Hol Suma PL

Wędkarstwo – ogólnie

@bandzior Archiwum
25.01.2013 17:52
[youtube]nW3Ps2PSKB0[/youtube]
13166 wyświetleń 13 odpowiedzi

Odpowiedzi

13 odpowiedzi · 13,166 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
25.01.2013 18:23 · Odpowiedź #41928
Napis na koszulce gościa z mojego avatara idealnie opisuje tą sytuację 😜
25.01.2013 19:47 · Odpowiedź #41932
To chłopak z Jerka,zwie się Oleix.Łowi naprawdę fajne rybki ale tu faktycznie granica rozsądku była mocno przekroczona🤔
25.01.2013 19:52 · Odpowiedź #41934
Mogę tylko podejrzewać że znal łowisko ale i tak poszedł lub popłynął za daleko... żadna ryba nie jest warta życia....
Olo robi też fikuśne wobki...;)
26.01.2013 12:06 · Odpowiedź #41952
Jak dla mnie skrajna głupota. Sam 90% czasu na rybach brodzę i wiem jak bardzo niebezpieczne jest tego typu zachowanie.
Miałem w tym roku suma na wędce stojąc w wodzie prawie do piersi i wycofałem się na brzeg, a potem mogłem już tylko przytrzymać plecionkę i próbować rozprostować główkę (na szczęście się udało i ryba pływa bez żelastwa w pysku). Bo o wyholowaniu bez łódki nie było mowy. Totalny brak wyobraźni..!!
26.01.2013 23:07 · Odpowiedź #41969
Czytaj poniżej :bezradny:
30.01.2013 08:58 · Odpowiedź #42009
Wg mnie on się bardziej przewraca niż topi. z całą pewnością miał pełno w gaciach podczas holu :)
30.01.2013 09:24 · Odpowiedź #42010
Zawody, delikatny zestaw, ryba objęta jeszcze okresem ochronnym... W sumie trudna decyzja co zrobić, gdyby za nim nie poszedł raczej sum przetarł by żyłkę o kamienie i pływał z wobkiem... a jeśli gość startuje w zawodach Okręgowych to chyba raczej zna wodę i wie gdzie i na ile może sobie pozwolić.... 🤔
30.01.2013 09:47 · Odpowiedź #42011
Zgadzam się, ale iść za rybą można było również brzegiem lub przy brzegu, a na filmiku widać kilka razy jak gość wpada do dołów lub potyka się i zanurza się cały. Co do znajomości wody to sami wiecie jak rzeka potrafi się zmienić w ciągu kilku dni. W miejscach w których wcześniej łowiłem piękne szczupaki, w poprzednim sezonie miałem wody po kostki :) i śladu po rybach nie było:( Wystarczy jeden naniesiony przez wodę konar i od razu zmienia się układ dna w najbliższej okolicy. Najważniejsze jednak jest to, że gość brodzi w spodniobutach a od góry wlewa mus się woda, miałem raz okazję nabrać wody do pełna i wiem jak trudno jest wyjść z takiej opresji. Jak dla mnie totalna bezmyślność. Ale to tylko moje zdanie.
30.01.2013 10:50 · Odpowiedź #42012
Eeee tam. Gościu pokazał wolę walki. Kilka razy się potknął i trochę zamoczył, ale bez przesady. Z resztą tam gdzie się skąpał to za chwilę stoi z wodą nieco tylko powyżej pasa. Założę się, że jakbyście go zapytali to powiedziałby, że cały czas wszytko miał pod kontrolą, a tą wodę zna jak własną kieszeń.

Marcin, no nie powiesz mi chyba, że tego suma to specjalnie puściłeś, bo się będę tarzał ze śmiechu 😂
30.01.2013 14:15 · Odpowiedź #42014
Krzysiu – specjalnie, to musiał bym być co najmniej głupi...!!! Ale wyciągnąć go nie miałem szans!
23.03.2013 21:10 · Odpowiedź #43506

Witam wszystkich spinningistów na forum mam na imię Andrzej jestem z Wrocławia, na komentarze o tym filmie na waszym forum trafiłem przypadkowo i bardzo wkurzyły mnie niektóre wypowiedzi obraźliwe i krzywdzące Michała Olejnika "Oleixa" o nieodpowiedzialności, bezmyślności, granicach rozsądku, itp. Byłem akurat świadkiem holu tego suma, na zawody jeździmy wspólnie, znamy tą wodę - a przede wszystkim doskonale dno, łowisko jest to Odra kanał przeciwpowodziowy dno twarde pokryte pojedyńczymi kamieniami bez nieprzewidywalnych dołów- nie jest to tak jak u was Wisła, Bug czy Narew - gdzie tylko piach który zmienia ukształtowanie dna z godziny na godzinę. Odra w tym miejscu ma niekiedy po kolana wody. Sum był przypadkiem na zawodach w czasie łowienia kleni i stąd taka jazda na 0,16 a fakt faktem Michał nie odpuści żadnej rybie, z resztą był w spodniobutach świadczy że był przygotowany do brodzenia za kleniami a nie za sumem 😄 Więc czułem się w obowiązku wyjaśnienie co nie którym znawcom od odpowiedzialności i bezmyślności - którzy nie łowili i nie znają innych rzek i warunków panujących na nich, po za wypowiedziami bardziej obiektywnych znających się na rzeczy - "bandzior" i "bysior" - szacun, "krokodyl" poniżej krytyki :dobani:

Dodam tylko ż e na moście obserwowało hol suma około 15-20 osób przechodzących mostem, w centrum Wrocławia, wiec nie wiem czy ktoś z was dałby za wygraną i odpuścił by przy takiej publiczności.

pozdrawiam z Wrocławia :papa2:


Faktycznie pisząc nieodpowiedzialny czy bezmyślny troszeczkę przesadzili, ale tylko tyci tyci 😛.
Ja, zresztą nie tylko nazwałbym to raczej małą nieporadnością i z lekka komicznym stylem połowu 😂 - no ale to moje zdanie i też nie musisz się z nim zgadzać 👍.
23.03.2013 21:21 · Odpowiedź #43507
To pozdrów od nas Michała. Ja zrobiłbym to samo. Choć na Warszawskiej Wiślę zdecydowanie bez woderów. Kiedyś spławiłem się wlewem o szybkim nurcie między wyspami nie sprawdziłem wcześniej co mnie może spotkać. Drzew było w wodzie na gęsto ale jazda niezapomniana.
Kolega kiedyś po pijaku skoczył do Wisły w ubraniu z plecakiem i narzędziami w śridku. Przepłynął na drugą stronę mimo że była akurat wysoka. Tyle że wstać nie miał siły. I to jest właśnie głupota. A może jeszcze nie. On rzekę znał.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.