Górny wymiar ochronny
Rozmaitości
Ale wypowiedzi tego pana, ważnego ichtiologa w PZW nie nastrajają optymistycznie.
Oto co mozna z tego zrozumieć:
1) Najważniejsza jest Racjonalna Gospodarka Rybacka.
2) Dużą rybę należy bezwględnie zabrać bo szkodnik i słaby dawca genów następnym pokoleniom.
3) Zabierając rybę powodujemy polepszenie jakości środowiska poprzez zabranie szkodliwych azotu i fosforu w niej zawartych.
4) Zabierając wielkiego suma robimy dobrze, bo on zjada tarłowe szczupaki.
5) Zabierając dużego szczupaka robimy dobrze, bo on zjada.... głównie szczupaki.
6) Jak ktoś chce wypuścić dużą rybę, to.... przecież ma prawo.
7) Wprowadzenie górnego wymiaru i tak nie ma w Polsce sensu, bo kto upilnuje tego przepisu.
A jedna rzecz mi się podobała: zwiększenie dolnego wymiaru ochronnego.
Ale ogólnie biorąc pod uwagę, że ten pan to przedstawiciel PZW - na górny wymiar ochronny ryb w najbliższej dekadzie nie mamy co liczyć.
według mnie pewnym rozwiązaniem które zmusiło bym do przestrzegania przepsiów są ogromne kary finansowe, których złamanie dało by do myślenia czy opłaca się być mięsiarzem ...
a moim skromnym zdaniem, bardzo dobrym pomysłem jest zwiększenie dolnego wymiaru ochronnego. Co do samej kultury, i wychowania, to chyba nalezy zacząć już w szkole podstawowej , a to i tak nie daje pewności, bo jak młody ma ch...owy przykład u tatusia to i tak nic z tego nie będzie :(
według mnie pewnym rozwiązaniem które zmusiło bym do przestrzegania przepsiów są ogromne kary finansowe, których złamanie dało by do myślenia czy opłaca się być mięsiarzem ...
👍 Dokładnie !
(wytłuszczenie moje *)
pod warunkiem że będą konsekwentnie wyciągane do tych naruszających przepisy.👋
A u nas są z tym problemy. Wędkarze są bezkarni... Ja, gdybym nie jeździł po łowiskach poza moim okręgiem, spokojnie mógłbym nie opłacać składek i łowić do woli. Poza tym nawet za stawianie siat kary są tak niewielkie, że nikogo to nie zniechęca. Ja najchętniej wprowadziłbym absolutny zakaz zabierania ryb z łowiska. Wtedy nie wyrządzalibyśmy żadnej szkody środowiskom wodnym i nie byłyby potrzebne zarybienia. Wędkarzami byli by ludzie, którzy wędkują dla sportu, odpoczynku i z pasji :) A PZW zajęłoby się jedynie ochroną wód przed kłusolami.
Chętnych zapraszam na http://www.wedkarskiswiat.pl/wedkarski-swiat/151-ws-012012/1827-gorne-wymiary-ochronne
Pozdrawiam
zastanawiam się czy za córki nie podpiszę 🤔
W końcu to dla naszego wspólnego dobra i przyszłych pokoleń.
Wypełniacie tą petycję co wpisuje się imię/nazwisko/miasto i przepisuje kod z obrazka??. Na moje oko i chłopski rozum to nie ta petycja, tylko ta którą można pobrać (word lub pdf) i po jej wypełnieniu dopiero wysyłamy na podany adres email.
Oczywiście petycja podpisana w moim i znajomych imieniu 👍.
oby tylko coś to pomogło.
pozdro. waldi-54:papa2:
Nie mam złudzeń i nie widzę sensu w biciu piany na forach. Zacznijmy od siebie, sprzątajmy, wypuszczajmy i pakazujmy dobry przykład. Efekty same przyjdą, bez ustaw, których i tak nikt nie przestrzega i nie egzekwuje.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.