Castingowe początki

Castingowe początki

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo Spinningowe

Castingowe początki

Wędkarstwo Spinningowe

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@Paweł Archiwum
23.02.2010 21:53
Trochę cieszę się jak dziecko, a trochę jestem przerażony….

Otóż pod wpływem zbliżającego się poławiania szczupaków na szkierach popadłem w szaleństwo, konkretnie coś mi odbiło i postanowiłem skompletować jakiś zestaw castingowy.
Już sam ten pomysł uważam za porażkę, bo do niedawna w moim wędkowaniu wszystko było jasne: normalne wędki, normalne kołowrotki, normalne przynęty….
A teraz skomplikowałem sobie sprawę!
Z miesiąc temu kupiłem od kumpla multiplikator. Sanger Iron Claw. Nowy, więc się skusiłem. Firma nic mi nie mówiła, ale co tam, ładny kolor, taki bordowy, cena okazyjna, więc wziąłem. Raczej nieduży, taki podobny do Viento, niskoprofilowy. No to teraz trzeba było dokupić kij. Po analizie ofert i poczytaniu opinii wybrałem sobie Team Dragona 1,98 m, 30-70 gr.
Dzisiaj kurier mi go przywiózł.
Zamocowałem multiplikator, nawinąłem jakąś dość grubą starą żyłkę zdając sobie sprawę, że i tak wszystko poplączę. A kij? Kij mnie zszokował swoją akcją… kija od szczotki oraz straszną krótkością (jestem zwolennikiem 3-metrowych spinningów – Wisła mnie tego nauczyła)
No i się zaczęło! Nie bacząc na to, że ciemno na dworze, wyskoczyłem na ogródek, na koniec założyłem jerka Dorado 50 gram, na głowę czapkę z latarką, intuicyjnie poustawiałem liczne hamulce i…, wiem spodziewacie się, że wszystko mi się poplątało, na kołowrotku broda, że hej…. No to Was zaskoczę! Od samego początku świetnie sobie poradziłem. Wbrew wielu wyświechtanym opiniom. Że zestawem castingowym trzeba się nauczyć rzucać i ileś tam metrów linki zmarnować. Może i tak jest. Tyle, że ja przez wiele lat na Wiśle używałem poczciwych sowieckich „katuszek”, które nie miały tych wszystkich hamulców magnetycznych czy odśrodkowych. I się okazało, że takich rzeczy się nie zapomina.
Z zestawem castingowym zacząłem ostrożnie, ale chyba już w piątym rzucie przerzuciłem całą szerokość ogródka (ponad 30 metrów). Po ciemku, bez żadnego poplątania.
No i teraz się martwię, że mi się spodoba!

Ten wątek założyłem trochę z przekory.
Na Shrapie chyba jeszcze za wiele o castingu się nie pisało, a pewnie kilku zwolenników tutaj się znajdzie.
Będę wdzięczny za wszelkiego rodzaju uwagi, doświadczenia, itp.
cast1.jpg
cast2.jpg
cast3.jpg
56450 wyświetleń 30 odpowiedzi

Odpowiedzi

30 odpowiedzi · 56,450 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
TN
23.02.2010 22:09 · Odpowiedź #6862
Co tu dużo gadać. Wzięło Cię na maksa. Ja się za to nie łapię. I nie to, że się boję, ale jakoś nie widzę się z castem w ręku. Może jeszcze nie dorosłem?
Ale Tobie życzę samych rekordowych rybek. A sprzęcik ładny.
RA
23.02.2010 22:13 · Odpowiedź #6863
Pierwsza rada to zamiast żyłki plecionkę, może być stara, nawiń i wyeliminujesz większość bród które się tworzą jak żyłką się wcina w nawój :) Tylko w kiju od szczotki jest potencjał do dobrego prowadzenia jerka więc się nie martw a co do krótkości to mój na jerki ma 1,83m .... bo niski jestem :P
24.02.2010 08:48 · Odpowiedź #6864
Rafale, poruszyłeś kwestię linki.
Więc pytam: dlaczego koniecznie plecionka?
Czy tylko to wcinanie w nawój czy coś jeszcze?
Bo ja plecionki nie lubię i już!
Nie lubię jak mi szczupak szarpie kijem podczas holu, nie lubię jak nie mogę zaciąć rapki, czy częściej klenia.
Uwielbiam plecionkę na sandacza, ale to oczywiste, ten „pstryk” sandaczowy na plecionce jest pięknie wyczuwalny.
W kołowrotkach o stałej szpuli plecionka wydaje się dobrym rozwiązaniem ze względu na stosunek: moc/średnica.
A dlaczego w castingu?
Zakładam, że rzucając multiplikatorem, do tego ciężkimi przynętami, średnica linki nie ma tak dużego znaczenia na odległość czy celność jak w stałoszpulowcach.
Więc dlaczego koniecznie plecionka, a nie np. dobra, miękka żyłka 0,30, albo nawet ciut grubsza???
RA
24.02.2010 09:20 · Odpowiedź #6866
W sumie chodzi o układanie się na szpuli, żyłka nigdy nie będzie miała tak równego nawoju jak plecionka i zawsze jest ryzyko że będzie się wcinać. Co do mocy nie ma to chyba znaczenia bo 50g jerk poradzi sobie z odstrzałem większości średnic czy to żyłki czy plecionki.
A taki 100g to szpulkę z ramki wyrwie :P
AW
24.02.2010 11:47 · Odpowiedź #6867
No to Pawle wsiakles. Casting to taki rodzaj schorzenia ktorego rozwoj niestety postepuje zagracajac dom i siejac spustoszenie w budzetach.:boisie:

Ja zaczynalem od najtanszego kija na rynku czyli Jaxona Perseusa zeby w ogole ogarnac temat rzucania. Perseusa mam dalej lezy gdzies zakurzony ale przybyly mi trzy inne kije do super ciezkich szczupakowych jerkow z lodzi, na wislane sandacze i bolenie z brzegu oraz jeden uniwersal z szybka akcja do lowienie z lodzi gumami.

Casting to przede wszystkim lepsze czucie przynety, zwlaszcza przy prowadzeniu gum w opadzie. Nie musisz patrzec na plecionke czy szczytowke. Kazde zatrzymanie, uderzenie w dno, szurniecie, czujesz na szpuli i jestes w stanie szybciej zareagowac. Dopiero na castingowym zestawie zaczalem zacinanc wislane sandacze 😄, wczesniej najczesciej zacinalem pogryziona lub sciagnieta z jiga gume.

Ja lowie tylko na plecionki i brody nie sa takie uciazliwe jesli zastosujesz powlekane plecionki dedykowane do castingu np.: Spiderwire Ultracast. Wtedy pletka uklada sie bardzo dobrze na szpuli kolejne zwoje nie wcinaja sie w poprzednie zwoje tak jak to ma miejsc na przyklad w Power Pro. Przez kilka lat przygody z castingiem nigdy nie nawinalem zylki ale to wynika z zastosowan moich zestawow.

W temacie multikow to nie jest tak bardzo istotny rodzaj hamulca, magnetyczne sa troche bardziej plynne, nawazniejsza jest praca kciukiem. Przy opanowaniu pracy kciukiem mozna spokojnie rzucac wystarczajco daleko przy hamulcu odkreconym na 80%. Nizej nie schodze z hamulcem bo ponizej tej granicy w magnetykach rosnie ryzyko brody lub/i odstrzalu przynety. Sam lowie Daiwami takze jesli macie pytania do Zillionow, Ryogi, Viento czy Sola to moge troche podpowiedziec.
PO
@pioo (edytowany 13 lat temu)
03.03.2013 16:49 · Odpowiedź #42763


Casting to przede wszystkim lepsze czucie przynety, zwlaszcza przy prowadzeniu gum w opadzie. Nie musisz patrzec na plecionke czy szczytowke. Kazde zatrzymanie, uderzenie w dno, szurniecie, czujesz na szpuli i jestes w stanie szybciej zareagowac. Dopiero na castingowym zestawie zaczalem zacinanc wislane sandacze 😄, wczesniej najczesciej zacinalem pogryziona lub sciagnieta z jiga gume.



Andrew zaintrygowałeś mnie :)

Panowie jaki zestaw polecacie do łowienia sandaczy z opadu, z brzegu na naszej Wiśle?
WR
04.05.2014 20:05 · Odpowiedź #55990
Odświeżę trochę temat.
Rozwijając swoją pasję do spinningu postanowiłem spróbować jerkowania. Na dniach ma dość do mnie kij Dragon Millennium Fatso Jerk 195cm 20-60 cw. Moje pytanie brzmi: co myślicie o jerku z kołowrotkiem o szpuli stałej?
Właśnie takiego zamówiłem. Powody: 1. mam kołowrotek który mogę do tego przeznaczyć; 2. Raz "bawiłem się" multiplikatorem (miał uszkodzoną śrubę hamulca magnetycznego) i nie do końca mi to pasowało.
Druga sprawa: postanowiłem użyć do jerkowania plecionki żółtej fluo. Powód: póki co zdecydowania lepiej łowi mi się na fluo. Jak mam przeprowadzić przynętę blisko zawad to przynajmniej wiem gdzie jest
Byłbym bardzo wdzięczny o komentarze/porady w tym temacie.
24.02.2010 13:51 · Odpowiedź #6868
No to widzę, że muszę mocno uważać!
Żeby mnie nie wciągnęło!
Salmo, bardzo mnie ucieszyło Twoje wymienianie kijów i zakończenie na tym konkretnym ulubionym. Bo to chyba podobny model, co mój, tyle, że bez pazura i nieco krótszy
Utwierdzenie się na początku, że wybór był dobry - bardzo mi poprawia samopoczucie.

Andrew, zaintrygowałeś mnie tymi wiślanymi sandaczami. I co prawda to temat najwcześniej na czerwiec, ale…. Jakiego by trzeba szukać kijka do wiślanego sandaczowania? Chodzi mi przede wszystkim o długość i ciężar wyrzutu? Bo po wczorajszych pierwszych treningowych rzutach, niestety jestem dość mocno nakręcony castingowo. Mam tylko nadzieję, że mi przejdzie, ale nigdy nie wiadomo….

Ale to co najważniejsze z Waszych doświadczeń wynika, że tylko plecionka - nie żyłka!
I tu chyba nie ma co wyważać otwartych drzwi! Poddam się woli ogółu!

PS. W miarę upływu czasu będę na pewno zarzucał Was kolejnymi pytaniami, więc uzbrojcie się w CIERPLIWOŚĆ😄😄😄!
RA
24.02.2010 14:31 · Odpowiedź #6869
A że masz dociekliwą naturę już się boimy ;)

@ andrew a co powiesz o zillionie? Niestety nie kupilem a ciekaw jestem opini użytkownika.
NS
24.02.2010 16:17 · Odpowiedź #6870

A że masz dociekliwą naturę już się boimy ;)

@ andrew a co powiesz o zillionie? Niestety nie kupilem a ciekaw jestem opini użytkownika.

A do czego chcesz go używać Rafałku?
RA
24.02.2010 16:29 · Odpowiedź #6871


A że masz dociekliwą naturę już się boimy ;)

@ andrew a co powiesz o zillionie? Niestety nie kupilem a ciekaw jestem opini użytkownika.

A do czego chcesz go używać Rafałku?


Zilliona raczej do niczego bo spóźniłem się z zakupem :bezradny:
Ale obwarowałem sobie steeza100SHA do lekkich no i Plutona do ciężkich i tym cukierkom nie przepuszczę 😏
AW
24.02.2010 19:28 · Odpowiedź #6872
Nie mam żadnych negatywnych uwag. Używam trzeci sezon i zero problemów mimo ze nie smaruje. Używam go do lowienia jigami ale jest wystarczająco mocny do jerkow max do czego go podczepilem to Slider 10s. Niezawodny (Viento czasami dzwoni wodzikiem i twiching bar czasami przeskakuje za drugim nacisnieciem), bardzo plynny hamulec, staranne wykonanie no i te kolory. Mój pierwszy multik i tak mi Sie spodobał ze kupiem sobie drugi o wyższym przelozeniu pod bolenia 😄
RA
25.02.2010 08:36 · Odpowiedź #6873
Viento miałem w sumie dwa sezony i działało bez zarzutu. Sprzedałem z myślą o zakupie Zilliona ale okazało się że nie ma go w ofercie na ten rok i rozważam teraz steeza 100SHA z przełożeniem 7,1:1
AW
25.02.2010 09:05 · Odpowiedź #6874
jakbys lowil lewa reka to mailbym dla Ciebie Zilliona...
RA
25.02.2010 09:26 · Odpowiedź #6875
Steeza mam już zamówionego jak mi go dostarczą zastanowię się czy go zostawić czy sprzedać ale biorąc pod uwagę ceny na runku może być ciężko znaleźć kupca.
AW
05.03.2010 11:23 · Odpowiedź #7030
Do mniej dzisiaj dojechaly okazyjnie wyhaczone w dobrej cenie nowe slajdery 5S. Bede ekperymentowal z nimi pod katem starorzecznego i rzecznego okonia i rzecznych kleni i boleni. Zabaweczki wygladaja cudnie, okonie bardzo lubia male jerki np.: bigbaity zobaczymy jak bedzie na rzece.

slidery 107A.jpg
05.03.2010 12:03 · Odpowiedź #7031
Ale ślicznotki😋!
A ten szczupaczkowaty jaką ma fajną minkę 😄
AW
05.03.2010 12:17 · Odpowiedź #7032
RSH to uniwersalny kolor lowilem na 7S na Bug na niego i szczupaki i bolenie. RR to wiadomo magnes na szczupaki ale mysle ze 5S spodoba sie tez okoniom. PE i TT bedziemy testowac
W7
05.03.2010 19:54 · Odpowiedź #7045
Cudne zabaweczki. Kurcze, takie małe a jesli chodzą tak ładnie jak te większe to naprawde mogą być okoniowymi kilerami!
CR
31.07.2011 11:16 · Odpowiedź #19035
Witam.

Powrócę w tym temacie do młynków, nie wiem jak kolegom po dłuższym użytkowaniu spisuje się Viento, ale w moim Megaforce po jednym miesiącu padł Twitchin Bar a po dwóch następnych to już różne cuda się z nim działy. Teraz sobie tylko leży..

Później przerobiłem temat Zilliona Anniversary edition (czerwony) i SOL'a. bardzo fajne młynki oczywiście bardzo różne i do różnych zastosowań. Zilliona można porównać do wielu innych modeli z racji jego przeznaczenia a SOL był idealny do woblerków na pstrąga. Obydwa sprzedałem a szkoda, bo obydwóch żałuję. Zilliona z racji niebotycznej teraz ceny (czerwony) a SOL'a z racji idealnego młynka do lekkich przynęt.

Teraz używam ABU Revo premiera (2009r) i do cięższych przynęt Daiwe LUNA. Obydwa rewelacyjnie sie spisują, zwłaszcza ABU, który jest idealnym młynkiem i trochę wszechstronnym jeśli chodzi o niskoprofilowca. Świetnie wyrzuca małe przynęty a można nim poławiac równiez sandacze czy szczupaki, no i jego waga (179g)..

Do następnego kija tez myślę będzie Premier, tylko że ten najnowszy (więcej łożysk).
Szkoda, że nowość - MGX ma byc tylko na prawą rękę bo myślę może być porównywalny lub nawet lepszy od Steeza, którego też zresztą zawsze chciałem mieć, lecz ta cena...

Pozdrawiam.
AW
@andrew (edytowany 14 lat temu)
31.07.2011 12:46 · Odpowiedź #19043
Ja Sola sprzedalem bez zalu bo do moich zastosowan wydawal sie za malo solidny. Nie to nawet ze sie nie sprwdzil po prostu po doswidczeniach z Viento stwierdilem ze multik te klasy to na pstragi sie nada a tych na casting lowic nie chce wiec poszedl nowy do kolegi z Pogorza. Do lekkich zestawow kupilem uzywke Abu Ambassadeur Morrum. Ciagle czeka na debiut bo teraz szukam sensownego kija.
Czerwonego rocznicowego Zilliona mam i to najlepszy niskoprofilowy mukltik jakiego mialem w rekach. Wyglad Ferrari, wysokie przelozenie, jedwabista praca no i wytrzymalosc w swojej klasie jak nie przymierzajac Slammer. Krece nim trzeci sezon i pracuje tak samo jak nowy bez jakiejkolwiek ingerencji z mojej strony, nawet bez oliwienia. nawet nie mysle zeby go sprzedac czy wymienic.
Ogolnie o ile mlynki Daiwy uwazam za slabe zwlaszcza srednia polke to multiki robia swietne (Megaforce to niska polka a Viento to ekperyment z ktorego sie wycofali). Mialem tez zwyklego Zilliona SH, Ryoge i nie mam zadnych negatywnych uwag no moze tylko taka ze w Ryodze potrafi zaniknac terkotka szpulki.
MK
31.07.2011 16:56 · Odpowiedź #19055
A tak nieco odchodząc od tematu, Paweł, jak Ci idzie z jerkowaniem? Pytam bo sam jestem w lekkim "szoku jerkowym". No może za dużo powiedziane, ale wystrugałem czas jakiś temu 2 uklejki z przeznaczeniem na bolenia, ot z 10 cm, dociążone na tył. Nie chciało mi się od nich dawać sterów, więc wrzuciłem do pudła tak jak wyglądały tuż po wyschnięciu lakieru, uprzednio uzbroiwszy je w kotwice.
W sobotę na Narwi złowiłem na te swoje niby jerki szczupłego i okonia i ... troszkę zainteresowałem się tematem jerkowania ;) Stąd moje pytanie o Twoje postępy Pawle :) Bo jak zachoruję na jerkowanie (już choruję ma muchowanie, co jest świeżą chorobą wędkarską), to chyba zmuszony będę ogłosić upadłość konsumencka, ponieważ nie tylko w sprzęcie muchowym, ale i jerkowym będę musiał poczynić odpowiednie zakupy ;) Więc, jak jerking? Wciągnął?
CR
31.07.2011 18:59 · Odpowiedź #19060
Przywitałem się w odpowiednim dziale ;)

Fakt, że SOL jest rewelacyjny jeśli używa się go do pstrągów - bardzo fajnie obsługiwał mi woblerki na wędce Salmon Steelhead 8'6". Choć był rewelacyjny nie żałuję go aż tak bardzo bo niecały miesiąc w roku wędkuje za kropkami, a tutaj najleprzy kompromis mam we wspomnianym Abu - całkiem nieźle radzi sobie z niewielkimi i lekkimi wobkami, ale jest też rewelacyjny na gumy, koguty i średnie jerki z łódki, dlatego postanowiłem sprzedać SOL'a.
Czerwonego Zilliona żałuję najbardziej.. To było faktycznie Ferrari, no i sporo różnił się od zwykłego Zilliona i to nie tylko wyglądem ale płynnością pracy - pewnie przez większą ilość łożysk, ale lekki też nie jest a biorąc pod uwagę premiera to odczuwa się to przy dłuższym łowieniu, szczególnie przy jigowaniu za sandaczem..

Tierrę też miałem, zamawiając z US przy okazji koledze. Tez bardzo fajny z tym matowym granatowym kolorkiem. Wielkość taka sama co Zillion i wydawał się pracować tak samo jak zwykły Zillion, więc warto bo cena bardziej atrakcyjna.

Tak naprawdę miałem do czynienia tylko z Daiwą i Abu, ale w tej chwili bez wahania wybrałbym Abu, zwłaszcza premiera. Za tą cenę myślę że nie trafiłbym nic lepszego.
TR
03.03.2013 10:54 · Odpowiedź #42751
Wędkarstwem castingowym zaraziłem się niedawno bo z dwa lata temu i od razu zmieniło się moje podejście do spiningu. Przede wszystkim dzięki kolegom nabyłem używany sprzęt castingowy kij TD Silver Edition Casting 2,6 m 21-50 g i multik na lewą rękę Okumę Aluminę z plecionką PP.

Od kilku lat używam multiplikatorów na suma i szczupaka. Pierwsze rzuty trenowałem na łące z daleka od oczu wścibskich sąsiadów, z niektórych sytuacji można by było ładny filmik nagrać.

Obecnie doszła mi druga wędka castingowa do ciężkiego spiningu a bardziej do trola za sumem i szczupakiem na Zegrze, Bug i Narew. Wędka jest zrobiona przez mojego kolegę na blanku jednoczęściowym 2,13 m Batson RCLB 70 XL (10 - 25 lbs ) z uzbrojeniem spiralnym z przelotkami ALPS. Mam do tej wędki multik Okumę Magdę Pro, chciałbym kupić coś z Abu np. Toro lub tańszą Okuma Solterra 10 LX.

Mam tylko nadzieję że mi nie przejdzie. Casting to tylko inna odmiana spiningu wcale nie droższa ani trudniejsza.

Sławek.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2