Jegomość odbił się od BM-ki, przebił pas zieleni odbił się od mojego tyłu i skasował jeszcze dwa auta
po uderzeniu jak wysiadłem pierwsze moje słowa do kierowcy:
"Co kur.a poniosła ułańska fantazja"?
Pan w czerwonym i Pani w żółtym zawdzięczają mi życie.
Powiem tak niby autko lekko terenowawe, ale następne pewnie też takie będzie - nic nie zwróci rehabilitacji. Nie wiem jak by to wyglądało jakby trafił na 307-kę :foch: