Czemu nie jeść ryby

Off Topic

Strona 2 z 2
Następna →

Odpowiedzi

30 odpowiedzi · 766 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
09.03.2012 20:39 · Odpowiedź #30539

Lososie z hodowli to jedna wielka toksyna. Resztki karmy spoczywaja na dnie zbiornikow...


A jak to się odnosi do jakości mięsa? Byłby to argument w dyskusji nt. wpływu na środowisko.


a no tak, zę leżący na dnie granulat zakwasza wodę. łosoś jak każda ryba jest przystosowany do określonego pH, gdy ta wartość spada sypie się do wody różne chemiczne gówno, aby wspomnianą wartość utrzymać, poza tym tworzy się zbyt duża wartość NO2 lub NO3 nie pamiętam które są dobre a które złe, zbiorniki pewnie nie mają jakiejś super filtracji i raczej nie ma tam zbyt wielu złóż (w tych filtrach) aby mogły się osadzić w wystarczającej ilości bakterie nitryfiltracyjne które te związki azotu usuwają. a to z kolei sprzyja rozwojowi pierwotniaków, zakwitów wody, grzybów itp. a w tym wszystkim pływa i żyje sobie "ryba dobra na wszystko". smacznego :)
11.03.2012 07:50 · Odpowiedź #30575

Ale litrówek się wkradło w moją wypowiedź :krzyk:🤪

Pozdrawiam

Salmo

Salmo za dużo irytacji i procentów 😄. Nie znam się na hodowli ryb a Ty masz w tym kierunku wykształcenie i dlatego wierzę Tobie.Ale w czasach gdzie sól "drogowa" nie różni się niczym od kopalnej, gdzie w proszkowym jajku spożywczym jest farbka a nie ma jajka, przy bezkarności wszelkiej maści oszustów trujących nas długoterminowo czyli praktycznie bezkarnie, nie dziwi mnie że ludzie się boją i wierzą konkurencji rozgłaszającej fałszywe informacje :bezradny:.
12.03.2012 16:28 · Odpowiedź #30675

jak można jeść ryby beeeee..:wnerw:

Normalnie dwoma widelcami ale ja etykiety nie znam (słabe mam wykształcenie w tym kierunku ;)) i jem jednym.
Normalnie też tylko raz w roku jemy w rodzinie ryby i jest to jakiś filet morski zrobiony przez Kasię na "Rybą po grecku" ale o dziwo w ten piątek po raz pierwszy od lat zjedliśmy rybę ( dieta ;)) i była smaczna jak zwykle ( Kasia technik gastronom z wykształcenia a kucharka z zamiłowania więc miodzio robi :))

Jedyne co jest beeeee to patroszenie dużych złowionych ryb u siebie w domu.
Kiedyś na początku mojej przygody z sumami rozdawałem jak leciało te sumy i bylem wręcz spełniony jak komuś rybę dałem. Razu jednego szwagier poprosił mnie żeby przywiózł mu małego suma. Jako ze najmniejszy z trzech które wtedy złowiliśmy miał 28kg to go mu zawiozłem. Ucieszył się szwagier i zaczął go w małym mieszkanku na linoleum obrabiać. Ja nigdy nie miałem serca suma zabić więc musiał to zrobić sam. Żeby to zrobić użył wszystkich dostępnych narzędzi i nieźle się napocił i już po tym miałem mieszane uczucia bo nie był to przyjemny widok ale jak zaczął go przerabiać to mało nie oddałem obiadu ze smrodu.
Kał wymieszany ze śluzem i krwią oblepił 2m kwadratowe podłogi, smród nie wywietrzył się jeszcze kilka dni a widok jak na filmach o wojnie w Wietnamie.

To jest właśnie beee i to dlatego gdybym nagle zaczął zabierać ryby skończyło by się to u nas w domu rozwodem.

Tak już tylko okazyjnie dodam że nie mam absolutnie nic do ludzi jedzących ryby ale jednak zachęcam do wypuszczania sumów, piękny widok jak macha na pożegnanie ogonem a i motywuje żeby go dorwać jeszcze raz :)

Pozdrawiam Artur Betcher

12.03.2012 16:52 · Odpowiedź #30678

Zdaje sobie sprawę, ale nie można we wszystkim szukać teorii spiskowych i potem takie wyssane z palca wiadomości rozsiewać po necie. Nawet sól drogowa nie okazała się taka szkodliwa, jedynie media postraszyły.

Jak taki każdy eko to może zrezygnujcie z aut? Nie kupujcie produktów, które są pakowane w kilka warstw? Nie jedzcie ryb ze środowiska naturalnego gdzie populacje ryb cennych są przetrzebione?

Coś za coś, albo to albo to, wasz wybór.

Pozdrawiam

Salmo


Z ostatniej chwili !
Laboratorium "Salmo" przebadało we własnym zakresie sól wypadową. Analiza wykazała iż wszystkie związki toksyczne które zawiera sól przemysłowa są zdrowe i bezpieczne w spożyciu. Śpimy spokojnie i czekamy na analizę suszu jajecznego.
@Peter (edytowany 14 lat temu)
12.03.2012 21:24 · Odpowiedź #30702
(co do soli - to znajomy pracował w masarni a następnie sprzedawał te kiełbachy. Sól stosuje się - jak mówił - głównie do solanki, a że temat wypłynął zaraz po aferze i nagonce telewizyjnej to podobno ta sól wiele nie równi się od spożywczej poza tym, że jest brudna. po prostu brudna brudem :) i kamyczkami. On sobie nic z tego tematu nie zrobił.)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 2 z 2
Następna →