To teraz mi chcecie powiedzieć że mogę opłacić członkowską w OC a resztę w OM? - to po cholerę tyle pisania i klepania w klawisze.
Oplaty na 2014r okręg mazowiecki
Wędkarstwo – ogólnie
Nawigacja
To teraz mi chcecie powiedzieć że mogę opłacić członkowską w OC a resztę w OM? - to po cholerę tyle pisania i klepania w klawisze.
Jak byś częściej czytał zamiast klepać w klawiaturę :dokuczacz:
To właśnie mówimy już jakiś czas.
Płacisz Składkę Członkowską OC w Pułtusku i nie wspierasz Czerwonych Nochali 😄
Płacisz Składkę Okręgową OM i Czerwone Nochale muszą ją w CAŁOŚCI przeznaczyć na ochronę o zagospodarowanie wód :nerwus:
Pozdro
To teraz mi chcecie powiedzieć że mogę opłacić członkowską w OC a resztę w OM? - to po cholerę tyle pisania i klepania w klawisze.
Jak byś częściej czytał zamiast klepać w klawiaturę :dokuczacz:
To właśnie mówimy już jakiś czas.
Płacisz Składkę Członkowską OC w Pułtusku i nie wspierasz Czerwonych Nochali 😄
Płacisz Składkę Okręgową OM i Czerwone Nochale muszą ją w CAŁOŚCI przeznaczyć na ochronę o zagospodarowanie wód :nerwus:
Pozdro
:D
To nie trzeba było jakoś tego pisząc podkreślić, pogrubić, przekrzywić, zwiększyć czcionkę tak abym to zobaczył 😄.
Mi to chyba wszystko wyjaśniło 👍.
Czy w Pułtusku będzie można to załatwić od ręki czy czeka mnie wyprawa.
Mi to chyba wszystko wyjaśniło 👍.
Czy w Pułtusku będzie można to załatwić od ręki czy czeka mnie wyprawa.
To nie trzeba było jakoś tego pisząc podkreślić, pogrubić, przekrzywić, zwiększyć czcionkę tak abym to zobaczył 😄.
Mi to chyba wszystko wyjaśniło 👍.
Czy w Pułtusku będzie można to załatwić od ręki czy czeka mnie wyprawa.
Będziemy Ci listy pocztą z postami wysyłać i co ważniejsze mazakiem zakreślać :D :P
Sam nie wiem :bezradny:, ale podejrzewam że wyprawa... no chyba że z jakiejś racji i niewiadomych przyczyn OM da znaczki skarbnikowi...
To nie trzeba było jakoś tego pisząc podkreślić, pogrubić, przekrzywić, zwiększyć czcionkę tak abym to zobaczył 😄.
Mi to chyba wszystko wyjaśniło 👍.
Czy w Pułtusku będzie można to załatwić od ręki czy czeka mnie wyprawa.
Będziemy Ci listy pocztą z postami wysyłać i co ważniejsze mazakiem zakreślać :D :P
Sam nie wiem :bezradny:, ale podejrzewam że wyprawa... no chyba że z jakiejś racji i niewiadomych przyczyn OM da znaczki skarbnikowi...
Tak sobie teraz myślę że jakby znaczki okręgowe OM dostępne były w Pułtusku to mniej osób by "uciekło" gdzie indziej i przy okazji nie opłaciłoby członkowskiej np w Zegrzu jako OM tylko tu u nas OC.
Ooo, widzę, że się wszystko wyjaśniło ;)
Składkę członkowską można wyrwać OM i zapłacić gdzie indziej, zaś składkę okręgową zapłacić w OM i dzięki temu łowić na ich wodach.
Może dzięki temu w kolejnych latach już OM nie będzie taki "chitry" przy "negocjacjach" porozumień ;)
Brak porozumień to dość sprytny zabieg OM, który ma na celu podebranie "członków" (czyli osób opłacających składkę członkowską) innym okręgom.
Mechanizm jest prosty i wygląda tak:
Wędkarzom zależy przede wszystkim na tym, żeby mieć opłaconą kartę. Jak były porozumienia, to mogli zapłacić nie w OM (np. w OC, OS etc.) i na zasadzie porozumienia łowili dzięki temu również w wodach OM. Teraz, jeśli nie będzie porozumień, zapewne w celu opłacenia karty skierują się do jakiegoś koła z OM, (o ile oczywiście łowią częściej w wodach OM). I tam zrobią wszystkie opłaty, bo będą chcieli łowić dalej na swojej ulubionej Wiśle czy innej Narwii. A że wędkarz jak opłaca kartę to nie zastanawia się tylko daje karciochę do wklejenia znaczków - to bezwiednie uiszcza i skladkę członkowską (b. ważną dla okręgu), jak i okręgową (upoważniającą do łowienia na wodach danego OM). I w ten oto prosty sposób składka członkowska (nieumyślnie) jest przez wędkarzy przenoszona z jednego okręgu do drugiego, a jeden okręg kosztem drugiego nabija sobie liczbę członków.
I z tym trzeba walczyć, uświadamiając ludzi.
Składkę członkowską można wyrwać OM i zapłacić gdzie indziej, zaś składkę okręgową zapłacić w OM i dzięki temu łowić na ich wodach.
Może dzięki temu w kolejnych latach już OM nie będzie taki "chitry" przy "negocjacjach" porozumień ;)
Brak porozumień to dość sprytny zabieg OM, który ma na celu podebranie "członków" (czyli osób opłacających składkę członkowską) innym okręgom.
Mechanizm jest prosty i wygląda tak:
Wędkarzom zależy przede wszystkim na tym, żeby mieć opłaconą kartę. Jak były porozumienia, to mogli zapłacić nie w OM (np. w OC, OS etc.) i na zasadzie porozumienia łowili dzięki temu również w wodach OM. Teraz, jeśli nie będzie porozumień, zapewne w celu opłacenia karty skierują się do jakiegoś koła z OM, (o ile oczywiście łowią częściej w wodach OM). I tam zrobią wszystkie opłaty, bo będą chcieli łowić dalej na swojej ulubionej Wiśle czy innej Narwii. A że wędkarz jak opłaca kartę to nie zastanawia się tylko daje karciochę do wklejenia znaczków - to bezwiednie uiszcza i skladkę członkowską (b. ważną dla okręgu), jak i okręgową (upoważniającą do łowienia na wodach danego OM). I w ten oto prosty sposób składka członkowska (nieumyślnie) jest przez wędkarzy przenoszona z jednego okręgu do drugiego, a jeden okręg kosztem drugiego nabija sobie liczbę członków.
I z tym trzeba walczyć, uświadamiając ludzi.
Słuchajcie, to normalnie bez zbędnego gadania jak pojadę do np. Zegrza opłacić tylko okręgową OM to tam muszą mi ją bez zbędnego gadania sprzedać, oczywiście wcześniej zakupię w Pułtusku członkowską na OC.
Jeśli tak to ja "swoich" przekonam i pewnie pojedziemy opłacać grupą.
Jeśli tak to ja "swoich" przekonam i pewnie pojedziemy opłacać grupą.
My tez jedziemy do kowala po czlonkowską i do zegrza po okregową. O ile czegos nie podpiszą. Wydaje ze OM gwiazdorzy. Na snikersy powinno byc ich stac. Na zarybianie juz nie.
Również uświadamiam wszystkich znajomych którzy ze względu na to że nie będą mogli wędkować na wodach OM, a dotychczas opłacali w OC i noszą się z zamiarem przeniesienia do któregoś z kół OM, żeby opłacili członkowską w naszym okręgu OC. I fajnie by było gdyby jeszcze w naszych kołach od razu można było nabyć znaczek składki okręgowej OM, ale to pewnie mało realne.
Gdyby tak bylo ale OM na to nie pójdzie.
Wiesz czy zgadujesz?
Gdyby tak bylo ale OM na to nie pójdzie.
Wiesz czy zgadujesz?
Wydaje mi się, że to by znaczki były w sklepie to kwestia załatwienia w kole. Podejrzewam, że coś takiego jak sprzedaż znaczków przez sklepik, nie przechodzi przez decyzję np. na szczeblu zarządu okręgu. Ale jak mówię, tak sobie gdybam 🤔
Wydaje mi się, że to by znaczki były w sklepie to kwestia załatwienia w kole. Podejrzewam, że coś takiego jak sprzedaż znaczków przez sklepik, nie przechodzi przez decyzję np. na szczeblu zarządu okręgu. Ale jak mówię, tak sobie gdybam 🤔
Raczej nie, ja biorąc znaczek członkowski i okręgowy w tym toku w OS musiałem pojechać na Twardą do kasy po okręgową OM.
No więc tak: porozumienia nie będzie. Znaczki będzie można kupić u Adama na zasadzie prawdopodobnie takiej, że zbiórka będzie i Adam będzie przywoził. Jak to będzie w praktyce okaże się w trakcie 🤔
czyli OC - OM - nie będzie,
a czy OC będzie miał jakieś inne porozumienia?
a czy OC będzie miał jakieś inne porozumienia?
No i Sacha krakał, krakał i wykrakał że porozumienia kiedyś się skończą.
A ja mam inne pytanie. Posiedziałem o to trochę wcześniej ale była cisza. Ponawiam i powtarzam że to pytanie czysto hipotetyczne.
Co stanie się z budynkiem PZW w Pułtusku przy ul. Solnej jeśli większość Pułtuskich wędkarzy opłaci składkę i członkowską i okręgową w Mazowieckim?.
Znajdzie się ktoś kto mi odpowie?, tylko tu w tym wątku nie na PW, email, sms czy znakami dymnymi.
PS: ja nadal mam plan opłacić składkę członkowską w OC a okręgową w OM aby móc łowić w Pułtusku, a że jak większość wierzę tylko w plotki oficjalnie zdementowane dlatego zadałem pytanie.
A ja mam inne pytanie. Posiedziałem o to trochę wcześniej ale była cisza. Ponawiam i powtarzam że to pytanie czysto hipotetyczne.
Co stanie się z budynkiem PZW w Pułtusku przy ul. Solnej jeśli większość Pułtuskich wędkarzy opłaci składkę i członkowską i okręgową w Mazowieckim?.
Znajdzie się ktoś kto mi odpowie?, tylko tu w tym wątku nie na PW, email, sms czy znakami dymnymi.
PS: ja nadal mam plan opłacić składkę członkowską w OC a okręgową w OM aby móc łowić w Pułtusku, a że jak większość wierzę tylko w plotki oficjalnie zdementowane dlatego zadałem pytanie.
A ja mam inne pytanie. Posiedziałem o to trochę wcześniej ale była cisza. Ponawiam i powtarzam że to pytanie czysto hipotetyczne.
Co stanie się z budynkiem PZW w Pułtusku przy ul. Solnej jeśli większość Pułtuskich wędkarzy opłaci składkę i członkowską i okręgową w Mazowieckim?.
Znajdzie się ktoś kto mi odpowie?, tylko tu w tym wątku nie na PW, email, sms czy znakami dymnymi.
Przecież to oczywista oczywistość :oczko:
Budynek jest i będzie własnością Okręgu Ciechanowskiego.
A ja mam inne pytanie. Posiedziałem o to trochę wcześniej ale była cisza. Ponawiam i powtarzam że to pytanie czysto hipotetyczne.
Co stanie się z budynkiem PZW w Pułtusku przy ul. Solnej jeśli większość Pułtuskich wędkarzy opłaci składkę i członkowską i okręgową w Mazowieckim?.
Znajdzie się ktoś kto mi odpowie?, tylko tu w tym wątku nie na PW, email, sms czy znakami dymnymi.
Przecież to oczywista oczywistość :oczko:
Budynek jest i będzie własnością Okręgu Ciechanowskiego.
Zgadza się, to wie każdy. Niestety każdy też wie lub może sobie wyobrazić ilu członków OC przejdzie w 2015r do OM przez brak porozumienia. Nie każdy zrobi tak jak pisaliśmy w tym temacie że opłaci członkowską w OC a okręgową w OM tłumacząc to banalnym brakiem czasu czy "nie chce mi się".
Już wcześniej słyszałem głosy (zresztą nie tylko ja ;) ) że brak porozumienia pomiędzy okręgami może spowodować przejęcie terenu przez OM - no chyba że ktoś mnie mocno oszukuje 🤔.
Otóż to !
Mogą go wziąć tylko siłą, z tym, że tam mnóstwo pułapek jest pozakładanych, z których wilcze doły pełne kotwiczek zadziorowych w sekretnych miejscach wokół budynku to tylko niektóre z nich ;)
No a tak poważnie, to co się niby ma stać? Do tej pory się nic nie stało, to i dalej się nie stanie :)
Mogą go wziąć tylko siłą, z tym, że tam mnóstwo pułapek jest pozakładanych, z których wilcze doły pełne kotwiczek zadziorowych w sekretnych miejscach wokół budynku to tylko niektóre z nich ;)
No a tak poważnie, to co się niby ma stać? Do tej pory się nic nie stało, to i dalej się nie stanie :)
Co Wy macie z tymi przejęciami??? :boisie:
Mówię co wiem.Pytałem u źródła.
Mówię co wiem.Pytałem u źródła.
O przejęcie chodziło mi o to że siedzibę muszą opuścić członkowie koła OC a wejdą członkowie OM. Dlatego chciałem zapytać czy to faktycznie prawda że może się coś takiego zdarzyć czy nie bo jest to na innym "układzie".
Dobra, tematu nie było.
Dobra, tematu nie było.
Dobra kolejne wieści gminne będą.
Prawda że w 2015r można trolować od Dębe (tak było) ale już nie do mostu w Wierzbicy ale aż do pod pułtuskich Kacic :krzyk:. Już widzę w sezonie letnim oszołomów którym się będzie wydawało że Kacice są u źródeł Narwi :nerwus:.
To że limit na okonia to 10szt na wodach OM - to akurat 👍.
Edyta.
Dokopałem się. Faktycznie tak jak słyszałem.
Dodatkowo zakaz spiningowania na wodach zaznaczonych indeksem 9 - tylko co to jest ten indeks.
Tu link:
http://ompzw.pl/modulesData/files/3537_uchwaa_skadki_2015_8qycth9f.pdf
Prawda że w 2015r można trolować od Dębe (tak było) ale już nie do mostu w Wierzbicy ale aż do pod pułtuskich Kacic :krzyk:. Już widzę w sezonie letnim oszołomów którym się będzie wydawało że Kacice są u źródeł Narwi :nerwus:.
To że limit na okonia to 10szt na wodach OM - to akurat 👍.
Edyta.
Dokopałem się. Faktycznie tak jak słyszałem.
Dodatkowo zakaz spiningowania na wodach zaznaczonych indeksem 9 - tylko co to jest ten indeks.
Tu link:
http://ompzw.pl/modulesData/files/3537_uchwaa_skadki_2015_8qycth9f.pdf
ten troll też mnie martwi.
oczywiście gdyby mentalność nie była czysto polska było by ok ale jest... czyli większość w beret dostanie, a Narew jest za mała, zbyt regularna, nie przychodzi "duża woda" która wszystko zmienia - jak wrzucisz wobka a jednej opasce to go bez większego problemu można będzie przeciągnąć parę km w niektórych miejscach - oczywiście znając wodę - ale jak już pisałem ta woda się nie zmienia u nas :/ do tego jest zbyt blisko terenów mocno zurbanizowanych (cała aglomeracja Warszawska i ościenna) więc parcie jest zajebiste!
oczywiście gdyby mentalność nie była czysto polska było by ok ale jest... czyli większość w beret dostanie, a Narew jest za mała, zbyt regularna, nie przychodzi "duża woda" która wszystko zmienia - jak wrzucisz wobka a jednej opasce to go bez większego problemu można będzie przeciągnąć parę km w niektórych miejscach - oczywiście znając wodę - ale jak już pisałem ta woda się nie zmienia u nas :/ do tego jest zbyt blisko terenów mocno zurbanizowanych (cała aglomeracja Warszawska i ościenna) więc parcie jest zajebiste!
Ten troll też mnie załamał :/ 250 pln i cheja. Niedługo będziemy się cieszyć jak złapiemy blejkę na bata...
Ten troll też mnie załamał :/ 250 pln i cheja. Niedługo będziemy się cieszyć jak złapiemy blejkę na bata...
Kolejna, moim zdaniem, mocno chybiona diagnoza. Jak kormorany na Gnojnie…
Trolling (zaznaczam – ja nie stosuję, ostatnio ze 4 lata temu!) jest taką samą metodą jak każda inna i wg mnie dopłata za troling to jest przegięcie! Bo idąc tym tropem trzeba by dopłacać za spinnin, za łowienie na żywca itd.!!!!! Tomku, chciałbyś dopłaty za sandaczowy opad???????
To ludzie są problemem, nie metoda!!!
Ten troll też mnie załamał :/ 250 pln i cheja. Niedługo będziemy się cieszyć jak złapiemy blejkę na bata...
Kolejna, moim zdaniem, mocno chybiona diagnoza. Jak kormorany na Gnojnie…
Trolling (zaznaczam – ja nie stosuję, ostatnio ze 4 lata temu!) jest taką samą metodą jak każda inna i wg mnie dopłata za troling to jest przegięcie! Bo idąc tym tropem trzeba by dopłacać za spinnin, za łowienie na żywca itd.!!!!! Tomku, chciałbyś dopłaty za sandaczowy opad???????
To ludzie są problemem, nie metoda!!!
Paweł, zgadzam się w 100%, jak w każdej metodzie znajdą się dewianci. Problemem tradycyjnie nie jest metoda itd., ale brak kontroli i nieuchronności wysokiej kary za łamanie przepisów, jakie by one nie były... Ja trollingu nie stosuję, ale nie wydaje mi się, że to cudowna metoda, pozwalająca złowić worek ryb w 30 minut...
Ten troll też mnie załamał :/ 250 pln i cheja. Niedługo będziemy się cieszyć jak złapiemy blejkę na bata...
Kolejna, moim zdaniem, mocno chybiona diagnoza. Jak kormorany na Gnojnie…
Trolling (zaznaczam – ja nie stosuję, ostatnio ze 4 lata temu!) jest taką samą metodą jak każda inna i wg mnie dopłata za troling to jest przegięcie! Bo idąc tym tropem trzeba by dopłacać za spinnin, za łowienie na żywca itd.!!!!! Tomku, chciałbyś dopłaty za sandaczowy opad???????
To ludzie są problemem, nie metoda!!!
Paweł masz racje w 100%ach. 👏
Trolling to nie jest metoda cudotwórcza. Uważam że więcej ryb można złowić na żywca, zestaw z bojką itp.
"TO LUDZIE SĄ PROBLEMEM NIE METODA"
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.