Futrzaki

Rozmaitości

@krzyko Archiwum
14.08.2010 09:58
Idę sobie wzdłuż opaski Wiślanej parę metrów od wody żeby nie płoszyć ryb i nagle widzę że ze mną coś jest chyba nie tak.Leżący kamień zaczyna wolno się przemieszczać :boisie:🤪.Staję ja i kamień też staje.Podchodzę ostrożnie na bezpieczną odległość bo to z chodzącymi kamieniami nigdy nie wiadomo czy taki nie zaatakuje i ciach mu fotkę.W świetle lampy dostrzegam przemiłego futrzaka zastygłego w bezruchu z zamkniętymi oczami, bo przecież jak się ma zamknięte oczy to nikt nas nie widzi :luzik:.Nie odważyłem się podejść bliżej bo nie wiem co taki misiaczek ze strachu potrafi zrobić i nie chciałem go zbytnio stresować.Jednak nad wodą nigdy nie wiadomo na co możemy się natknąć.Nie złowiłem sandacza ale futrzak na brzegu wynagrodził mi wszystko 🎉😄.
Zdjęcie0124.jpg
6398 wyświetleń 3 odpowiedzi

Odpowiedzi

3 odpowiedzi · 6,398 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
14.08.2010 10:19 · Odpowiedź #9755
Oj, tak.
Futrzaki potrafią nad wodą podnieść adrenalinkę wędkarzowi😄.
Ja też ostatnio jak siedziałem na główce nocną porą kilka razy wsłuchiwałem sie w nieodległe odgłosy z krzaków:boisie:.
Jakieś tupoty, łamanie patyków:krzyk:!
Pewnie bobry albo inne podobne milusie stworzenia........🐱
Krzysiu, Twój futrzak jest ładny, jednak następnym razem poproszę fotkę.... sandacza👋!
14.08.2010 17:46 · Odpowiedź #9759
Witam

Mi się nogi zatrzęsły nad Wkrą, stoje w krzakach i próbuje skusić ładnego klenia do brania.
Spoglądam w prawo a tu jakieś dziwne stworzenie płynię pod wodą, aż mi ciarki przeszły po plecach :) strach minął jak ukazał się ogon i odrazu poznałem że to pan bóbr :) mało tego, pan bóbr miał wejście do swojego domu pod moimi nogami :) a pan kleń zobaczywszy pana bobra spokojnie odpływa, gdy bóbr wpływa do jamy pan kleń wraca na to snanowisko co wcześniej. Ten kleń był chyba strażnikiem domu bobra bo stał przy samym wejściu :)

pozdrawiam

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.