Bizonik
13.12.2010 1,824 wyświetleń ~5 min czytania

Jak 1,5 cm uratowalo moją głowę

To miało miejsce równo rok temu 13 grudnia 2009. I jak można powiedzieć że 13 jest pechowy? Okazał się szczęśliwym dniem dla dwóch istnień mojego i ........ ale o tym przeczytacie poniżej.

Bizonik Autor

Pasjonat wędkarstwa, który dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z nad wody. Chętnie poznaje nowe techniki i miejsca, odkrywając tajemnice polskich akwenów.

19 artykuły Łączne wyświetlenia: 244,820

Piątek wieczór. Dzwoni telefon. Patrzę na wyświetlacz - Monika „Szalona”. Odbieram. W słuchawce kobiecy głos. - Co robisz w niedziele rano? - słyszę. Myślę sobie, co normalny człowiek w grudniu może robić w niedziele rano?

Spać w najlepsze!!!. Odpowiadam, że nie wiem. Na to Moniczka: - A może by tak na ryby pojechać??? Przez chwilę cisza. Waham się, ale co tam. Może to być ostatni wypad na ryby w tym roku. Ok. Jedziemy.

Pytanie tylko gdzie i o której się umawiamy. Okazuje się, że celem naszej wyprawy ma być Wisła obok kanału wylotowego elektrociepłowni Siekierki. Umawiamy się na 6 rano na skraju ulicy Bernardyńskiej.

Pobudka. Za oknem szok - wszędzie biało! Zerkam na termometr minus 7. O rany, co ja najlepszego zrobiłem? Piąta rano, pada śnieg, minus siedem na dworze, a ja jadę na ryby. Normalnie wariat. Robię śniadanie i gorącą herbatę.

Przez okno obserwuję pogodę. W głowie kołaczą mi się głupie myśli. Zadzwonię, powiem że nie jadę i pójdę dalej spać... Herbata z sokiem z malin w końcu mnie rozbudza. Dobra, raz kozie śmierć.

Trzeba być twardym. Ubieram się. Wyciągam z szafki ciepłą koszulkę, cienkie dresowe spodnie, a potem na to wszystko idzie kolejna - nieco już grubsza warstwa. Prawie gotowy do zajęć zalewam przygotowany termos.

Pakuję wszystko do plecaka i ruszam do samochodu. Wychodząc z domu wołam psa, który to bacznie obserwuje mnie od kilkunastu minut. „Gabi” - bo tak się wabi, to nieodzowny towarzysz moich brzegowych wycieczek nad wodę.

Psina podnosi głowę z łóżka, po czym odwraca się tyłem i nurkuje pod jeszcze ciepłą kołdrą. W ten sposób daje mi jasną informacje, że to nie dla niej takie imprezy. Trochę zmieszany zakładam plecak na ramię i wychodzę.

Pod blokiem stoi przyprószony samochód. Odśnieżam go, wsiadam i jadę do garażu po wędki. Nie mogę włożyć klucza do kłódki. Szlag by to trafił ! Miałem ją zalać na zimę olejem i zapomniałem.

Dobrze, że w samochodzie mam odmrażacz do szyb. Kilka psiknięć i kłódka daje się otworzyć. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Zabieram dwie wklejanki: okoniową i sandaczową.

Ruszam. Zamarznięty samochód idzie ciężko. Szyby parują, a ja trzęsę się z zimna. Nic to. Jak umowa to umowa. W kilka minut docieram do Bernardyńskiej. Szalonej jeszcze nie ma. Parkuję na przystanku MZA i spokojnie czekam.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Auto rozgrzewa się - jest fajnie, cieplutko. Śnieg przestał padać tylko ten mrozek... Nadjeżdża autobus, z którego wyłania się zakapturzona postać z wędką w ręku. - Tak, tak to ona. Ta Szalona, co mnie na ryby dziś wyciągnęła – uśmiecham się sam do siebie.

Otwiera drzwi od samochodu. Jak gdyby nigdy nic szybkie „cześć” na przywitanie. - Ale dziś pogoda co? - zagaduje. Hmm, co mam Jej powiedzieć??? Fajna ta pogoda może i jest, ale bardziej taka przedświąteczna.

Szybka rozmowa i ustalamy, że najpierw spróbujemy na jeziorku, a potem ewentualnie ruszymy nad Wisłę. Tak też robimy. Kilkanaście minut później jesteśmy nad wodą. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Zabieram wklejankę okoniową, a Monika bierze wędkę do łowienia z opadu.

Przez chwilę łowimy obok siebie, po czym Szalona znika w nadbrzeżnych chaszczach. Pozostaję sam. Fajne uczucie. Jestem tylko ja, woda, zimne powietrze, totalna cisza i skrzypiący pod nogami śnieg.

Jest tak zimno, że z trudem zakładam przynętę na hak bocznego troka. Rzut za rzutem i kompletna cisza. Nic się nie dzieje. Widzę pierwszych ludzi, którzy wyszli z psami na spacer. Zwierzaki jakoś dziwnie szybko biegają i teraz dociera do mnie, czemu mój pupil się na mnie wypiął, woląc zostać w ciepłym posłaniu.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Wracam do samochodu.

Kubek gorącej herbaty sprawia, że robi mi się znacznie cieplej. Szukam czapki w samochodzie. Niestety. Została w domu. Mam jedynie rękawiczki. Zakładam je, biorę wędkę i maszeruję w drugie miejsce.

Znów kilka rzutów i nagle „pyk” . Hmm, czyżby coś mi puknęło w przynętę?. Palce już takie zgrabiałe, że nie czuję nic. Zdejmuję rękawiczki i nacieram ręce śniegiem. Po tej czynności wycieram je do sucha.

Poprawia to znacznie krążenie i wraca mi czucie w koniuszkach palców. Znów powracam do obławiania co ciekawszych miejsc. I wreszcie przytrzymanie. Zacinam. Wędka wygina się. Czuję delikatne potrząsania.

Wiem, że mam rybę, ale jakoś nie jestem w stanie określić, co za przeciwnik połknął przynętę. Ni to okoń, ni to sandacz. Jakoś dziwnie walczy. Po kilku chwilach już widzę, że to piękny zimowy garbus.

Reklama
Product

⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!

Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.

Udaje mi się bez problemu doprowadzić rybę do brzegu, gdzie wyjmuję ją z wody. Szybko wydłubuję telefon i dzwonię do Moniki, żeby przyszła z aparatem. W telefonie jednak słyszę: - Jak ma mniej niż 40cm to Ci głowę urwę.

Mija kilka chwil. Trzymam okonia w wodzie. Ręka mi kostnieje i zaczynają płynąć łzy. W końcu dostrzegam Szaloną. Zziajana, spocona leci na złamanie karku. Wyjmuję okonia z wody i już z daleka słyszę: - O Kurna!!!

Ale piękny pasiak!!!. Szybkie mierznie i okazuje się, że garbus ma 41,5 cm, czyli brakuje mu równo 10 cm do mojego osobistego rekordu. Szalona się uśmiecha - Te 1,5 cm uratowało Twoja głowę. Pozostaje szybka sesja zdjęciowa.

Monia próbuje wymusić na mnie uśmiech, ale sine paznokcie i bolące palce nie pozwalają na to. Pasiak dostaje całusa i wraca do wody z życzeniem spotkania się za rok. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Wracamy do samochodu napić się herbaty i zastanowić się, co robimy dalej.

Jednak zostajemy. Idę dalej w fartowne miejsce. Sytuacja powtarza się. Przytrzymanie, zacinam i pyk - nie ma przynęty. Ledwo wiąże nowy hak. Po kilku rzutach znowu branie. Zacinam, ale pusto. Zmieniam miejsce przesuwam się o kilka metrów.

Rzut i siedzi. Kij wygina się i teraz już wiem, że to nie okoń. Nagle luz. Nie ma przynęty. Szczupły wygrał dwa razy. Dzwonię do Moniki i pytam, co robimy. Szybka decyzja – wystarczy. Wracamy.

Zbiórka przy samochodzie. Odpalam auto, żeby się nagrzało, a my w międzyczasie pakujemy manatki do środka. Zerkam na zegarek - 10 rano, 13 grudnia. Wracamy. Podrzucam Szaloną do domu i sam obieram azymut na własne, ciepłe mieszkanko.

Siadam w fotelu, zamykam oczy i widzę pięknego oliwkowego okonia z krasnymi płetwami, odpływającego w krystalicznie czystą toń jeziorka. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Teraz po roku, jak to opisuję, aż łza się w oku kręci.

Zrozumiałem, że coraz mniej jest takich ryb i takie spotkania są tylko dla wybranych. Warto dzielić się swoimi wrażeniami z innymi, by i oni mogli mieć choć namiastkę znanej nam wszystkim wędkarskiej radości… Z wędkarskim pozdrowieniem Paweł Ciołek Bizonik

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Kołowrotek QUICK Contrast firmy DAM
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Kołowrotek QUICK Contrast firmy DAM

Kilka słów o kołowrotku QUICK Contrast firmy DAM. Jest to kołowrotek z serii budżetowej, nie za miliony. Czy warto się nim zainteresować i czy sprawdzi się nad wodą? Na początku odpowiem na pytanie czy można kupić bez obawy straty pieniędzy. Śmiało można kupić – będziecie zadowoleni.

👤 bysior 👁️ 2,408
03.03.2020
AD 2015 - jaki był ten sezon.
📖 ~5 min
Wędkowanie Szczupak

AD 2015 - jaki był ten sezon.

Cóż, tak na dobrą sprawę to mógłbym właściwie nie pisać już nic, wstawić kilka fotek z końcówki tego sezonu i to też by pokazywało jaki ten sezon był, a był nie za ciekawy z racji bardzo niskich stanów wody na wielu, czy może należałoby napisać na wszystkich rzekach i zbiornikach. Jezioro nad którym mam działkę jest jeziorem przepływowym (połączone z Kanałem Wieprz - Krzna), od wiosny administrator, utrzymywał na jeziorze wysoki stan wody, z czego wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni, ale tegoroczne upały spowodowały olbrzymie ubytki wody w okolicznych stawach hodowlanych z czego zapewne najbardziej zadowolony był właściciel i administracja jeziora, bo woda lała się strumieniami z jeziora na stawy do tego stopnia, że linia wody odsunęła się od brzegu o dobre 2 metry.

👤 waldi-54 👁️ 3,004
28.10.2015
VII Puchar Shrap-Drakers
📖 ~5 min
Wędkowanie Szczupak

VII Puchar Shrap-Drakers

Mamy zaszczyt zaprosić wszystkich miłośników wędkarstwa spinningowego na zawody o VII Puchar Shrap Drakers, które odbędą się w dniu 2 sierpnia (sobota) 2014 roku na rzece Narew! Startujemy w Pułtusku - łapiemy na 24 km wody!

👤 bysior 👁️ 3,485
30.06.2014