Andamany - w królestwie krykieta
Tym razem wędkować miałem w towarzystwie mojego przyjaciela Amadeusza który po przygodach z norweskimi szczupakami zapragnął spróbować "czegoś więcej". Termin wyjazdu padł na kwiecień.
W tym roku szybko, krótko i na temat. Sezon wędkarski 2019 rozpocząłem bardzo późno, kuter wrócił z generalnego remontu w RiverBoat na początku sierpnia, więc zacząłem łowić dopiero od połowy miesiąca, ale ciepły listopad i grudzień pozwoliły na łowienie do samego początku...
Zostały nam ostatnie i do tego niecałe dwa tygodnie sezonu spinningowego, co oznacza tylko jedno – jeśli tylko pozwoli nam pogoda – powinniśmy być nad wodą przynajmniej codziennie! Każdy spinningista marzy o tym, żeby złapać grubego wypasionego sandacza.
Tegoroczny sezon jest dla mnie bardzo nieprzychylny. Tak bardzo, że nie pamiętam takiego drugiego w całej swojej świadomej karierze wędkarskiej, która liczy już gruuubo ponad dekadę. Mówiąc wprost – ten sezon to istna tragedia. Chyba nie potrafię już łowić...
Listopad i grudzień to miesiące, w których mamy największe szanse w roku na złowienie pięknych okazów sandaczy, szczupaków, okoni i pobicie naszych życiowych rekordów. Dlatego niesamowicie ważny jest dobór odpowiedniego sprzętu – ważne są nawet najmniejsze detale.
Za niecałe dwa tygodnie zacznie się nowe szaleństwo szczupakowo - boleniowe, warto więc postarać się o odpowiedni ubiór na majowe wyprawy. Oczywiście możemy zaopatrzyć się w ciuchy z lumpexu, stare jeansy albo wyprane dresy – ale czy sprawi to nam przyjemność?
Cóż, tak na dobrą sprawę to mógłbym właściwie nie pisać już nic, wstawić kilka fotek z końcówki tego sezonu i to też by pokazywało jaki ten sezon był, a był nie za ciekawy z racji bardzo niskich stanów wody na wielu, czy może należałoby napisać na wszystkich rzekach i...
Od kilku lat moja wędkarska pasja została ukierunkowana na metodę spinnigową. Gromadzenie sprzętu zaczęło się standardowo od kija pseudo-szczupakowego. Jednak apetyt na wędkarski oręż rósł w miarę zdobywania doświadczenia oraz wzrostu możliwości finansowych.
Zeszły sezon to przede wszystkim dwa postanowienia. Pierwsze to czerwiec poświęcić na świadome łowienie sandaczy. Sandaczy w ilościach większych niż jeden na pół nocy. Drugie postanowienie i zarazem najważniejsze to świadome łowienie sumów. Sumów przez duże "S". Czy się udało?
167 treści
Zainteresowany tagiem #Szczupak?
Sprzęt dla Szczupak
Reklama