Dawno temu dostałem w prezencie wędkarskie okulary firmy Solano. Było to około 8 lat temu. Na początku używałem ich wyłącznie na rybach, ale z czasem stwierdziłem ze rewelacyjnie nadają się do jazdy na rowerze jak i samochodem.
Zauważyłem, że doskonale redukują wszelkie odblaski od lustra wody, szyb czy innych przedmiotów i na stałe zagościły w moim życiu codziennym.
Pierwszym modelem, który kupiłem, był Solano 1006 z szaro-zielonymi szkiełkami.
Dopiero po kilku latach intensywnego użytkowania, delikatnie się porysowały, wytarła się również matowa powłoka na oprawkach. Stwierdziłem że czas na zmianę i zakupiłem nowe okulary- model 1094 z brązowymi szkłami.
Kolor soczewek na początku średnio mi odpowiadał, moje oczy męczyły się zmianą barwy. Z czasem jednak zacząłem doceniać brązowe szkła, ponieważ wykazywały się lepszą polaryzacja, a świat przedstawiał się w cieplejszych kolorach.
Wyjeżdżając na urlop w ciepłe kraje zabrałem te okulary ze sobą, ale niestety nie przeżyły tego wyjazdu.
Wychodząc z autokaru uderzyłem oprawkami we framugę i niestety pękły. W poprzednim modelu były one bardziej elastyczne, natomiast w kolejnej serii zastosowano chyba inny, bardziej kruchy materiał.
🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!
Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!
Całe szczęście miałem ze sobą stare okulary i tak powróciły do łask. W nowym sezonie sprawiłem sobie kolejne okulary, które okazały się totalna klapą. Model 1134 z szaro-niebieskimi szkłami, całkowicie nie nadawał się do jazdy samochodem, natomiast nad woda słabo radził sobie z odblaskami słonecznymi.
Po 2 tygodniach użytkowania, okulary wystawiłem na allegro.
Do łask znowu powróciły lekko sfatygowane 1006.
Niestety po latach użytkowania szkła wykazywały już lekkie zużycie, plami i ryski przeszkadzały w poprawnym widzeniu, męcząc oczy . Będąc w jednej z hurtowni wędkarskich, w ręce wpadły mi okulary solano model 1165 z brązowymi szkłami i po ich założeniu, wiedziałem już, że musze je mieć.
To było to! Piękny, ciepły kolor i super polaryzacja rozjaśniająca widzenie. Chwile potem, dumny z nowych okularów, jechałem autem w stronę domu. Nie marnując pięknej pogody zapakowałem do auta wędki i ruszyłem nad Wisłę przetestować nowe okularki oraz kolorki woblerków Glooga a o tym napiszę innym razem.
Trochę danych dot. okularów marki Solano: • Posiadają filtr UV 400, zapewniający ochronę przed promieniowaniem ultrafioletowym o długości fali od 200 do 400 nanometrów. • Absorbują około 90 % promieniowania UV.
• Chronią przed promieniowaniem ultrafioletowym (UVR) a w szczególności przed bardziej szkodliwym promieniowaniem UVB, które jest odpowiedzialne za przyspieszenie procesu starzenia skóry, procesu mętnienia soczewki oka.
Okulary spisały sie idealnie.
Doskonała polaryzacja pozwalała spojrzeć w głąb mętnej wody i ze sporej odległości, zobaczyć pięknie pracujące woblery. Jakość nowych soczewek można porównać do szkieł firmy Polaroid, natomiast cena jest sporo niższa.
Za około 70 zl dostajemy produkt, który da nam wiele satysfakcji aczkolwiek trzeba nieco na niego uważać.
Mamy do wyboru 28 modeli okularów z różnymi szkłami (szare, brązowe żółte, szaro niebieskie).
W komplecie dostajemy woreczek oraz zgrabne etui z możliwością podpięcia go do spodni, kamizelki czy plecaka. Paweł Ciołek Bizonik
Komentarze
Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami
Dołącz do dyskusji!
Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem