W wieściach znad wody nie chce mi się już pisać bo i coraz przykrzej się to wszystko czyta…:bezradny:
Ale w wieściach z lasu – czemu nie😏? Tu chociaż nikt nie wspomina o szczytnej z założenia, a wadliwej w rzeczywistości wiadomej idei…:bezradny:
Dziś z Pawłem mieliśmy mega fajny dzień🎉. Już nie pamiętam nawet czy to prawdziwki stały na blatach, a okonie brały na zboczach czy odwrotnie…🤪😄👋