Bizonik
13.05.2012 8,266 wyświetleń ~5 min czytania

Biebrza - dzika rzeka

Biebrzo, rzeko mych młodzieńczych marzeń, ukryta wśród mazurskich i podlaskich łąk. Dziś po wielu latach starań oraz dążeń, jesteś osiągalna, bo na wyciągnięcie rąk. Jesteś skarbem żywym Polski i Europy, poprzez tysiąclecia płyniesz sobie w dal. Bronisz skarbów swoich, zniechęcasz głupoty. Tyś pomnik przyrody, wykuty wśród fal. Zbyt głośno o Tobie, rzeko zapomnienia, tym się Biebrzo martwię i w sercu mam lęk, że nadejdą lata, gdy zechcą Cię zmieniać i nic nie pomoże z głębi bagien jęk.

Bizonik Autor

Pasjonat wędkarstwa, który dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z nad wody. Chętnie poznaje nowe techniki i miejsca, odkrywając tajemnice polskich akwenów.

19 artykuły Łączne wyświetlenia: 244,816

W jeden z wiosennych dni pada pytanie. Czy jedziemy nad Biebrzę? Mnie długo nie trzeba pytać. Mogę połączyć tu moje hobby wędkarstwo i fotografię. Zapada decyzja wyjazdu na tą dziką rzekę. Kierownikiem zamieszania jest Waldi wraz z synem.

Oni organizują cały wyjazd. Biebrzańska grupa zwiadowcza ma składać się z 6 osób. Waldi wraz z synem, Kaziu z Bożenką oraz ja z młodą. Termin wyjazdu ustalony jest na 11 maja. Strasznie nie mogę się doczekać wyjazdu.

Przestępuję z nogi na nogę. Czytam wszelkie możliwe informacje na temat Biebrzy. Chłonę wiedzę, chcę sie przygotować jak najlepiej. Za jakiś czas dowiaduję się, że mamy spływać tratwą po rzece.

Cóż to będzie za wypad. Kwiecień mija na przeglądaniu wszelkich publikacji. Rezygnuję z wyjazdu na Podlasie na weekend majowy. Muszę skończyć przebudowę domku na działce. Majówka mija błyskawicznie i pozostaje 4 dni do spływu.

4 dni przygotowań, zakupów. Umawiamy się, że startujemy w nocy z czwartku na piątek. W planie jest być przed 7 rano w Białymstoku. Chcemy zrobić miłą niespodziankę Krzysiowi i Bożence. We czwartek szybciutko kończę pracę i biorę się za pakowanie.

Ruszamy na 3 ekipy. Ekipa lubelska – Waldi z synem, ekipa radomska Kaziu z Bożenką, no i my z Warszawy. W ostatniej chwili dowiaduję się, że nie jedzie syn Waldka i Waldi jedzie do Kazia. Z Kaziem umawiam się po drodze przed Białymstokiem, oni maja ciut dalej i muszą wyruszyć wcześniej.

Wieczorem ostatnia kontrola samochodu, uzupełnienie płynu do spryskiwaczy oraz końcowe pakowanie się. Budzik nastawiam na 3 rano, chcę wyjechać przed 4. Agata już śpi i ja się kładę. Usypiam, a w głowie wizja pięknej rzeki.

Oczami wyobraźni widzę rzekę i łąki zalane wodą z tysiącem ptaków. Ze snu wyrywa mnie budzik. Wstaję szybciutko, ledwo patrzę na oczy. Budzę młodą, szybciutkie śniadanie, herbata w termos i ruszamy.

Jeszcze tylko na stację nakarmić samochód i możemy mknąc na Polesie. Trasa okazuje się być prawie pusta, zatem mkniemy. Za oknem wstaje dzień, przed Wyszkowem mijamy pasące się na łące łosie.

Z drogowego letargu wyrywa mnie telefon. To Kaziu juz jest za Ostrowią Mazowiecką, ja jestem 20 km za nimi więc spokojnie umawiamy się na przystanek gdzieś po drodze. Czekają na nas tuż przed Białymstokiem.

Dojeżdżam i już razem ruszamy dalej. Dostaję adres do Krzysia, wbijam w nawigację i już przemykamy po uliczkach białego miasta. Gościna u Krzysia super milutka, wypijamy herbatkę, zjadamy śniadanko a w tle na tv lecą zdjęcia z ostatniego wypadu nad Narew.

Dobrze, czas na nas, żegnamy się z gospodarzami i lecimy dalej. Pozostało 70 km, juz czuć zapach biebrzańskich bagien. Docieramy na miejsce i od razu mi się podoba. Przed samym gospodarstwem wita nas bunkier linii obronnej mołotowa.

Człowiek uczy się przez całe życie, mimo tego, że interesowałem się okresem wojennym to jakoś nie dotarłem do tych materiałów.

Ale o tym później. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Gospodarz wita nas serdecznie, tratwa już czeka na przyczepie.

Ostatnie przygotowania do drogi. W miedzy czasie przepakowujemy się do busa. Ale nabraliśmy tych bagaży, ledwo się mieści. Wsiadamy do auta i jedziemy do miejsca wodowania, po drodze gospodarz wraz z Waldim rozmawiają o umocnieniach, a ja słucham, chłonę wiedzę.

Okazuje się, że nasz przewodnik jest pasjonatem linii mołotowa i przynależy do grupy badawczej Kriepost. Grupa ta zajmuje się odnajdywaniem i katalogowaniem umocnień linii mołotowa. Jeżdżą po całej wschodniej Polsce i zbierają informacje, robią zdjęcia oraz przygotowują budowle do zwiedzania.

Dla zainteresowany adres strony internetowej www.kriepost.org . Pan Jan opowiada o pracach zespołu. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Docieramy nad rzekę, szybko wysiadamy i przyglądamy się jak jedna osoba sprytnie daje sobie radę z wodowaniem naszego pływadła.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo W niecałą godzinę jesteśmy gotowi na nowa przygodę.

Zaokrętowani ruszamy najpierw w górę rzeki. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Nie jest łatwo, tratwa żyje własnym rzecznym życiem.

Nie chce się nas słuchać. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ale zgrany zespół napędowy szybko zgrywa się i zaczynamy płynąć.

Mamy sprzymierzeńca w postaci wiatru w plecy. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Rzeka jak dla mnie wiślaka z dziada pradziada jest wąska, malutka, leniwie płynąca.

Okolona wysoką słomkową trzciną ukrywająca tajemnice biebrzańskich brzegów. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Po wysokich brzegach widać, że w ostatnich dniach woda mocno opadła.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Mijamy kolejny zakręt i spotykamy wędkarzy łowiących białą rybę.

Z oddali ich obserwujemy, nie chcemy im przeszkadzać. Stajemy nieopodal i zaczynamy spinningować. Nic się nie dzieje, zatem w ręce trafiają spławikówki. I już chwilę później mamy pierwszą rybę spływu.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo To mega piękna biebrzańska ukleja.

Niestety, nie udaje się nic więcej złowić. Podejmujemy decyzję spłynięcia w dół rzeki. Raz, że z prądem będzie łatwiej, a dwa, że jakoś mamy przeczucie, że tam będzie fajniej. Mijamy most drogowy i kolejowy i już jesteśmy poniżej miejsca wodowania.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Tu rzeka jest ciut szybsza, za pierwszym zakrętem jest wejście do starorzecza, postanawiamy się tu zatrzymać.

Kotwiczymy, a właściwie palujemy się i zaczynamy obławianie wody. Cztery kije spinningowe świszczą w powietrzu. Co chwilę słychać plusk wpadającej do wody przynęty. Woda jak marzenie, ujście starorzecza porośniętego roślinnością podwodną i głęboka rynna w nurcie.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Na brzegu wydeptane liczne dojścia do wody świadczą, że jesteśmy w dobrym miejscu. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo I w końcu jest, wędka wygina się, kołowrotek pomrukuje i chwilkę później naszym oczom ukazuje się szczupaczek.

Waldi wyciąga zdobycz z wody, a rybka chcąc szybko wrócić do wody wbija mu w palec kotwice woblera. Rybka wraca do wody, czas na następne. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Czas upływa nieubłagalnie.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Znaleźliśmy miejscówkę na nocleg i nocne wędkowanie.

Kaziu poszedł na rekonesans, a my z Waldim nęcimy białoryb. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo W miedzy czasie robimy grilla, ale będzie wyżerka.

Swojska kaszanka, żeberka, karkówka, pierś z kurczaka, do tego sałatka to nasze wieczorne menu. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Przy grillu i wędkach upływa nam czas.

Nastaje biebrzański wieczór, a z nim coraz głośniej słychać ptaki. W oddali słychać krzyczące żurawie, a co jakiś czas przerywa im bąk. Do ptasiej orkiestry dołącza kukułka umilając nam wieczór.

Nastaje noc, gwieździste niebo nad nami, w tajemniczej ciemności słychać dzikie zwierzęta. Czuję się jak na wyprawie po dzikiej rzece. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Agata z Bożenką poszły spać, ja z Kaziem przyszykowaliśmy sobie leżanki i wraz z Waldim rozpoczęliśmy wędkarskie opowieści.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo W oddali pojedyncze błyski, nadciąga burza.

Szybciutko robimy porządek na tratwie, przygotowując ją do burzy. Nastaje cisza, całkowita cisza, słychać bicie serca i pomruki odległej burzy. Zauważamy nadciągająca burzę z drugiej strony.

Juz wiemy, że nie będzie łatwo. Tratwa jest niczym żagiel i trudno będzie utrzymać ją na silnym wietrze, czekamy na burzę. Błyski coraz częstsze praktycznie na ¾ horyzontu nie dają nam wątpliwości – będziemy mieli co robić tej nocy.

Grobową ciszę przerywa śpiew słowika, to miód dla naszych serc. Za chwilkę odzywa się kolejny. Kaz kładzie się na przygotowanej leżance, ja ląduję na materacu na pokładzie, a Waldek z wędką w ręku postanawia łowić nocne biebrzańskie ryby.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Słowiki koncertują, w nadbrzeżnych szuwarach słychać żabki.

Powieki robią się coraz cięższe, zaczynam usypiać. Słowicze trele utulają mnie o snu. Zapadam w sen. Ale mnie rąbie, co za bestia, czemu ja. Otwieram oczy, komary rąbią niesamowicie. Waldi łowi płoteczki, Kaziu szykuje się na spinningowy wypad.

Aga z Bożenką jeszcze śpią. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Niebo zasnute ciężkimi chmurami zwiastuje nadchodzący deszcz.

Czas podjąć decyzje co robimy dalej. Idę na brzeg poszukać tropów łosia, który w nocy przeprawiał się przez Biebrzę. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Na brzegu znajduję olbrzymią ilość bobrzych tuneli.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Docieram do lasu okalającego rzekę, na skraju znajduję tropy łosia.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Zaczyna padać deszcz, wracam.

Krople deszcze uderzają o tafle wody. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ptaki milkną.

Podnosimy kotwiczne tyczki i płyniemy w stronę mostu. Chcemy jeszcze połowić, więc zatrzymujemy się na co fajniejszych miejscówkach. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Waldi próbuje skusić płoteczki, Kaziu walczy z drapieżnikami, a ja postanawiam rozpalić grilla.

Czas na śniadanie. Po śniadanku dobijamy do zatoczki w której Waldi złowił wczoraj szczupaczka. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Chłopaki walczą z wędkami, a ja ruszam na rekonesans po brzegu.

Robię krok na twardym gruncie i okazuje się, że on nie taki twardy jak wygląda. Zapadam się po kolana, Bożenka szybko reaguje i Kaziu podaje mi wiosło. Opieram je i powolutku wyciągam nogi z błota.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Utytłany w błocie wracam na tratwę, piorę buty i spodnie, a właściwie płuczę je w Biebrzy i ruszam ponownie na brzeg.

Tym razem wykorzystuję drabinkę do wydostania się na brzeg. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Wypalony brzeg wygląda strasznie.

Martwe ślimaki, całkowity brak owadów ukazuje jakie spustoszenie robi jeden z żywiołów. W oddali latają żurawie. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Na zielonej łące znajduję żabkę, która pozuje do zdjęcia.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Docieram do odciętego starorzecza, woda wygląda zachęcająco.

Obchodzę je dookoła i jestem prawie przy tratwie. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Kaziu spinninguje w poszukiwaniu szczupaków.

Zachęcam go do odwiedzenia starorzecza. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Po drodze spotykam miejscowego wędkarza, rozmawiamy chwilkę i okazuje się, że woda w ciągu ostatnich kilku dni opadła o 50 cm i ryba nie żeruje.

Reklama
Product

⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!

Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Wracam, po drodze dochodzi do mnie Agata i już wspólnie wracamy na tratwę.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Kaziu wraz z Bożenką wędrują nad wspomniane starorzecze, a my z Waldkiem i Agatą spływamy tratwą do mostu.

Przybijamy do mostu i bierzemy się za porządki. To koniec spływu. Rozładowujemy tratwę. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Mamy dwie godziny na uporządkowanie rzeczy i sprzątnięcia tratwy.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Idzie nam to sprawnie.

Obozowisko robimy pod mostem, deszcz ciągle siąpi. Nadjeżdża Pan Jan, pomagamy wyciągnąć tratwę i ruszamy do chaty. Przepakowujemy się do naszych samochodów, żegnamy się z przesympatycznym gospodarzem i ruszamy do domu.

Obiecuję sobie powrót nad tę piękną rzekę. Zmieniamy trasę powrotu. Jedziemy przez Goniądz, aby dojechać do kładki dydaktycznej na biebrzańskich bagnach. Docieramy do Twierdzy Osowiec, stamtąd to już chwilka i jesteśmy na miejscu.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Zostawiamy samochody i ruszamy na ścieżkę.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Pierwsza jest wieża widokowa.

Ale tu jest pięknie - słyszę od córki. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo W oddali widać rybitwy białoskrzydłe, nad głowami przelatują nam gęsi.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Idziemy dalej, pojedyncze deski kładki pogryzione przez bobry.

Na trawach przysiadają ważki i inne owady. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Bagna całe żyją, ptasie trele umilają nam spacer.

Po drodze widzimy polującego drapieżnika, po krótkiej naradzie z Waldim oceniamy go na błotniaka stawowego. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Mijamy kolejne punkty widokowe i docieramy do kolejnej wieży widokowej.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Obok niej stoi bunkier zespołu obronnego Twierdzy Osowiec.

Tym razem na wieży jestem pierwszy i widok zapiera mi oddech w piersi. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo W oddali widać niezliczone ilości ptaków, rybitwy, żurawie, bociany, i krążące nad nimi drapieżniki.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Przeszukujemy okolice w poszukiwaniu łosi, ale jest za późno na nie, trzeba by poczekać do wieczora.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Schodzimy na dół, idziemy jeszcze obejrzeć bunkier i czas wracać.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Jeszcze kawałek drogi do samochodu i ponad 200 km do domu.

Żegnamy się z Bożenka, Kaziem i Waldim i ruszamy do domu. I tak właśnie kończy się przygoda z Biebrzą. Ale czy się kończy? A może to dopiero początek odkrywania tej pięknej krainy? Już w samochodzie obiecuję sobie powrót nad biebrzańskie bagna. Tym razem inaczej przygotowany.

Zapewne pierwszym celem będą bunkry linii Mołotowa, a przy okazji inne zabytki okolicy. Ptaki pozostawiam sobie na jesień. Tak jak powiedział Pan Jan - zostałem biebrznięty. A oto dodatkowo od naszego poety Waldiego wierszyk dodający smaku całej wyprawie Biebrzo – rzeko zapomnienia. Biebrzo, rzeko mych młodzieńczych marzeń, ukryta wśród mazurskich i podlaskich łąk.

Dziś po wielu latach starań oraz dążeń, jesteś osiągalna, bo na wyciągnięcie rąk. Jesteś skarbem żywym Polski i Europy, poprzez tysiąclecia płyniesz sobie w dal. Bronisz skarbów swoich, zniechęcasz głupoty.

Tyś pomnik przyrody, wykuty wśród fal. Zbyt głośno o Tobie, rzeko zapomnienia, tym się Biebrzo martwię i w sercu mam lęk, że nadejdą lata, gdy zechcą Cię zmieniać i nic nie pomoże z głębi bagien jęk.

Ty jesteś ostoją dla ptactwa wszelkiego, jesteś jak oaza wśród pustyni piasków, tu z połowy świata dla potomstwa swego, zlatuje się ptactwo by tańczyć o brzasku. Ileż tu zwierzyny żyje na mokradłach, ileż ptactwa fruwa nad twymi łąkami, Ty jak matka czuła chronisz je na bagnach, każdej wiosny obmywasz je swymi wodami.

Bądź nie ujarzmiona, jako dzika rzeka i taka pozostań w swojej pradolinie, niech „pseudo uczeni” mijają Cię z daleka, wtedy dzikość Twoja jeszcze się rozwinie. Biebrzo, póki płyniesz, jako dzika rzeka, bądź tym dla poetów, czym myśl dla tworzenia, wolno nieś swe wody gdzie Cię Narew czeka i pozdrów ją ode mnie – rzeko zapomnienia.

Poeci o Tobie niechaj piszą wiersze i niech strofy płyną aż do Niemna wód a w każdym wierszu zdanie jako pierwsze, - Rzeko zapomnienia - Tyś Natury Cud. Podziękowania dla wspaniałej załogi biebrzańskiej tratwy.

Z wędkarskim pozdrowieniem Paweł Bizonik Ciołek

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Moje Catch & Release cz. I
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Moje Catch & Release cz. I

Dwadzieścia kilka lat temu z rumieńcami na twarzy obserwowałem kołyszący się na wodzie spławik. Na końcu zestawu wisiał biały robak, a ja z czekałem z ogromnym podnieceniem na branie narwiańskiego potwora. Gotowy w każdej chwili zareagować na najmniejsze drgnięcie malutkiego spławika stałem nad brzegiem Narwi przygotowany do walki z tą wielką i waleczną rybą, której brania oczekiwałem z tak wielkim zniecierpliwieniem. Marzenie się spełniło szybciej niż przypuszczałem, po mocnym zacięciu i niesamowitej walce, na końcu mojego zestawu wisiała narwiańska... ukleja.

👤 bysior 👁️ 4,324
31.10.2012
Boleniowa majówka 2012
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Boleniowa majówka 2012

W tym roku długi majowy weekend był wyjątkowo… długi. Cieszyło to wszystkich wędkarzy, ale szczególnie spinningistów czekających z utęsknieniem na początek sezonu na bolenia i szczupaka…

👤 Paweł 👁️ 1,926
06.05.2012
Grudniowy koniec sezonu...
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Grudniowy koniec sezonu...

Od dobrej pół godziny wodziłem już palcem po niebieskiej nitce na mapie, starając się znaleźć uzasadnienie dla wyboru miejsca . Za oknem wiatr i zacinający deszcz. Sms od brata też nie zachęcał: „ Nie rozmyśliłeś się jeszcze, ja odpuszczam”. Uśmiechnąłem się tylko i zacząłem wkładać do plecaka kolejne drobiazgi.

👤 Wozik77 👁️ 1,584
09.12.2011