Boleń z płycizny
Wędkarstwo Spinningowe
Pozdro 😎
Jadę tam z kolegą 13 - 15 czerwca. W temacie dowiedziałem się sporo. Mogli byście wskazać kilka przynęt na które waszym zdaniem warto by było postawić? Nie nastawiałem się na bolenie i nigdy go nie złowiłem.
Woda tak do kolan (ale obok marina i tam tłuką w toni) brodząc widać narybek - raczej nieduży 2-3 cm. Przejrzystość wody spora choć zaczyna już kwitnąć (ale przy takiej głębokości). Możliwość wyrzutu przynęty z dużej odległości od brzegu (plaża przechodzi w polanę)
Za poradę z góry dziękuję.
Hmmm. W zeszłym roku około 12 czerwca podziwiałem pogromy dokonywane przez bolenie na plaży na Zalewie Sulejowskim. Nie brałem wędek bo byłem z dziewczyną. Trochę żałowałem :)
Jadę tam z kolegą 13 - 15 czerwca. W temacie dowiedziałem się sporo. Mogli byście wskazać kilka przynęt na które waszym zdaniem warto by było postawić?
Na Nieliszu killerem na bolenie sa slidery plywajace z niebieskim grzbietem np.: kolor RSH. Lowilem tez tam bolenie na RH85 ale to z trolla. Ogolnie z trolla latwiej na zaporowkach o bolenia niz z reki
Ołówek:
http://www.rhlures.com/sklep/olowek/
Rapstick:
http://www.tomysbait.pl/produkty/rapstick.aspx
Z drugiej strony, szybka torpeda może wzbudzić instynkt drapieżnika....
Podsumowanie: bierz wszystko co masz i próbuj po kolei i pochwal się fotą po udanym holu :)
Z tego co wiem to ryby padają głównie z trola i na bardziej zamiatające przynęty niż te, których używa się w rzekach.
Radziłbym obrać sobie inny gatunek za cel polowania :)
Oczywiście życzę sukcesów i czekam na relację po powrocie.
Próbuj, może się uda...
p.s. zobacz filmiki z ołówkiem, są na YT, pasuję do Twojego miejsca?
Malcz ma rację, próbuj na wszystko.
Przypomniała mi się historia o gościu, który podobno łowił bolenie na kulę wodną na skórę
od chleba na kamionku. może ktoś słyszał?
wydaje się dziwne ale kilku moich znajomych to potwierdzało.
Ołówek znaczy opadnie na dno i będzie dość ciężki by utrzymać żyłkę nad lustrem? Bo inaczej podrywana żyłka bankowo spłoszy.
Rzucałem kiedyś w porcie w Niemczech tym co miałem. Stynka wyskakiwała z 15 razy na minutę, można powiedzieć woda gotowała się. I nawet podbicia. A co dopiero na płyciźnie przy brzegu :) Skala trudności wysoka. Dlatego taktyka i dobra imitacja to jedyna szansa. Jak będą warunki - spróbuję.
Wasze doświadczenie jest dla mnie bardzo ważne - nie często udaje mi się wyjechać na cztery dni i żal by było walczyć bez odpowiedniego przygotowania.
Podobno łapali bolki na chrabąszcze majowe z kulą ale nie wiem czy w czerwcu są do znalezienia :)
Pozdrawiam,
malcz
Ołówek na filmikach oglądałem. Już na pierwszy rzut oka widział bym go jako przynętę na rapki. Potrzebuję jeszcze coś imitującego drobnicę dostatecznie ciężkiego by siepnąć z dala od brzegu oraz czegoś na taktykę zarzuć, czekaj pół godziny, poderwij. I jak ukryć tą nieszczęsną żyłkę :) Brania w tych dniach mają być na max zatem może w amoku nie zwrócą na nią uwagi :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.