temat zapalny ;)
co o tym sądzicie? :D
co o tym sądzicie? :D
Catch & Release
Współczesny, tj. nowoczesny wędkarz, to człowiek, który nad wodę idzie na ryby, a nie po ryby. Wędkarz łowi dla przyjemności, dla sportu. Osobnik, który łowi dla profitu, czy to w postaci mięsa, czy pieniędzy, który za nie dostanie, przestaje być wędkarzem, a zaczyna być rybakiem (nie mylić ze "staje się").
</blockquote>
Nie jestem w takim razie współczesnym wędkarzem bo idąc na ryby idę po ryby,wolno mi?A takie teorie powodują u mnie chęć walenia w łeb wszystkiego,wolno mi?
Interesują mnie sandacze w ilości sztuk 1 w rozmiarze 50-80cm,okonie powiedzmy sztuk 8-10 ale nie mniejsze niż 20cm a nie większe niż 40 (chociaż takiego dawno nie widziałem),liny 35-50cm sztuk 2 (ale 2 w jeden dzień nie złowiłem),sum sztuk 1 w rozmiarze 100-130cm,leszcz powyżej 1,5kg,płoć ma tak jak okoń.
Cała reszta jest traktowana jako przyłów i mnie nie interesuje,wolno mi?
I nikt nie będzie mi dyktował jak,co i gdzie-taka opcja jest z góry skazana na niepowodzenie.Dlatego też nie mam parcia na wspólne wyjazdy z innymi bo nie mam pewności czy nie trafię na jakiegoś oszołoma który będzie mi dupę zawracał jakimiś swoimi zasadami.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.