Będą "udrażniać" Narew?

Wędkarstwo – ogólnie

@niszczu Archiwum
13.01.2014 10:04
Tak coś mi dzisiaj wpadło w oczy.

http://4lomza.pl/index.php?wiad=33234

http://4lomza.pl/index.php?wiad=33263

http://lomzynskie24.pl/2013/12/%E2%99%AB...rzyszenie/

Wydano 16 mln pln na budowę portu w Łomży. Super, wszak Narew piękną rzeką jest i posiada wiele walorów turystycznych. Jak to w Polsce, jest jedno ale. Narew ma odcinki z kamienistymi rafami, mieliznami i płyciznami.
Wodniacy powstawiali do portu w Łomży duże łodzie za grube miliony, a teraz narzekają, że nie mogą pływać po Narwi, bo przy niskiej wodzie grozi to uszkodzeniem sprzętu.
Postulują więc "udrożnienie" Narwi ("Pogłębiarka czerpakowa z ramieniem 30 czy 40 metrów rozwiązałaby problem Portu Łomża w kilka godzin" - cytat). Utworzyli nawet ku temu stowarzyszenie, którego jednym z celów jest osiągnięcie tego.

Jak zwykle coś zrobiono od d*** strony? Czy to tylko moje wrażenie?
17221 wyświetleń 11 odpowiedzi

Odpowiedzi

11 odpowiedzi · 17,221 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
13.01.2014 10:11 · Odpowiedź #52758
Jak by nie było Siemianówki i Zegrza to by Narew płynęła i takich problemów by nie było...
15.01.2014 05:43 · Odpowiedź #52800

Jak by nie było Siemianówki i Zegrza to by Narew płynęła i takich problemów by nie było...


Dokładnie tak jak mówisz Darek. Siemianówka nie wiadomo po co tak naprawdę jest, Zegrze zrobione jako wypoczynek dla Warszawy bo blisko, a Narew przez to cierpi. Najbardziej na naszym przyujściowym odcinku.

Łowiłem w Łomży jeszcze jak była strona w necie Patryka (wędkarska, o Łomży właśnie), to z 10 lat temu, piękne burty i doły na zakrętach. Rafy to naturalna sprawa, są i u nas, są na Królowej. Gospodarka wodna zniszczy niebawem wszystko, a potem się ludzie dziwią że powodzie są.... Nóż się w kieszeni otwiera.

A udrożnić to nie udrożnią, przykład prosty jak u nas mieli kanałek ogarnąć... Ciężarówka kasy poszła a nic się nie zmieniło. Tak samo jak w Łomży, rafy będą wywalać i kopać koryto? Wątpię...

13.01.2014 16:05 · Odpowiedź #52767
Jak mi wujek opowiadał jak kiedyś było że prawie wszędzie 4 metry było to aż mi się wierzyć nie chce, a teraz przy małej wodzie bez problemu w niektórych miejscach się przechodzi :bezradny:
15.01.2014 10:53 · Odpowiedź #52805

Jak mi wujek opowiadał jak kiedyś było że prawie wszędzie 4 metry było to aż mi się wierzyć nie chce, a teraz przy małej wodzie bez problemu w niektórych miejscach się przechodzi :bezradny:


Trochę już wody upłynęło jak rozmawiałem z Panami z RZGW w punkcie kontrolnym w Zambskach, od nich usłyszałem ciekawą rzecz. Zwróćcie uwagę że wodowskazy na wszystkich rzekach w Polsce nie są "kalibrowane" w żaden sposób, o co w tym chodzi, a no o to że tak jak wstawiano wodowskazy mierzące stan wody to Narew jak i inne rzeki były o wiele głębsze i dają teraz info jedynie teoretyczne o spadku lub przyborze wody. W latach 50,60,70 i jeszcze w 80 rzekami spławiano barki, z piasku z Gnojna powstała spora część budowli na warszawskim Ursynowie, aby barki mogły pływać szlaki niemal ciągle były pogłębiane, brzegi rzek wyłożone faszyną co by te płynące barki nie rozmywały brzegów. Remontowano i usypywano główki kierujące rzeką i powodujące że nakierowana rzeka płynęła ustalonym przez człowieka torem. Jak jest dziś każdy widzi, na Zambskach podczas najniższych notowanych stanów wód na Narwi można było po środku rzeki jeździć samochodem - jak dobrze pamiętam było wtedy 97cm. Jeszcze w okolicach 2000roku główka w Zambskach była cała, odkąd została rozmyta każdy widzi co się tam z rzeką dzieje, do tego stopnia że na mapach żeglugowych są notki o niebezpieczeństwie. Taka głęboka Narew już nigdy nie powróci bo po pierwsze koszt pogłębienia, remontu główek i utwardzenia brzegów faszyną jest jak się domyślam astronomiczny, druga sprawa to ekologia i to że raczej nikt nie da tego ruszyć.



Jak by nie było Siemianówki i Zegrza to by Narew płynęła i takich problemów by nie było...


Dokładnie tak jak mówisz Darek. Siemianówka nie wiadomo po co tak naprawdę jest, Zegrze zrobione jako wypoczynek dla Warszawy bo blisko, a Narew przez to cierpi. Najbardziej na naszym przyujściowym odcinku.

Łowiłem w Łomży jeszcze jak była strona w necie Patryka (wędkarska, o Łomży właśnie), to z 10 lat temu, piękne burty i doły na zakrętach. Rafy to naturalna sprawa, są i u nas, są na Królowej. Gospodarka wodna zniszczy niebawem wszystko, a potem się ludzie dziwią że powodzie są.... Nóż się w kieszeni otwiera.

A udrożnić to nie udrożnią, przykład prosty jak u nas mieli kanałek ogarnąć... Ciężarówka kasy poszła a nic się nie zmieniło. Tak samo jak w Łomży, rafy będą wywalać i kopać koryto? Wątpię...



Po co zalew zegrzyński, pokop w kronikach sam się przekonasz 😛. Od czasu powstania zalewu zegrzyńskiego do dziś mieliśmy w Pułtusku jedną powódź 1979r, gdy zalew nie istniał to może nie powodzie ale wiosenne wylewy zalewały nawet na kilka kilometrów nadnarwiańskie łąki i bagna. Nie było wtedy tam domów bo były tereny zalewowe i było wszystko OK, jak dobrze pamiętam co wyczytałem to do czasu powstania zegrza nie było też wałów przeciwpowodziowych w Pułtusku bo Narew powyżej jak i poniżej miała się gdzie rozlewać.
Jak mamy teraz każdy widzi, olać że wał 50m dalej, olać że teren zalewowy - ważne że działka atrakcyjna i nad wodą i można się budować, a jak zaleje to ubezpieczenie odda i później płacz i lament że jak to się stało że rzeka wylała 🤔, no jak to możliwe przecież przez ostanie 5 lat tak się nie działo 😄.

To tyle co zasłyszałem w tych tematach 😜, czy pogłębią Narew w Łomży - może w samej Łomży pogłębią, całej Narwi nie ruszą na bank i tu dobry przykład dał Bysior z pogłębianiem pułtuskich kanałów :(. Mnie to cieszy że Narew staje się coraz dziksza/płytsza, być może już w najbliższym czasie aby przekroczyć rzekę nie będę musiał jechać na most w pułtusku czy prom w Lubieli, tylko z uśmiechem na twarzy zrobię to w samych Zambskach.
15.01.2014 16:36 · Odpowiedź #52822
Ciekawy wątek, wysyłam go do kolegi z RZGW, które notabene jest za policją w Pułtusku.

I jeszcze poruszę sprawę kładki, Marcin wstawił linki do "ogledzin". Od 2 lat kładka zamknięta dla pieszych ze względu na niebezbieczeństwo.... A co z wodniakami? Szlak wodny powinien też być zamknięty a o tym nikt nie mówi. Płynąc pod mostem tak samo jesteśmy narażeni na to że spadnie to nam na głowę. Hipokryzja do kwadratu.
@Marcin (edytowany 12 lat temu)
15.01.2014 19:31 · Odpowiedź #52827

Ciekawy wątek, wysyłam go do kolegi z RZGW, które notabene jest z policją w Pułtusku.

I jeszcze poruszę sprawę kładki, Marcin wstawił linki do "ogledzin". Od 2 lat kładka zamknięta dla pieszych ze względu na niebezbieczeństwo.... A co z wodniakami? Szlak wodny powinien też być zamknięty a o tym nikt nie mówi. Płynąc pod mostem tak samo jesteśmy narażeni na to że spadnie to nam na głowę. Hipokryzja do kwadratu.


Przypominamy o zamknięciu żeglugi pod kładką dla pieszych w Pułtusku ze względu na niebezpieczeństwo katastrofy budowlanej.

Z tego co wiem to zakaz pływania pod mostem dla pieszych jest od początku 2013roku, oczywiście nierespektowany zarówno przez żeglarzy, jak i przez odpowiedzialne służby 😛, w tym i policję (zakładam się że o tym nie wiedzieli) . Zresztą ten zakaz wprowadzany był kilkukrotnie ale odwołania nie widziałem nigdy.
Było też o tym w TV jak zaczynał się sezon żeglarski, bo jak wszyscy wiemy to szlak wodny na mazury, i jakiś tam "uczony" Pan wspominał o możliwości ominięcia zagrożenia płynąc Pułtuskimi kanałami - niestety w związku z możliwością falowania (co też jest zakazane) i szerokości/głębokości/wysokości kanałów uniemożliwiałyby przeprawę większych jednostek (i Pan tam podawał nazwy tych jednostek) z pomysłu z czasem zrezygnowano pozostawiając szlak zamknięty - na papierze bo i tak wszyscy pływali włącznie z dużymi jachtami w kierunku wielkich jezior.

Tu daję link do tekstu z zamknięciem żeglugi w Pułtusku LINK

Nie chcę mi się przewalać wszystkich komunikatów RZGW o tym czy w końcu ta żegluga została/zostanie przywrócona. Z tego co tam wyczytałem na forum chyba PTTK to jak jakiś żeglarz zadzwonił do RZGW o informację to takowej nie uzyskał bo osoba odpowiedzialna była na urlopie.

A więc jeśli odwołania nie było to zakaz obowiązuje nadal, zresztą tak jak i ten o zakazie falowania, posiadania sprzętu ratowniczego na łodzi, zakaz spożywania %% na wodzie i wiele, wiele innych o których pisać może nie będę - jak jest każdy widzi 😄.
20.02.2014 19:34 · Odpowiedź #53988
Ty Bysior, słuchy mnie dochodzą że uchwalili i budowa ma ruszyć latem, nowej przeprawy podobno, a ze starą co? mają rozebrać bo ja zrozumieć nie mogę. Wiesz coś o tym, podobno i w jakiejś gazetce coś pisali ale u mnie prasy nikt nie kupuje i człowiek taki niedoinformowany łazi całymi dniami, abonament opłacamy i szkoda TV nie oglądać ale w niej nic nie mówili 😜.

Wszystko co wiem to od takiego starszego Pana w okularach na przystani zasłyszałem, reporter chyba jakiś bo w 10min ze sto zdjęć bujanemu sieknął a jeszcze miał jechać z drugiej strony robić. Było tam jeszcze ze trzech podobnych wiekiem i podrzuciłem im temat o zakazie żeglugi pod mostem i wiesz co, on wiedział o tym i strasznie się wzburzył że miasto nie wydało obwieszczeń a zakaz jest tylko po to że w razie jak co komu na łódkę spadnie to żeby można się było wywalić dupą bo zakaz niby jest.
Jakbym wcześniej wiedział sam bym nagłośnił, zgadalibyśmy się i wynajęli slip w PZW i w domu Polonii i robili biznes 😂. Znaki pod mostem że grozi zawaleniem i proszę tutaj mamy przyczepy podłodziowe i za symboliczne pińćset przewieziemy łódkę omijając most 😂 bo pod nim nie wolno i albo wpływasz Pan na slip, albo proszę wracać 🎉. Dziwne że nikt z kombinatorów jeszcze na to nie wpadł.
Dobra popisałem o dupie, posta nabiłem a Ty jak coś wiesz, albo ktoś inny to weźcie napiszcie bo ja nic nie wiem w sprawie tego mostu.
20.02.2014 20:02 · Odpowiedź #53989

Ty Bysior, słuchy mnie dochodzą że uchwalili i budowa ma ruszyć latem, nowej przeprawy podobno, a ze starą co? mają rozebrać bo ja zrozumieć nie mogę. Wiesz coś o tym, podobno i w jakiejś gazetce coś pisali ale u mnie prasy nikt nie kupuje i człowiek taki niedoinformowany łazi całymi dniami, abonament opłacamy i szkoda TV nie oglądać ale w niej nic nie mówili 😜.


Coś tam wiem, a raczej nic nie wiem 🤪 Zresztą nikt nic nie wie :) Co do nowego "mostu" to proszę Cię bardzo mam nawet mapkę strategiczną :P

A co do reszty wiadomości, nie będę się rozpisywać tylko dam namiar - http://www.glospultuska.pl/do-szpitala-przez-wyszkow/

Co do tego zakazu to wciąż nie mam nic oficjalnego i trochę nie miałem się tym czasu zająć, ale po targach temat trzeba przywrócić na tapetę bo zaraz będą pływać.
mapka.jpg
20.02.2014 20:48 · Odpowiedź #53990
Z tego się dowiedziałem że .... , sam nie wiem.

Mi chodzi tylko że jak będą robić coś przy moście, jakieś barki rusztowanie na filarach, to w tych miejscach zawsze się będą kręciły jakieś rybki ;).
20.02.2014 21:59 · Odpowiedź #53991
Robić pewnie będą (albo i nie) tylko nikt nie wie gdzie i kiedy ;)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.