Oplaty na 2014r okręg mazowiecki

Oplaty na 2014r okręg mazowiecki

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo – ogólnie

Oplaty na 2014r okręg mazowiecki

Wędkarstwo – ogólnie

Odpowiedzi

429 odpowiedzi · 295,534 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MN
22.12.2014 17:33 · Odpowiedź #61620

Powtarzam Ci drugi raz ... Idź do siedziby OC zapytaj o operaty i będziesz wiedział ... Po co klepac w klawiaturę niepotrzebne przypuszczenia jak można zapytać u źródła... Masz blisko


I usłyszę jak na PW że "wszystkiego nie można napisać/powiedzieć na ogólnym forum".
Generalnie OC jest gites i w ogóle, a szukać nie ma czego, bo po co 😜
W klawiaturę lubię klepać, nawet bezsensu, hobby takie na jesienno zimowe wieczory. Nie musisz czytać i odpowiadać, poproś Bysiora niech wprowadzi opcję na forum ignorowania użytkowników 👍.



[quote='STRUS' pid='82837' dateline='1419267092']
A czemu pytasz o OC skoro tam nie lowisz... Poszperaj w OM ile w 2014 wpuścili ryb na obwód nr 7 rzeki Narew ...


Czyli jak beceluję kasę na OC to OC jest z tego zadowolony. Jak chcę odnaleźć informacje ile operat określił OC zarybić i ile faktycznie OC zarybił to już mam tego nie niuchać?. A co okaże się że OC nie zrobił niczego niż operat nakazywał, a może nie zarybił tyle ile miał zarybić.
Zabawne podejście 😄.

Jak w przyszłym roku opłacę w OM to w 2016r dokładnie takich danych będę szukał w zarybieniach OM 👍. Do tej pory przez kilka lat płaciłem w OC dlatego też szukam tych danych a nie np. danych zarybienia waleniem w morskim oku 👍.


No to życzę powodzenia z pytaniami do OM ... Sacha ich pyta od 8 lat i nie usłyszał żadnej odpowiedzi ... Myślisz że Tobie się uda ?
[/quote]

Zresztą nie muszę. Członkowie z OC już mówią/piszą od dawna że moja kasa w OM zostanie rozdupcona na starcie, pogodziłem się z tym. Dla mnie ważniejsze od tego jak rozdysponowane zostaną moje pieniądze jest to czy będę mógł łowić na wodzie, którą mam pod nosem 👍.
PO
22.12.2014 17:38 · Odpowiedź #61622


Powtarzam Ci drugi raz ... Idź do siedziby OC zapytaj o operaty i będziesz wiedział ... Po co klepac w klawiaturę niepotrzebne przypuszczenia jak można zapytać u źródła... Masz blisko


I usłyszę jak na PW że "wszystkiego nie można napisać/powiedzieć na ogólnym forum".
Generalnie OC jest gites i w ogóle, a szukać nie ma czego, bo po co 😜
W klawiaturę lubię klepać, nawet bezsensu, hobby takie na jesienno zimowe wieczory. Nie musisz czytać i odpowiadać, poproś Bysiora niech wprowadzi opcję na forum ignorowania użytkowników 👍.


[quote='Marcin' pid='82840' dateline='1419267529']
[quote='STRUS' pid='82837' dateline='1419267092']
A czemu pytasz o OC skoro tam nie lowisz... Poszperaj w OM ile w 2014 wpuścili ryb na obwód nr 7 rzeki Narew ...


Czyli jak beceluję kasę na OC to OC jest z tego zadowolony. Jak chcę odnaleźć informacje ile operat określił OC zarybić i ile faktycznie OC zarybił to już mam tego nie niuchać?. A co okaże się że OC nie zrobił niczego niż operat nakazywał, a może nie zarybił tyle ile miał zarybić.
Zabawne podejście 😄.

Jak w przyszłym roku opłacę w OM to w 2016r dokładnie takich danych będę szukał w zarybieniach OM 👍. Do tej pory przez kilka lat płaciłem w OC dlatego też szukam tych danych a nie np. danych zarybienia waleniem w morskim oku 👍.


No to życzę powodzenia z pytaniami do OM ... Sacha ich pyta od 8 lat i nie usłyszał żadnej odpowiedzi ... Myślisz że Tobie się uda ?
[/quote]

Zresztą nie muszę. Członkowie z OC już mówią/piszą od dawna że moja kasa w OM zostanie rozdupcona na starcie, pogodziłem się z tym. Dla mnie ważniejsze od tego jak rozdysponowane zostaną moje pieniądze jest to czy będę mógł łowić na wodzie, którą mam pod nosem 👍.

[/quote]
No i gratuluję podejścia niedługo będziesz łowił tylko ukleje w kanału, ale fakt u siebie.
MN
22.12.2014 17:41 · Odpowiedź #61623


[quote='STRUS' pid='82841' dateline='1419267884']
Powtarzam Ci drugi raz ... Idź do siedziby OC zapytaj o operaty i będziesz wiedział ... Po co klepac w klawiaturę niepotrzebne przypuszczenia jak można zapytać u źródła... Masz blisko


I usłyszę jak na PW że "wszystkiego nie można napisać/powiedzieć na ogólnym forum".
Generalnie OC jest gites i w ogóle, a szukać nie ma czego, bo po co 😜
W klawiaturę lubię klepać, nawet bezsensu, hobby takie na jesienno zimowe wieczory. Nie musisz czytać i odpowiadać, poproś Bysiora niech wprowadzi opcję na forum ignorowania użytkowników 👍.


[quote='Marcin' pid='82840' dateline='1419267529']
[quote='STRUS' pid='82837' dateline='1419267092']
A czemu pytasz o OC skoro tam nie lowisz... Poszperaj w OM ile w 2014 wpuścili ryb na obwód nr 7 rzeki Narew ...


Czyli jak beceluję kasę na OC to OC jest z tego zadowolony. Jak chcę odnaleźć informacje ile operat określił OC zarybić i ile faktycznie OC zarybił to już mam tego nie niuchać?. A co okaże się że OC nie zrobił niczego niż operat nakazywał, a może nie zarybił tyle ile miał zarybić.
Zabawne podejście 😄.

Jak w przyszłym roku opłacę w OM to w 2016r dokładnie takich danych będę szukał w zarybieniach OM 👍. Do tej pory przez kilka lat płaciłem w OC dlatego też szukam tych danych a nie np. danych zarybienia waleniem w morskim oku 👍.


No to życzę powodzenia z pytaniami do OM ... Sacha ich pyta od 8 lat i nie usłyszał żadnej odpowiedzi ... Myślisz że Tobie się uda ?
[/quote]

Zresztą nie muszę. Członkowie z OC już mówią/piszą od dawna że moja kasa w OM zostanie rozdupcona na starcie, pogodziłem się z tym. Dla mnie ważniejsze od tego jak rozdysponowane zostaną moje pieniądze jest to czy będę mógł łowić na wodzie, którą mam pod nosem 👍.

[/quote]
No i gratuluję podejścia niedługo będziesz łowił tylko ukleje w kanału, ale fakt u siebie.

[/quote]

Od dawna wychodzę z założenia że "lepsze polskie gówno w polu niż fiołki w Neapolu". Tak jak i nie wyjechałem za chlebem z Polski tak i nie pojadę na ryby na Łydynię choćby im członkowie OC dupy miodem smarowali.
Taka prawda, moja bo to jak dupa każdy ma swoją 😄.
PR
@Peter (edytowany 11 lat temu)
23.12.2014 21:59 · Odpowiedź #61697
No to ja to wiedzę tak, że skoro:
1. scalono okręg rybacki nr 7 razem z zegrzem czyniąc go drugim co do wielkości okręgiem na Mazowszu (ponad 4 tys ha) wg mnie stało się to celowo aby takie małe koło jak OC nie mogło przystąpić do przetargu
2. dlatego teraz należy zapłacić składkę połowicznie (pół na OC a pół na OM - bo jednak łowimy na Narwi)
3. i starać się aby z powrotem podzielić ten okręg. (Kto i gdzie napisać ma odpowiednie pismo z ilomaś setkami podpisów - zapewne znajdzie się ktoś kto wie jak tym pokierować). Nie wiem gdzie była granica wcześniej. Aktualnie "przekop" wydaje się dobrym rozwiązaniem, bo po raz w sumie najdalej się tam pływa a po dwa poniżej diametralnie zmienia się charakter wody.
4. Wypiepszyć rybaków ze swojej wody.

bo o jednak oni zarżnęli wody. Co prawda na zalewie błoby dalej siatkowanie ale odłowy odsunęlyby się parę(naście) km dalej.
Migracja ryb: dwa lata temu połowiliśmy ze znajomymi naprawdę sporo sumów, zresztą słychać było, że są i biorą, a rok później bida (i nie chodzi tu o to, że zostały wszystkie zberetowane - chociaż też nie można powiedzieć że tak się nie działo...) . Trzy lata temu też bida i nagle worek się rozwiązał. Co ciekawe były głównie powyżej Pułtuska - czasami było wręcz tak, że kolega stał w dole i nie miał nic, a my po 2-3 szt ... poza tym niektóre były strasznie grube jakby z wody stojącej. (A w tym roku znowu powyżej P-ska było mizernie, a wydaje mi się, że poniżej było lepiej). Czasami też trafiały się fest czarnuchy takie "nie nasze". Wydaje mi się, że inne ryby tez tak mają. Sam w tym roku obserwowałem we wrześniu olbrzymie stada leszczy po 1-2 kg. a wcześniej było słychać, że "leszcza nie ma"
BK
23.12.2014 22:09 · Odpowiedź #61698
Wędkarze w 2013 roku wywalili 1200 ton ryb z czego 40% to drapieżnik a rybacy 40 ton. Więc kto tu pustoszy wodę.
PR
@Peter (edytowany 11 lat temu)
23.12.2014 22:26 · Odpowiedź #61699

Wędkarze w 2013 roku wywalili 1200 ton ryb z czego 40% to drapieżnik a rybacy 40 ton. Więc kto tu pustoszy wodę.


tak, zapewne te kilkanaście brygad rybackich połapało 40 ton ryb. na papierze chyba...

a skąd wiadomo, że wędkarze połapali 1200 ton? z rejestrów których nikt nie wypełnia (poza datą) a następnie nikt nie czyta? http://ompzw.pl/ocena_presji_polowow_wedkarskich_w_2012_r_,news,511.html właśnie tu (od Was ze strony wziąłem i mnie zaciekawiało) jest napisane że statystyczny wędkarz zabiera od 10 do 30 kg ryb rocznie. buhahaha. niektórzy zapewne i 50 kg ale jest całkiem niemało ludzi którzy w sezonie widzą dwa wymiarowe szczupaczki i tyle.

statystyczny wędkarz to nie taki co siedzi w przeddzień wigilii na forach wędkarskich czy też wczoraj latał z wędką jak pizgało tak, że łba mało co nie urwało. Takich pasjonatów (jak my) jest może z 10, góra 20 % (a z tych pasjonatów przynajmniej połowa łowiących wypuszcza ryby, czyli ilu zostaje? ) . Statystyczny wędkarz łowi maj-sierpień, we wrześniu ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz :) Poważnie.

poza tym to związek Wędkarski w końcu czy Rybacki?? bo czytam te wpisy i się zaczynam gubić (!)

MN
23.12.2014 22:28 · Odpowiedź #61700

Wędkarze w 2013 roku wywalili 1200 ton ryb z czego 40% to drapieżnik a rybacy 40 ton. Więc kto tu pustoszy wodę.


Jeśli się nie pomyliłeś (a raczej nie) z tymi liczbami to wniosek jest jeden - zakazać wędkarzom połowów przez 10 lat w te miejsce wprowadzić więcej rybaków. Aby wędkarze nie byli poszkodowani wprowadzić ustawowo że co tydzień jeden wędkarz który opłacał kartę przed wprowadzeniem zakazów połowów dostawał od rybaków 1kg ryb - coś jak szklanka mleka w szkołach, czy tam jabłko 😄.

PR
@Peter (edytowany 11 lat temu)
23.12.2014 23:00 · Odpowiedź #61701
PS przenalizujcie sobie tą tabelkę (na przykładzie obwodu nr 7): statystycznie 1040 wędkarzy było 16072 dni nad woda co oznacza że Pan Statystyczny rocznie jest 15 dni nad wodą. Pan Statystyczny Wisła 3 jest tych dni 14 i inne (można sobie policzyć , nikt chyba nie jest więcej niż 18 dni rocznie. Wszyscy wiemy jak rybne są nasze wody i ile to ryb można nałowić na 15 wyjazdach w roku (włączając w to wędkarzy niedzielnych i weekendowych i wyjazdy nad wodę typu "chlanie wódy") . Ile? 1200 ton!

A rybacy?
Są 23 okręgi i łowią łącznie 40 ton ryb to wychodzi: 1,7 tony na obwód. Na rok. łowią pewnie z pół roku czyli statystycznie 280 kg / miesiąc. u nas robią dwa zaciągi w tygodniu czyli mają 35 kg ryb (głównie leszczy po parę zł za kg) na jeden dzień. (A ile robią zaciągów dziennie? To co wychodzi dwa kilo ryb na zaciąg??) tak czy inaczej wg tabeli mają 70 kilo na tydzień. Do tego opłata za odłowy (jakoś to się nazywa), paliwo, pensja pomocnika. jaka kasa! żyć nie umierać!

Czy tylko ja widzę, że coś tu nie gra ??

Ja tabelki tworzę już prawie 10 lat i uwierzcie mi używając odpowiednich nagłówków można wręcz udowodnić, że spadek to pewnego rodzaju wzrost! A jeszcze gdyby zaczęło się je wypełniać liczbami nad którymi tylko my mamy kontrolę. o Boże!... to nic tylko brać premię rok w rok za wyniki aż do.... bankructwa spółki
WR
24.12.2014 08:35 · Odpowiedź #61709

Ja tabelki tworzę już prawie 10 lat i uwierzcie mi używając odpowiednich nagłówków można wręcz udowodnić, że spadek to pewnego rodzaju wzrost! A jeszcze gdyby zaczęło się je wypełniać liczbami nad którymi tylko my mamy kontrolę.


Są 3 prawdy: cała prawda, święta prawda i statystyka.

Zajmuje się różnymi badaniami. Tworze je od podstaw, przeprowadzam i analizuję ich wyniki. Dużo zależy od postawionej hipotezy i dążenie do jej udowodnienia (czasami pomimo że jest ona nie prawdziwa).
Wg. mnie te tabele są w ogóle nie miarodajne i nie oddają rzeczywistości. Błąd jest u samej podstawy: w zbieraniu danych. Jeśli chodzi o wędkarzy to im się po prostu nie chce wypełniać rejestrów zgodnie z prawdą (ważne żeby była data w przypadku ewentualnych kontroli), a jeśli chodzi o rybaków - im się nie opłaca wpisywać realnych wielkości - tylko mniejsze. Zdecydowanie mniejsze. Gdyby w oficjalnych dokumentach wyszło, że wyłowili więcej niż zarybili to była by wtopa. Oczywiście jeśli ktoś by chciał, żeby to wyszło.

Idea żeby zdecentralizować PZW jest fajna. Wtedy kasa od lokalnych wędkarzy szłaby na lokalne działania. Teraz będę tworzył budżet dla mojego koła. Niestety, ale okazuje się, że od 70-50% ze składek idzie do okręgu. Ile to kasy! W przypadku Naszego koła mielibyśmy dodatkowo około 80-100 tys zł na rok.

Ale...

Z drugiej strony Okręg ma o wiele większe możliwości sprzętowe, prawne, uchwałodawcze itp. To jest duża różnica czy dysponujesz 150 tys zł na rok czy kilkoma milionami. Różnica w możliwościach i sile przebicia jest ogromna. Kwestia możliwości wykorzystania tych atutów. Poza tym, gdybyśmy zdecentralizowali PZW do poziomu lokalnego to koła trzeba by było bardzo sformalizować. Prezes, sekretarz, skarbnik, część zarządu, i pewnie strażnicy w takim układzie musieliby być zatrudnieni na pełen etat... A to tylko część z koniecznych zmian.

Ale to wie czy takie postawienie wszystkiego na głowie (albo na nogach) nie wyszłoby na korzyść wędkarzom i rybom.
MN
24.12.2014 11:41 · Odpowiedź #61715

Jeśli chodzi o wędkarzy to im się po prostu nie chce wypełniać rejestrów zgodnie z prawdą (ważne żeby była data w przypadku ewentualnych kontroli), a jeśli chodzi o rybaków - im się nie opłaca wpisywać realnych wielkości - tylko mniejsze. Zdecydowanie mniejsze. Gdyby w oficjalnych dokumentach wyszło, że wyłowili więcej niż zarybili to była by wtopa. Oczywiście jeśli ktoś by chciał, żeby to wyszło.



Prrrrrr 😎.
Nie wypełniasz zgodnie z założeniem rejestrów to co z Ciebie za wędkarz. Skoro nie robisz tego tak jak potrzeba (przecież nikt nie wypełnia) to skąd wiadomo czy nie zabierasz niewymiarowych ryb (przecież i tak inni zabierają), nie łowisz w okresach ochronnych (przecież inni łowią), przecież to wszystko się na to składa że jak zaczynamy coś olewać to później staje się to (złym) nawykiem. Chcemy być tacy cacy względem ryb, to zacznijmy od podstaw i siebie dając dobry przykład a nie jawnie na forum wypisujemy że wpisy rejestrów robimy z przysłowiowej dupy, a później się dziwicie że PZW też nas tak traktuje. :nie:

😂

Rybacy nie wypełniają zgodnie z faktycznymi połowami - OK domyślam się że tak faktycznie może być. Ale, czy taki rybak, który załóżmy złowił dziś 10kg ryb może wpisać o połowę mniej czyli 5kg, a co zrobi z resztą?. Kto od niego zakupi takie "lewe" ryby bez potwierdzenia zakupu - jaka hurtownia, jaki sklep, jaki bar?, nawet jak kupią to jakie ilości są w stanie bez paragonów popędzić?, a co jak się trafi kontrola US bo ktoś życzliwy doniesie wysyłając list: "Uprzejmie donoszę, choć bardzo się wstydzę że......". Ok część pójdzie na lewo ale nie są to jakieś znaczące ilości bo taki rybak nie będzie w stanie sprzedać na lewo (żeby brzmiało ładniej - detalicznie bez paragonu) więcej niż połowę faktycznego połowu - tak ja sądzę i szczerze wątpię by tak się dobrowolnie podkładali.

HE
24.12.2014 13:34 · Odpowiedź #61719


Rybacy nie wypełniają zgodnie z faktycznymi połowami - OK domyślam się że tak faktycznie może być. Ale, czy taki rybak, który załóżmy złowił dziś 10kg ryb może wpisać o połowę mniej czyli 5kg, a co zrobi z resztą?. Kto od niego zakupi takie "lewe" ryby bez potwierdzenia zakupu - jaka hurtownia, jaki sklep, jaki bar?, nawet jak kupią to jakie ilości są w stanie bez paragonów popędzić?, a co jak się trafi kontrola US bo ktoś życzliwy doniesie wysyłając list: "Uprzejmie donoszę, choć bardzo się wstydzę że......". Ok część pójdzie na lewo ale nie są to jakieś znaczące ilości bo taki rybak nie będzie w stanie sprzedać na lewo (żeby brzmiało ładniej - detalicznie bez paragonu) więcej niż połowę faktycznego połowu - tak ja sądzę i szczerze wątpię by tak się dobrowolnie podkładali.



Nie wiesz o czym piszesz :)
Bywam czasem na łowisku, z którego DZIENNIE odławiane jest kilka ton okonia i sandacza, przez rybaków.
Ryby także są skupywane od wędkarzy, którzy z tego żyją.
W okolicy działa także kilka ekip kłusowniczych, które pewnie też około tony odłowią. Wszystko idzie na skup.
Można? W Polsce wszystko można.
MN
24.12.2014 14:09 · Odpowiedź #61722



Rybacy nie wypełniają zgodnie z faktycznymi połowami - OK domyślam się że tak faktycznie może być. Ale, czy taki rybak, który załóżmy złowił dziś 10kg ryb może wpisać o połowę mniej czyli 5kg, a co zrobi z resztą?. Kto od niego zakupi takie "lewe" ryby bez potwierdzenia zakupu - jaka hurtownia, jaki sklep, jaki bar?, nawet jak kupią to jakie ilości są w stanie bez paragonów popędzić?, a co jak się trafi kontrola US bo ktoś życzliwy doniesie wysyłając list: "Uprzejmie donoszę, choć bardzo się wstydzę że......". Ok część pójdzie na lewo ale nie są to jakieś znaczące ilości bo taki rybak nie będzie w stanie sprzedać na lewo (żeby brzmiało ładniej - detalicznie bez paragonu) więcej niż połowę faktycznego połowu - tak ja sądzę i szczerze wątpię by tak się dobrowolnie podkładali.



Nie wiesz o czym piszesz :)
Bywam czasem na łowisku, z którego DZIENNIE odławiane jest kilka ton okonia i sandacza, przez rybaków.
Ryby także są skupywane od wędkarzy, którzy z tego żyją.
W okolicy działa także kilka ekip kłusowniczych, które pewnie też około tony odłowią. Wszystko idzie na skup.
Można? W Polsce wszystko można.



Zgłoś to, skoro wszystko dokładnie wiesz 😜, chyba że sądzisz że to i tak nic nie zmieni to faktycznie nie ma sensu :dokuczacz:.
HE
@hlehle (edytowany 11 lat temu)
24.12.2014 14:49 · Odpowiedź #61724


Zgłoś to, skoro wszystko dokładnie wiesz 😜, chyba że sądzisz że to i tak nic nie zmieni to faktycznie nie ma sensu :dokuczacz:.


Nie jedna osoba już to zgłaszała...

SA
24.12.2014 14:51 · Odpowiedź #61725

Rybacy nie wypełniają zgodnie z faktycznymi połowami - OK domyślam się że tak faktycznie może być. Ale, czy taki rybak, który załóżmy złowił dziś 10kg ryb może wpisać o połowę mniej czyli 5kg, a co zrobi z resztą?. Kto od niego zakupi takie "lewe" ryby bez potwierdzenia zakupu - jaka hurtownia, jaki sklep, jaki bar?, nawet jak kupią to jakie ilości są w stanie bez paragonów popędzić?, a co jak się trafi kontrola US bo ktoś życzliwy doniesie wysyłając list: "Uprzejmie donoszę, choć bardzo się wstydzę że......". Ok część pójdzie na lewo ale nie są to jakieś znaczące ilości bo taki rybak nie będzie w stanie sprzedać na lewo (żeby brzmiało ładniej - detalicznie bez paragonu) więcej niż połowę faktycznego połowu - tak ja sądzę i szczerze wątpię by tak się dobrowolnie podkładali.

Sprzeda "Pod Złotym Okoniem" lub w innej knajpie, dostarczy pod zamówienie do domu weselnego, dostarczy na komunię czy imieniny komendanta, proboszcza czy urodziny wójta. Z ZZ na bank biorą do "Złotego Okonia" i jeszcze jednaj ale nazwy nie pamiętam. Pozostałe opcje wypisałem na podstawie tego co robią rybacy z rybami w jednej ze sp. rybackich.

MN
23.12.2014 23:11 · Odpowiedź #61702
Peter, ale ja jestem nad wodą niemal codziennie a w sezonie letnim niemal codziennie łowię. Fakt że ryb nie zabieram ale będąc nad wodą widuje ciągle w tych samych miejscach te same twarze/samochody/łódki. Wjeżdżając na Lubiel i nie zamieniając z wędkarzami nawet słowa po jakimś miesiącu takiego widywania zaczęliśmy sobie na powitanie rękami machać jak starzy znajomi 😄 znając się już z widzenia doskonale, podobnie było na Zambskach, Pawłówku i Białej Górze. Nigdy nie miałeś tak że jadąc na ryby masz coś podobnego jak dzień świstaka 😂.

MN
24.12.2014 15:10 · Odpowiedź #61727
Donos do US załatwi sprawę raz na zawsze 😄. To jedyna instytucja, która jak się czymś zajmie to zniszczy życie i właściciela i jego rodziny co nie raz w TV pokazywano.

Jeśli wiecie "Wy" to trzeba to nagłośnić aż temat podłapie tefałen albo inny najarany na sławę czy też miejsce na powązkach służbista, który doprowadzi sprawę do końca nie zważając na swoją karierę.

PS: Macierewicz przypadkiem nie wędkuje 😄.

Dobra poniosło mnie. Przepraszam, nie ma sensu czegokolwiek robić 👍.
HE
@hlehle (edytowany 11 lat temu)
24.12.2014 15:25 · Odpowiedź #61729

Donos do US załatwi sprawę raz na zawsze 😄. To jedyna instytucja, która jak się czymś zajmie to zniszczy życie i właściciela i jego rodziny co nie raz w TV pokazywano.

Jeśli wiecie "Wy" to trzeba to nagłośnić aż temat podłapie tefałen albo inny najarany na sławę czy też miejsce na powązkach służbista, który doprowadzi sprawę do końca nie zważając na swoją karierę.

PS: Macierewicz przypadkiem nie wędkuje 😄.

Dobra poniosło mnie. Przepraszam, nie ma sensu czegokolwiek robić 👍.


Jedyne co mnie martwi, to że w wielu miejscach są ludzie "nietykalni". Wielu przedsiębiorców zostało zniszczonych, mimo że na koniec okazywało się, że byli bez winy. Za to jest wielu "bezrobotnych", którzy piękne domy stawiają i rozbijają się brykami za pół miliona....
MN
24.12.2014 15:33 · Odpowiedź #61731


Donos do US załatwi sprawę raz na zawsze 😄. To jedyna instytucja, która jak się czymś zajmie to zniszczy życie i właściciela i jego rodziny co nie raz w TV pokazywano.

Jeśli wiecie "Wy" to trzeba to nagłośnić aż temat podłapie tefałen albo inny najarany na sławę czy też miejsce na powązkach służbista, który doprowadzi sprawę do końca nie zważając na swoją karierę.

PS: Macierewicz przypadkiem nie wędkuje 😄.

Dobra poniosło mnie. Przepraszam, nie ma sensu czegokolwiek robić 👍.


Jedyne co mnie martwi, to że w wielu miejscach są ludzie "nietykalni". Wielu przedsiębiorców zostało zniszczonych, mimo że na koniec okazywało się, że byli bez winy. Za to jest wielu "bezrobotnych", którzy piękne domy stawiają i rozbijają się brykami za pół miliona....


Nie dla urzędu skarbowego 👍. To jedyny urząd w Polsce który jak rusza to już tak jak powiadasz - niszczy wszystko i nie ważne czy ktoś winny czy nie. Niestety, lub stety w pewnych sytuacjach takie działanie jest dobre.

Wysłać kogoś z SSR, PSR czy Policji, nie wierzę że wszyscy są "skorumpowani" przez jednego rybaka ;). To nie jest dziki zachód ani Ukraina, nie wierzę w to że są ludzie nie do ruszenia. Mamy XXIw, Policję nie Milicję, przeróżne służby co tylko węszą za takimi sprawami ja te o których wspominacie.

JO
26.12.2014 13:42 · Odpowiedź #61751


Donos do US załatwi sprawę raz na zawsze 😄. To jedyna instytucja, która jak się czymś zajmie to zniszczy życie i właściciela i jego rodziny co nie raz w TV pokazywano.

Jeśli wiecie "Wy" to trzeba to nagłośnić aż temat podłapie tefałen albo inny najarany na sławę czy też miejsce na powązkach służbista, który doprowadzi sprawę do końca nie zważając na swoją karierę.

PS: Macierewicz przypadkiem nie wędkuje 😄.

Dobra poniosło mnie. Przepraszam, nie ma sensu czegokolwiek robić 👍.


Jedyne co mnie martwi, to że w wielu miejscach są ludzie "nietykalni". Wielu przedsiębiorców zostało zniszczonych, mimo że na koniec okazywało się, że byli bez winy. Za to jest wielu "bezrobotnych", którzy piękne domy stawiają i rozbijają się brykami za pół miliona....

hlehle a po mojemu jak masz łeb i h... to kombinuj wolny kraj a ten co nie potrafi zakombinować niech robi za pare groszy na budowie i dorabia tych szmaciarzy co ich wykorzystują przy różnych pracach i nie potrafią się upomnieć o swoje

MN
25.12.2014 09:53 · Odpowiedź #61739
A tu ciekawostka z nad Rządzy:
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,wedkarze-ktorzy-nie-zabijaja-ryb-br-lowimy-dla-sportu-nie-dla-miesa,153512.html
Można?
SL
25.12.2014 12:41 · Odpowiedź #61741
Ale jakie ciekawe komentarze pod tekstem :)
HE
25.12.2014 14:37 · Odpowiedź #61742

Ale jakie ciekawe komentarze pod tekstem :)


Dlatego "no kill" lepiej promować jedynie wśród wędkarzy. Wychodzenie z taką ideą do zwykłych ludzi może przynieść więcej złego niż dobrego ...

MO
25.12.2014 21:31 · Odpowiedź #61748
Wg mnie wedkarstwo nadal postrzegane jeste przez pryzmat "gumowca i kufajki".Pomimo wielu for wedkarskich i licznych zgrzytow duza liczba osob niechce dopuscic do siebie myśli o zmianach.W TV malo jest filmow promujacych normalne podejscie do tego tematu.
Wynika to z niechęci, obawy??

Ja niemam pojęcia, natomiast wiem,ze tkwic w marazmie jest latwiej dla niektorych..

Z zagranicznymi pozdrowieniami
Mariano
DP
@DarekP (edytowany 11 lat temu)
04.01.2015 22:01 · Odpowiedź #61917
W skrócie napiszę co wiem. Połączono obwody dołączając do Zegrza pułtuską Narew po to żeby na dzierżawę było stać tylko Warszawę.Kasa do zapłacenia była taka że nikogo innego nie było stać.OC nie miał szans rywalizować z molochem.Podpisano umowę o udostępnianiu Narwi wędkarzom OC ale po latach okazało się,że OM ma gdzieś zobowiązania i umowy nie dotrzymał.
NU
05.01.2015 08:24 · Odpowiedź #61934

W skrócie napiszę co wiem. Połączono obwody dołączając do Zegrza pułtuską Narew po to żeby na dzierżawę było stać tylko Warszawę.Kasa do zapłacenia była taka że nikogo innego nie było stać.OC nie miał szans rywalizować z molochem.Podpisano umowę o udostępnianiu Narwi wędkarzom OC ale po latach okazało się,że OM ma gdzieś zobowiązania i umowy nie dotrzymał.

...

Tego nie wiem ale gdzieś czytałem,że w stosunku do Siedlec OM zachował się tak samo,czyli też nie dotrzymał umowy podobno sprawa trafiła do sądu.



Jeśli chodzi o Siedlce, to umowa o wspólnym gospodarowaniu dotyczy obwodu Bug nr 5 (od rzeki Brok do rzeki Liwiec). Zdaje się, że gdzieś czytałem, że była podpisana przy okazji przetargu na te wody w 2004 roku.
Okręg siedlecki zobowiązał się nie startować w przetargu (aby nie podbijać ceny), a OM wygrawszy przetarg miał udostępniać wodę wędkarzom z OS. Dodatkowo okręgi miały wspólnie ponosić koszty gospodarowania obwodem.
Zdaje się, że umowa nie dotyczy odcinka Bugu poniżej Liwca, bo ten wchodzi w skład obwodu ZZ na rzece Narew 7. Na ten obwód OM nie miał interesu podpisywać umowy, bo i po co, skoro obwód jest tak duży, że OM i tak nie miał konkurencji.

Przez analogię, jeśli podobna umowa jest zawarta z OC, to zapewne musi dotyczyć obwodu Narew 6 (powyżej rzeki Orzyc). Być może historia (umowa o wspólnym gospodarowaniu) była podobna jak z Bugiem 5. I może o taki "handel" chodziło komentatorom pod zalinkowanym przeze mnie newsem.
Co do Narwi poniżej Orzyca, to wchodzi ona w skład obwodu ZZ na rzece Narew 7 i nie sądzę, żeby tu była umowa o wspólnym gospodarowaniu, bo podobnie jak w przypadku Bugu poniżej Liwca, OM nie miał interesu, aby taką umowę zawierać. Ale kto wie...

Jeśli chodzi o włączenie do obwodu ZZ na Narwi 7 odcinków Narwi i Bugu, to leży to w gestii RZGW. Granice obwodów zmienianie są poprzez rozporządzenia Dyrektorów RZGW i PZW zasadniczo nie ma nic do tego.

Co do "zerwania" umowy dotyczącej Bugu 5 pomiędzy OM i OS, to troszkę światła na wydarzenie rzucają komentarze pod tym newsem (wydaje się, że jednym z komentujących jest ktoś z władz OS):
http://www.pzw.org.pl/siedlce/wiadomosci/105635/64/porozumienia_2015
S7
04.01.2015 22:13 · Odpowiedź #61918
Można gdzieś znaleźć treść tej umowy?
DP
04.01.2015 22:17 · Odpowiedź #61919
Tego nie wiem ale gdzieś czytałem,że w stosunku do Siedlec OM zachował się tak samo,czyli też nie dotrzymał umowy podobno sprawa trafiła do sądu.
W3
09.01.2015 11:48 · Odpowiedź #62059
Poczytałem sobie te problemy z OM i OC. Dla mnie jest tylko jedno wyjście dla Okręgów sąsiadujących z OM. Muszą działać razem, a nic takiego nie wyczytałem na tym forum. Pojedynczo nie będą w stanie przeciwstawić się OM. Wcześniej, czy później padną, bo polityka OM jest tak ukierunkowana. Wędkarze odejdą z małych okręgów do OM, bo on po prostu proponuje dużo więcej za te same pieniądze. Przy dzisiejszej mobilności wędkarzy nie jest problemem przejechać 100 i więcej km nad dobrą wodę. Tylko Okręgi, które się dogadają będą mogły zaproponować wędkarzom areał wód podobny choć trochę do areału OM. Inaczej polegną jak Adamek w starciu z Kliczką 😎
MN
09.01.2015 14:35 · Odpowiedź #62067

Poczytałem sobie te problemy z OM i OC. Dla mnie jest tylko jedno wyjście dla Okręgów sąsiadujących z OM. Muszą działać razem, a nic takiego nie wyczytałem na tym forum. Pojedynczo nie będą w stanie przeciwstawić się OM. Wcześniej, czy później padną, bo polityka OM jest tak ukierunkowana. Wędkarze odejdą z małych okręgów do OM, bo on po prostu proponuje dużo więcej za te same pieniądze. Przy dzisiejszej mobilności wędkarzy nie jest problemem przejechać 100 i więcej km nad dobrą wodę. Tylko Okręgi, które się dogadają będą mogły zaproponować wędkarzom areał wód podobny choć trochę do areału OM. Inaczej polegną jak Adamek w starciu z Kliczką 😎


Ja mam nieco odmienne zdanie ;).

Moim zdaniem lepiej gdyby Ci co mają ochotę kopania się z koniem przenieśli się wszyscy z małych nic nieznaczących okręgów do OM i tam zaczęli działać od środka. Bo tak to se można popisać na forum, wszak zima i trzeba coś robić. Wiosną wszyscy pójdą nad wodę (jedni większą inni mniejszą) i temat ucichnie znów do zimy - jak co roku zresztą (tematy z ubiegłych lat).

Ja tylko czekam, aż mi ktoś w 2016r przedstawi ilość wędkarzy którzy opuścili OC z powodu braku porozumień. Wyjdzie pokazane w liczbach ilu jest faktycznie świadomych wędkarzy chcących robić coś dla wody a tych co płacą tylko po to by iść na ryby.
MK
@morouk (edytowany 11 lat temu)
09.01.2015 14:53 · Odpowiedź #62068
http://ompzw.pl/ogloszenie_o_prace_menadzera_restauracji_sklepu_rybnego,news,578.html

:boisie: 😲 :yyyy:

:zly:
NU
09.01.2015 17:28 · Odpowiedź #62073

http://ompzw.pl/ogloszenie_o_prace_menadzera_restauracji_sklepu_rybnego,news,578.html

:boisie: 😲 :yyyy:

:zly:


No tak, okręgi ościenne podkradają członków, to zarząd kombinuje jak tu więcej kasy ściągnąć.
A ryby przecież drożej można sprzedać w detalu niż w hurcie. A w gastronomii to już w ogóle przebitka jest kosmiczna. 👍😂

A tak poważnie - Michał, chyba szukasz taniej sensacji.

W Wierzbicy od lat jest staw - łowisko specjalne i obok schronisko, smażalnia i sklep rybny.

http://ompzw.pl/wierzbica,2216.htm
http://ompzw.pl/lowiska/foto/wierzbica/wierzbica_3.jpg

PO
09.01.2015 18:42 · Odpowiedź #62077


http://ompzw.pl/ogloszenie_o_prace_menadzera_restauracji_sklepu_rybnego,news,578.html

:boisie: 😲 :yyyy:

:zly:


No tak, okręgi ościenne podkradają członków, to zarząd kombinuje jak tu więcej kasy ściągnąć.
A ryby przecież drożej można sprzedać w detalu niż w hurcie. A w gastronomii to już w ogóle przebitka jest kosmiczna. 👍😂

A tak poważnie - Michał, chyba szukasz taniej sensacji.

W Wierzbicy od lat jest staw - łowisko specjalne i obok schronisko, smażalnia i sklep rybny.

http://ompzw.pl/wierzbica,2216.htm
http://ompzw.pl/lowiska/foto/wierzbica/wierzbica_3.jpg


?Naprawdę sądzisz że wszystkie ryby w tej restauracji pochodzą z tego stawu?😂😂😂😂😂😂😂😂😂
NU
@niszczu (edytowany 11 lat temu)
09.01.2015 18:56 · Odpowiedź #62078


[quote='morouk' pid='83304' dateline='1420815185']
http://ompzw.pl/ogloszenie_o_prace_menadzera_restauracji_sklepu_rybnego,news,578.html

:boisie: 😲 :yyyy:

:zly:


No tak, okręgi ościenne podkradają członków, to zarząd kombinuje jak tu więcej kasy ściągnąć.
A ryby przecież drożej można sprzedać w detalu niż w hurcie. A w gastronomii to już w ogóle przebitka jest kosmiczna. 👍😂

A tak poważnie - Michał, chyba szukasz taniej sensacji.

W Wierzbicy od lat jest staw - łowisko specjalne i obok schronisko, smażalnia i sklep rybny.

http://ompzw.pl/wierzbica,2216.htm
http://ompzw.pl/lowiska/foto/wierzbica/wierzbica_3.jpg


?Naprawdę sądzisz że wszystkie ryby w tej restauracji pochodzą z tego stawu?😂😂😂😂😂😂😂😂😂

[/quote]

A czy ja coś takiego napisałem?
Napisałem tylko, że ośrodek rybacki w Wierzbicy funkcjonuje od lat (Michał tak świetnie przecież orientujący się w działalności OM musiał o tym wiedzieć, prawda?). Więc o co to zdziwienie i bulwersacja, że szukają tam menadżera? Bo może nie złapałem czegoś...
PO
09.01.2015 19:35 · Odpowiedź #62079


[quote='niszczu' pid='83310' dateline='1420824532']
[quote='morouk' pid='83304' dateline='1420815185']
http://ompzw.pl/ogloszenie_o_prace_menadzera_restauracji_sklepu_rybnego,news,578.html

:boisie: 😲 :yyyy:

:zly:


No tak, okręgi ościenne podkradają członków, to zarząd kombinuje jak tu więcej kasy ściągnąć.
A ryby przecież drożej można sprzedać w detalu niż w hurcie. A w gastronomii to już w ogóle przebitka jest kosmiczna. 👍😂

A tak poważnie - Michał, chyba szukasz taniej sensacji.

W Wierzbicy od lat jest staw - łowisko specjalne i obok schronisko, smażalnia i sklep rybny.

http://ompzw.pl/wierzbica,2216.htm
http://ompzw.pl/lowiska/foto/wierzbica/wierzbica_3.jpg


?Naprawdę sądzisz że wszystkie ryby w tej restauracji pochodzą z tego stawu?😂😂😂😂😂😂😂😂😂

[/quote]

A czy ja coś takiego napisałem?
Napisałem tylko, że ośrodek rybacki w Wierzbicy funkcjonuje od lat (Michał tak świetnie przecież orientujący się w działalności OM musiał o tym wiedzieć, prawda?). Więc o co to zdziwienie i bulwersacja, że szukają tam menadżera? Bo może nie złapałem czegoś...
[/quote]

Menadżera do Zakładu Rybackiego:
odpowiedzialność za zatowarowanie sklepu/restauracji i jakość towaru(ryby). Michałowi pewnie chodziło o to że takie ogłoszenie daje Okręg Mazowiecki Polskiego Związku Wędkarskiego w Warszawie
Ul. Twarda 42
00-831 Warszawa
gdzie powinno się dbać o nas wędkarzy, a nie o zaopatrzenie sklepu, czy restauracji w ryby. OM jawnie stawia na rybaków i to z czego ma kasę, a nie robi nic dla nas wędkarzy. Czy to jest szukanie taniej sensacji moim zdaniem pokazał tylko politykę działania OM.
MN
09.01.2015 15:01 · Odpowiedź #62070
A mama mówiła, ucz się Marcinku a nie z chłopakami na wichury jeździsz. Teraz byłaby fucha jak znalazł. Nie dość że człowiek by robił przy czymś co lubi (ryby), to jeszcze by mu za to płacili.
Szkoda, ja nie skorzystam, ale może ktoś inny z forum komu drogi do szkoły zimą nie zawiewało 👍.
NU
09.01.2015 18:01 · Odpowiedź #62074
Tak z innej zupełnie (futbolowej) beczki.

Platini publicznie wypowiedział się, że Ronaldo nie powinien otrzymać złotej piłki za ubiegły rok.
Jak widać na zalinkowanym filmiku, takie publiczne deklaracje szefa Uefy nie spodobały się krajanom CR7, co poskutkowalo zorganizowaniem akcji "Let's Kick Platini Out".

http://youtu.be/Oadxy00kCiA

A może by tak podobną akcję włodarzom OM?
Jedną zdechłą rybę do ogródka prezesa za każdy zaciąg sieciami? Albo (żeby nie lecieć w koszty) chociaż za każdą brygadę rybacką na wodach OM? 😄

MK
@morouk (edytowany 11 lat temu)
09.01.2015 18:35 · Odpowiedź #62076
Niszczu, ja chyba w ogóle szukam taniej sensacji, prawda?
NU
09.01.2015 19:52 · Odpowiedź #62080
Ok, teraz rozumiem, chyba. Chodzi o sam fakt, że tego typu ogłoszenie daje okręg związku wędkarskiego (co jest oczywiście kuriozalne).
Bo w pierwszej chwili myślałem, że Michał właśnie "odkrył", że OM posiada ośrodek rybacki w Wierzbicy i chce się podzielić z nami tą "rewelacją"... :D
MK
@morouk (edytowany 11 lat temu)
09.01.2015 20:01 · Odpowiedź #62081
Nie napisałem nigdy, że doskonale znam funkcjonowanie całego OM, bo dalibóg chyba tylko racjonalny zarząd OM zna doskonale funkcjonowanie całego OM :D .

Natomiast znam działanie OM tam, gdzie miałem z nim do czynienia, czyli w moim dawnym powiecie oraz ewentualnie powiatach sąsiadujących, z którymi Wierzbica ma tyle wspólnego co kot napłakał. Znam także działanie OM, bo staram się trochę pomagać tu i tam w nowym okręgu (no już nie takim nowym dla mnie ;) bo jestem tu od 2009 roku bodaj) i tak jakoś czasem interesy jednych i drugich się krzyżują, co pozwala mi również poznać jak działają i ten i ten.

Ciebie nie bulwersuje, że związek wędkarski zakłada budy, czy restauracje, gdzie handluje rybami - mnie bulwersuje. I kropka. Żeby Ci znów tłumaczyć dlaczego, to już naprawdę mi szkoda i klawiatury i czasu i nawet już chęci.

Temat jak sądzę już został wyczerpany i obiecałem sobie doń już nie wracać. Więc i Tobie Niszczu nie będę znów tłumaczył swoich racji, niezależnie od tego co Ty na ich temat sądzisz. Nasze stanowiska zapewne są i pozostaną rozbieżne, niezależnie od tego ile byśmy jeszcze pisali.

Ty w wielu miejscach widzisz ład i porządek, tam, gdzie ja widzę coś zgoła innego. I tak już pewnie pozostanie.

Wolę przygotować się na kropki (to takie ryby waleczne, dzikie i piękne, które dotychczas zjadaliście w OM - zapewne niejednokrotnie także w tych OMowych budach z rybami :) ), a które u nas mają szansę umrzeć dopiero ze starości :)

I ta własnie możliwość jest dla mnie prawdziwą rewelacją 😜
NU
@niszczu (edytowany 11 lat temu)
09.01.2015 20:47 · Odpowiedź #62085


Ciebie nie bulwersuje, że związek wędkarski zakłada budy, czy restauracje, gdzie handluje rybami - mnie bulwersuje. I kropka. Żeby Ci znów tłumaczyć dlaczego, to już naprawdę mi szkoda i klawiatury i czasu i nawet już chęci.

Temat jak sądzę już został wyczerpany i obiecałem sobie doń już nie wracać. Więc i Tobie Niszczu nie będę znów tłumaczył swoich racji, niezależnie od tego co Ty na ich temat sądzisz. Nasze stanowiska zapewne są i pozostaną rozbieżne, niezależnie od tego ile byśmy jeszcze pisali.

Ty w wielu miejscach widzisz ład i porządek, tam, gdzie ja widzę coś zgoła innego. I tak już pewnie pozostanie.



Trochę (celowo albo nie) przekręcasz moje poglądy.
Ale masz rację, ja się nie bulwersuję, bo skoro coś jest powszechnie znane i wiadome, to nie ma czym się bulwersować. To tak jakby bulwersować się tym, że złodzieje kradną, albo tym, że świnie śmierdzą.
Skoro wiadomo, że OM odławia sieciami ryby, to budka z rybami czy smażalnia (a tym bardziej taka, która działa od X lat) nie jest niczym sensacyjnym i po prostu (tak jak napisał petso) wpisuje się to w "politykę rybacką" OM.
MN
09.01.2015 20:04 · Odpowiedź #62082
Do roboty też chodzisz w czynie społecznym?, jeden z drugim 😄.

Chyba jasne że jak szukają menadżera to kładą nacisk na zyski - coś (pracownik, firma czy towar) nieprzynoszące zysków jest wycofywane/restrukturyzowane aby działać dalej. OM czy jakikolwiek inny jeśli będzie działał na szkodę PZW zostanie zlikwidowany przy akompaniamencie głośnych nagłówków w Fakcie o kolejnej aferze gdzie nie tak zarządzano, więc ja się pytam skąd u Was takie zdziwienie.

Teraz tak, jeśli PZW ma główny dochód z rybaków i ogólnego interesu kręcącego się w okół to co ma to rzucić i postawić na wędkarzy z których ma pewnie ułamek tych zysków - no to się uśmiałem.

Ja nie bronię rybaków, w du*** ich mam jeśli można się tak brzydko wyrazić.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.