Lososie z hodowli to jedna wielka toksyna. Resztki karmy spoczywaja na dnie zbiornikow...
A jak to się odnosi do jakości mięsa? Byłby to argument w dyskusji nt. wpływu na środowisko.
a no tak, zę leżący na dnie granulat zakwasza wodę. łosoś jak każda ryba jest przystosowany do określonego pH, gdy ta wartość spada sypie się do wody różne chemiczne gówno, aby wspomnianą wartość utrzymać, poza tym tworzy się zbyt duża wartość NO2 lub NO3 nie pamiętam które są dobre a które złe, zbiorniki pewnie nie mają jakiejś super filtracji i raczej nie ma tam zbyt wielu złóż (w tych filtrach) aby mogły się osadzić w wystarczającej ilości bakterie nitryfiltracyjne które te związki azotu usuwają. a to z kolei sprzyja rozwojowi pierwotniaków, zakwitów wody, grzybów itp. a w tym wszystkim pływa i żyje sobie "ryba dobra na wszystko". smacznego :)