dla początkującego
Kołowrotki, multiplikatory
Jeśli takie fundusze wchodzą w grę to poszukaj czegoś z Kongera albo tańszego Dragona.
Zgadzam się.
Mój pierwszy feeder to był Konger Carbomaxx i łowię nim po dziś dzień, a kosztował wtedy (8 lat temu) niecałe 90zł, więc myślę że warto.
Czesc wszystkim. Otoz moj przyjaciel poprosil mnie o to abym pomogl mu w wyborze zestawu startowego. Cena jaka On chce na to wydac to 300 zl. Sam nic dawno nie kupowalem i wybieglem z tematu. Ogolnie szukam mu kolowrotka wielkosci 3500 ktorym moglby i spiningowac i lowic na feder przedni hamulec mile widziany. A odnosnie federa to szukam mu jakiegos do 100zl. Reszta bedzie przezaczona na ciezarki itp. Moze mozecie cos poradzic a moze ma ktos jakis uzywany sprzet w dobrym stanie ktory moglby odsprzedac. Pozdrawiam i dziekuje za pomoc
Kolego te 300 to na sam młynek, czy na młynek i feeder? Bo się troszku pogubiłem...
Jak na młynek to za te pieniądze można TD 735 i jeszcze z 70 zł w kieszeni zostanie a jak na wszystko, to raczej ciężko będzie...
A znam ludzi ktorzy jak widza że wedke kładziesz na betonie to aż włosy wyrywaja sobie z glowy.
I słusznie! Kładzenie w poziomie zwiększa szanse, że ktoś na nią nadepnie. Wiele razy (też na zawodach- co chyba najbardziej wkurzało) widziałem taką akcję. Po za tym kładzenie (z różną siłą) na czymś twardym powoduje powstawanie mikropęknięć włókna węglowego, które jest odporne na rozciąganie ale nie na uderzenia (jakiekolwiek). Później wędka pęka "sama z siebie".
Takie szczegóły wydłużają czas użytkowania wędzisk.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.