Jak to jest z tymi kijkami na rapy?

Wędkarstwo Spinningowe

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@Grzechu Archiwum
27.07.2009 18:54
Widzę że wielu kolegów ma dobre czasami wręcz zdumiewające wyniki w uganianianiu się za boleniami. Więc moje pytanie jest takie:
Czy lekki kijek 3 - 15 nada się do "bolowania"? 🤔 Bo przynęty to tyle że są ciężkie ale oporu w wodzie jako takiego to nie stawiają.
43289 wyświetleń 38 odpowiedzi

Odpowiedzi

38 odpowiedzi · 43,289 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
27.07.2009 20:29 · Odpowiedź #3655
Formalnie się nada, ale ja wolę mocniejszy kijek. Krzysiek powinien zabrać głos w tej sprawie. On Ci wsio wytłumaczy, bo sam nie łowi na jakąś pałę, tylko TD 5-18 chyba. Ale to już jego pomęcz.
27.07.2009 21:19 · Odpowiedź #3656
Dokładnie jest tak jak Tymon pisze. Męcz Krzysztofa, on tu jest boleniowy champion!
Natomiast ja coraz bardziej na bolenia kieruję się w stronę mocniejszych kijków. Ostatnie parę rapek złapałem kijkiem do 35 gram, niezbyt szybkim.
Myślę, że jeżeli chcesz daleko szukać ryb (a tak niekiedy trzeba na Wiśle) to moc napewno się przyda.
@Peter (edytowany 17 lat temu)
27.07.2009 21:37 · Odpowiedź #3658
raczej nie połączysz jaziowo-kleniowego z boleniowym. Mi na tym mikadosie do 25 g boleniowe przynęty stawiają za duży opór. Pamiętaj o tym, że to trzeba dosyć szybko zwijać, a przynęty nierzadko mają powyżej 20 g. Mi łowi się lepiej na kijka up to 40 g. A kijaszka do 10g to gnie w ruskie S.
Z tym, ze ja nie lubie przesadnej finezji w holu i podawaniu przynęty. Preferuję raczej rozwiązania siłowe.
28.07.2009 00:05 · Odpowiedź #3661
wszystko zależy jakich będziemy używać przynęt na bolenie, jeśli paprochy i małe gumki, małe woblery to wystarczy nawet delikatna wklejka, ja w tym roku zaczynałem od kija do 12 gram, największe bolenie złowiłem w maju na kij do 18 gram, teraz łowie głównie kijem do 20 gram - istotniejsze jest czy podany ciężar wyrzutu jest rzeczywisty czy zawyżony, europejskie firmy lubują się w zawyżaniu tego parametru. Boleń do mocarzy nie należy, a coraz mocniejsze zestawy u mnie wynikają ze zmieniających się warunków połowu, a i coraz częściej celem jest nie tylko boleń...

z drugiej strony ja łowię głównie po ciemku i w tych warunkach nie ma miejsca na zbędną finezję, do tego 20 gramowego kija używam teraz 15 funtowej plecionki, łowię w tej chwili Team Dragonem z nowej serii 275 cm do 20 gram z rezonansową rękojeścią i jeśli kiedyś uważałem ten wynalazek za zbędny to po kilkunastu braniach zmieniłem zdanie, niesamowite wrażenia zwłaszcza w zestawie z plecionką... czuć każde "wąchnięcie" przynęty przez rybę.

ja łowię bolenie głownie na woblery 9-10 cm, które nie stawiają zbyt dużego oporu, ale np. dla tego mojego Team dragona do 18 gram w silnym nurcie były już "za duże" /w maju łowiłem głownie na gumy i woblery typowo boleniowe/, dlatego zmieniłem kij na mocniejszy, właściwie to już powinienem łowić na jeszcze mocniejszy kij do 25 gram, ale w nim mi się odkleił korek w rękojeści /jakość jaxona/ chociaż kij jaxon profix jest niesamowity, wolę go niż typowo boleniowe Team Dragony do 25 czy 28 gram. Zresztą opis tego kija do 25 gram też jest mocno umowny, widziałem kije opisane do 35 gram, które były delikatniejsze.

ja wybieram kij do przynęt na które zamierzam łowić, ale jeśli masz już spinning i nie chcesz kupować innego to dobierz do niego przynęty... takie podejście też jest prawidłowe, boleń nie wymaga specjalnych wędzisk, można go skutecznie łowić każda wędką... aha jeszcze jedno ja lubię kije szybkie, ale nie o akcji szczytowej...
28.07.2009 14:38 · Odpowiedź #3666
Ja lubię delikante wędki. Spinning do 30 g jest już dla mnie przysłowiową "pałą" :)
akcja semi parabola. Dzięki Krzyśku za rady na pewno się nimi pokieruję.
28.07.2009 15:25 · Odpowiedź #3670
Ja na bolenie poleciłbym Xenodona do 35 gram, rewelacyjna wędeczka ( i mimo gramatury w ogóle nie pałowata ) ....
28.07.2009 22:10 · Odpowiedź #3690

Ja na bolenie poleciłbym Xenodona do 35 gram, rewelacyjna wędeczka ( i mimo gramatury w ogóle nie pałowata ) ....


z tą rewelacją to nie przesadzaj bagażnikowi Twojego auta nie dała rady 😄
28.07.2009 15:32 · Odpowiedź #3671
Ja na standardowe boleniowanie uzywam daiwy powermesha 2,70 do 18 g a kiedy lowie glebiej , na ciezkie gumy to tez powermesha 2,70 ale do 35g
generalnie kij do 18 g wystarcza na wiekszosc boleniowych woblerow, gum oraz lzejszych boleniowych blach
p.
@grigory3 (edytowany 17 lat temu)
28.07.2009 20:07 · Odpowiedź #3687
Podzielam zdanie p. Krzyśka.Parę bolków w tym roku złowiłem na Team Dragona do 7gram-lecz były one tylko przyłowem.Nie jest to moim zdaniem kij odpowiedni do serwowania boleniowej przynęty na odległość kilkudziesięciu metrów.

Bardzo przyjemnie łowi mi się bolki X-fastem Team Dragonem 7-21 ze starej serii.Jest to także poniekąd mój uniwersał na rzeczkę o ile nie wychylam się z masą główek poza 17g+przeciętny ciężar 3 calowego kopytka.Na mocniejsze łowy moim zdaniem się nie nadaje i bynajmniej mnie drażni łowienie poza tym ciężarem wyrzutowym.Z minusów to taki, że ja lubię 3-metrówki i dodałbym mu parę centymetrów.

P.S:Mój znajomy łowi bolenie Teamem do 18g z tubą rezonansową i bardzo sobie chwali...
@andrew (edytowany 17 lat temu)
28.07.2009 23:11 · Odpowiedź #3691
Przepraszam Panie ale albo zamierzamy lowic bolenie albo bryndzlowac sie podczas holu.

Bolen na wklejanke do 12gr:boisie: To jakas wyrafinowana forma tortur?

Owszem da sie ale to chyba portal C&R fuckinghell?

Moze uda sie wyholowac bolenia (nie pisze o bolenikach) na wedke do 12 gr ale 1) nie z nurtu 2) nic znaczaco powyzej wymiaru 3) TO NIE MA SENSU!!!

Optymalny cw to do 30gr, akcja x-fast, pletka i dobrze poluzowany hamulec. Lowienie na zylke na wedce ponizej 20gr powinno by karane, meczy rybe. Ten kto pisze ze bolen nie jest walczakiem chyba nie mial na kiju 70cm plus.
@Krzysztof (edytowany 17 lat temu)
29.07.2009 13:27 · Odpowiedź #3705

Optymalny cw to do 30gr, akcja x-fast, pletka i dobrze poluzowany hamulec. Lowienie na zylke na wedce ponizej 20gr powinno by karane, meczy rybe. Ten kto pisze ze bolen nie jest walczakiem chyba nie mial na kiju 70cm plus.


nie wiem jakie jest wasze doświadczenie w łowieniu boleni... ja ich w życiu złapałem baaaardzoooo dużo, łowiłem i łowie zarówno na żyłkę jak i plecionkę,

boleń zupełnie inaczej zachowuje się na zestawie z żyłką a inaczej gdy jest plecionka to tak jakbyśmy mieli na haku zupełnie inne ryby, boleń na żyłce jest znacznie spokojniejszy, a hol wcale nie koniecznie dłuższy niż na plecionce, prawdziwych emocji i adrenaliny dostarcza dopiero hol bolenia na plecionce to zupełnie inna wtedy ryba i hol jest znacznie bardziej emocjonujący, tak jakby się w boleniu pojawiały dodatkowe mięśnie...

ale jeśli zamierzamy łowić bolenie na żyłkę to raczej nie powinna być cieńsza niż 0,20, miałem w tym roku w maju bolenie 75 i 77 cm właśnie na TD do 18 g i żyłce 0,20 w dodatku od wody oddzielał mnie wąski pas roślinności i nie miałem problemu w holem tych boleniu mimo, że miejsce było najeżone uwadami a hol nie trwał dłużej niż 5 minut, tylko byłem mocno zawiedziony że tak słabo walczyły... pamiętałem hol bolenia 76 cm z ubiegłego roku na plecionce... to było dobre 10-12 minut niesamowitej walki pełnej kilkunastometrowych odjazdów...

łowiąc na plecionkę trzeba pamiętać o wyregulowaniu hamulca i wszystkie elementy zestawu muszą być zdecydowanie mocniejszy niż gdy łowimy na żyłkę, ja wymieniam kotwice na najmocniejsze Ownery, a przy gumach stosuje haki typu big game, boleń potrafi delikatną kotwiczkę dosłownie zmiażdżyć w pysku...

co do kija do 60 gram na bolenia... miałem jednego bolenia 70 cm na takim zestawie... hm prawie wyjąłem go balonem... żadna frajda...
29.07.2009 06:54 · Odpowiedź #3693
Andrew, Twoja argumentacja mnie przekonuje, jak napisałem wcześniej ostatnio za rapkami uganiam się z kijkiem 35 gram…, choć lubię też kijek do 20 gram z plecioneczką w zestawie. Mocniejszy sprzęt, szczególnie na Wiśle, jest po prostu konieczny, zarówno do holu jak i podania cięższej przynęty (odległa przykoska czy warkocz poniżej całkowicie odkrytej główki). Niekiedy sięgam nawet po 60 gram bo taka jest potrzeba.
Ale już na Narwi na przykład, zestawik spokojnie może być delikatniejszy. Tam jest o wiele spokojniejsza woda to i rybkę dużo szybciej da się podebrać.

Jednak forma Twojej wypowiedzi nie podoba mi się wcale!
Argumenty argumentami, ale…..
Wypowiedź w stylu cytuję:
„Przepraszam Panie ale albo zamierzamy lowic bolenie albo bryndzlowac sie podczas holu”
jest po prostu obraźliwa i niekulturalna!!!
Ten portal jest rzeczywiście C&R, ale jest też miejscem rzeczowej, konstruktywnej i kulturalnej wymiany zdań.
29.07.2009 08:12 · Odpowiedź #3694
Ciekawy temat poruszyliście bo czym jest wędkowanie bez tego jak to ujął andrew "bryndzlowania" się ? Jasne ze wole karpia mieć na karpiówce niż pickerze do 25g ale jak się trafi nie dramatuzuje ze ryba się zmeczy. Każdy hol jest męczący dla ryby, takie nasze hobby. Nie wiem kto celebruje rybe bezzadziorowymi hakami, odhaczaniem w wodzie i dezynfekcją rany po haku.
Wracajac do tematu to co mnie interesuje na rzeke to td ivory seatrout. Starczy na kazda rapke a i z sumkiem da sobie rade.
29.07.2009 13:07 · Odpowiedź #3704

Wracajac do tematu to co mnie interesuje na rzeke to td ivory seatrout. Starczy na kazda rapke a i z sumkiem da sobie rade.


A co to takiego jest?
29.07.2009 08:28 · Odpowiedź #3695
W zeszłym roku przy okazji ciężkiego sandaczowania na Wiśle trafiłem chyba ze trzy rapki takie z 55 cm. Kijek 60 gr, porządna plecionka. I niby wszystko w porządku. Tylko, że ja te rapy wyciągałem praktycznie ślizgiem z 30 metrów. I do tej pory mam mały niesmak. Takie przegięcie w drugą stronę, które w ogole nie daje zadowolenia z holu. A te same rapki na 20 gr to już przyjemność.
Pewnie ciężko to wyważyć. Z jednej strony radocha z holu, z drugiej w miarę sprawne i szybkie podebranie. Jakiś złoty środek potrzebny.
Chyba nie ma co demonizować problemu.....
@bysior (edytowany 17 lat temu)
29.07.2009 13:41 · Odpowiedź #3706


Wracajac do tematu to co mnie interesuje na rzeke to td ivory seatrout. Starczy na kazda rapke a i z sumkiem da sobie rade.


A co to takiego jest?


Ja bym stawiał na Team Daiwa Ivory Seatrout

Mała średnica blanku , lekkość i zapas mocy – tak najprościej scharakteryzować tą serie. Blanki wykonano z włókien węglowych 40t i 46t. Modele Light Pilk uzbrojone są w przelotki FUJI ALCONITE natomiast modele Sensor Jig w FUJI LOW RIDER. W serii TEAM DAIWA IVORY znajduje się doskonałe wędzisko trociowe.

Długość: 3,10m ; Ciężar wyrzutu: 20-45g ; Waga: 230g ; Dł.transpotrowa: 160cm ; Ilość segmentów: 2
29.07.2009 15:54 · Odpowiedź #3711
No trafiłeś Bysior 😄 na jesieni bedzie mozna podziwiać mnie z tym kijem nad Wisełką.
@Grzechu (edytowany 17 lat temu)
29.07.2009 16:54 · Odpowiedź #3712
Andrew Nie chodziło mi o wklejankę bo to wędzisko jest typowo okoniowe z akcją szczytową tylko o wędzisko pełne typowo semiparaboliczne.
Wielu wytrawnych wędkarzy łowi delikatnym sprzętem bolenie, sandacze... ale różnica tkwi w technice i umiejętnościach. Nie prawdą jest że to męczenie ryby. Tak jak pisał Pan Krzysiek ryba na delikatnym zestawie nie robi takich zrywów choć to nie jest regułą. Wędkę dobiera się też pod łowisko a na Narwi większość boleni gania na płytkich plażach i innych wypłyceniach.
ps. polecam linka
http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=46&Itemid=58
@Grzechu (edytowany 17 lat temu)
29.07.2009 17:01 · Odpowiedź #3713
Dodam żę walczcąca duża rapa (nie tylko) wycholowana na delikantym sprzęcie dowodzi tego iż wędkarz ma spore doświadczenie i umiejętnośći a i zachwyt większy ze zdobyczy. Takie jest moje zdanie poniważ jestem zwolennikiem lekkiego spinningu :D :D

A z tąd takie pytanie odnośnie takiej właśnie wędki ponieważ nie lubie brać 2 kijów na raz i jak idę na klenio-jazie a te nie gryzą, a obok rąbie w drobnice boleń jak torpeda w ubota to bym przezbroił zestaw na ten właśnie gatunek.
29.07.2009 23:44 · Odpowiedź #3720

Dodam żę walczcąca duża rapa (nie tylko) wycholowana na delikantym sprzęcie dowodzi tego iż wędkarz...


nie ma wyobraźni ...

nie jestem zwolennikiem ultralajtów i zbędnego dręczenia ryb zbyt delikatnym sprzętem... jeśli chcemy ryby wypuszczać w dobrej kondycji hol jak i czas przebywania poza wodą powinien być jak najkrótszy zwłaszcza teraz latem...

dziś złowiłem po 22 bolenia 58 cm i gdybym nie miał plecionki 15 funtów to bym go nie wyjął... a tak złapałem za plecionkę i wyszarpałem go razem ze spora ilością zielska... w woblerze Rapali oryginalne kotwiczki wymieniłem wcześniej na Ownery...
02.08.2009 12:22 · Odpowiedź #3763

Jesli miałbym wymyśleć kleniowo-jaziowo-boleniowy uniwersalny sprzęt to zaproponowałbym kijek 7-21, żyłkę 0,18 i (na bolenia) lekkie przynęty (kopytka max 5 cm) na max 5 gr główkach. Ale cóż. Jak coś jest do wszystkiego to często jest do niczego.;)


to raczej typowy zestaw jaziowo - kleniowy (no może z wyjątkiem wymienionych przynęt) na bolenie zwłaszcza gdy spodziewamy się dużych ryb i łowimy w trudnych warunkach terenowych może być za delikatny, żyłka na bolenia powinna być przynajmniej 0,20.

a na prawdziwe, grube klenie i jazie też bym tego zestawu nie polecał...

cały czas wydaje mi się, że wszyscy wypowiadający się co do grubości żyłek i mocy spinningów na klenie, jazie, bolenie, mają na myśli niewielkie ryby tych gatunków i tak dobierają zestawy...

nie wiem skąd bierze się ten minimalizm naszych wędkarzy...

a co będzie jak na taki zestaw weźmie kleń 5kg lub boleń ok. 10kg? a przecież przeważnie nie łowimy na plaży...
02.08.2009 18:56 · Odpowiedź #3769
Camry święte słowa.
@bysior (edytowany 17 lat temu)
02.08.2009 21:08 · Odpowiedź #3782
Tak, ze smutnych doświadczeń jak najbardziej nie przywiązujemy wagi do naszych zestawów... Ja też tak robiłem, ALE...

Ale pewnego razu spinningowałem w głębokiej rynnie, przynęta duża guma, żyłka 0.20 - nie chciało mi się zmieniać szpuli na tą z plecionką... z lenistwa. Oczywiście wziął mi duuuuży sum, który oczywiście nie dał mi żadnych szans ... Gdybym miał plecionkę, mógłbym spróbować z nim powalczyć... 🤔

Ale pewnego razu, łowiąc w okolicach filarów mostu, zerwałem zestaw. Pod ręką miałem same bardzo kiepskiej jakości agrafki, takie z blaszką. Te normalne z jednego drutu, były schowane na dnie torby. Oczywiście nie chciało mi się ich szukać, założyłem tą z blaszką... drugi rzut, uderzenie.... i oczywiście po 2 minutach wyciągnąłem wyprostowaną agrafkę... 🤔

Ale któregoś razu nad Narwią, łowiąc leszcze, nie chciało mi się zawiązać nowej wstągiewki po holu ryby około 2,5 kg. Oczywiście następne branie jakie miałem, przewyższało każde inne tego dnia... i całej mojej kariery wędkarskiej. Oczywiście pękł przepon.... 🤔

Hm... 🤔 gdybym sobie poprzypominał takie sytuacje... byłoby ich o wiele więcej... Teraz, kiedy idę na ryby, bardzo dbam o detale. Nie chcę już więcej stracić osobistego rekordu i kolejnej niedoszłej ryby życia... :)
16.01.2010 15:19 · Odpowiedź #6522
Ja mam ugly stick 3m do 40gr. Nie wiem czy jest za mocny. Jedno jest pewne z tego kijka nie zszedł mi ani jeden boleń!!!! Nie miałem ani jednego pustego pobicia boleniowego!!! Może to zbieg okoliczności ale przez wiele lat i kilka zmienionych wędek spadów bywało bardzo dużo.
Nauczony doświadczeniem na Wiśle wolałbym kijka o wiele mocniejszego tak na wszelki wypadek:)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2