerze mówiąc, od kiedy miałem okazję poznać inny model zarządzania wędkarstwem, czuję ... hmmm... najłagodniej mówiąc - odrazę do OM.
Ładując kasę w OM nie pomożecie sobie (czy tam Narwii). Nie ma co się łudzić.
Pomożecie natomiast tym, którzy trzepią wody siatkami na wasz koszt of course i działaczom OM, którzy z tego także czerpią garściami. Nie łudźcie się, że SSR będzie pilnowała porządku na Narwii. Owszem, w jakimś tam niewielkim stopniu tak, ale ... i tak nie będziecie mieć żadnej kontroli nad tym co wyprawiają rybacy. A jeśli będziecie próbowali również i ich pilnować, napytacie sobie problemów.
Każdy ma swój rozum, niech robi jak uważa.
Żałuję, że nie można tu napisać wielu rzeczy, bo to forum publiczne, ale ... może sami, jak się zaangażujecie głębiej w działania PZW, zwłaszcza OM, to poznacie specyfikę działania tego wspaniałego okręgu, ludzi, którzy decydują o kierunkach "rozwoju" wędkarstwa na ich wodach, sposobów załatwiania spraw, etc.
Może wówczas zrozumiecie, że ładowanie kasy w nich nic nie zmieni, wręcz przeciwnie (mówię tu o dużych rzekach, które przynoszą wymierne korzyści OM i ich rybakom).
Inna sprawa to małe rzeczki jak np Rządza. OM i rybacy nic z tego nie mają. I tak nie mogą tam łowić, a nawet jeśli teoretycznie byłoby to możliwe, to z uwagi na małość tej rzeczki - byłoby to nieopłacalne. Więc OM może sobie pozwolić na to, żeby dać taką rzeczkę pod opiekę koła i dać im wolną rękę nawet. Zezwolić na no kill, może na haki bezzadziorowe i inne ograniczenia. Bo taka rzeczka i tak nie jest głównym źródłem profitów rybacko - działaczowych że tak powiem.
Co innego z Narwią - tu nigdy nie będziecie mieli takiej swobody jak harp i jego koledzy, nawet jeśli uda wam się założyć koło.
No ale jak się nie zderzycie z betonem, to się nie przekonacie.
NU
@niszczu (edytowany 11 lat temu)
19.12.2014 10:34 · Odpowiedź #61496
Morouk, zastanawiam się jak można coś takiego napisać - nawet żartobliwie. Przecież Twój post jest absolutnie nielogiczny.

"Rybacy też trzymają kciuki"
Jaka jest różnica dla rybaka gdzie pójdzie kasa ze składki wędkarza z Pułtuska?

"Nie łudźcie się, że SSR będzie pilnowała porządku na Narwi"
Jeśli chłopaki założą koło, to jego ramach może powstać jednostka SSR, w skład której kilku/kilkunastu z nich może wejść. Dlaczego mieliby wtedy nie pilnować porządku na Narwi?

"ładowanie kasy nic nie zmieni"
Tu nie chodzi o ładowanie kasy albo nie, tylko o działania. Co zmieni, że kilkudziesięciu nawet wędkarzy z Pułtuska zapłaci albo nie składkę w OM? Nic. Ale kilkudziesięciu wędkarzy z Pułtuska, którzy założą koło, może zrobić dużo.
I chyba sam wiesz o tym najlepiej.

Więcej już w tym temacie się nie będę udzielał, bo i tak za daleko "wybiegłem".
Dla mnie jednak - wędkarza znad warszawskiej Wisły - jedno jest absolutnie proste i zrozumiałe.
Jeśli zrobię najmniejszą nawet rzecz dla Wisły, to ma to wpływ na wodę, na której łowię. Zrobienie nie wiadomo jak dużo dla Wkry, dla mojej Wisły nie zmieni nic.
I wg mnie chłopaki znad Narwi wychodzą z tego samego założenia, więc wyśmiewanie się z nich, czy krytykowanie nie jest na miejscu.
MK
@morouk (edytowany 11 lat temu)
19.12.2014 11:46 · Odpowiedź #61498
"Rybacy też trzymają kciuki"
Jaka jest różnica dla rybaka gdzie pójdzie kasa ze składki wędkarza z Pułtuska?

No bo jak chcecie założyć koło i opiekować się Narwią, to zrobicie też dobrze rybakom na Narwii. Cześć z waszych pieniędzy może nawet pójdzie na zarybienia Narwii, na których skorzystają z chęcią rybacy. Będą sobie nabijali za waszą kasę swoje sieci :) Innymi słowy wasze ryby wyłowią wam sieciami.

"Nie łudźcie się, że SSR będzie pilnowała porządku na Narwi"
Jeśli chłopaki założą koło, to jego ramach może powstać jednostka SSR, w skład której kilku/kilkunastu z nich może wejść. Dlaczego mieliby wtedy nie pilnować porządku na Narwi?

SSR nigdy nie będzie miało pełnej swobody w pilnowaniu porządku nad Narwią, bo np. nigdy nie będzie mogło pilnować rybaków czy np. przypadkiem nie kłusują (czy łowią w okresach ochronnych, czy przestrzegają wymiarów, czy znaczą sieci etc). A jak rybacy będą kłusować i SSR będzie to ścigać, to SSR będzie miało problemy tak jak problemy obecnie ma SSR zegrzyńska, która złapała rybaka na kłusowaniu. OM najpierw rybaka bronił przed sądem (i wybronił) a następnie pan rybak oskarżył SSR!

"ładowanie kasy nic nie zmieni"
Tu nie chodzi o ładowanie kasy albo nie, tylko o działania. Co zmieni, że kilkudziesięciu nawet wędkarzy z Pułtuska zapłaci albo nie składkę w OM? Nic. Ale kilkudziesięciu wędkarzy z Pułtuska, którzy założą koło, może zrobić dużo.
I chyba sam wiesz o tym najlepiej.

Będziecie płacić składki, walczyć, żeby z tych składek były zarybienia i to jest szlachetne, tylko ... to tym sensie nic nie zmieni, bo nawet jak byście wpuścili i 100 ton ryb do Narwii to 3/4 tego wyłowią wam rybacy, nad którymi nigdy nie będziecie mieli kontroli, ponieważ rybacy żyją w ścisłej symbiozie z OM i OM nigdy nie pozwoli rybakom zrobić krzywdy kosztem wędkarzy (odwrotnie - bez problemu). Wasza praca (będąca wynikiem szlachetnych pobudek) niestety pozostanie syzyfowa.

I wg mnie chłopaki znad Narwi wychodzą z tego samego założenia, więc wyśmiewanie się z nich, czy krytykowanie nie jest na miejscu.

Absolutnie nikogo nie wyśmiewam ani nie krytykuję. Wskazuję tylko, że sami nie zmienicie nagle OM, ani nie naprawicie obecnej rzeczywistości wędkarskiej w tym okręgu odnośnie Narwii. Jeśli będziecie finansowo wspierać OM, to mimo waszych szczytnych celów, będziecie tylko ten archaiczny twór umacniać. Wasza inicjatywa nic nie da, tak jak nic nie daje działalność innych kół w miejscowościach nadnarwiańskich w stosunku do tej rzeki, no chyba, że wywalicie rybaków z Narwii, w co naprawdę szczerze wątpię, bo tu jest potrzebna zgoda góry, której nigdy mieć nie będziecie. Jeśli zapłacicie członkowską w OM (zwłaszcza ludzie z Pułtuska) to w ten sposób przekażecie kasę nie na ochronę wody (Narew) lecz na działaczy (bo ta idzie na kwestie nazwijmy to administracyjne). To składka okręgowa idzie na ochronę wód. Po co zatem walić kasę ze składki członkowskiej na komunistyczny OM, skoro i tak nie przyczyni się ona do ochrony wody na której łowicie? A ponadto zgodnie z podziałem terytorialnym okręgów jesteście wędkarzami z OC (myślę tu o Marcinie i innych)?

Czy mało jest kół OM nad Narwią? Czy ilość tych kół przekłada się na jakość i ilość rybostanu Narwi? Czy jeszcze jedno koło OM nad Narwią to zmieni?!
NU
@niszczu (edytowany 11 lat temu)
19.12.2014 12:30 · Odpowiedź #61499

"Rybacy też trzymają kciuki"
Jaka jest różnica dla rybaka gdzie pójdzie kasa ze składki wędkarza z Pułtuska?

No bo jak chcecie założyć koło i opiekować się Narwią, to zrobicie też dobrze rybakom na Narwii. Cześć z waszych pieniędzy może nawet pójdzie na zarybienia Narwii, na których skorzystają z chęcią rybacy. Będą sobie nabijali za waszą kasę swoje sieci :)

"Nie łudźcie się, że SSR będzie pilnowała porządku na Narwi"
Jeśli chłopaki założą koło, to jego ramach może powstać jednostka SSR, w skład której kilku/kilkunastu z nich może wejść. Dlaczego mieliby wtedy nie pilnować porządku na Narwi?

SSR nigdy nie będzie miało pełnej swobody w pilnowaniu porządku nad Narwią, bo np. nigdy nie będzie mogło pilnować rybaków czy np. przypadkiem nie kłusują (czy łowią w okresach ochronnych, czy przestrzegają wymiarów, czy znaczą sieci etc). A jak rybacy będą kłusować i SSR będzie to ścigać, to SSR będzie miało problemy tak jak problemy obecnie ma SSR zegrzyńska, która złapała rybaka na kłusowaniu. OM najpierw rybaka bronił przed sądem (i wybronił) a następnie pan rybak oskarżył SSR!

"ładowanie kasy nic nie zmieni"
Tu nie chodzi o ładowanie kasy albo nie, tylko o działania. Co zmieni, że kilkudziesięciu nawet wędkarzy z Pułtuska zapłaci albo nie składkę w OM? Nic. Ale kilkudziesięciu wędkarzy z Pułtuska, którzy założą koło, może zrobić dużo.
I chyba sam wiesz o tym najlepiej.

Będziecie płacić składki, walczyć, żeby z tych składek były zarybienia i to jest szlachetne, tylko ... to tym sensie nic nie zmieni, bo nawet jak byście wpuścili i 100 ton ryb do Narwii to 3/4 tego wyłowią rybacy, nad którymi nigdy nie będziecie mieli kontroli, ponieważ rybacy żyją w ścisłej symbiozie z OM i OM nigdy nie pozwoli rybakom zrobić krzywdy kosztem wędkarzy (odwrotnie - bez problemu).

I wg mnie chłopaki znad Narwi wychodzą z tego samego założenia, więc wyśmiewanie się z nich, czy krytykowanie nie jest na miejscu.

Absolutnie nikogo nie wyśmiewam ani nie krytykuję. Wskazuję tylko, że sami nie zmienicie nagle OM, ani nie naprawicie obecnej rzeczywistości wędkarskiej w tym okręgu. Jeśli będziecie finansowo wspierać OM, to mimo waszych szczytnych celów, będziecie tylko ten archaiczny twór umacniać. Wasza inicjatywa nic nie da, no chyba, że wywalicie rybaków z Narwii, w co naprawdę szczerze wątpię, bo tu jest potrzebna zgoda góry, której nigdy mieć nie będziecie.


No kurde, miałem się nie udzielać, ale rozwala mnie taka pokrętna logika.

1. Jeśli ryb będzie więcej w Narwi, to chyba nie tylko dla rybaka, ale też dla wędkarzy. Czy może zarybienia będą narybkiem z plakietkami "ryba dla rybaka - wędkarzu nie łów"?

2. SSR może nie będzie miało swobody w pilnowaniu rybaka, ale będzie mogło pilnować wędkarzy, a to też ważne patrząc co się czasem dzieje na Narwi (pisze się przez jedno "i" na końcu). A na poczynania rybaka SSR na pewno nie będzie mieć mniejszego wpływu niż wędkarze z OC, może mieć tylko większy.

3. Nie jest do końca z tymi rybakami i ich symbiozie z PZW tak jak mówisz. W Warszawie też parę lat temu był rybak i udało się go wywalić. Jedno jest pewne, będąc w OC, na pewno rybaka z Narwi nie wywalą, jeśli będą w OM, to mogą przynajmniej próbować.

4. Zrozumcie wreszcie, że chłopaki z Pułtuska łowią na Narwi i ich obchodzi co się dzieje z Narwią. To, że będą w innym okręgu i nie będą wspierać finansowo OM, nic Narwi nie da. OM wspierają rzesze wędkarzy (pewnie z 90% patrząc po frekwencji na walnych zgromadzeniach kół), którzy łowią na wodach OM i z PZW mają tyle wspólnego, że raz w roku pojawiają się na Twardej, żeby opłacić składkę i nawet nie obchodzi ich, do którego koła należą.
Więc składki tych kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset, osób z Pułtuska, nie mają żadnego wpływu na działalność OM. Natomiast prężnie działające kilkudziesięcioosobowe koło może już sporo dobrego dla danej wody zrobić. Więc tu chodzi o działanie a nie o składkę.

A co do zmian, to jeśli wszyscy porządni odejdą z OM, na pewno nic się nie zmieni, bo zostanie te 90%, którym jest wszystko jedno i którzy wspierają obecny zarząd nicnierobieniem.
Im jednak więcej osób/kół będzie chciało coś robić, to szansa na jakiekolwiek pozytywne zmiany rośnie.
"Sami nie zmienicie nagle OM" - sami nie i nagle nie, ale od czegoś trzeba zacząć.
Gdyby wszyscy podchodzili do takich spraw w ten sposób, to wciąż żylibyśmy w "realnym socjaliźmie".

----------
Edit. To może tak: Jeśli ktoś ma zamiar mieć tyle wspólnego z PZW, że opłaci składkę, to rzeczywiście może członkowskiej nie opłacać w OM. Ale jeśli są osoby chętne do działania, to na Narwi będą mogli działać tylko w ramach koła OM, więc powinny założyć koło.
Jeśli takie koło powstanie, to Ci pierwsi powinni się zastanowić jednak czy nie chcą tego koła wspomóc, bo z tego co wiem spora część składki członkowskiej zostaje w kole, do którego jest wpłacana.
NU
19.12.2014 12:47 · Odpowiedź #61501

Czy mało jest kół OM nad Narwią? Czy ilość tych kół przekłada się na jakość i ilość rybostanu Narwi? Czy jeszcze jedno koło OM nad Narwią to zmieni?![/i]


A ile z tych kół stara się coś robić poza ciągnięciem kasy na zawody?
NU
@niszczu (edytowany 11 lat temu)
18.12.2014 21:04 · Odpowiedź #61481
Pytanie czy jakieś koło OM opiekuje się Narwią w okolicy Pułtuska?
Bo jeśli nie, to Wasze nowozałożone koło może próbować dostać ten odcinek Narew w opiekę.
Wtedy walczycie w okręgu o kaskę, którą wydajecie na zarybienia, ochronę (SSR) na Waszym odcinku Narwi.
Tak jak to zrobiło np. koło kolegi @Harpa z Rządzą.
MN
18.12.2014 22:00 · Odpowiedź #61484

Pytanie czy jakieś koło OM opiekuje się Narwią w okolicy Pułtuska?
Bo jeśli nie, to Wasze nowozałożone koło może próbować dostać ten odcinek Narew w opiekę.
Wtedy walczycie w okręgu o kaskę, którą wydajecie na zarybienia, ochronę (SSR) na Waszym odcinku Narwi.
Tak jak to zrobiło np. koło kolegi @Harpa z Rządzą.


Najbliżej chyba Różan, choć też jest coś w Gzowie - ale to raczej tylko jakieś koło ma tam miejscówkę.

Mnie od dawna dziwiło to że nie ma niczego takiego w Pułtusku - prócz dwóch kół Ciechanowskich. Może będę w tym momencie trochę niegrzeczny z tym co napiszę, ale jak ma się Ciechanów do wędkarstwa skoro tam prócz Łydyni i miejskiego kąpieliska nie ma wody a to że jest okręg Ciechanowski to jeszcze taka spuścizna z poprzedniego systemu kiedy to było miasto wojewódzkie. To Pułtusk powinien wciągnąć taki Ciechanów a nie jest odwrotnie przez tyle lat.
Przez kilka lat mieliśmy tak że płaciliśmy składki a OC zarybiał Wkrę, Łydynię, żwirownie w Pułtusku a Narew i Pułtuscy wędkarze, w tym i ja nie mieli z tego nic. Tak, tak wiem, członkowie OC robią bardzo dużo, ale czy to znaczy że w Pułtusku nie ma nikogo kto równie dobrze by to robił u nas. Ja bardzo bym chciał abym jednak płacąc składkę płacił na zarybienie "swojej" rzeki nad którą spędzam więcej czasu niż z bliskimi a nie gdzieś gdzie jestem od wielkiego dzwonu lub tylko przejazdem.

DP
@DarekP (edytowany 11 lat temu)
19.12.2014 08:11 · Odpowiedź #61485


Najbliżej chyba Różan, choć też jest coś w Gzowie - ale to raczej tylko jakieś koło ma tam miejscówkę.

Mnie od dawna dziwiło to że nie ma niczego takiego w Pułtusku - prócz dwóch kół Ciechanowskich. Może będę w tym momencie trochę niegrzeczny z tym co napiszę, ale jak ma się Ciechanów do wędkarstwa skoro tam prócz Łydyni i miejskiego kąpieliska nie ma wody a to że jest okręg Ciechanowski to jeszcze taka spuścizna z poprzedniego systemu kiedy to było miasto wojewódzkie. To Pułtusk powinien wciągnąć taki Ciechanów a nie jest odwrotnie przez tyle lat.
Przez kilka lat mieliśmy tak że płaciliśmy składki a OC zarybiał Wkrę, Łydynię, żwirownie w Pułtusku a Narew i Pułtuscy wędkarze, w tym i ja nie mieli z tego nic. Tak, tak wiem, członkowie OC robią bardzo dużo, ale czy to znaczy że w Pułtusku nie ma nikogo kto równie dobrze by to robił u nas. Ja bardzo bym chciał abym jednak płacąc składkę płacił na zarybienie "swojej" rzeki nad którą spędzam więcej czasu niż z bliskimi a nie gdzieś gdzie jestem od wielkiego dzwonu lub tylko przejazdem.


Może ustalmy fakty.
Przez kilka lat OC przekazywał grubą kasę do Warszawy(ja to nazywam haracz)jako rekompensatę za to,że pułtuscy wędkarze łowią na Narwi.Ile razy przez te lata widzieliście żeby Warszawa przywiozła Wam jakieś ryby???Gdzie są te pieniądze?
Czy nie było tak,że trzeba było samemu się dowiadywać a potem jeździć swoimi samochodami bo im się do Pułtuska nie chciało przyjechać?
Warszawa wpuściła na wasze wody rybaków,których OC za swoich czasów wyrzucił.
Dla mnie zapłacić członkowską komuś kto mnie jawnie rąbie to tak jak otworzyć drzwi złodziejowi i jeszcze pójść do bankomatu i donieść mu kasę.
Rozumiem chłopaków z Warszawy,oni nie mają wyjścia...

Marcin jeśli chcesz się dowiedzieć co OC robi dla pułtuskich wędkarzy to przyjdź chociaż raz na zebranie swojego koła.

SA
19.12.2014 08:36 · Odpowiedź #61487

Pytanie czy jakieś koło OM opiekuje się Narwią w okolicy Pułtuska?
Bo jeśli nie, to Wasze nowozałożone koło może próbować dostać ten odcinek Narew w opiekę.
Wtedy walczycie w okręgu o kaskę, którą wydajecie na zarybienia, ochronę (SSR) na Waszym odcinku Narwi.
Tak jak to zrobiło np. koło kolegi @Harpa z Rządzą.

OM może się zgodzić na Rządze, na jakiś staw czy gliniankę ale nigdy nie zgodzi się na obwód rzeki Narew.

NU
19.12.2014 08:46 · Odpowiedź #61488


Pytanie czy jakieś koło OM opiekuje się Narwią w okolicy Pułtuska?
Bo jeśli nie, to Wasze nowozałożone koło może próbować dostać ten odcinek Narew w opiekę.
Wtedy walczycie w okręgu o kaskę, którą wydajecie na zarybienia, ochronę (SSR) na Waszym odcinku Narwi.
Tak jak to zrobiło np. koło kolegi @Harpa z Rządzą.

OM może się zgodzić na Rządze, na jakiś staw czy gliniankę ale nigdy nie zgodzi się na obwód rzeki Narew.



No to ciekawe. Bo z tego co wiem, to są koła, które opiekują się np. Wisłą w Warszawie.
Myślę, że cały obwód rzeki Narew to pewnie nie. Ale jakiś jej odcinek - podejrzewam, że wykonalne.
No ale to już chłopaki powinni dowiedzieć się na Twardej co jest wykonalne, a co nie.
NU
@niszczu (edytowany 11 lat temu)
19.12.2014 08:34 · Odpowiedź #61486
Darek, piszesz, że rozumiesz chłopaków z Wwy.
A chłopaków z Pułtuska nie rozumiesz?

Przecież to taka sama sytuacja - różnica dotyczy tylko miejsca zamieszkania, a nie miejsca łowienia. Chłopaki z Pułtuska w ogromnej większości nawet nie zaglądają na wody OC, tylko łowią na Narwi. Tak jak piszesz - co z tego, że ich dotychczasowy okręg zapłaci haracz OM, jak ta kasa się nie przekłada na dobre traktowanie ich kawałka rzeki.
Widząc, że zarząd OM ma ich Narew w d*** (z resztą tak jak wszystkie inne wody OM, oni generalnie wszystko mają w d***), chcą coś zmienić.
I teraz pytanie za 100 ptk - co będzie dla nich lepsze, czy opłacić składkę w OC, który na Narwi nic nie może zrobić (popraw mnie jeśli się mylę), bo to nie ich woda, czy założyć koło OM, dostać ich Narew w opiekę i działać na swoim kawałku Narwi?

Bo będąc kołem OM, które opiekuje się Narwią w Pułtusku, będą mogli starać się uzyskać z okręgu kasę na zarybienia, na ochronę, mogą wnioskować o wywalenie rybaka, o wprowadzenie widełek czy inne rzeczy.
Czy się uda, to inna sprawa (choć jeśli złożą wnioski w porozumieniu z innymi postępowymi kołami, to jest szansa). Ale jeśli uda im się cokolwiek zwojować, to to cokolwiek będzie dotyczyło ICH WODY, a nie Wkry, Łydyni i paru innych ciurków, nad które nawet nie zaglądają.
DP
19.12.2014 08:46 · Odpowiedź #61489

Darek, piszesz, że rozumiesz chłopaków z Wwy.
A chłopaków z Pułtuska nie rozumiesz?

Przecież to taka sama sytuacja. Chłopaki z Pułtuska w ogromnej większości nawet nie zaglądają na wody OC, tylko łowią na Narwi. Tak jak piszesz - co z tego, że ich dotychczasowy okręg zapłaci haracz OM, jak ta kasa się nie przekłada na dobre traktowanie ich kawałka rzeki.
Widząc, że zarząd OM ma ich Narew w d***, chcą coś zmienić.
I teraz pytanie za 100 ptk - co będzie dla nich lepsze, czy opłacić składkę w OC, który na Narwi nic nie może zrobić, bo to nie ich woda (popraw mnie jeśli się mylę), czy założyć koło OM, dostać ich Narew w opiekę i działać na swoim kawałku Narwi?

Bo będąc kołem OM, które opiekuje się Narwią w Pułtusku, będą mogli starać się uzyskać z okręgu kasę na zarybienia, na ochronę, mogą wnioskować o wywalenie rybaka, o wprowadzenie widełek czy inne rzeczy.
Czy się uda, to inna sprawa (choć jeśli złożą wnioski w porozumieniu z innymi postępowymi kołami, to jest szansa). Ale jeśli uda im się cokolwiek zwojować, to to cokolwiek będzie dotyczyło ICH WODY, a nie Wkry, Łydyni i paru innych ciurków, nad które nawet nie zaglądają.

Zejdź na ziemię.Mazowiecki nie chce słyszeć o widełkach.Z rybaków mają hajs i nawet smażalnię i sklep im postawili.Ktoś powie,że to Lokalna Grupa Rybacka.Co z tego.W komitecie zarządzającym jest obecny Dyrektor Biura OM.Dość mam tej fantastyki,szkoda na was nerwów.Kto trochę myśli będzie wiedział co robić.
A i jeszcze ten zajebisty OM który Wam zapewni znowu sandacze w Narwi broni złapanego na gorącym uczynku rybaka-kłusownika.Gościa który was okrada.Macie rację zanieście im kasę w zębach.
Możecie mi nie odpisywać.Nie chce mi się gadać jak do ściany...
19.12.2014 09:01 · Odpowiedź #61490

Mazowiecki nie chce słyszeć o widełkach.Z rybaków mają hajs i nawet smażalnię i sklep im postawili.Ktoś powie,że to Lokalna Grupa Rybacka.Co z tego.W komitecie zarządzającym jest obecny Dyrektor Biura OM.Dość mam tej fantastyki,szkoda na was nerwów.Kto trochę myśli będzie wiedział co robić.
A i jeszcze ten zajebisty OM który Wam zapewni znowu sandacze w Narwi broni złapanego na gorącym uczynku rybaka-kłusownika.Gościa który was okrada.Macie rację zanieście im kasę w zębach.
Możecie mi nie odpisywać.Nie chce mi się gadać jak do ściany...


Darku, trochę chyba za ostro…
Nie znam historii Okręgu Ciechanowskiego, ale podejrzewam, że ileś lat temu ktoś rozpoczął tam walkę z niepokonanym wydawało się wrogiem. I co? Udało się!
Nie wyrażaj się wobec tego w tak ironiczny sposób o tych, którzy płacą OM. Może Oni wierzą tak jak Wy kiedyś? To fakt, na Mazowszu, z kilku powodów (moloch, centrala itp.) będzie trudno. Ale przykład kilku już inicjatyw (np. Michała i Kolegów) może dać nadzieje… Oni też mogli od razu płacić w OC. I mała rzeczka wciąż byłaby dokrólestwem gliździarzy...

I druga rzecz, która mnie nurtuje odkąd się dowiedziałem. OC w poprzednich latach spory haracz płacił do kasy OM. Bardzo spory… Zastanawiam się dlaczego dopiero teraz zmienił front…

Darku, lubię Cię i szanuję. Liczę na wzajemność…:buzki:
NU
@niszczu (edytowany 11 lat temu)
19.12.2014 09:09 · Odpowiedź #61491
Mazowiecki nie chce słyszeć o widełkach. - to zapytaj Harpa ile kół wnioskowało w zeszłym roku o widełki. O ile mnie pamięć nie myli, żadne. To niby dlaczego mieliby wprowadzać widełki, skoro koła, a więc ogół wędkarzy tego nie chce? Na podstawie wpisów na forum? A dlaczego koła nie wnioskowały o widełki? Bo myślenie jest takie jak Twoje - co porządniejsi idą do innego okręgu albo uważają, że w OM się nie da i nawet się nie pojawiają w kołach. Najlepiej niech wszyscy porządni się wypiszą z OM i zostaną tylko popierający dotychczasowy układ i Ci, którym jest wszystko jedno. I wtedy carte blanche dla złodziei i defraudatorów. I można zapomnieć o jakichkolwiek zmianach na Narwi, Wiśle i gdziekolwiek indziej - będzie tylko gorzej.

Jakoś Harp i jego koło dostali Rządzę w opiekę, dostali kasę na zarybienia, ich SSR dostaje zwrot kasy za dojazdy na patrole. Od tego roku przepchnęli wniosek o stworzenie tam odcinka NO KILL. Da się w OM? Da się.
Może to droga przez mękę, może nie da się zrobić wszystkiego, na pewno w OC byłoby łatwiej - tylko, że woda, na której chłopaki łowią nie należy do OC. Koniec.

R4
19.12.2014 12:37 · Odpowiedź #61500
Może mi ktoś powiedzieć ilu tych rybaków jest na mazowieckiej Narwi? Ewentualnie wskazać miejsce gdzie taką informację mogę uzyskać?
MK
19.12.2014 13:04 · Odpowiedź #61502
Robert, już kilka stron wcześniej były na ten temat pytania. To jest temat tabu chyba.
Niszczu, naprawdę szczerze życzę Ci, aby twoje szlachetne idee zrealizowały się. Jeśli tak będzie, sam finansowo będę wspierał twoje (wasze) poczynania.
Poza tym jak zaangażujesz się w działalność PZW (a widzę, że nasz taki zamiar), to poznasz wreszcie OM PZW od środka, co może zweryfikuje nieco Twoje idealistyczne podejście do krzewienia przez ten okręg idei wędkarskiej na wodach OM.
Wiem, że sytuacja jest niekomfortowa dla wędkarzy z OC, którzy dotychczas łowili na Narwii.
Taki można powiedzieć "czas dokonywania wyborów". Każdy podejmie decyzje zgodnie z własnym rozumiem, ważne, żeby tę decyzję przemyślał i to ma na celu ten wątek, jak sądzę.
Gdyby nie ta gadanina tutaj, pewnie wielu nawet nie miałoby pojęcia na co i jak są rozdysponowywane ich składki, co idzie na administrację, co na ochronę wód oraz czy można składki rozdzielać między okręgi. I ta wiedza chociażby jest już pożytkiem z istnienia tego wątku, bo umożliwi świadomy wybór wędkarzom.
Nie ma co się spinać tak Niszczu, to tylko forum i dyskusja na nim. Nie szkoda tracić zdrowia na literki na ekranie? Pisze to naprawdę bez złośliwości.
Ideały ideałami, szczytne zamiary są szlachetne, ale żeby twierdzić co się da zrobić a co nie z tych szczytnych idei, trzeba się najpierw zaangażować i poznać realia w jakich te zamiary przyjdzie ci realizować.
A później ewentualnie spierać się na ten temat. Nie na odwrót.
NU
19.12.2014 13:34 · Odpowiedź #61504
Ja się nie spinam.
Zwracam tylko uwagę, że logika typu "wychodzimy wszyscy, ostatni gasi światło" na pewno nic dobrego dla wód okręgu OM, na których łowimy, nie zrobi. Bo OM obejdzie się bez nas - te 90% nicnierobiących im wystarczy. Jeszcze wygodniej, bo te 90% nie zadaje niewygodnych pytań, nie składa niewygodnych wniosków.

Ja rozumiem, że agitujecie za pozostaniem/przechodzeniem do OC, dla którego sytuacja zrobiła się ryzykowana (wobec braku porozumienia z OM). Ale też niektóre Wasze argumenty są przesadzone i (celowo lub nie) zbyt pesymistyczne. Ot, choćby wspomniany tu już przykład Rządzy jest tego dowodem.

Tak jak napisałeś- każdy rozważy w swoim sumieniu, co jest dla niego lepsze.
Ale moim zdaniem inicjatywa założenia koła, które miałoby działać na Narwi w okolicy Pułtuska jest godna pochwały i (jeśli by się udało) może dać dużo dobrego. Na pewno więcej niż niewpłacenie składki do kasy OM, bo to nie da nic.
MN
19.12.2014 13:37 · Odpowiedź #61505
Ja pierniczę.
Po tym co przeczytałem to większym betonem okazują się osoby udzielające w OC, Wy macie tylko swoją rację i koniec. OM to zło a OC to luksus, tylko że to nasze (Pułtuskich wędkarzy) pieniądze idą w zarybienie "Waszych" wód - co ma Pułtuski wędkarz z tego - kompletnie nic!. Nawet niech OM zarybi Narew w okolicach Pułtuska raz na 10 lat 100szt karasi to jest to o dokładnie tyle ryb więcej niż zrobił dla nas OC. Ostatnio OC zarybił żwirownię w Pułtusku - napisze ktoś ile kilogramów zostało wpuszczone, albo sztuk i dlaczego po zarybieniu choć na tydzień nie postawiono tablic o zakazie wędkowania aby te ryby się trochę rozeszły. Wstawić zdjęcia z poprzednich zarybień na żwirowni gdzie już następnego dnia po zarybieniu ludzie (w tym i mój sąsiad) łowili karpie - są nawet zdjęcia na forum. Podobnie było z pstrągami jak pół Pułtuska latało ze spinningami i na wirówki łowiło po kilka/kilkanaście dopiero co wpuszczonych ryb.
OC nie ma na swoich wodach rybaków, a gdzie ma je mieć skoro prawdę mówiąc nie mają wody pozwalającą postawienie sieci poza Wkrą. Co mieli by łowić w Łydyni?, ślimaki czy żaby - nie utrzymaliby się.

Nie ma sensu postarać się o koło Pułtuskie w OM - no bo i po co skoro pewnie kilku wędkarzy zrezygnowało by wtedy z koła w OC, ale moim zdaniem i tak spora ich część w 2015 przejdzie do OM z powodu braku porozumień.
MK
19.12.2014 14:07 · Odpowiedź #61507

Ja pierniczę.
Po tym co przeczytałem to większym betonem okazują się osoby udzielające w OC, Wy macie tylko swoją rację i koniec. OM to zło a OC to luksus, tylko że to nasze (Pułtuskich wędkarzy) pieniądze idą w zarybienie "Waszych" wód - co ma Pułtuski wędkarz z tego - kompletnie nic!.


Dlatego napisałem, że rozumiem sytuacje pułtuskich wędkarzy, która jest niekomfortowa.
Stało się tak, bo OM nie zaakceptowało 3 propozycji porozumień, które przedstawiło OC.
Ja akurat postrzegam źle OM, a dobrze OC, bo byłem wiele lat w OM a obecnie jestem w OC.
Mam więc porównanie. Chyba mam prawo do swojego zdania na ten temat? :)

Nawet niech OM zarybi Narew w okolicach Pułtuska raz na 10 lat 100szt karasi to jest to o dokładnie tyle ryb więcej niż zrobił dla nas OC. Ostatnio OC zarybił żwirownię w Pułtusku - napisze ktoś ile kilogramów zostało wpuszczone, albo sztuk i dlaczego po zarybieniu choć na tydzień nie postawiono tablic o zakazie wędkowania aby te ryby się trochę rozeszły. Wstawić zdjęcia z poprzednich zarybień na żwirowni gdzie już następnego dnia po zarybieniu ludzie (w tym i mój sąsiad) łowili karpie - są nawet zdjęcia na forum. Podobnie było z pstrągami jak pół Pułtuska latało ze spinningami i na wirówki łowiło po kilka/kilkanaście dopiero co wpuszczonych ryb.


Zacznij chodzić na zebrania, że tak powtórzę za Darkiem ;) (czytaj to ze zrozumieniem).


OC nie ma na swoich wodach rybaków, a gdzie ma je mieć skoro prawdę mówiąc nie mają wody pozwalającą postawienie sieci poza Wkrą. Co mieli by łowić w Łydyni?, ślimaki czy żaby - nie utrzymaliby się.


I daj Panie, aby tak dalej było, że nie będzie sieci i rybaków :)
Na Narwi, jak była w OC też nie było rybaków, a jak widać doskonale mogą się z tej rzeki utrzymać.
Wywalenie rybaków znad Narwi nie było żadnym problemem.

Aleś Ty nerwowy :) Po co? 🤔
PO
19.12.2014 18:27 · Odpowiedź #61512
Ja @Marcin wolę na swojej Łydyni łowić żaby i ślimaki;)
(jak to napisałeś), jak na Narwi te przeolbrzymi ryby i niezliczone ławice tych że ryb.😄😄😄
MN
19.12.2014 19:04 · Odpowiedź #61514


Ja pierniczę.
Po tym co przeczytałem to większym betonem okazują się osoby udzielające w OC, Wy macie tylko swoją rację i koniec. OM to zło a OC to luksus, tylko że to nasze (Pułtuskich wędkarzy) pieniądze idą w zarybienie "Waszych" wód - co ma Pułtuski wędkarz z tego - kompletnie nic!.


Dlatego napisałem, że rozumiem sytuacje pułtuskich wędkarzy, która jest niekomfortowa.
Stało się tak, bo OM nie zaakceptowało 3 propozycji porozumień, które przedstawiło OC.
Ja akurat postrzegam źle OM, a dobrze OC, bo byłem wiele lat w OM a obecnie jestem w OC.
Mam więc porównanie. Chyba mam prawo do swojego zdania na ten temat? :)

Nawet niech OM zarybi Narew w okolicach Pułtuska raz na 10 lat 100szt karasi to jest to o dokładnie tyle ryb więcej niż zrobił dla nas OC. Ostatnio OC zarybił żwirownię w Pułtusku - napisze ktoś ile kilogramów zostało wpuszczone, albo sztuk i dlaczego po zarybieniu choć na tydzień nie postawiono tablic o zakazie wędkowania aby te ryby się trochę rozeszły. Wstawić zdjęcia z poprzednich zarybień na żwirowni gdzie już następnego dnia po zarybieniu ludzie (w tym i mój sąsiad) łowili karpie - są nawet zdjęcia na forum. Podobnie było z pstrągami jak pół Pułtuska latało ze spinningami i na wirówki łowiło po kilka/kilkanaście dopiero co wpuszczonych ryb.


Zacznij chodzić na zebrania, że tak powtórzę za Darkiem ;) (czytaj to ze zrozumieniem).


OC nie ma na swoich wodach rybaków, a gdzie ma je mieć skoro prawdę mówiąc nie mają wody pozwalającą postawienie sieci poza Wkrą. Co mieli by łowić w Łydyni?, ślimaki czy żaby - nie utrzymaliby się.


I daj Panie, aby tak dalej było, że nie będzie sieci i rybaków :)
Na Narwi, jak była w OC też nie było rybaków, a jak widać doskonale mogą się z tej rzeki utrzymać.
Wywalenie rybaków znad Narwi nie było żadnym problemem.

Aleś Ty nerwowy :) Po co? 🤔


Rozmawiałem ze swoimi znajomymi. Oni o czymś takim jak brak porozumienia najzwyczajniej nic nie wiedzą. Tłumaczę im że w przyszłym roku po opłaceniu składki w Adama w sklepie (czyli w OC) nie będą mogli łowić na Narwi a w Pułtusku tylko na żwirowni to mówią - nie będę cytował. Nie wierzą i nie rozumieją w to co im mówię że nie ma żadnego porozumienia - oni nawet nie interesowali się porozumieniami dla nich istotne jest tylko i wyłącznie to że po opłaceniu składki mogą łowić w swojej Narwi a nie rowerami, pieszo czy PKS pojadą na wody OC. Zwykły wędkarz jakich bardzo wielu w Pułtusku "natnie" się i to bardzo mocno jeśli nikt przy opłacaniu karty nie powie im że po jej opłaceniu nie będą mogli łowić na Narwi. Ja robię tak jak powiedziałem, płacę członkowską w OC ale okręgową płacę tu gdzie ja najczęściej łowię czyli na Narwi w Pułtusku więc pozostaje mi tylko OM. Nie mam zamiaru dublować opłat tak jak tu niektórzy piszą bo nie widzę w tym najmniejszego sensu - najzwyczajniej nie łowię nigdzie, na żadnej wodzie należącej do OC, a nawet jak się zdarzy to wykupię dniówkę czy tygodniówkę i koniec.

Na zebrania faktycznie nie chodzę, rozmawiam jedynie z ludźmi bywającymi i od nich wiem co i jak. Mamy przecież wszyscy wspólnych znajomych, ba z kilkoma przecież czynnie biorącymi udział w życiu koła jeżdżę na ryby.
Ale co takiego jest w tym życiu koła że nie można o tym napisać na ogólnym forum 🤔, w tym temacie już ze dwa razy padło powiedzenie że wszystkiego napisać nie można 😲, to samo dostaję na PW. Ja nie wnikam, mnie to do niczego nie potrzebne ( тише едешь, дальше будешь 😄 )

Jeszcze raz zapytam, gdzie na wodach OC mieliby łowić rybacy?. Na Pułtuskiej żwirowni - za mały akwen i nikt takiej zgody nie wyda. Łydynia, podobna sytuacja jak na żwirowni więc zostaje Wkra ale też nie wiem czy nie jest za mała na rybaków bo jest to jakoś ujęte przy wydawaniu pozwolenia na takie rybaczenie. Poprawcie jeśli się mylę.

Nie spinam się, ja jestem nadzwyczaj wyluzowany człowiek 😄.


Ja @Marcin wolę na swojej Łydyni łowić żaby i ślimaki;)
(jak to napisałeś), jak na Narwi te przeolbrzymi ryby i niezliczone ławice tych że ryb.😄😄😄


Dlatego że jesteś z Ciechanowa, więc powinieneś i mnie zrozumieć. Co ja mam do Waszych wód?. Co byś pisał gdybyś mieszkał nad wodą, płacił składki a ktoś zarybiałby inne wody gdzieś daleko od Ciebie.

MN
19.12.2014 20:30 · Odpowiedź #61515
Zaczynam odnosić wrażenie że staję się niezbyt lubianą osobą ;), nie żebym się jakoś specjalnie przejmował ale 🤔.
Czy Wy moje zdanie traktujecie jako personalne ataki, nie chcę byście to tak odbierali i nie to jest moim celem.

Przy okazji mam małe pytanie do Pułtuszczaków i okolicznych wędkarzy piszących na forum - prosiłbym o wypowiedzenie się.

Kto z Was łowiących najczęściej w okolicach Pułtuska opłaca w 2015r składkę tylko na wody OC. Żeby nie było nieporozumień, chodzi mi tylko o składkę Okręgową.
KF
20.12.2014 00:22 · Odpowiedź #61519

Zaczynam odnosić wrażenie że staję się niezbyt lubianą osobą ;), nie żebym się jakoś specjalnie przejmował ale 🤔.
Czy Wy moje zdanie traktujecie jako personalne ataki, nie chcę byście to tak odbierali i nie to jest moim celem.

Przy okazji mam małe pytanie do Pułtuszczaków i okolicznych wędkarzy piszących na forum - prosiłbym o wypowiedzenie się.

Kto z Was łowiących najczęściej w okolicach Pułtuska opłaca w 2015r składkę tylko na wody OC. Żeby nie było nieporozumień, chodzi mi tylko o składkę Okręgową.


Na pewno składki opłaci zarząd Koła :) i ew. reszta korzystających z kołowego hangaru :)

a tak ze świadomych to wątpię aby ktoś jeszcze opłacił składkę okręgową OC...

problem jest to, że mało osób zdaje sobie sprawę do czego tak naprawdę uprawnia go opłacana składka i dlaczego do tej pory mógł bez problemów łowić na Narwi... o braku jakiś porozumień niewielu zdaje sobie sprawę...

już od lat bardzo duża grupa pułtuskich wędkarzy opłaca składki w Serocku lub innych mazowieckich kołach, takim zwyczajnym, prozaicznym powodem było to, że w mazowieckim było 20 zł taniej...

Okręg coś miał w zamian zaproponować pułtuskim wędkarzom, jutro myślę, że się dowiem już dokładnie, jak wygląda sytuacja.

Co do pomysłu opłacenia składki członkowskiej tu, a okręgowej w mazowieckim, to warto najpierw dowiedzieć się jak poszczególne składki są dzielone i co jest na co przeznaczane...
PR
@Peter (edytowany 11 lat temu)
19.12.2014 22:32 · Odpowiedź #61516
Ja to jestem ogólnie wrogiem porozumień. Jakichkolwiek. Tyle, ze ja bym to zmienił od podstaw. Zrobiłbym okręgi jak powiaty. Chcesz lowic w pułtuskim oplacasz w pułtuskim, w wyszkowskim to w Wyszkowie bez różnicy czy mieszkasz w Pultusku, Warszawie czy Katowicach. Czujesz jakis sentyment do Narwi to zapłać i łów - czemu nie?!
A nie tak jak jest teraz - kasę wplacasz w np w Warszawie, woda w Pultusku nie wiedzi z tego ani złotówki w jakiejkolwiek postaci a pol roku nad woda same rejestracje WE, WI itp. Nie to żebym zabraniał ale najpierw zapłać za ta wodę nad która spędzisz wędkarski czas.
Gdyby trolingowcy chcący lowic sumy wpłacali kasę do okręgu nowodworskiego badz wyszogrodzkiego ten okręg miałby fundusze na gospodarowanie dana woda.

MN
19.12.2014 23:05 · Odpowiedź #61517

Ja to jestem ogólnie wrogiem porozumień. Jakichkolwiek. Tyle, ze ja bym to zmienił od podstaw. Zrobiłbym okręgi jak powiaty. Chcesz lowic w pułtuskim oplacasz w pułtuskim, w wyszkowskim to w Wyszkowie bez różnicy czy mieszkasz w Pultusku, Warszawie czy Katowicach. Czujesz jakis sentyment do Narwi to zapłać i łów - czemu nie?!
A nie tak jak jest teraz - kasę wplacasz w np w Warszawie, woda w Pultusku nie wiedzi z tego ani złotówki w jakiejkolwiek postaci a pol roku nad woda same rejestracje WE, WI itp. Nie to żebym zabraniał ale najpierw zapłać za ta wodę nad która spędzisz wędkarski czas.
Gdyby trolingowcy chcący lowic sumy wpłacali kasę do okręgu nowodworskiego badz wyszogrodzkiego ten okręg miałby fundusze na gospodarowanie dana woda.



Chodzi Ci o coś, widziałeś mnie dziś nad wodą 😄, skąd wiesz że jeżdżę teraz na WE 😂.

Tablice to nie wszystko, często to blachy kredytowo/leasingowo/firmowe a sam kierownik to rdzenniak ale zza Warszawy, którą często zna zza szyb pekaesu czy telewizji ;). Dużo też jest takich osób co mają meldunki w Warszawie i dlatego obce tablice ale na łikiendy wracają do siebie (słoiki 😜 ) i stąd są nad wodą. My mamy trzy samochody i tylko jeden na WPU i tylko dlatego bo, no bo tak jeszcze trochę musi. Najlepszy przekrój widać w lato na białej górze 😂, tam jest dopiero w czym przebierać. Niekiedy jak przejeżdżałem w sobotni wieczór to się zastanawiałem czy przez taki tłok i taką ilość wędek jest jeszcze w stanie jakaś ryba się przedrzeć z góry lub w dół rzeki nie tracąc przy tym choćby łuski bo o życiu wspominać chyba trochę głupio.
Co do reszty się z Tobą zgadzam. Coś w rodzaju opłat za połowy w powiatach, choć to za mały teren i lepsze byłyby np. województwa. Potrzebne by było tylko jakieś elektroniczne zarządzanie tym bo to co teraz jest sprawiło by taki mętlik że lepiej nawet nie wspominać - o zakup pozwoleń przez te elektroniczne "coś" ze strony PZW mi chodzi.
PR
20.12.2014 06:28 · Odpowiedź #61520
Moze byc i KTT czy inne PO. Akurat nie o to mi chodziło - w skrócie napisałem
GX
20.12.2014 11:15 · Odpowiedź #61522
Jestem wędkarzem od trzech lat i kartę opłacałem u Adama w sklepie ,więc należałem do koła na przystani .
Od zawsze się zastanawiałem dlaczego łowiąc w Narwi należę do OC i wszyscy mi mówili (koledzy z koła) że OM to złodzieje ,nie zarybiają rzeki ,dopuszczają rybaków na nasze wody itd...samo zło. A co pytam się zrobił OC dla mnie i mojej rzeki? :krzyk:
Kiedy na wiosnę chcieliśmy zwodować łódkę w stoczni , korzystając ze slipu nie pozwolono nam ,a kiedy grzecznie zapytałem dlaczego kurwa nie , kolega z koła powiedział że to decyzja odgórna i nie ma takiej opcji żeby to zrobić ,ewentualnie możemy jechać na gajek za mostem wyszkowskim i tam sobie zwodować łódkę . Na jesieni od razu pojechaliśmy na gajek żeby ją wyciągnąć .
Może osoby które są OC od 15 czy 20 lat mają sentyment i opłacą składkę okręgową w OC . Natomiast ja nie jestem sentymenalny .
SA
20.12.2014 14:25 · Odpowiedź #61535
A co pytam się zrobił OC dla mnie i mojej rzeki?

Nic nie zrobił bo nie jest dzierżawcą tej wody. Zresztą dzierżawca też nic nie zrobił 😜

S7
20.12.2014 15:23 · Odpowiedź #61536

A co pytam się zrobił OC dla mnie i mojej rzeki?

Nic nie zrobił bo nie jest dzierżawcą tej wody. Zresztą dzierżawca też nic nie zrobił 😜



Pytanie, głębsze i z podtekstem: dlaczego? Dlaczego OC przegrywa walkę o Narew? Dlaczego Ostrołęka jest w mazowieckim? Itd, itp...TABUla rasa
SA
20.12.2014 18:42 · Odpowiedź #61552
Pytanie, głębsze i z podtekstem: dlaczego? Dlaczego OC przegrywa walkę o Narew? Dlaczego Ostrołęka jest w mazowieckim? Itd, itp...TABUla rasa

Myślę że mniejsze okręgi nie stać na opłaty za dzierżawę na tak duże obwody rybackie. I dlatego Ostrołęka została wchłonięta przez OM a OC nawet nie robi operatu na Narew. Przypominam że kiedyś Siedlce były gospodarzem odcinka Wisły ale w 2005 przetarg wygrał OM bo pewnie Siedlce nawet nie składały.
Pytanie można postawić inne:
-Czy taki moloch może być dobrym gospodarzem?
opinia jest jednoznaczna :dokuczacz:
-Czy warto się działaczom wysilać by przyciągnąć wędkarzy?
nie, bo po co? jeśli te 40 czy 50 tys. (a może więcej) wpłaci to i tak kasa jest.
-Dlaczego mając duże wpływy od wędkarzy prowadzone są odłowy gospodarcze?
a ch........olera wie :bezradny: Bardziej bym się spodziewał że małe okręgi to będą robiły bo kasa jest kasa.

HE
20.12.2014 19:23 · Odpowiedź #61553

Panowie, nie zapętlajmy się...

Oczywistością jest, że chłopaki z OC troszczą się o swoją wodę 100 razy lepiej niż włodarze OM!
Oczywistością jest, że mimo, iż potencjał wód (wielkość, możliwości itd) jest tak różny, na korzyść mazowieckiego oczywiście - dużo łatwiej jest o złowienie ryby w ciechanowskiem.

Problemem jest czy uciekać wędkarsko (i opłatowo) z Mazowsza i na zawsze skazać te piękne wody na zatracenie czy też zostać i próbować, nawet na początek tylko lokalnie, coś poprawiać, walczyć...

Ja wybrałem tę drugą opcję, drogę taką samą jak @niszczu bo inaczej nie umiem. Bo jednak mam w pamięci Wisłę sprzed 40-tu, 30-tu, 20-tu, 10-ciu czy nawet sprzed 5-ciu lat. I za tą wodą już tęsknię...



Głos rozsądku. Dokładnie tak powinno być. Ja po prostu przestałem wierzyć w wędkarzy w OM, że są w stanie coś zrobić, że są w stanie zawalczyć ...



-Dlaczego mając duże wpływy od wędkarzy prowadzone są odłowy gospodarcze?



Kilka osób robi na tym dobrą kasę, a kilkadziesiąt tysięcy wędkarzy siedzi cicho.

SS
20.12.2014 11:21 · Odpowiedź #61523
Przez trzy lata OC płacił za Ciebie daninę do OM . A że OM nie wpuścił Ci ryb na Twoją Narew to do kogo pretensje ??? Ze zwodowaniem łódki to może trafiles na jakiegoś durnia i tyle. Ją kiedyś przyjechałem na przystań obcy nikogo nie znałem i bez problemu zwodowalem lodke ... Mało tego nie zamknęli bramy żebyśmy mogli z kolegą wyjąć lodke późno w nocy ...
MN
20.12.2014 12:42 · Odpowiedź #61530

Przez trzy lata OC płacił za Ciebie daninę do OM


No to nawojował i zdziałał tym że działał i zarybiał to że teraz został z kilkoma ciurkami wodnymi i pewnie garstką członków :bezradny: - jak długo?.
MN
20.12.2014 12:40 · Odpowiedź #61529


Na pewno składki opłaci zarząd Koła :) i ew. reszta korzystających z kołowego hangaru :)

a tak ze świadomych to wątpię aby ktoś jeszcze opłacił składkę okręgową OC...

problem jest to, że mało osób zdaje sobie sprawę do czego tak naprawdę uprawnia go opłacana składka i dlaczego do tej pory mógł bez problemów łowić na Narwi... o braku jakiś porozumień niewielu zdaje sobie sprawę...

już od lat bardzo duża grupa pułtuskich wędkarzy opłaca składki w Serocku lub innych mazowieckich kołach, takim zwyczajnym, prozaicznym powodem było to, że w mazowieckim było 20 zł taniej...

Okręg coś miał w zamian zaproponować pułtuskim wędkarzom, jutro myślę, że się dowiem już dokładnie, jak wygląda sytuacja.

Co do pomysłu opłacenia składki członkowskiej tu, a okręgowej w mazowieckim, to warto najpierw dowiedzieć się jak poszczególne składki są dzielone i co jest na co przeznaczane...


Chcesz napisać że opłacanie składki w OC uprawnia do korzystania z "hangaru vel stoczni". To przeczytaj jaką niespodziankę miał @gumax (mogłeś zwodować na Łydyni 😜), nie będę zbyt mocno wypominał ale w 2010 lub 2011 roku miałem dokładnie taką samą sytuację ;). Od tamtej pory zawsze korzystamy ze slipu w Domu Polonii - bez jakiejkolwiek zbędnej gadki.

Ja czekam cały czas na info (Bysior miał chyba coś napisać) czy Adam w sklepie będzie miał też kilka znaczków na okręgowych na OM. Dla mnie potrzeba w tej chwili 8szt, w razie czego będę jechał do Zegrza to jak ktoś chce może się dowiadywać 👍

S7
20.12.2014 13:40 · Odpowiedź #61534

czy Adam w sklepie będzie miał też kilka znaczków na okręgowych na OM. Dla mnie potrzeba w tej chwili 8szt, w razie czego będę jechał do Zegrza to jak ktoś chce może się dowiadywać 👍



Radzę upewnić się, przed podróżą, czy znaki są dostępne. Z tego co wiem, mają być pobrane z okręgu dzień przed Wigilią, więc raczej po Świętach w sklepie zegrzyńskim. Straszna reglamentacja na znaki, kolejki w tym roku w OM, niczym "za okupacji". Czyżby walka o wędkarzy z OC?
KF
20.12.2014 23:43 · Odpowiedź #61559

Chcesz napisać że opłacanie składki w OC uprawnia do korzystania z "hangaru vel stoczni".


Nie... obecny Zarząd Koła wyszedł z założenia, ze skoro Okręg udostępnił hangar na potrzeby Koła, to można go udostępnić też większej grupie wędkarzy z Koła nr 1, wcześniejsze Zarządy hangar trzymały pod kluczem... uprzedzając... z hangaru korzystają nie tylko członkowie Zarządu Koła
SS
20.12.2014 13:19 · Odpowiedź #61533
No i zdziałał . Nie byłeś nie wiesz jakie rybne wody ma OC. Wcześniej już pisał @hlehle że lepiej miec mniej a rybne niż dużo ale pustej w sesie wedkarskim wody ... Na wodach OC są kontrole , są zarybienia , jak mogą tak dbają wszędzie . Nie ważne czy Wkra czy Lydynia czy glinianki czy jakieś tam jezioro . Ważne że coś się z tym robi .Moim zdaniem OM nie radzi sobie z arealem wody nad którym trzyma pieczę . Nie robią poprostu nic ... Wpuszczają promil tego co powinni opierając się na opiniach ichtiologow którzy napiszą opinię wygodną dla OM bo maja z nich pieniądze . A jak długo bedzie OC to niech Cię glowa nie boli . Mieszkasz w Pułtusku gdzie OC ma siedzibę . Idź porozmawiaj zadaj nurtujące Cię pytania a na pewno uslyszysz odpowiedź ... Po co ciągle snujesz jakieś domysły , piszesz niekiedy sam ze sobą ? Idź pogadaj i napisz nam wszystkim co się dowiedziales a rozwieje to wszystkie niepotrzebne dyskusję ... Pozdro ...
HE
@hlehle (edytowany 11 lat temu)
20.12.2014 15:58 · Odpowiedź #61538
@Marcin pytasz się , na których wodach OC mogliby działać rybacy. Zerknij w zezwolenie i chwilę pomyśl. W tych kilku jeziorach pływa więcej ryb niż we wszystkich OM'owych bajorach (oprócz ZZ, bo ta woda to akurat perełka o największym potencjale w kraju i nawet grabieżcy z PZW nie są w stanie jej do końca zabić). Na tych jeziorach kiedyś byli rybacy i jakimś dziwnym trafem zniknęli...

Fakt, że OC nie może się pochwalić dużymi rzekami, a jedynie jeziorami. Jednak rybnością ta mała rzeka bije taką Wisłę na głowę. Popytaj @krzyka lub @adama ile brań mają podczas wypadu nad Królową. A to są wędkarze, którzy łowić potrafią jak mało kto.
Ja byłem kilka razy tej jesieni i nie udało mi się złowić więcej niż 2 wymiarowe sandacze na wypad. Dla porównania byłem jedynie dwa razy w tym roku na Wkrze w sumie spędzając około 5 godzin nad wodą. W tym czasie złowiłem 5 szczupaków i kilka ładnych kleni. Jak dla mnie to przepaść. Łatwiej mi połowić na wodzie, której praktycznie już nie znam i to z doskoku, niż na rzece, na której spędziłem pół życia i czuję jak żadną inną. Oto jest różnica w gospodarowaniu...

Czy to są powody żeby nie płacić w OM i przenieść się do OC? Nie wiem. Każdy zrobi jak mu wygodnie i co uważa za słuszne.

Idealnym rozwiązaniem byłoby żeby Ci co chcą zadbać o swoje wody zaczęli działać, czyli opcja jaką opisał @Niszczu. Tylko jakoś lata lecą a w OM nic się nie zmienia i nikt z tym nic nie robi.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.